Encyklopedia inwestycyjna

NBBO

Co to jest NBBO?

NBBO (National Best Bid Offer) to najlepsza możliwa cena kupna i cena sprzedaży danych akcji wybrana przez brokera spośród wszystkich dostępnych giełd, na których trwa handel tymi akcjami. W rzeczywistości ceny Bid i Ask widoczne na amerykańskich platformach transakcyjnych to właśnie kursy NBBO. 


Po co potrzebne jest NBBO?

Potrzeba wprowadzenia NBBO wynika z faktu, iż w Stanach Zjednoczonych większość akcji znajduje się w obrocie na wielu giełdach jednocześnie (tzw. dual-listing). Na każdej z tych giełd akcje są aktualnie do kupienia czy do sprzedania w nieco innej cenie. 

Gdyby istniał tylko jeden parkiet, na którym można kupić dane akcje, to automatycznie ceny Bid i Ask pochodzące z tego miejsca byłyby najlepszymi możliwymi kursami do uzyskania w całym kraju (National Best Bid Offer). Jednak w rzeczywistości parkietów jest kilkadziesiąt i każda giełda posiada cały czas zmieniające się we własnym tempie ceny tego samego waloru. 

Wprowadzenie NBBO wymusza więc na brokerach przeskanowanie wszystkich dostępnych giełd i wyświetlenie na platformie transakcyjnej klienta najlepszych cen Bid/Ask, które w danym momencie są dostępne na najbardziej korzystnej cenowo giełdzie. Przy czym cena Bid i cena Ask nie muszą pochodzić z tej samej giełdy. 

Dzięki temu klient brokera ma zawsze pewność, że cena, którą widzi na platformie jest najlepszą możliwą ceną pochodzącą z giełdy, która w danej chwili oferuje najkorzystniejsze warunki handlowe. Zwalnia to klienta z obowiązku ręcznego sprawdzania i porównywania ze sobą kursów akcji na kilkudziesięciu poszczególnych giełdach. 


NBBO i HFT

Kiedy amerykańska komisja do spraw giełd wprowadziła regulacje wymuszające na brokerach wyświetlanie klientom cen NBBO, wywołało to początkowo sporo protestów. 

Brokerzy obsługujący miliony transakcji dziennie za każdym razem przed wyświetleniem swoim klientom ceny Bid i Ask danych akcji musieli od teraz w ciągu milisekund przeskanować dziesiątki giełd w poszukiwaniu najlepszej możliwej oferty. To oznaczało konieczność inwestycji w infrastrukturę sieciową i dodatkową moc obliczeniową. 

W pewnym momencie oczywistym stało się, że brokerzy posiadający szybsze łącza dostępowe do poszczególnych giełd są w stanie o milisekundy szybciej zebrać informacje ze wszystkich parkietów, aby dowiedzieć się, gdzie w tym momencie obowiązuje najlepsza cena dla danego waloru. 

Z punktu widzenia klienta detalicznego milisekundy różnic pomiędzy brokerami nie mają żadnego znaczenia, jednak z punktu widzenia firm zajmujących się HFT (High Frequency Trading) jedna milisekunda warta jest dziesiątki milionów dolarów.

Błyskawicznie wśród instytucji zajmujących się handlem wysokich częstotliwości rozpoczął się swoisty wyścig zbrojeń na to, kto będzie w stanie szybciej od brokerów obliczyć NBBO.

Wiedząc o tym, jaką cenę za kilka milisekund broker wyświetli swojemu klientowi, firmy zajmujące się HFT są w stanie przeprowadzić tzw. front running, czyli umieścić swoje zlecenie po odpowiedniej cenie, zanim jeszcze klient brokera w ogóle zobaczy jaka jest aktualna NBBO. 

Z punktu widzenia handlu detalicznego nie stanowi to zbyt dużej różnicy i jest praktycznie niezauważalne, ponieważ front running uprawiany przez HFT wykorzystuje najczęściej trzecie i czwarte miejsce po przecinku w kwotowaniach akcji. 

Typowy klient indywidualny nawet tego nie widzi, ponieważ brokerzy wyświetlają zazwyczaj ceny akcji zaokrąglając je wyłącznie do dwóch miejsc po przecinku. W rzeczywistości kwotowania odbywają się jednak do czterech lub pięciu miejsc po przecinku.  

Więcej na temat handlu wysokich częstotliwości można przeczytać w świetnej książce Michaela Lewisa pt. „Błyskotliwi chłopcy”, której recenzja znajduje się w tym miejscu: https://www.tradingforaliving.pl/blyskotliwi-chlopcy-recenzja/

Poprzednie pojęcie:

MTD

Następne pojęcie:

Odd-lot
  • Transakcje dnia
  • Filmy edukacyjne
  • Instruktaże Wideo