Skip to content

Najlepsze inwestycje dywidendowe na 2019 rok prosto od ekspertów z tygodnika Barron’s

Inwestycja w spółki dywidendowe - pomysłyOstatnia wyprzedaż na światowych giełdach stworzyła sporo dobrych okazji do inwestycji w akcje, obligacje czy REIT-y, które każdego roku wypłacają solidne odsetki. Poniżej przegląd wszystkich pomysłów inwestycyjnych, które oferują dywidendę wyższą niż 2.5%, czyli przekraczającą poziom amerykańskich obligacji.


Bezpiecznie, ale z zyskiem

Inwestorzy, którzy są w stanie zadowolić się zyskami w okolicach 3.5%, nie muszą daleko szukać. Popularny ETF Vanguard High Dividend Yield (VYM) po ostatnich spadkach płaci obecnie 3.5% rocznie. Wbrew pozorom, w środku ETF-a znajdują się bardzo mocne spółki, np. Johnson&Johnson, Exxon Mobil czy JPMorgan. Plusem jest ekstremalna dywersyfikacja sektorowa ETF-a (prawie 400 spółek w portfelu) i marginalne koszty zarządzania (0.08%). Minusem duża korelacja z całym amerykańskim rynkiem.

Nieco wyższe rentowności oferuje europejski odpowiednik, w skład którego wchodzą, m.in. Nestle, Novartis czy Royal Dutch Shell. Vanguard FTSE Europe (VGK) płaci obecnie 4% dywidendy. Oba ETF-y posiadają ekspozycję na duże i solidne spółki, a więc nie ma tu mowy o ryzyku niewypłacalności.

Inaczej niż w przypadku ETF-a o symbolu HYG złożonego ze spółek o nieco gorszych ratingach. iShares iBoxx USD High Yield Corporate Bond (HYG) płaci obecnie 6.40%, ale tutaj ryzyko niewypłacalności jest już większe. Nawet pomimo tego, że w skład funduszu wchodzą takie firmy jak Teva, Blackrock czy T-Mobile. Minusem jest kiepska dywersyfikacja, ponieważ prawie 85% ETF-a zajmują spółki z sektora przemysłowego.

Nieco lepiej zdywersyfikowany jest ETF iShares iBoxx USD Investment Grade Corporate Bond ETF (LQD), który inwestuje w płynne i uznane firmy w rodzaju Verizona, CVS czy Goldman Sachs. ETF płaci 3.9% dywidendy.

I na tym propozycje proste, oczywiste i w miarę bezpieczne zaczynają się kończyć. Żeby trochę poprawić sobie wskaźniki wypłaty dywidendy, można jednak próbować zbudować swój własny portfel z dobrych indywidualnych spółek, które wypłacają całkiem przyzwoity procent.


Zanim zaczniesz czytać dalej, nie zapomnij wcześniej zapisać się na newsletter inwestycyjny:


Mniej bezpiecznie, ale z większym zyskiem

Mniej bezpiecznie oznacza, że skoro mówimy tu po pojedynczych spółkach, to zawsze istnieje większe prawdopodobieństwo tego, że pojedyncza spółka przestanie wypłacać dywidendę lub że upadnie, niż w przypadku gdy mówimy o ETF-ie składającym się z 300 spółek. Jednak trzeba mieć świadomość, że „mniej bezpiecznie” niekoniecznie od razu oznacza „niebezpiecznie”.

I tak, amerykańscy giganci telekomunikacyjni AT&T czy Verizon wypłacają odpowiednio 6.9% i 4.3% dywidendy, a energetyczny Exxon Mobile czy Chevron 4.8% i 4.1%.

Jeśli chodzi o branżę telekomunikacyjną, to jeszcze ciekawiej wyglądają gracze spoza USA. Brytyjski Vodafone płaci 8.5%, chiński China Mobile 5%, a niemiecki Deutsche Telekom 4.3% dywidendy rocznie.

Warto spojrzeć też na inne spółki z Europy, a w szczególności z Wysp Brytyjskich. Przyzwoite dywidendy wypłacają brytyjskie HSBC, BP, Unilever. Ja zawsze polecam zakup bezpośrednio na giełdzie w Londynie, ale można tu także w prosty sposób zainwestować choćby za pośrednictwem iShares MSCI United Kingdom ETF (EWU), który łącznie wypłaca 5% dywidendy.

Dołożenie do swojego portfolio konkretnych spółek bezpośrednio z giełd innych niż amerykańskie będzie miało dodatkowe korzyści w postaci dywersyfikacji portfolio i uniezależnienia go od amerykańskiej giełdy i od amerykańskiego dolara.

O tym jak używać automatycznych skanerów wyszukujących takie pojedyncze perełki, mówiłem niedawno podczas webinaru, którego zapis można obejrzeć na moim kanale YouTube.


Bardziej ryzykownie, ale z jeszcze większym zyskiem

Faworytem tygodnika Barron’s są firmy MLP (Master Limited Partnership) z branży energetycznej, która oberwała ostatnio dość mocno i spadła od szczytu aż o 55%. Spadki wydają się przesadzone, bo dzisiaj sektor ma lepszą sytuację fundamentalną niż kiedykolwiek. Przykładem ETF-a, który posiada ekspozycję na firmy z tej branży jest, np. Alerian MLP (AMLP) wypłacający w tym momencie 8.5% dywidendy.

Największym minusem tego typu inwestycji są ogromne wahania spółek energetycznych i uzależnienie ich kondycji od notowań ropy naftowej. Po ostatnich potężnych spadkach wydaje się jednak, że dzisiaj możemy mieć już całkiem niezłą okazję inwestycyjną dla długoterminowych inwestorów o solidnych żołądkach, którzy nie boją się mocnego bujania.

Tutaj znajduje się pełna lista ETF na spółki z sektora MLP: https://www.etf.com/channels/mlps

W tym wypadku nie polecam inwestycji w poszczególne akcje konkretnych firm, ponieważ to ciągle jednak jest branża będąca często na progu rentowności, a więc istnieje realne ryzyko niewypłacalności lub nagłego obniżenia dywidendy przez pojedynczą spółkę.


A może coś spoza rynków akcji?

Ciekawym pomysłem może być zdywersyfikowanie swojej ekspozycji na rynek akcyjny i dorzucenie do portfela funduszy, które inwestują w nieruchomości, czyli tzw. REIT-ów (Real Estate Investment Trust).

Fundusze REIT w swoich portfelach posiadają fizyczne nieruchomości biurowe, centra handlowe, budynki mieszkalne, wieże telekomunikacyjne, centra danych, chłodnie, magazyny i tak dalej.

O ile takim centrom danych nic nie powinno grozić w najbliższej przyszłości, to raczej unikałbym REIT-ów posiadających centra handlowe, z uwagi na to, że większość handlu detalicznego przenosi się do internetu i zapotrzebowanie na takie powierzchnie spada.

Jeśli ktoś nie ma głowy do tego, żeby wyszukiwać na własną rękę odpowiednie REIT-y, to zawsze można pójść drogą na skróty i skorzystać z najpopularniejszego (aktywa 24 mld USD) na tym rynku ETF-a Vanguard Real Estate (VNQ), który wypłaca 4.8% dywidendy.

Pełna lista wszystkich propozycji od Barron’s znajduje się pod tym linkiem.

4.8
12