Skip to content

Jeśli inwestujesz długoterminowo w przewartościowany rynek akcji, to jesteś głupi albo szalony – rozmowa z Robertem Kiyosakim

Robert Kiyosaki w wywiadzie dla portalu MarketWatch.com podpowiada jak zostać bogatym i w co dzisiaj warto zainwestować pieniądze. Kiyosaki to amerykański biznesmen, inwestor, celebryta oraz autor kilkudziesięciu książek o pieniądzach. W Polsce znany jest głównie dzięki swojej bestsellerowej, przetłumaczonej na kilkadziesiąt języków, publikacji “Bogaty ojciec, biedny ojciec”.

robert kiyosaki bogaty ojciec biedny ojciec
Co do powiedzenia na temat bogactwa ma autor książki „Bogaty ojciec, biedny ojciec”?

Robert Kiyosaki w swojej najbardziej znanej książce zdradzał czego bogaci ojcowie uczą własne dzieci na temat pieniędzy, a o czym nie wiedzą biedni i klasa średnia. Udowadniał, że głównym powodem naszych kłopotów finansowych jest to, że mimo długich lat nauki, nie nabywamy w szkole wiedzy o pieniądzach. Tak więc uczymy się pracować dla pieniędzy, ale nic nie wiemy o tym, jak pieniądze powinny pracować dla nas.

W wywiadzie dla portalu inwestycyjnego MarketWatch.com Robert Kiyosaki udziela dzisiaj kilku dodatkowych uniwersalnych wskazówek, które mogą przydać się także polskim inwestorom. Poniżej skrót i luźne tłumaczenie najciekawszych fragmentów.

Jak zostać bogatym i mieć pieniądze

Bogaci ludzie wcale nie pracują dla pieniędzy. Większość osób tego nie rozumie, ponieważ zostali nauczeni, że aby mieć pieniądze, to najpierw muszą iść do szkoły, a potem zdobyć etat w jakiejś solidnej firmie. Bogaci ludzie nie pracują dla pieniędzy!

Nie patrzcie tylko na pieniądze i nie szukajcie wyłącznie dobrze płatnej pracy. Niech to nie będzie jedynym kryterium. Takie podejście sprawia, że postępujecie jak dziwka. Lepiej odpowiedzcie sobie na pytanie: “Co bym chciał robić, gdybym musiał to robić za darmo?”

Praca na etacie czy własna firma

Każdy rodzi się jako kreatywny przedsiębiorca. Dopiero później nasz system to w tobie stłamsza i zabija.

Zastanów się jakie życiowe cele chciałbyś osiągnąć. Potem zastanów się w jaki sposób chciałbyś to zrobić. A później znajdź pracę, która pomoże ci ten plan zrealizować.

Jeśli zamiast tego w swojej pracy myślisz wyłącznie o wypłacie, to jesteś tylko dziwką.

Dzisiaj mamy mniej dostępnych miejsc pracy na etatach, za to potrzebujemy więcej kreatywnych przedsiębiorców. Niestety nasze szkoły tworzą wyłącznie “pracowników etatowych”. To jest dzisiaj prawdziwy kryzys.

2016 rok to może być największy krach na giełdzie w historii

Stoimy teraz na krawędzi. Nigdy nie byliśmy tak blisko skraju urwiska.

Jeśli ciągle odkładasz pieniądze, nawet kiedy stopy procentowe są bliskie zeru, to jesteś szalony. Jeśli natomiast w dalszym ciągu inwestujesz długoterminowo w akcje, kiedy ich wycena jest kompletnie oderwana od rzeczywistości, to też jesteś szalony.

W co dzisiaj zainwestować? Złoto, srebro, cyberwaluty?

Moja odpowiedź jest zawsze taka sama: to ty musisz wypracować własny pomysł.

Ja uwielbiam złoto, kupowałem je już jak kosztowało 70 USD za uncję (dzisiaj kosztuje 1350 USD). Z drugiej strony, jest taki facet – Harry Dent – bardzo mądry gość, który mówi, że złoto spadnie do 250 USD za uncję. Jest też drugi bardzo mądry gość – James Rickards – i on z kolei twierdzi, że niedługo cena wyniesie 10 000 USD za uncję. Tak więc prawdziwa wartość złota jest gdzieś po środku.

Każda moneta ma trzy strony: awers, rewers i krawędź. Twoim zadaniem jest stanąć na krawędzi i posłuchać, co obie strony mają do powiedzenia. Ja kocham złoto, ale nie patrzę na nie jako na inwestycję. Ja traktuję złoto bardziej jak polisę ubezpieczeniową, moje zabezpieczenie i hedging.

Przewaga majątku nad pieniędzmi

W swojej książce wielokrotnie powtarzałem, że bogaci nie pracują dla pieniędzy. Więc w takim razie po co, do diabła, pracują? Otóż… dla majątku.

Pieniądze są największym problemem. Ciągle je drukujemy i drukujemy, i to jest złe. To jest toksyczne. Przestań pracować dla pieniędzy, a zacznij gromadzić majątek. Użyj mózgu.

Cała rozmowa z Robertem Kiyosakim znajduje się na Facebooku MarketWatch

Oryginalny skrócony zapis można przeczytać na stronie MarketWatch.com