<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>W co warto inwestować, gdzie i jak najlepiej dobrze zainwestować duże pieniądze (gotówkę) na giełdzie w Polsce żeby zarobić - Trading For a Living</title>
	<atom:link href="https://www.tradingforaliving.pl/category/w-co-warto-inwestowac/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/category/w-co-warto-inwestowac/</link>
	<description>Najlepszy blog o inwestowaniu na giełdzie</description>
	<lastBuildDate>Thu, 12 Feb 2026 14:23:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.3</generator>

<image>
	<url>https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2024/02/cropped-t_sybmol_2-32x32.png</url>
	<title>W co warto inwestować, gdzie i jak najlepiej dobrze zainwestować duże pieniądze (gotówkę) na giełdzie w Polsce żeby zarobić - Trading For a Living</title>
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/category/w-co-warto-inwestowac/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Mapa ekosystemu AI: Jak to działa i kto zarabia na sztucznej inteligencji?</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/jak-zainwestowac-w-sztuczna-inteligencje/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/jak-zainwestowac-w-sztuczna-inteligencje/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz Trela]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 12 Feb 2026 13:32:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=9352</guid>

					<description><![CDATA[<p>Warunkiem poprawnej inwestycji w sztuczną inteligencję jest zrozumienie tego, jak układa się cały stos AI: od popytu na moc obliczeniową, przez projektowanie i produkcję chipów, aż po sieci, pamięć, chłodzenie i zasilanie. Ten wpis porządkuje role firm, które wymieniłem w najnowszym materiale wideo, i dopowiada do nich nieco szerszy kontekst — tak, aby łatwiej było [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/jak-zainwestowac-w-sztuczna-inteligencje/">Mapa ekosystemu AI: Jak to działa i kto zarabia na sztucznej inteligencji?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Warunkiem poprawnej inwestycji w sztuczną inteligencję jest zrozumienie tego, jak układa się cały stos AI: od popytu na moc obliczeniową, przez projektowanie i produkcję chipów, aż po sieci, pamięć, chłodzenie i zasilanie. Ten wpis porządkuje role firm, które wymieniłem w najnowszym <a href="https://youtu.be/EQ5K2BBhjKM">materiale wideo</a>, i dopowiada do nich nieco szerszy kontekst — tak, aby łatwiej było zobaczyć, kto w tym ekosystemie realnie „sprzedaje łopaty”, kto buduje fabryki, a kto dostarcza infrastrukturę, bez której cały boom na AI nie miałby jak działać.</strong></p>



<h2 class="wp-block-heading">Zanim jednak przejdziemy dalej&#8230;</h2>


<div class=""><div class='_form_109'></div><script type='text/javascript' src='https://tradingforaliving.activehosted.com/f/embed.php?static=0&id=109&69FF4543E28F9&nostyles=0&preview=0'></script></div>


<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h3 class="wp-block-heading">Uproszczona hierarchia kluczowych graczy branży AI</h3>



<h2 class="wp-block-heading">1. Kto generuje popyt i uruchamia strumień pieniędzy?</h2>



<p>W ekosystemie AI najważniejsze jest to, że popyt nie zaczyna się tu od fantastycznego pomysłu na rewolucyjną aplikację i całego opartego na nim <em>wishfull thinking</em>, tylko od realnych budżetów na centra danych i dostęp do mocy obliczeniowej. To właśnie te wielomiliardowe budżety determinują tempo zamówień w całym łańcuchu dostaw.</p>



<p>Kto zatem wydaje tu najwięcej? Otóż mamy dwie kategorie spółek generujących największy popyt na infrastrukturę AI.</p>



<h3 class="wp-block-heading">I. Hyperscalerzy: Microsoft, Amazon, Alphabet, Meta</h3>



<ul>
<li><strong>PLUS</strong>: Rozbudowują centra danych generując największy popyt na GPU/akceleratory, sieć, pamięć, szafy, zasilanie i chłodzenie. Z czasem to może przynieść przewagę</li>



<li><strong>MINUS</strong>: Monetyzacja będzie rozciągnięta w czasie – obecnie duża część inwestycji to wyścig o to, kto zbuduje największe zaplecze. Zyski są&nbsp;drugorzędne</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading">Microsoft</h3>



<p>Microsoft jest w AI przede wszystkim <strong>operatorem elektrowni i sieci przesyłowej</strong>, tylko że zamiast prądu sprzedaje <strong>moc obliczeniową</strong> (Azure) i narzędzia dla firm. Ich przewaga polega na tym, że spółka ma już gotową infrastrukturę, zaplecze i ofertę dla biznesu: chmurę, bezpieczeństwo, integrację, a do tego masową dystrybucję przez Office/Windows i ekosystem Enterprise.</p>



<p>W praktyce Microsoft robi dwie rzeczy jednocześnie: <strong>wydaje gigantyczne pieniądze </strong>na rozbudowę data-center (czyli uruchamia popyt na GPU, sieć, chłodzenie, zasilanie), a potem próbuje to monetyzować jako „AI-as-a-service” dla firm, które nie chcą lub nie mogą pozwolić sobie na budowę własnych klastrów.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Amazon</h3>



<p>Amazon to w AI <strong>największy dostawca „wynajmowanej fabryki”</strong> (AWS): firmy wchodzą, płacą i dostają zasoby bez budowania niczego od zera. W AI AWS jest szczególnie ważny, bo jego model biznesowy w sposób uczciwy premiuje większe lub mniejsze zużycie zasobów: im więcej ktoś trenuje, uruchamia modele i obraca danymi, tym większy rachunek.</p>



<p>Amazon dodatkowo wzmacnia swoją pozycję własnymi chipami (np. Graviton/Trainium/Inferentia), czyli próbuje być nie tylko wynajmującym halę, ale też być <strong>producentem części maszyn</strong>, żeby obniżać koszty (nawet o 50% względem GPU Nvidii) i poprawiać marże. W łańcuchu popytu Amazon jest więc jednocześnie <strong>wielkim nabywcą sprzętu</strong> do centrów danych, ale też <strong>sprzedawcą usługi</strong>, która zamienia te inwestycje w strumień przychodów.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Alphabet (dawny Google)</h3>



<p>Alphabet od lat rozwija własną infrastrukturę AI i własne układy (TPU), żeby uniezależnić się od Nvidii i mieć <strong>kontrolę nad kosztami i wydajnością</strong> na skalę globalną. Z punktu widzenia ekosystemu popytu Alphabet robi bardzo ważną rzecz: zamienia AI z „nowinki” w <strong>produkt masowy</strong>, który otrzymuje natychmiastową dystrybucję za pośrednictwem własnych kanałów. To sprawia, że ich capex nie jest tylko inwestycją w infrastrukturę, ale też próbą utrzymania i obrony największego na świecie kanału dotarcia do klienta (wyszukiwarka, poczta, YouTube, Android).</p>



<h3 class="wp-block-heading">Meta (Facebook/Instagram)</h3>



<p>Meta to w AI <strong>fabryka rekomendacji i personalizacji</strong>, bo jej biznes polega na tym, żebyśmy spędzali czas na Facebooku czy Instagramie, a reklamodawca, żeby płacił za precyzyjne dotarcie do konkretnej grupy klientów. Dla Mety AI to nie dodatek, ale silnik, który decyduje o przychodach reklamowych, bo każdy procent lepszego dopasowania treści i reklam przekłada się na monetyzację.</p>



<p>Meta jest też jednym z najbardziej agresywnych inwestorów infrastrukturalnych: buduje ogromne klastry obliczeniowe i chce mieć własne kompetencje w modelach oraz narzędziach (często otwartych), żeby przyspieszać rozwój i obniżać koszty. W skrócie: Meta inwestuje w AI, bo to jest dla niej <strong>dźwignia na sprzedaż czasu/uwagi użytkownika</strong>, a skuteczność lepszego dopasowania reklamy pod target realnie przekłada się na przychody.</p>



<h3 class="wp-block-heading">II. Twórcy modeli: OpenAI, Anthropic, xAI (spółki prywatne)</h3>



<ul>
<li><strong>PLUS</strong>: To oni dostarczają najważniejsze rozwiązania w sferze modeli sztucznej inteligencji. Bez nich nie ma całego ekosystemu, ani popytu na infrastrukturę</li>



<li><strong>MINUS</strong>: Wszystkie spółki są dopiero w fazie gwałtownego rozwoju i inwestycji, nie generując jeszcze żadnych zysków, a często nie mając jakiegokolwiek modelu biznesowego</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading">OpenAI</h3>



<p>OpenAI to pionier technologii LLM, firma, która zużywa ogromne ilości mocy obliczeniowej na trening i utrzymanie modeli (inferencję), a jednocześnie definiuje, czego rynek oczekuje od rozwiązań AI. Można ją porównać do studia filmowego, które kręci najbardziej kasowe produkcje, tylko że zamiast kamer i aktorów potrzebuje <strong>serwerów i GPU</strong>.</p>



<p>Dla ekosystemu to ma fundamentalne znaczenie: OpenAI nie musi być publicznie notowana, żeby napędzać zyski innych spółek i wzrosty całej giełdy. Wystarczy, że jej rozwój „ściąga” od innych rezerwacje mocy w chmurze, wymusza rozbudowę centrów danych i podnosi poprzeczkę dla konkurencji. W praktyce OpenAI jest jednym z tych podmiotów, które najszybciej zamieniają capex innych w realny popyt na obliczenia.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Anthropic</h3>



<p>Anthropic pełni rolę <strong>konkurencyjnego laboratorium jakości</strong> w wyścigu modeli: nacisk na bezpieczeństwo, niezawodność i wdrożenia w firmach sprawia, że popyt generowany przez Anthropic jest obecnie bardziej korporacyjny (czyli stabilniejszy, mniej zabawkowy). Wcześniej tak nie było i to jest ważne dla całego łańcucha dostaw, bo gdy modele przechodzą z etapu ciekawostki do etapu narzędzia biznesowego, rośnie zapotrzebowanie na <strong>ciągłą inferencję</strong>, integracje i niezawodność, a to oznacza stałe obciążenie infrastruktury.</p>



<h3 class="wp-block-heading">xAI</h3>



<p>xAI to przykład gracza, który wchodzi do wyścigu nie dlatego, że „AI jest modne”, tylko dlatego, że <strong>dostęp do modelu i infrastruktury staje się przewagą strategiczną</strong> (szczególnie gdy masz własne kanały dystrybucji i dane). Możemy myśleć o xAI jak o nowym zespole w Formule 1: na starcie pali mnóstwo zasobów (miliard dolarów miesięcznie), ale celem jest zbudowanie własnego silnika i kompetencji, które później można monetyzować na wiele sposobów. </p>



<p>Dla ekosystemu popytu to kolejny dowód na to, że własna moc obliczeniowa przypomina dzisiaj trochę kolejny surowiec strategiczny. Nowi gracze, którzy chcą liczyć się w przyszłości, muszą kupować moc, budować klastry i rezerwować infrastrukturę. Nawet jeśli nie wiemy, kto wygra wyścig, sam fakt dołączania kolejnych zespołów do tego wyścigu zwiększa popyt na pozostałe ogniwa łańcucha dostaw.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Nie widziałeś jeszcze najnowszego wideo?</h2>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Od Nvidii do ASML: 15 spółek z branży AI, które musisz mieć w portfelu" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/EQ5K2BBhjKM?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">2. Do kogo trafiają środki? Nvidia i rozwiązania alternatywne</h2>



<p>W praktyce rynek mocy obliczeniowej to nie tylko wydajność sprzętu. Liczy się też platforma programistyczna, narzędzia oraz to, czy klient ma powód, by uniezależniać się od jednego dostawcy.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Nvidia (NVDA): GPU + platforma</h3>



<ul>
<li><strong>PLUS</strong>: Nvidia jest jednocześnie dostawcą akceleratorów i całego środowiska (software/stack), co zwiększa jej atrakcyjność w oczach klientów. Nvidia ma obecnie prawie 90% rynku zaawansowanych układów</li>



<li><strong>MINUS</strong>: Z czasem może być zastąpiona przez konkurencyjne rozwiązania innych firm; choć póki co produkty Nvidii są ciągle najlepsze.</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading">Nvidia (NVDA)</h3>



<p>Nvidia jest w ekosystemie AI tym, czym w świecie przemysłu jest <strong>standardowa linia produkcyjna</strong>, na której wszyscy budują swoje fabryki. Firma dostarcza akceleratory (GPU) do treningu i inferencji, ale jej prawdziwą przewagą nie jest sam krzem, tylko <strong>platforma</strong>. GPU to “silnik”, a CUDA, biblioteki, frameworki, sterowniki i gotowe rozwiązania to <strong>cała skrzynia biegów, paliwo i instrukcja obsługi</strong> – dzięki temu firmy nie kupują pojedynczego chipu, tylko wchodzą w ekosystem, który przyspiesza wdrożenia i obniża ryzyko.</p>



<p>W praktyce Nvidia działa jak <strong>poborca podatku od boomu na AI</strong>: nieważne, który model wygra, bo każdy, kto chce trenować modele na dużą skalę, musi w pewnym momencie zapłacić za moc obliczeniową (albo u Nvidii bezpośrednio, albo u kogoś, kto kupił sprzęt Nvidii). To dlatego Nvidia jest tak ważna: n<strong>ie obstawia zwycięzcy, tylko sprzedaje narzędzia wszystkim uczestnikom wyścigu.</strong></p>



<h3 class="wp-block-heading">Broadcom (AVGO) i custom ASIC, czyli własny chip pod siebie</h3>



<ul>
<li><strong>PLUS</strong>: Broadcom pomaga projektować własne układy wyspecjalizowane (ASIC) dla dużych klientów, gdy ci chcą uniezależnić się od zewnętrznych poddostawców (np. Nvidii)</li>



<li><strong>MINUS</strong>: W którymś momencie firmy zdobywając odpowiednie know-how, mogą uznać, że usługi Broadcom są im już niepotrzebne</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading">Broadcom (AVGO)</h3>



<p>Broadcom w ekosystemie AI jest czymś pomiędzy <strong>architektem układów</strong> a <strong>dostawcą infrastruktury do skalowania</strong>, i dlatego często pojawia się w tle największych projektów tzw. “custom silicon”. Mówiąc najprościej: gdy hyperscaler (Google, Amazon, Meta) chce mieć własny układ pod AI, żeby obniżyć koszt jednostkowy inferencji i uniezależnić się od gotowych rozwiązań, Broadcom bywa firmą, która pomaga im to zmaterializować.</p>



<p>Firma dostarcza kompetencje projektowe, IP, a także kluczowe komponenty do łączności i komunikacji w data-center. To trochę jak firma, która nie buduje samochodu pod własną marką, ale projektuje <strong>silnik i elektronikę</strong> dla producentów, którzy chcą mieć “model specjalny” pod swoje potrzeby.</p>



<p>Broadcom zarabia na tym, że w AI rośnie presja na <strong>optymalizację kosztów i sieci</strong>, a to oznacza więcej projektów ASIC, więcej specjalizowanych układów i więcej infrastruktury do łączenia całych klastrów w jedną maszynę.</p>



<h3 class="wp-block-heading">ARM (ARM): architektura CPU i coraz większa rola w data centers</h3>



<ul>
<li><strong>PLUS</strong>: ARM pomaga projektować chipy nie tylko do rozwiązań AI, ale też, np. smartfonów, komputerów czy samochodów, co sprawia, że ich dochody są zdywersyfikowane</li>



<li><strong>MINUS</strong>: Podobnie jak w przypadku Broadcom: w którymś momencie giganci mogą uznać, że nie potrzebują już pomocy ARM przy projektowaniu swoich chipów</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading">ARM (ARM)</h3>



<p>ARM to w ekosystemie półprzewodników coś jak <strong>architektura budynków</strong>: nie sprzedaje gotowych “domów” (chipów), tylko dostarcza standard, na którym inni mogą je szybko i efektywnie projektować. W praktyce ARM licencjonuje architekturę CPU i gotowe bloki IP, dzięki czemu producenci i hyperscalerzy mogą tworzyć własne układy bez budowania wszystkiego od zera.</p>



<p>Do tej pory wielu kojarzy ARM głównie z telefonami i urządzeniami mobilnymi, ale w AI jego rola rośnie, bo centra danych zaczynają szukać tańszych i bardziej energooszczędnych rozwiązań, a własne chipy tworzone “in-house” stają się sposobem na obniżenie kosztów inferencji i uniezależnienie się od jednego dostawcy.</p>



<p>ARM jest więc jak <strong>klocki Lego</strong> dla przemysłu chipowego: im więcej firm próbuje projektować własne układy do AI, tym większa wartość mają standardy, narzędzia i gotowe elementy (Lego) przyspieszające projekt i skracające czas od pomysłu do produkcji.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">3. Kto to wszystko produkuje? TSMC jako „fabryka” zaawansowanych chipów</h2>



<p>Większość firm w AI projektuje, ale nie produkuje, bo produkcja na najnowszych węzłach technologicznych wymaga skali, wiedzy procesowej i ogromnych nakładów kapitałowych. A to wszystko potrafi…</p>



<h3 class="wp-block-heading">Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSM)</h3>



<ul>
<li><strong>PLUS</strong>: To jedyna i niezastąpiona fabryka na świecie, która potrafi wyprodukować zaawansowane chipy. Firma nie do obalenia – bariera wejścia jest zbyt wysoka</li>



<li><strong>MINUS</strong>: Ogromne ryzyko geopolityczne – ewentualna blokada Tajwanu przez Chiny oznacza krach całego systemu opartego na TSMC (i triumf chińskich alternatyw)</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading">TSMC (TSM)</h3>



<p>TSMC to w tej historii <strong>najważniejsza fabryka świata</strong>, która bierze projekty chipów od różnych firm (Nvidia, Apple, AMD, często też hyperscalerzy projektujący własne układy) i zamienia je w fizyczny produkt. Jeśli Nvidia jest mózgiem w sensie projektowania, to TSMC jest ciałem, bez którego najlepszy nawet projekt pozostaje tylko plikiem na dysku.</p>



<p>Dla TSMC kluczowe jest to, że w AI liczy się najnowsza technologia produkcji (węzły typu 5nm/3nm), bo ona daje przewagę w wydajności i efektywności energetycznej, a wejście na ten poziom to nie tylko zbudowanie nowej fabryki przez kogoś, kto ma pieniądze. Wejście na ten poziom wymaga całych dekad budowania know-how, gigantycznych nakładów, wyszkolonych ekspertów z doświadczeniem, zaplecza i perfekcyjnego opracowania całego procesu.</p>



<p>Dlatego TSMC jest jak <strong>wąskie gardło całego systemu</strong>: nawet jeśli zmieniają się liderzy w projektowaniu, większość zaawansowanych chipów i tak przechodzi przez tę samą bramkę produkcyjną, co czyni z TSMC beneficjenta niezależnego od tego, kto wygrywa wyścig.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">4. Kolejne wąskie gardło technologiczne: ASML i litografia EUV</h2>



<p>Tutaj warto wspomnieć o drugim niezastąpionym ogniwie. Na poziomie narzędzi produkcyjnych także istnieją bowiem elementy, których nie da się zreplikować.</p>



<h3 class="wp-block-heading">ASML (ASML)</h3>



<ul>
<li><strong>PLUS</strong>: ASML to monopolista, który dostarcza maszyny do litografii EUV – kluczowe dla najnowocześniejszych procesów produkcyjnych. Bez niej nie ma TSMC.</li>



<li><strong>MINUS</strong>: Maszyny ASML są tak dobre, że firmy rzadko kiedy zastępują je nowymi, ograniczając przychody po stronie ASML. Jej los zależy w dużej mierze od TSMC.</li>
</ul>



<h3 class="wp-block-heading">ASML (ASML)</h3>



<p>ASML to w tej układance <strong>producent maszyn do fabryk</strong> (takich, których nikt inny na świecie nie potrafi dostarczyć w tej samej klasie technologicznej). ASML produkuje systemy litografii, a w szczególności EUV (Extreme Ultraviolet), czyli sprzęt, bez którego nie da się seryjnie wytwarzać najbardziej zaawansowanych chipów w nowoczesnych procesach technologicznych. Jeśli TSMC jest “kuchnią”, w której gotuje się najtrudniejsze dania, to ASML jest dostawcą <strong>jednego, krytycznego pieca</strong>, bez którego ta kuchnia nic nie zrobi.</p>



<p>Dlatego ASML jest typowym wąskim gardłem całej branży: możemy mieć najlepszych projektantów chipów i najlepszą fabrykę, ale bez odpowiednich maszyn nie zejdziemy na kolejne generacje miniaturyzacji i nie zrobimy układów, które dają przewagę w wydajności i efektywności energetycznej.</p>



<p>W AI ta zależność jest brutalnie prosta: <strong>więcej AI → większy popyt na zaawansowane chipy → większa presja na moce produkcyjne → większa rola narzędzi litograficznych</strong>. A tu dokładnie stoi właśnie ASML.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">5. Projektowanie chipów: Cadence i Synopsys (EDA)</h2>



<p>Zanim jednak chip trafi do fabryki, musi zostać zaprojektowany i zweryfikowany. Narzędzia EDA są dla półprzewodników tym, czym CAD dla inżynierii – bez nich nie ma nowoczesnego układu.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Cadence (CDNS) i Synopsys (SNPS)</h3>



<ul>
<li><strong>PLUS</strong>: Obie spółki to dominujący dostawcy EDA, a rosnąca złożoność układów AI zwiększa znaczenie tej warstwy niezależnie od tego, kto finalnie wygra wyścig.</li>



<li><strong>MINUS</strong>: W 100% zależne od cyklu na rynku półprzewodników. Jakiekolwiek spowolnienie w inwestycjach, oznacza od razu niższe przychody</li>
</ul>



<p>Mówi się, że<strong> Cadence (CDNS) i Synopsys (SNPS)</strong> to w ekosystemie AI „<strong>AutoCAD dla chipów</strong>”, bo bez ich oprogramowania EDA nie da się dziś sensownie zaprojektować nowoczesnego układu scalonego, zwłaszcza tak złożonego jak akceleratory AI. To narzędzia do projektowania, symulacji i weryfikacji, które pozwalają sprawdzić, czy chip w ogóle zadziała, zanim ktokolwiek wyda setki milionów na jego produkcję.</p>



<p>W praktyce są jak <strong>system kontroli lotu</strong>: nie budują samolotu (chipów), ale bez nich nikt nie odważy się wystartować. Ich rola rośnie, gdy rośnie presja na własne układy (custom silicon) u hyperscalerów i firm typu Broadcom, bo im więcej projektów i im bardziej zaawansowany proces technologiczny, tym większa zależność od tych narzędzi i tym więcej wartości powstaje w tej właśnie warstwie, której często nie widać na pierwszy rzut oka.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">6. Pamięć i przepustowość: HBM jako paliwo dla akceleratorów</h2>



<p>W modelach AI kluczowa jest nie tylko moc obliczeniowa, ale też to, jak szybko dane mogą przepływać między pamięcią a akceleratorem. Stąd znaczenie HBM.</p>



<h3 class="wp-block-heading">SK Hynix i Micron</h3>



<ul>
<li><strong>PLUS</strong>: Kluczowe i niezastąpione elementy do rozwoju najbardziej zaawansowanych układów na AI, do tego zdywersyfikowana sprzedaż o produkty do zastosowań w elektronice użytkowej</li>



<li><strong>MINUS</strong>: Możliwość wejścia na to pole ze strony innych graczy, np. Samsunga; choć na razie to Micron i SK Hynix tworzą najlepsze i najszybsze pamięci</li>
</ul>



<p><strong>SK Hynix i Micron</strong> to w ekosystemie AI dostawcy kluczowego paliwa dla akceleratorów, czyli <strong>pamięci HBM (High Bandwidth Memory)</strong>. Bez niej nawet najlepsze GPU nie jest w stanie pracować na pełnych obrotach, bo dusi się na przepustowości danych. Jeśli GPU jest silnikiem, to HBM jest <strong>układem paliwowym i turbiną</strong>: pozwala szybko podawać i odbierać ogromne ilości informacji, co w treningu i inferencji jest równie ważne jak sama moc obliczeniowa.</p>



<p>Dlatego HBM jest jednym z najtwardszych wąskich gardeł całego łańcucha: można chcieć kupić tysiące akceleratorów, ale bez odpowiedniej ilości HBM nie zbuduje się wydajnego klastra AI. Koreański SK Hynix jest często postrzegany jako lider w HBM, a Micron jako drugi istotny gracz zwiększający podaż. Obie spółki stoją w miejscu, gdzie boom na AI materializuje się pod postacią trudnej do szybkiego zwiększenia produkcji pamięć.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">7. Sprzęt do produkcji chipów: Applied Materials, Lam Research, KLA</h2>



<p>ASML to najbardziej znany element, ale fabryki chipów to również setki innych etapów. Ekosystem narzędzi produkcyjnych to cały osobny koszyk beneficjentów rosnących inwestycji w półprzewodniki.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Applied Materials (AMAT), Lam Research (LRCX), KLA (KLAC)</h3>



<ul>
<li><strong>PLUS</strong>: Bez ich sprzętu i narzędzi nie jest możliwe zbudowanie fabryki czy wytwarzanie i testowanie półprzewodników na masową skalę. Nie zależą od pojedynczego klienta</li>



<li><strong>MINUS</strong>: Ich los nierozerwalnie związany jest z popytem na chipy i inwestycjami w rozbudowę infrastruktury. Silna korelacja z resztą graczy</li>
</ul>



<p><strong>Applied Materials, Lam Research i KLA</strong> to <strong>ekipa budująca i kalibrująca fabrykę chipów</strong>. Bez ich sprzętu nie da się w ogóle produkować półprzewodników na skalę i jakość wymaganą przez AI. Applied i Lam dostarczają kluczowe narzędzia procesu (m.in. nakładanie warstw, obróbkę materiałów), czyli to, co realnie “rzeźbi” tranzystory i połączenia w krzemie, a KLA jest specjalistą od <strong>inspekcji i metrologii</strong> – pilnuje, żeby produkcja nie zamieniła się w loterię, bo przy nanometrach najmniejszy defekt potrafi zabić wydajność i uzysk.</p>



<p>Jeśli ASML to najbardziej spektakularny “piecyk” w kuchni, to AMAT/Lam/KLA stanowią cały zestaw urządzeń i kontroli jakości, który sprawia, że ta kuchnia potrafi dowozić tysiące identycznych dań dziennie. W AI ich rola rośnie automatycznie, bo gdy rośnie popyt na zaawansowane chipy, rośnie popyt na <strong>moce produkcyjne</strong>, a moce produkcyjne w półprzewodnikach oznaczają po prostu więcej narzędzi i lepszą kontrolę procesu.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">8. Sieć, zasilanie i chłodzenie: to, co skaluje klastry AI</h2>



<p>Kiedy klastry AI rosną, ograniczeniem przestaje być tylko liczba GPU. W praktyce liczą się bowiem także: sieć (latencja i przepustowość), energia oraz chłodzenie.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Arista Networks (ANET) i Broadcom (AVGO): sieć</h3>



<h3 class="wp-block-heading">Vertiv (VRT) i Monolithic Power Systems (MPWR): energia i termika</h3>



<p><strong>PLUS</strong>: Kluczowi partnerzy w dostarczaniu sprzętu sieciowego łączącego elementy data-center, w zapewnianiu zasilania na poziomie samych chipów i dostarczenia infrastruktury krytycznej (UPS, zasilanie, chłodzenie)</p>



<p><strong>MINUS</strong>: Choć obecnie najlepsze na rynku, nie są to rozwiązania, których nie można zastąpić, przez co istnieje ryzyko ze strony konkurencji</p>



<p><strong>Arista Networks, Monolithic Power Systems i Vertiv</strong> to trzy filary tej samej warstwy data center, czyli “<strong>żeby to w ogóle działało w praktyce</strong>”: Arista jest od <strong>sieci</strong>, która spina tysiące serwerów/GPU w jeden klaster (bez szybkiej komunikacji AI dusi się na przesyle danych).</p>



<p>Monolithic Power Systems jest od <strong>zasilania na poziomie komponentów</strong> – dostarcza układy zarządzania energią i konwersji, dzięki którym prąd trafia do GPU stabilnie, efektywnie i bez strat (to jak elektronika i wtrysk paliwa w silniku).</p>



<p>Vertiv odpowiada za <strong>infrastrukturę krytyczną</strong> data center: systemy zasilania, UPS-y, rozdział mocy i chłodzenie, czyli całą mechanikę i HVAC potrzebną, żeby ekstremalnie gęste szafy AI nie przegrzewały się i nie traciły zasilania.</p>



<p>Te wszystkie spółki razem tworzą niewidoczną, ale fundamentalną część całego ekosystemu: GPU mogą być genialne, ale bez sieci, prądu i chłodzenia są jak superauto bez dróg, paliwa i hamulców.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">9) Jaki z tego płynie wniosek dla inwestora?</h2>



<p>Najprostszy sposób: starajmy się myśleć o AI, nie jako o pojedynczej firmie czy firmach, ale jako o całym łańcuchu zależności i zamówień. To prawda, że popyt generują medialni hyperscalerzy i twórcy modeli, ale najstabilniejsze strumienie przychodów często trafiają do warstw, które są wąskimi gardłami: produkcja, narzędzia, pamięć, sieć, energia i chłodzenie.</p>



<p>Dlatego AI w teorii &nbsp;może i oznacza koszyk spółek z różnych pięter stosu, ale w kontekście inwestycyjnym, największymi beneficjentami (póki co) pozostają firmy dostarczające infrastrukturę.</p>



<p>Jeśli chcesz otrzymać gotowe portfolio z uwzględnieniem proporcji spółek w zależności od ich zmienności (ryzyka) i korelacji pomiędzy sobą, ale także ich aktualnej wyceny czy siły fundamentalnej, zostaw mi maila w formularzu poniżej, a prześlę Ci jednostronicowy PDF z propozycją takiego portfela. Za darmo i bez zobowiązań.</p>


<div class=""><div class='_form_109'></div><script type='text/javascript' src='https://tradingforaliving.activehosted.com/f/embed.php?static=0&id=109&69FF4543E2946&nostyles=0&preview=0'></script></div>


<p class="has-text-align-right"><em>*Artykuł został napisany przy pomocy&#8230; sztucznej inteligencji (ChatGPT 5.2)</em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/jak-zainwestowac-w-sztuczna-inteligencje/">Mapa ekosystemu AI: Jak to działa i kto zarabia na sztucznej inteligencji?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/jak-zainwestowac-w-sztuczna-inteligencje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>15</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak znaleźć tanie akcje i odróżnić je od tych przewartościowanych?</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/jak-znalezc-tanie-akcje/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/jak-znalezc-tanie-akcje/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2021 07:37:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=6215</guid>

					<description><![CDATA[<p>Poniżej pełny zapis dwugodzinnego wykładu, który odbył się 8 czerwca 2021 roku. W trakcie webinaru omówionych zostało kilka podstawowych modeli wyceny akcji, dzięki którym każdy inwestor samodzielnie może ocenić, które akcje są obecnie tanie, a które drogie i co to tak naprawdę oznacza „tanio” i „drogo” w kontekście spółek giełdowych. Podczas spotkania omówione zostały następujące [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/jak-znalezc-tanie-akcje/">Jak znaleźć tanie akcje i odróżnić je od tych przewartościowanych?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Poniżej pełny zapis dwugodzinnego wykładu, który odbył się 8 czerwca 2021 roku. W trakcie webinaru omówionych zostało kilka podstawowych modeli wyceny akcji, dzięki którym każdy inwestor samodzielnie może ocenić, które akcje są obecnie tanie, a które drogie i co to tak naprawdę oznacza „tanio” i „drogo” w kontekście spółek giełdowych.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p><strong>Podczas spotkania omówione zostały następujące zagadnienia:</strong></p>



<ul><li>Zasady rządzące wyceną akcji</li><li>Różne modele oceny spółki</li><li>Warunek rosnącego mianownika</li><li>Porównanie historyczne (dobre)</li><li>Porównanie krzyżowe (złe)</li><li>Wpływ stóp procentowych</li></ul>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h3 class="wp-block-heading">Zapraszam do obejrzenia nagrania!</h3>



<figure class="wp-block-embed is-type-video is-provider-youtube wp-block-embed-youtube wp-embed-aspect-16-9 wp-has-aspect-ratio"><div class="wp-block-embed__wrapper">
<iframe title="Jak znaleźć tanie akcje?" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/L3VqrSkw69U?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe>
</div></figure>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/jak-znalezc-tanie-akcje/">Jak znaleźć tanie akcje i odróżnić je od tych przewartościowanych?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/jak-znalezc-tanie-akcje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pięć nietechnologicznych spółek, w które warto zainwestować w 2021 roku</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-2021-roku-piec-spolek/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-2021-roku-piec-spolek/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Mar 2021 10:37:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=5114</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trwająca od dwóch tygodni korekta na giełdzie stworzyła pretekst do tego, żeby dołożyć do portfela kilka nowych spółek. Każdy wie o tym, że dzisiaj po prostu trzeba posiadać akcje Amazona, Paypala, Nvidii czy Netfliksa, ale co ze spółkami z sektorów innych niż technologiczne? Poniżej pięć propozycji, w które warto zainwestować w 2021 roku. Pogoń za [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-2021-roku-piec-spolek/">Pięć nietechnologicznych spółek, w które warto zainwestować w 2021 roku</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Trwająca od dwóch tygodni korekta na giełdzie stworzyła pretekst do tego, żeby dołożyć do portfela kilka nowych spółek. Każdy wie o tym, że dzisiaj po prostu trzeba posiadać akcje Amazona, Paypala, Nvidii czy Netfliksa, ale co ze spółkami z sektorów innych niż technologiczne? Poniżej pięć propozycji, w które warto zainwestować w 2021 roku.</strong></p>



<span id="more-5114"></span>


<p><script src="https://tradingforaliving.activehosted.com/f/embed.php?id=21" type="text/javascript" charset="utf-8"></script></p>


<p>Pogoń za spółkami z sektora nowych technologii to nie moda i fanaberia, ale konieczność, jeśli chce się osiągnąć ponadprzeciętne rezultaty. Każdy produkt codziennego użytku, który mamy wokół siebie, kiedyś&nbsp;był&nbsp;nową pionierską technologią.</p>



<p>Każda innowacja początkowo przynosiła biznesowe straty i była obiektem kpin. Kto wierzył w opłacalność sprzedaży książek w internecie albo w powszechność telefonów bez fizycznej klawiatury czy w to, że możliwe będzie skatalogowanie całego internetu?</p>



<p>Nowe technologie są nowe, dopóki są nowe. W momencie, gdy iPhone znajduje się już w kieszeni co drugiej osoby w kraju, trudno mówić o jego producencie jako o spółce technologicznej. Smartfon w ciągu dziesięciu lat z innowacji stał się&nbsp;produktem codziennego użytku.</p>



<p>Podobnie będzie z wieloma innymi przedsięwzięciami, które obecnie dla wielu stanowią&nbsp;jedynie ciekawostkę, ale za dziesięć lat będą codziennością. Najlepszy moment na inwestycje w spółki pracujące nad tymi technologiami jest dzisiaj. Nie wtedy, kiedy produkt będzie hitem sprzedażowym, ale wtedy, kiedy mało kto interesuje się&nbsp;jeszcze biznesem niepotrafiącym generować żadnych zysków.</p>



<p>Problem ze spółkami z sektora nowych technologii jest jednak taki, że część z nich nigdy nie wejdzie do mainstreamu. Niektóre pomysły zwyczajnie się&nbsp;nie sprawdzą, a inne zostaną skanibalizowane przez konkurencję. Część pomysłów, pomimo interesującej idei, po prostu nie zepnie się od strony biznesowej lub nie znajdzie finansowania, a ich spółki matki zbankrutują.</p>



<p>Dlatego tak istotne jest, aby w portfelu inwestycyjnym obok firm pracujących nad nowymi technologiami znalazły się też takie, które od lat pokazują, że posiadają ugruntowany i solidny model biznesowy oraz, że z roku na rok potrafią&nbsp;ten model udoskonalać generując coraz więcej pieniędzy dla swoich akcjonariuszy.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h2 class="wp-block-heading">Jakimi kryteriami oceniane są spółki?</h2>



<p>Kompleksowa analiza przedsiębiorstwa pod kątem inwestycyjnym wymaga czegoś więcej niż krótki tekst na blogu. Niemniej, istnieje zestaw podstawowych kryteriów, które powinny być spełnione, żeby w ogóle myśleć o włożeniu spółki do portfela.</p>



<p><strong>Teza inwestycyjna:</strong> Trzeba mieć dobry powód, żeby zainwestować swoje pieniądze w akcje konkretnej spółki. Tezą inwestycyjną może być potencjał&nbsp;danej branży, duże oczekiwania względem konkretnego produktu, rosnące zapotrzebowanie ze strony konsumentów, przewaga konkurencyjna, wybitny zarząd i genialna strategia biznesowa. Cokolwiek, ale to musi być coś.</p>



<p>Więcej o poszukiwaniu własnej tezy inwestycyjnej pisałem w artykule: <a href="https://www.tradingforaliving.pl/dobry-pomysl-inwestycyjny/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">&#8222;Skąd wziąć dobry pomysł inwestycyjny?&#8221;</a></p>



<p><strong>Rosnące przychody YoY/QoQ:</strong> Niby oczywistość, a jednak wiele osób cały czas posiada w portfelu spółki, które wpadły w stagnację i nie zwiększają sprzedaży. Tymczasem spółka, która nie generuje coraz wyższych przychodów, nie będzie dawała powodu inwestorom do tego, żeby za jej akcje płacili coraz wyższą cenę. Warto spojrzeć na wzrost historyczny rok do roku i na wzrost kwartał&nbsp;do kwartału.</p>



<p><strong>Rosnące prognozy przychodów na 2 lata:</strong> Jeszcze ważniejsze niż sam wzrost sprzedaży w poprzednich latach jest to, żeby sprzedaż ta rosła w latach następnych. Dlatego warto spojrzeć na prognozy odnośnie przychodów, a także na ich dynamikę. Najczęściej prognozy sprzedaży podawane są na dwa lata do przodu.</p>



<p><strong>Długoterminowy wzrost zysków na 3-5 lat:</strong> Kluczowy dla inwestorów parametr EPS Long Term Growth Estimates określa, z jaką średnioroczną dynamiką będą rosły zyski firmy w perspektywie 3-5 lat. Wskaźnik EPS LT Growth Estimates często jest najbardziej skorelowany z dynamiką wzrostu kursu akcji na giełdzie.</p>



<p><strong>Upside, czyli spread pomiędzy kursem a ceną docelową:</strong> Większość spółek analizowana jest przez grono ekspertów w swoim sektorze, potocznie zwanym analitykami. Każdy analityk prognozuje swoją&nbsp;cenę docelową na dwanaście kolejnych miesięcy. Wyliczając średnią prognozę ze wszystkich analityków powstaje tzw. <em>price target</em>. Odnosząc ten wskaźnik do aktualnego kursu akcji dostrzec można, jak dużo miejsca do wzrostu jeszcze pozostało. W ten sposób otrzymujemy tzw. <em>upside</em>. Im wyższy, tym lepszy moment mamy aktualnie do zakupu i tym większy potencjał&nbsp;wzrostu kursu akcji.</p>



<p><strong>Podatność na bankructwo:</strong>  Teoretycznie kondycja finansowa spółki nie wpływa na dynamikę&nbsp;wzrostu jej kursu akcji, ale w sytuacji globalnego spowolnienia zdecydowanie wpływa na dynamikę&nbsp;spadków. Gdy przychodzą ciężkie czasy, firmy najbardziej zagrożone bankructwem wyprzedawane są z portfeli w pierwszej kolejności. Podatność na bankructwo najlepiej ocenia zbiorczy wskaźnik Ohlsona. Im wyższy odczyt, tym większe ryzyko bankructwa. Wskaźnik w okolicach 0.5 oznacza typową spółkę. Odczyt powyżej 1 to duża podatność na bankructwo, a poniżej 0.5 niska, natomiast wskaźnik ujemny oznacza bardzo stabilne przedsiębiorstwo.</p>



<p><strong>Momentum score:</strong> Na giełdzie od lat funkcjonuje powiedzonko &#8222;trend is your friend&#8221;. Niby banał, a jednak backtesty pokazują dobitnie, że spółki znajdujące się w silnych trendach rosnących mają o wiele większe prawdopodobieństwo pozostania w tych trendach niż ich przełamania. Do wskaźnika <em>momentum score</em> nie bierze się pod uwagę ostatniego miesiąca, a skala zamyka się w zakresie 1-10, gdzie 10 oznacza najsilniejszy możliwy trend.</p>



<p>Więcej o zasadach dynamiki tłumu pisałem w tekście: <a href="https://www.tradingforaliving.pl/momentum-trading/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">&#8222;Dostosuj się&#8221;</a>.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h3 class="wp-block-heading">FDX: FedEx Corporation</h3>



<p>FedEx powstał w 1973 roku i był&nbsp;pionierem błyskawicznych dostaw na terenie całego globu. Do tej pory spółka pozostaje największym logistycznym graczem na świecie. W zeszłym roku przychody spółki stanęły w miejscu, co oczywiste, ale przyszłość maluje się w kolorowych barwach.</p>



<p><strong>Teza inwestycyjna:</strong> Handel przenosi (już przeniósł) się&nbsp;do internetu. Liczba towarów zamawianych online z każdym rokiem rośnie wykładniczo. Ktoś te towary musi dostarczać.</p>



<p><strong>Rosnące przychody YoY/QoQ:</strong> -0.68% / +18% </p>



<p><strong>Rosnące prognozy przychodów na 2 lata:</strong> +17% </p>



<p><strong>Średnioroczny wzrost zysków na 3-5 lata:</strong> +14% </p>



<p><strong>Upside (spready pomiędzy ceną i <em>price targetem</em>):</strong> 26% </p>



<p><strong>Ohlson Score (podatność na bankructwo):</strong> 0.6 </p>



<p><strong>Momentum score (siła trendu):</strong> 8/10</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h3 class="wp-block-heading">HZNP: Horizon Therapeutics PLC</h3>



<p>Irlandzka spółka farmaceutyczna zajmująca się badaniem, opracowywaniem, komercjalizowaniem i produkowaniem we własnym zakresie leków na rzadkie choroby reumatologiczne i sieroce (takie jak mukowiscydoza).</p>



<p><strong>Teza inwestycyjna:</strong> Firma powstała w 2008 roku jako kilkunastoosobowy startup bez własnego biura. Dzisiaj spółka pod rządami cały czas tego samego CEO generuje ponad dwa miliardy dolarów przychodów, które rosną w tempie 70% rocznie.</p>



<p>Główna teza opiera się jednak na tym, że spośród siedmiu tysięcy zdiagnozowanych rzadkich chorób, obecnie istnieją wynalezione farmaceutyki pozwalające leczyć jedynie około pięciu procent tych chorób. Horizon ma know-how, kapitał, możliwości i odpowiedni team, żeby to zmienić.</p>



<p><strong>Rosnące przychody YoY/QoQ:</strong> +69% / +105% </p>



<p><strong>Rosnące prognozy przychodów na 2 lata:</strong> +74% </p>



<p><strong>Średnioroczny wzrost zysków na 3-5 lata:</strong> +16% </p>



<p><strong>Upside (spready pomiędzy ceną i <em>price targetem</em>):</strong> 29% </p>



<p><strong>Ohlson Score (podatność na bankructwo):</strong> -1 </p>



<p><strong>Momentum score (siła trendu):</strong> 9/10</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h3 class="wp-block-heading">LOW: Lowe&#8217;s Companies Inc</h3>



<p>Druga największa w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie detaliczna sieć sklepów z elementami wyposażeniem domów (dekoracje, naprawy, sprzęty użytkowe). Firma posiada prawie 2000 własnych marketów. Lowe&#8217;s stawia, podobnie jak IKEA, na model DIY (Do It Yourself).</p>



<p><strong>Teza inwestycyjna:</strong> Pandemia spowodowała, że większość zaczęła pracować z domu. Część z tych osób już&nbsp;w tej formule pozostanie. Więcej czasu spędzanego w domu popycha w kierunku przeprowadzenia remontu i podniesienia standardu mieszkania. Niskie stopy sprawiły dodatkowo, że lawinowo skoczyła sprzedaż nowych domów. Czymś te domy trzeba wyposażyć. Lowe&#8217;s dostarcza wszystko to, co jest do tego potrzebne.</p>



<p><strong>Rosnące przychody YoY/QoQ:</strong> +24% / +26% </p>



<p><strong>Rosnące prognozy przychodów na 2 lata:</strong> +6.3% </p>



<p><strong>Średnioroczny wzrost zysków na 3-5 lata:</strong> +22% </p>



<p><strong>Upside (spready pomiędzy ceną i <em>price targetem</em>):</strong> 29% </p>



<p><strong>Ohlson Score (podatność na bankructwo):</strong> 2 </p>



<p><strong>Momentum score (siła trendu):</strong> 7/10</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h3 class="wp-block-heading">LULU: Lululemon Athletica Inc</h3>



<p>Kanadyjska firma projektująca i produkująca odzież i akcesoria do ćwiczeń fizycznych. Logo Lululemon posiadają spodnie, bluzki, buty, kurtki, ale też sprzęt taki, jak ciężarki czy maty do jogi. Marka obecna jest w siedemnastu krajach.</p>



<p><strong>Teza inwestycyjna:</strong> To znowu pandemia. Więcej czasu wolnego zaoszczędzonego na dojazdach sprawia, że rośnie apetyt na to, by zadbać o swoje zdrowie i zainteresować się sportem. Każda jego forma, nawet jazda na rowerku Pelotona, wymaga zakupu przynajmniej butów, spodenek i t-shirtu. W dodatku siłownie wkrótce zostaną otwarte i w czymś&nbsp;trzeba się&nbsp;będzie pokazać. Zresztą, prognozy sprzedaży mówią same za siebie.</p>



<p><strong>Rosnące przychody YoY/QoQ:</strong> +21% / +22% </p>



<p><strong>Rosnące prognozy przychodów na 2 lata:</strong> +59% </p>



<p><strong>Średnioroczny wzrost zysków na 3-5 lata:</strong> +19% </p>



<p><strong>Upside (spready pomiędzy ceną i <em>price targetem</em>):</strong> 35% </p>



<p><strong>Ohlson Score (podatność na bankructwo):</strong> -0.7 </p>



<p><strong>Momentum score (siła trendu):</strong> 7/10</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h3 class="wp-block-heading">MELI: Mercado Libre Inc</h3>



<p>Amazon Ameryki Łacińskiej. Argentyński Mercado Libre powstał w 1999 roku i od tego czasu zaopatruje dwanaście krajów Ameryki Południowej w każdy rodzaj produktu, który tylko można zamówić w internecie. Jednak MELI to nie tylko platforma e-commerce, ale jednocześnie pośrednik płatności, platforma reklamowa, mikrokredyty i systemy do zarządzania sprzedażą.</p>



<p><strong>Teza inwestycyjna:</strong> Zamiast wynajdować koło na nowo, część firm wybiera skopiowanie modelu, który sprawdził się&nbsp;dobrze gdzie indziej. Taką ścieżką poszła chińska Alibaba kopiując jeden do jednego model Amazona i taką ścieżką w Ameryce Południowej idzie Mercado Libre. Póki co, strategia ta przynosi krocie.</p>



<p><strong>Rosnące przychody YoY/QoQ:</strong> +73% / +96% </p>



<p><strong>Rosnące prognozy przychodów na 2 lata:</strong> +165% </p>



<p><strong>Średnioroczny wzrost zysków na 3-5 lata:</strong> +120% </p>



<p><strong>Upside (spready pomiędzy ceną i <em>price targetem</em>):</strong> 30% </p>



<p><strong>Ohlson Score (podatność na bankructwo):</strong> 0.9 </p>



<p><strong>Momentum score (siła trendu):</strong> 9/10</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<p>Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej o tym, jak dokładnie przebiegają wszystkie fazy prowadzonej przeze mnie analizy, to zapraszam do tekstu: <a href="https://www.tradingforaliving.pl/jak-analizuje-spolki-do-inwestycji-piec-kluczowych-etapow-oceny-akcji-gieldowych/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">&#8222;Pięć etapów oceny akcji giełdowych&#8221;</a>.</p>



<p>A tutaj znajdują się wyniki portfela, który zaproponowałem rok temu podczas webinaru przeprowadzonego 9 stycznia 2020 roku, czyli tuż przed wybuchem pandemii i przed krachem na giełdzie.</p>



<p>Proponowany portfel składał się w połowie z piętnastu nielicznie przyzwoicie wycenianych wtedy spółek i w połowie z niedowartościowanych obligacji rządowych.</p>



<p>Pomimo tego, że portfel ten powinien być przemodelowany już w połowie zeszłego roku, aby pozbyć się&nbsp;z niego obligacji, to nawet bez uwzględniania tego zabiegu roczne wyniki wydają się całkiem zadowalające:</p>



<figure class="wp-block-image size-large is-resized"><img fetchpriority="high" decoding="async" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/^SPXTR_P608465_chart-1024x650.png" alt="" class="wp-image-5115" width="1024" height="650" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/^SPXTR_P608465_chart-1024x650.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/^SPXTR_P608465_chart-600x381.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/^SPXTR_P608465_chart-300x190.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/^SPXTR_P608465_chart-768x487.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/^SPXTR_P608465_chart-1536x975.png 1536w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/^SPXTR_P608465_chart.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-2021-roku-piec-spolek/">Pięć nietechnologicznych spółek, w które warto zainwestować w 2021 roku</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-2021-roku-piec-spolek/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W co, gdzie i jak najlepiej inwestować pieniądze w 2021 roku</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-inwestowac/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-inwestowac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[tense-new]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 20 Feb 2021 07:32:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[Pozostałe]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=6250</guid>

					<description><![CDATA[<p>Rok 2020 jednoznacznie udowodnił, że przewidywanie wydarzeń w ujęciu globalnym – choć nie jest całkowicie niemożliwe – bywa jednak niezwykle trudne. Rozprzestrzeniająca się na całym świecie pandemia COVID-19 okazała się druzgocąca w skutkach – zarówno jeżeli chodzi o kontekst zdrowotny, jak i ekonomiczny. Nie ma obecnie kraju, którego gospodarka nie ucierpiałaby przynajmniej w pewnym stopniu. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-inwestowac/">W co, gdzie i jak najlepiej inwestować pieniądze w 2021 roku</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Rok 2020 jednoznacznie udowodnił, że przewidywanie wydarzeń w ujęciu globalnym – choć nie jest całkowicie niemożliwe – bywa jednak niezwykle trudne. Rozprzestrzeniająca się na całym świecie pandemia COVID-19 okazała się druzgocąca w skutkach – zarówno jeżeli chodzi o kontekst zdrowotny, jak i ekonomiczny. Nie ma obecnie kraju, którego gospodarka nie ucierpiałaby przynajmniej w pewnym stopniu. To sprawia, że zasadne staje się pytani: w co warto inwestować duże pieniądze? Trudno jednak pokusić się o jednoznaczną odpowiedź. Recesja, z jaką ma się do czynienia m.in. w Polsce, przyczynia się do tego, że podjęcie konkretnych decyzji musi zostać poprzedzone skrupulatną analizą wielu danych, które dotychczas nie były traktowane w kategoriach szczególnie istotnych.</strong></p>



<p>Post gościnny autorstwa Pawła Nowaka.</p>



<p>Bieżąca sytuacja ekonomiczna jest wyjątkowa pod wieloma względami. Dla przykładu – obowiązują rekordowo niskie stopy procentowe, a różnego rodzaju inicjatywy państwowe mają za zadanie ograniczyć skutki wprowadzanych co jakiś czas lockdownów. W jaki zatem sposób ten stan rzeczy przekłada się na realia finansowe? Jak i gdzie dobrze zainwestować pieniądze? Wykonane przez specjalistów prognozy ukazują, że przynajmniej do końca roku Polacy będą obserwowali wzrost inwestycji w aktywa trwałe wskutek powiększającej się konsumpcji gospodarstw domowych. Co więcej, przewiduje się również większy udział w produkcji dóbr trwałego użytku. W tym, aby jak najlepiej zainwestować oszczędności, z pewnością pomoże doświadczenie. Umiejętność płynnego dostosowania się do realiów rynku, który zaledwie w ciągu 1,5 roku zmienił się w sposób diametralny, ma prawo okazać się wręcz kluczowa. Jak i w co zatem najlepiej zainwestować gotówkę w roku 2021?</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h2 class="wp-block-heading">W co najlepiej zainwestować?</h2>



<p>Eksperci z sektora bankowego zwracają uwagę przede wszystkim na stopniowy wzrost inflacji konsumenckiej, który w dłuższej perspektywie przyczyni się do zmiany planów inwestorskich. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy ma być spodziewane odbicie światowego PKB o ponad 5% do końca roku. Wiele oczekiwań inwestycyjnych w 2021 będzie dotyczyło zarówno nieruchomości – co nie jest wielkim zaskoczeniem – jak i trendów dotyczących m.in. zdrowego trybu życia. Według analiz zyskają także osoby, które zdecydują się zainwestować pieniądze w metale przemysłowe i szlachetne oraz w przemysł chemiczny.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Działania inwestycyjne 2021 – co z branżą budowlaną?</h3>



<p>Szeroko rozumiana branża budowlana w zasadzie od zawsze postrzegana była jako miejsce optymalne do bezpiecznego inwestowania oszczędności. Podobnie będzie w roku 2021, choć nie w sposób bezpośredni. Ufając przewidywaniom specjalistów, można przewidywać, że bardzo interesującym kierunkiem – oczywiście z ekonomicznego punktu widzenia – mogą okazać się firmy produkujące tzw. surowce bazowe. Prognozowany wzrost w największej mierze dotyczy budownictwa mieszkaniowego. Opisywana wyżej niebezpośredniość oznacza, że z punktu widzenia inwestora nie chodzi tutaj o kapitał przeznaczony na zakup nieruchomości, a ulokowany w przemyśle górniczym, hutniczym oraz chemicznym.</p>



<p>Ponadto do wytwarzania różnego rodzaju materiałów budowlanych wykorzystywane są również półprodukty. Spółki zajmujące się produkcją podstawowych komponentów uznaje się za niezwykle obiecujące. Branża budowlana pewnym sensie stanowi odpowiedź na pytanie dotyczące tego, jak zainwestować pieniądze, żeby zarobić. Niemniej maksymalizacja zysków będzie możliwa jedynie wtedy, gdy należycie zadba się o kwestie związane z rzetelnym i regularnym kontrolowaniem sytuacji na rynku.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy zainwestować w sektor bankowy?</h3>



<p>W ciągu ostatnich kilku miesięcy banki zostały poddane sporej przecenie. Specjaliści przewidują przede wszystkim zaktywizowanie akcji kredytowej, a co za tym idzie – duży dochód odsetkowy całego sektora. Poza tym dostępny obecnie niski poziom oprocentowania kredytów stymuluje rozwój nawyków konsumenckich. Wiele osób dostrzegło komfort i bezpieczeństwo w nawet droższych zakupach popartych kapitałem pochodzącym właśnie z pożyczonych od banków środków.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co z inwestycjami w ropę i złoto?</h3>



<p>Według opinii analityków wszystko wskazuje na to, że surowce uznawane za strategiczne, czyli m.in. ropa oraz złoto, będą kontynuowały trend wzrostowy. Jeśli jednak chodzi o inwestowanie dużych pieniędzy, to z pewnością warto wziąć pod uwagę fakt, że podjęte działania powinny mieć charakter krótko- lub ewentualnie średnioterminowy.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h2 class="wp-block-heading">Jak zainwestować pieniądze?</h2>



<p>Pandemia wirusa wywołującego chorobę COVID-19 miała i wciąż ma charakter globalny. Z ekonomicznego punktu widzenia oznacza to, że skutki dla gospodarki światowej są nie tylko bardzo dotkliwe, ale przede wszystkim długoterminowe. Inwestowanie dużych pieniędzy nigdy nie należało do zadań łatwych. Tym bardziej teraz trzeba wykazać się ogromną odpowiedzialnością. Niektóre z branż zostały dotknięte w sposób szczególny. Mowa tutaj oczywiście o turystyce, gastronomii czy nawet szeroko rozumianej kulturze. Wydarzenia, do jakich doszło w ciągu kilkudziesięciu miesięcy, oczywiście nie sprawiły, że znany ludziom świat przestał istnieć. Przyczyniły się jednak do całkowitego przewartościowania wielu kwestii – w tym również tych bezpośrednio związanych z ekonomią. Jak, gdzie i w co zainwestować obecnie?</p>



<p>Rzetelna odpowiedź na tak postawione pytanie wymaga m.in. umiejętnego zrozumienia nowych mechanizmów dotyczących lokowania swoich oszczędności. Wiele osób zdało sobie również sprawę z tego, że ryzyko pojawienia się tzw. czynników niezależnych jest spore i w żadnym wypadku nie należy go bagatelizować. Przecież przed pojawieniem się wirusa nikt nie przewidywał tego, że większość państw na jakiś czas zamknie swoje granice, a wykorzystywane do ograniczenia skutków zarazy lockdowny niemal zahamują funkcjonowanie gospodarki. Rzeczywistość zmieniła się w sposób odczuwalny. Jednak nie oznacza to, że nie ma już w co zainwestować. W tym zakresie spore pole do popisu mają m.in. właściciele firm.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Co z funduszami inwestycyjnymi?</h3>



<p>Z technicznego punktu widzenia fundusze inwestycyjne to jedno z najlepszych i jednocześnie najbardziej praktycznych rozwiązań dla wszystkich tych, którzy chcą inwestować oszczędności jak profesjonaliści, ale nie mają niezbędnego wykształcenia i doświadczenia. Sposób działania jest w tym przypadku dość prosty.</p>



<p>Specjaliści zbierają kapitał od swoich klientów, a następnie inwestują go dalej. Otrzymane w całym procesie zyski dzielone są między właściciela kapitału a jego funduszowego opiekuna. Warto jednak podkreślić, że nie jest to rozwiązanie doskonałe. Największy minus stanowi tutaj fakt, że zadaniem funduszy jest przede wszystkim inwestowanie pieniędzy, a nie nastawienie na generowanie możliwie najwyższych zysków.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Inwestycja w nieruchomości?</h3>



<p>Jeśli dysponuje się większym kapitałem, na pewno warto zainteresować się rynkiem nieruchomości. Jest to bezpieczny sposób na inwestycje, który pozwala na uzyskać nie tylko stały, ale przede wszystkim długoterminowy zysk. Co bardzo ważne, wszyscy zainteresowani na ulokowanie swoich oszczędności właśnie w ten sposób mogą liczyć na szeroko zakrojoną pomoc doświadczonych pośredników, którzy pomogą podjąć optymalną decyzję.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Czy w 2021 warto zainwestować w walutę?</h3>



<p>Kolejnym sposobem na zainwestowanie pieniędzy jest handel walutami. Można je kupić w banku, kantorze tradycyjnym oraz internetowym. To stosowane od dawna i sprawdzone rozwiązanie, które przy odpowiednim podejściu, przynosi oczekiwane rezultaty. Warto jednak wyraźnie podkreślić, że metoda ta przeznaczona jest dla osób bardzo cierpliwych, co bezpośrednio wynika z mechanizmów jej funkcjonowania. Chodzi o to, że niekiedy trzeba długo czekać, aż kurs waluty będzie na tyle wysoki, że jej sprzedaż stanie się całkowicie opłacalna.</p>



<p>Gdzie inwestować? Forex to globalny rynek walutowy. Doświadczeni inwestorzy zarabiają tu zarówno na wzrostach, jak i spadkach cen walut. Transakcji można dokonywać wyłącznie przez Internet poprzez specjalny stworzony w tym celu rachunek transakcyjny. Przy inwestowaniu oszczędności w ten sposób należy również wykazać się umiejętnościami strategicznymi, które pozwalają przewidzieć sytuację rynkową z odpowiednim wyprzedzeniem.</p>



<p>Post gościnny autorstwa Pawła Nowaka.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-inwestowac/">W co, gdzie i jak najlepiej inwestować pieniądze w 2021 roku</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-inwestowac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Inwestycja w złoto – jak to robić?</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/inwestycja-w-zloto/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/inwestycja-w-zloto/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[tense-new]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Jan 2021 07:59:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=6257</guid>

					<description><![CDATA[<p>Hiperinflacja czy dewaluacja pieniądza sprawiają, że inwestowanie w złoto jest coraz popularniejsze. To bowiem stosunkowo bezpieczna metoda na stopniowe osiąganie zysków przy ewentualnej odsprzedaży zakupionego kruszcu w formie np. monet bulionowych czy sztabek. Należy jednak w tym wypadku działać rozważnie i ostrożnie, dlatego dobrym rozwiązaniem jest przeanalizowanie wszystkich dostępnych wariantów. Post gościnny autorstwa Pawła Nowaka. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/inwestycja-w-zloto/">Inwestycja w złoto – jak to robić?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Hiperinflacja czy dewaluacja pieniądza sprawiają, że inwestowanie w złoto jest coraz popularniejsze. To bowiem stosunkowo bezpieczna metoda na stopniowe osiąganie zysków przy ewentualnej odsprzedaży zakupionego kruszcu w formie np. monet bulionowych czy sztabek. Należy jednak w tym wypadku działać rozważnie i ostrożnie, dlatego dobrym rozwiązaniem jest przeanalizowanie wszystkich dostępnych wariantów.</strong></p>



<p>Post gościnny autorstwa Pawła Nowaka.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h2 class="wp-block-heading">Jak inwestować w złote monety?</h2>



<p>Możliwości w zakresie zakupu szlachetnego kruszcu są obecnie dość spore – głównie dzięki sprzedaży internetowej. W taki sposób dystrybuowane są m.in. monety bulionowe. Stanowią one podstawową formę inwestycji w złoto. Nie tylko łatwo można je nabyć, ale także odsprzedać. Dzięki temu ewentualne spieniężenie takiego kapitału nie jest kłopotliwe, co jednak dotyczy nie każdej monety.</p>



<p>Warto inwestować np. w najtańsze z nich. Na rynku jest obecnie dostępnych wiele modeli kolekcjonerskich. Mają one większą wartość przy zakupie, zawierając jednocześnie tę samą lub zbliżoną ilość kruszcu. Stosunkowo rzadko przekłada się to jednak na zyski przy odsprzedaży – częściej prowadzi do problemów ze znalezieniem kupca oraz koniecznością obniżenia ceny, co z kolei skutkuje stratami.</p>



<p>Czy jednak inwestowanie w złoto w postaci monet bulionowych to dobra forma lokowania kapitału? Jest to uzależnione od marży pobieranej przez daną mennicę, ale też dostępnych środków. Należy pamiętać, że nie jest to przede wszystkim szybki sposób na spore zyski. W przypadku bardzo popularnych monet jednouncjowych przy odsprzedaży w krótkim czasie od jej zakupu spread wyniesie około 7%, przez co taka operacja jest całkowicie nieopłacalna.</p>



<p>Znacznie lepiej wygląda sytuacja w momencie, gdy wyroby ze szlachetnego kruszcu nabywa się w celu dłuższego ich posiadania. Taka inwestycja w złoto przynosi najczęściej oczekiwane zyski, a samo zbycie monet bulionowych jest łatwe, wygodne i pewne. To zatem dobry, ale nie jedyny sposób lokowania kapitału. Wartym uwagi rozwiązaniem jest jego dywersyfikacja, czyli rozsądnie przeprowadzony podział.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h2 class="wp-block-heading">Czy kupno sztabek złota to dobra inwestycja?</h2>



<p>Dla wielu osób problemem przy zakupie wyrobów ze szlachetnego kruszcu jest tzw. niski próg wejścia. Oznacza to niezbyt pokaźne zaplecze finansowe, które uniemożliwia nabycie np. kilku jednouncjowych monet bulionowych. Sposobów na to, jak inwestować w złoto, jest jednak kilka. Ciekawą alternatywą jest zakup sztabek. Są one wytwarzane w różnych wariantach wagowych – w tym nawet zaledwie 1 grama.</p>



<p>Dzięki temu nawet przy niewielkich nakładach możliwa jest inwestycja w złoto. Podobnie jak w przypadku monet bulionowych, również i przy nabyciu sztabek ich odsprzedaż jest najczęściej bezproblemowa i szybka. Dotyczy to także niewielkich wyrobów, których waga jest mała, ale ze względu na zainteresowanie inwestorów z niskim progiem wejścia cieszą się one sporą popularnością na rynku.</p>



<p>W obu przypadkach jest to dobre rozwiązanie w zakresie ochrony przed inflacją czy dewaluacją pieniądza. Jako lokata kapitału inwestowanie w złoto może przynieść duże zyski. Kurs tego kruszcu w ostatnich latach wzrastał, co zwiększyło zainteresowanie wyrobami ze szlachetnego materiału. Dzięki temu są one nie tylko bezproblemowo dostępne, ale przede wszystkim łatwo zbywalne. Jest to ważny atut zarówno w przypadku monet bulionowych, jak i sztabek.</p>



<p>Kupno tych ostatnich to zatem dobra inwestycja w złoto. Warto jednak pamiętać, by jako miejsce nabycia wybrać sprawdzone źródło – najlepszym rozwiązaniem będzie certyfikowana mennica. Waga czy popularna linijka Fischa to narzędzia ułatwiające sprawdzanie autentyczności złotych wyrobów, jednak nawet w przypadku ich użycia łatwo o pomyłkę prowadzącą do zakupu podróbki wykonanej np. z wolframu.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h2 class="wp-block-heading">Jak zmaksymalizować zyski przy inwestycji w złoto?</h2>



<p>Nabycie wspomnianych sztabek czy monet bulionowych to zatem dobra metoda na lokowanie kapitału. Przez wiele osób takie rozwiązanie nie jest jednak wybierane wyłącznie przez chęć zabezpieczenia majątku, ale jego zwiększenia. Jak inwestować w złoto, by przyniosło to największe zyski? Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na dodatkowe marże występujące przy zakupie wyrobów ze szlachetnego kruszcu.</p>



<p>W Polsce są to podatki VAT, PIT oraz PCC. Pierwszy z nich nie obowiązuje w momencie, gdy sztabka zawiera minimum 95% złota. W przypadku monet próg ten jest nieco niższy i wynosi 90%. Przekłada się to na ich niższe ceny przy zachowaniu sporej wartości. Opłacenia dwóch kolejnych danin również można w prosty sposób uniknąć, nabywając wspomniane wyroby na okres dłuższy niż pół roku i jako indywidualny podmiot. Podatek PCC w wysokości 2% uiszczają bowiem skupy, które przy odsprzedaży uwzględniają go w cenie sztabki czy monety.</p>



<p>Ciekawą alternatywą dla korzystania z polskich mennic jest sfinalizowanie transakcji z zagranicznymi podmiotami. Takie inwestowanie w złoto jest jednak obarczone sporym ryzykiem, dlatego należy wybierać wyłącznie sprawdzone marki. Jednym z rozwiązań w tym zakresie jest skorzystanie z usług firm działających na terenie Singapuru. Sprzedają one sztabki, które fizycznie znajdują się w skarbcu właśnie w azjatyckim kraju. Dla wielu osób zastanawiających się jak inwestować w złoto ta metoda może przynieść oczekiwane zyski.</p>



<p>Do zalet takiego sposobu zalicza się z pewnością możliwość zachowania pełnej anonimowości – Singapur nie przekazuje danych nabywców do żadnych innych państw. Dzięki temu stanowi to świetne rozwiązanie w przypadku sporej inwestycji w złoto. Nie będzie ona obarczona dodatkowymi podatkami także przy ewentualnej odsprzedaży, co stanowi kolejny atut.</p>



<hr class="wp-block-separator"/>



<h2 class="wp-block-heading">Czy można nabyć złoto w innej formie niż fizyczne wyroby?</h2>



<p>Długoterminowe zyski dla wielu inwestorów nie są atrakcyjne. Oczekują oni szybkiego powiększenia kapitału. W takim wypadku dobrym pomysłem może być inwestowanie w złoto określane jako papierowe. Mowa m.in. o funduszach ETF, ETC i ETN, które zajmują się skupowaniem terminowych kontraktów na szlachetny kruszec lub wykonanych z niego fizycznych wyrobów. Cały proces przedstawia się podobnie do kupowania akcji na giełdzie.</p>



<p>Ostateczny wybór co do tego, jak inwestować w złoto, dobrze jest podjąć po konsultacjach ze specjalistą. Warto mieć na uwadze nie tylko konkretne możliwości takiego lokowania kapitału, ale też panujące na rynku warunki.</p>



<p>Post gościnny autorstwa Pawła Nowaka.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/inwestycja-w-zloto/">Inwestycja w złoto – jak to robić?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/inwestycja-w-zloto/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mit dywidendy. Inwestowanie w spółki dywidendowe jest już passé</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/inwestowanie-w-spolki-dywidendowe/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/inwestowanie-w-spolki-dywidendowe/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Nov 2020 14:55:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=5247</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dywidendowa Mekka, do&#160;której&#160;tak&#160;ochoczo zmierzają tłumy inwestorów indywidualnych, po&#160;bliższym przyjrzeniu, może okazać się niczym więcej, jak złudną&#160;fatamorganą. Brak zrozumienia tego, czym tak&#160;naprawdę jest inwestowanie dywidendowe prowadzi do&#160;błędnej pogoni za&#160;niewłaściwym króliczkiem. W&#160;przyrodzie nic nie&#160;ginie, podobnie jak w&#160;finansach. Jeśli posiadacz nawet najlepszych akcji dywidendowych otrzymuje na&#160;swoje konto regularnie jakąś kwotę gotówki, to&#160;można mieć pewność, że&#160;nie&#160;została ona wykreowana z&#160;powietrza. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/inwestowanie-w-spolki-dywidendowe/">Mit dywidendy. Inwestowanie w spółki dywidendowe jest już passé</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Dywidendowa Mekka, do&nbsp;której&nbsp;tak&nbsp;ochoczo zmierzają tłumy inwestorów indywidualnych, po&nbsp;bliższym przyjrzeniu, może okazać się niczym więcej, jak złudną&nbsp;fatamorganą. Brak zrozumienia tego, czym tak&nbsp;naprawdę jest inwestowanie dywidendowe prowadzi do&nbsp;błędnej pogoni za&nbsp;niewłaściwym króliczkiem.</strong></p>



<p>W&nbsp;przyrodzie nic nie&nbsp;ginie, podobnie jak w&nbsp;finansach. Jeśli posiadacz nawet najlepszych akcji dywidendowych otrzymuje na&nbsp;swoje konto regularnie jakąś kwotę gotówki, to&nbsp;można mieć pewność, że&nbsp;nie&nbsp;została ona wykreowana z&nbsp;powietrza. W&nbsp;tym momencie pracownicy banków centralnych uśmiechają się pewnie pod&nbsp;nosem, ale&nbsp;w&nbsp;każdym innym przypadku pieniądze naprawdę nie&nbsp;biorą się z&nbsp;niczego.</p>



<p>Wypłata dywidendy rzeczywiście oznacza więc, że&nbsp;na&nbsp;koncie inwestora przybyło środków i&nbsp;że&nbsp;powiększyła się kupka z&nbsp;napisem „gotówka” (to&nbsp;akurat jest fakt), ale&nbsp;cały czas pozostaje pytanie o&nbsp;to, z&nbsp;jakiej innej kupki środki te zostały zabrane? Teoretycznie więc wydaje się, że nie ma nic prostszego jak kupić akcje dywidendowe i odcinać kupony. Ale&#8230; </p>



<p>Czytaj dalej, żeby dowiedzieć się, czym tak naprawdę jest inwestowanie dywidendowe.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Mechanizm odcięcia dywidendy</h2>



<p>Jak świat długi i&nbsp;szeroki, w&nbsp;momencie wypłaty dywidendy, każda zorganizowana giełda publiczna dokonuje redukcji kursu akcji dokładnie o&nbsp;kwotę, w&nbsp;jakiej dywidenda ta została wypłacona. Nie&nbsp;działają tu siły popytu i&nbsp;podaży, ani żadni arbitrażyści, lecz&nbsp;zwykły automat. Nie ma tu też znaczenia czy są to polskie spółki dywidendowe czy spółki dywidendowe z USA. </p>



<p>Jeśli dana spółka wypłaca dzisiaj 0,30&nbsp;USD dywidendy, to&nbsp;dokładnie o&nbsp;taki sam zakres na&nbsp;otwarciu rynku zredukowany zostanie cena akcji oraz&nbsp;wszystkie zlecenia oczekujące w&nbsp;arkuszu giełdowym. Mechanizm ten nazywany jest odcięciem dywidendy i&nbsp;ma bardzo logiczne uzasadnienie.</p>



<p>Wypłata dywidendy oznacza bowiem, że&nbsp;walne zgromadzenie decyduje, iż spółka pozbywa się części swojego zysku i&nbsp;części posiadanej gotówki. To z kolei prowadzi do tego, że spada wartość księgowa przedsiębiorstwa. Firma przed&nbsp;wypłatą dywidendy i&nbsp;po&nbsp;wypłacie dywidendy nie&nbsp;jest więc&nbsp;tą samą firmą, ponieważ jej wartość uszczuplona zostaje o&nbsp;sumę dokonanych wypłat. Z&nbsp;tego powodu automatycznie obniżana jest jej kapitalizacja na&nbsp;giełdzie, a&nbsp;obniżka ta równa jest łącznej kwocie wypłaconej dywidendy.</p>



<p>Przed&nbsp;mechanizmem tym nie&nbsp;ma ucieczki, a&nbsp;jego wpływu nie&nbsp;można w&nbsp;żaden sposób zniwelować, ponieważ przeprowadzany jest w dzień dywidendy bezpośrednio przez&nbsp;operatora giełdy, na&nbsp;której&nbsp;handlowane są dane akcje i&nbsp;dotyczy wszystkich akcjonariuszy – od&nbsp;tych malutkich, po&nbsp;największych. Tak po prostu działa inwestowanie dywidendowe.</p>



<p>W&nbsp;praktyce więc, z&nbsp;punktu widzenia inwestora, wypłata dywidendy nie&nbsp;generuje żadnej wartości dodanej. W&nbsp;dniu odcięcia dywidendy powiększana jest co prawda kupka z&nbsp;napisem „posiadana gotówka”, ale&nbsp;jednocześnie pomniejszana jest kupka z&nbsp;napisem „wartość akcji”. Dlatego samo inwestowanie w&nbsp;spółki dywidendowe nijak nie&nbsp;sprawdza się jako strategia.</p>



<h3 class="wp-block-heading">Inwestowanie dywidendowe na przykładzie</h3>



<p>Dla zobrazowania tej&nbsp;sytuacji załóżmy, że&nbsp;inwestor posiadał wczoraj jedną akcję, której&nbsp;kurs na&nbsp;zamknięciu giełdy wynosił 100&nbsp;USD. To&nbsp;była jego jedyna inwestycja, co oznacza, że&nbsp;majątek inwestora wynosił&nbsp;łącznie 100&nbsp;USD. Powiedzmy, że&nbsp;dzisiaj akcje te wypłacają dywidendę w&nbsp;wysokości 3&nbsp;USD. Kiedy rynek zostanie otwarty, na&nbsp;koncie inwestora pojawi się więc&nbsp;3&nbsp;USD w&nbsp;formie gotówki, ale&nbsp;jednocześnie wartość jego akcji zostanie automatycznie obniżona do&nbsp;poziomu 97&nbsp;USD. W&nbsp;takiej sytuacji łączna wartość majątku inwestora dalej wyniesie… 100&nbsp;USD.</p>



<p>Wypłata dywidendy nie&nbsp;generuje zatem absolutnie żadnej dodatkowej wartości. Cały mechanizm przypomina trochę rządowy program 500+, w&nbsp;którym&nbsp;z&nbsp;jednej strony najpierw komuś trzeba coś zabrać, żeby&nbsp;móc to&nbsp;coś dać potem komuś innemu. O&nbsp;ile w&nbsp;przypadku programów socjalnych ma to&nbsp;jeszcze jakiś&nbsp;sens, ponieważ tutaj zabieramy bogatszym, żeby&nbsp;dać biedniejszym, to&nbsp;w&nbsp;przypadku dywidendy większego sensu już&nbsp;nie&nbsp;ma, bo osobą, której&nbsp;zabieramy i&nbsp;której&nbsp;dajemy, jest ten sam inwestor.</p>



<p>Teoretycznie więc&nbsp;wypłata dywidendy powinna być traktowana jako działanie o&nbsp;charakterze neutralnym, które ani niczego nie&nbsp;przysporzy ani niczego nie&nbsp;odejmie, ale&nbsp;to&nbsp;nie&nbsp;do&nbsp;końca prawda. Sam mechanizm odcięcia dywidendy jest co prawda neutralny, jednak mechanizm podwójnego opodatkowania tej&nbsp;samej dywidendy już&nbsp;taki neutralny nie&nbsp;jest.</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Podwójne opodatkowanie dywidendy</h2>



<p>Popularny schemat wygląda tak, że&nbsp;spora część inwestorów otrzymaną gotówkę ze&nbsp;spółek dywidendowych od&nbsp;razu reinwestuje. Często w&nbsp;akcje tej&nbsp;samej firmy, czasem w&nbsp;akcje innych firm, ale&nbsp;jednak reinwestuje. Brokerzy umożliwiają nawet automatyzację tego procesu. Z&nbsp;pozoru znowu ma to&nbsp;jakiś sens. Otrzymane od&nbsp;spółki 3&nbsp;USD w&nbsp;formie dywidendy wraca bowiem na&nbsp;rynek i&nbsp;pracuje dalej, prawda? No niestety nie&nbsp;prawda.</p>



<p>W&nbsp;międzyczasie bowiem od&nbsp;każdej wypłaconej kwoty zatrzymywany jest podatek u&nbsp;źródła w&nbsp;wysokości 15% (lub więcej), a&nbsp;po&nbsp;stronie inwestora pozostaje jeszcze zobowiązanie do&nbsp;dopłaty brakujących 4%, aby osiągnąć polski próg 19% podatku od&nbsp;zysków kapitałowych.</p>



<p>Tak&nbsp;naprawdę zatem „do&nbsp;pracy” nie&nbsp;wraca pełna kwota 3&nbsp;USD, tylko&nbsp;3&nbsp;USD pomniejszone o&nbsp;19% podatku, a&nbsp;więc&nbsp;2,43&nbsp;USD. Każda wypłata dywidendy skutkuje zatem tym, że&nbsp;akcjonariuszowi zabieranych jest 19%, co wydaje się dostatecznie bolesne samo w&nbsp;sobie, ale&nbsp;to&nbsp;jeszcze nic w&nbsp;porównaniu z&nbsp;tym, jak cały proces wygląda od&nbsp;strony spółki.</p>



<p>Dywidenda wypłacana jest bowiem z&nbsp;zysku netto, a&nbsp;zysk netto oznacza zysk już po&nbsp;opodatkowaniu na&nbsp;poziomie samej firmy. Tak&nbsp;więc, żeby&nbsp;spółka mogła w&nbsp;ogóle wypłacić 3&nbsp;USD w&nbsp;formie dywidendy, najpierw musi od&nbsp;tego zapłacić&nbsp;podatek korporacyjny, który&nbsp;w&nbsp;USA wynosi 21% (do&nbsp;czasów Donalda Trumpa wynosił 35%). Zatem żeby&nbsp;finalnie inwestor otrzymał 2,43&nbsp;USD netto, firma musi wcześniej ponieść koszt w&nbsp;wysokości 3,80&nbsp;USD!</p>



<p>21% podatku na&nbsp;szczeblu spółki pomniejsza wtedy zysk z&nbsp;3,80&nbsp;USD do&nbsp;3&nbsp;USD, a&nbsp;potem kwotę 3&nbsp;USD pomniejsza jeszcze 19% podatku na&nbsp;szczeblu akcjonariusza, przez&nbsp;co ostatecznie do&nbsp;rąk inwestora trafia jedynie 2,43&nbsp;USD. Okazuje się więc, że&nbsp;na&nbsp;wypłacie dywidendy najlepiej wychodzą oba urzędy skarbowe (amerykański i&nbsp;polski), które łącznie zjadają 1,37&nbsp;USD, co stanowi 36% całego zysku wypracowanego przez&nbsp;firmę.</p>



<p>Co się dzieje dalej? Otóż akcjonariusz często reinwestuje tę kwotę dokupując akcje firmy, która&nbsp;mu tę dywidendę wypłaciła(!). W&nbsp;ten sposób z&nbsp;kasy firmy wychodzi 3,80&nbsp;USD, które po&nbsp;drodze podskubywane jest przez&nbsp;urzędy skarbowe (w&nbsp;efekcie czego 3,80&nbsp;USD zamienia się w&nbsp;2,43&nbsp;USD), by&nbsp;po&nbsp;tym pełnym cyklu skubania i&nbsp;tak&nbsp;finalnie wrócić do&nbsp;spółki w&nbsp;pomniejszonej kwocie.</p>



<p>Niestety z&nbsp;podatkami trudno walczyć i&nbsp;w&nbsp;momencie, gdy&nbsp;do&nbsp;ich zatrzymania dochodzi już u&nbsp;samego źródła, czyli poprzez brokera, to&nbsp;nie&nbsp;ma mowy o&nbsp;żadnych próbach optymalizacji bez&nbsp;względu na&nbsp;to, czy&nbsp;mówimy o&nbsp;inwestowaniu w&nbsp;spółki dywidendowe czy&nbsp;w&nbsp;jakiekolwiek inne.</p>



<p>Dlatego koronny argument fanów dywidendy jest taki, że&nbsp;kwestia podatku nie&nbsp;powinna mieć znaczenia, bo nie&nbsp;mamy na&nbsp;nią wpływu, a&nbsp;sama kwestia mechanizmu odcięcia dywidendy… no cóż. Nawet jeśli kurs akcji stałby latami w&nbsp;tym samym miejscu, to&nbsp;przynajmniej po&nbsp;wielu wielu latach z&nbsp;samej tylko&nbsp;dywidendy uzbiera się tyle, że&nbsp;zwróci nam się koszt zakupu akcji.</p>



<p>Na&nbsp;pierwszy rzut oka to&nbsp;znowu wydaje się prawdą, aczkolwiek inwestowanie dywidendowe wcale nie jest takie proste…</p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Procent składany vs. inwestowanie w&nbsp;spółki dywidendowe</h2>



<p>Załóżmy, że&nbsp;inwestor posiada długoletni horyzont inwestycyjny i&nbsp;spodziewa się, że&nbsp;tuż po&nbsp;wypłacie dywidendy kurs akcji i&nbsp;tak&nbsp;odbije, odrabiając spadki wywołane odcięciem tejże dywidendy. Często to&nbsp;jest zresztą prawdą. Policzmy jednak, jak w&nbsp;takim wypadku wychodzi na&nbsp;tym wszystkim akcjonariusz.</p>



<p>Powiedzmy, że&nbsp;inwestor posiada jedną akcję o&nbsp;wartości 100&nbsp;USD, która&nbsp;rocznie wypłaca 10&nbsp;USD stałej dywidendy i&nbsp;że&nbsp;akcje firmy średniorocznie wzrastają na&nbsp;giełdzie o&nbsp;20%.</p>



<p><strong>Po&nbsp;pierwszym roku</strong>&nbsp;akcje rosną o&nbsp;20% do&nbsp;poziomu 120&nbsp;USD, po&nbsp;czym firma wypłaca 10&nbsp;USD dywidendy, co powoduje odcięcie kursu akcji o&nbsp;tę kwotę i&nbsp;jego redukcję do&nbsp;poziomu 110&nbsp;USD. W&nbsp;tym momencie inwestor posiada więc&nbsp;akcję o&nbsp;wartości 110&nbsp;USD i&nbsp;gotówkę o&nbsp;wartości 10&nbsp;USD, a&nbsp;więc&nbsp;jego łączny majątek wynosi 120&nbsp;USD. Dla uproszczenia przyjmijmy na&nbsp;tę chwilę, że&nbsp;nie&nbsp;istnieją tu żadne zobowiązania podatkowe.</p>



<p><strong>Po&nbsp;drugim roku</strong>&nbsp;kurs rośnie o&nbsp;20% z&nbsp;poziomu 110&nbsp;USD do&nbsp;poziomu 132&nbsp;USD, po&nbsp;czym firma znowu wypłaca dywidendę 10&nbsp;USD, redukując kurs do&nbsp;122&nbsp;USD. Łączny majątek inwestora wynosi 144&nbsp;USD (20&nbsp;USD gotówki i&nbsp;akcja o&nbsp;wartości 122&nbsp;USD).</p>



<p><strong>Po&nbsp;trzecim roku</strong>&nbsp;kurs rośnie do&nbsp;146,40&nbsp;USD, następuje wypłata dywidendy, a&nbsp;potem redukcja kursu do&nbsp;136,4&nbsp;USD. Majątek wynosi 166,50&nbsp;USD.</p>



<p><strong>Czwarty rok</strong>&nbsp;to&nbsp;wzrost kursu do&nbsp;163,80&nbsp;USD, odcięcie dywidendy, redukcja kursu do&nbsp;153,80&nbsp;USD, a&nbsp;łączny majątek wynosi 193,80&nbsp;USD.</p>



<p><strong>Piąty rok&nbsp;</strong>oznacza wzrost o&nbsp;20% do&nbsp;184,56&nbsp;USD, redukcję do&nbsp;174,56&nbsp;USD, kolejną dywidendę 10&nbsp;USD i&nbsp;łączną wartość inwestycji na&nbsp;poziomie 224,8&nbsp;USD. W&nbsp;takiej konfiguracji, po&nbsp;pięciu latach zwróci się z&nbsp;nawiązką cały pierwotny koszt zakupu akcji, a&nbsp;sama akcja ciągle pozostanie&nbsp;na&nbsp;rachunku. Brawo.</p>



<p>Sprawdźmy teraz, o&nbsp;ile gorzej wyszedłby na&nbsp;tym nasz inwestor, gdyby&nbsp;powyższa firma w&nbsp;ogóle nie&nbsp;wypłacała dywidendy, tylko&nbsp;po&nbsp;prostu średnio rocznie rosła o&nbsp;20%.</p>



<p><strong>Po&nbsp;pierwszym roku kurs akcji wzrósłby o&nbsp;20% do&nbsp;poziomu 120&nbsp;USD. Po&nbsp;drugim o&nbsp;dalszych 20% od&nbsp;tej&nbsp;kwoty, czyli do&nbsp;144&nbsp;USD. Po&nbsp;trzecim do&nbsp;172,80&nbsp;USD, po&nbsp;czwartym do&nbsp;207,36&nbsp;USD i&nbsp;po&nbsp;piątym do… 248,83&nbsp;USD.</strong></p>



<p>Podsumujmy to&nbsp;dla jasności raz jeszcze: obie spółki rosną w&nbsp;średniorocznym tempie 20%. Jedna z&nbsp;nich wypłaca dodatkowo 10% dywidendy, a&nbsp;druga nie&nbsp;wypłaca żadnej dywidendy. Łączny majątek posiadacza spółki dywidendowej po&nbsp;pięciu latach wynosi 224,80&nbsp;USD, a&nbsp;posiadacza spółki nie&nbsp;wypłacającej dywidendy 248,80&nbsp;USD.</p>



<p>To&nbsp;wszystko w&nbsp;dodatku przy założeniu, że&nbsp;wypłaty dywidend nie&nbsp;były pomniejszane o&nbsp;19% podatku, a&nbsp;w&nbsp;prawdziwym świecie przecież od&nbsp;zysku trzeba by&nbsp;było odjąć jeszcze i&nbsp;ten koszt. Wypłata dywidendy sama w&nbsp;sobie nie&nbsp;stanowi więc&nbsp;żadnej dodatkowej wartości z&nbsp;punktu widzenia inwestora, a&nbsp;jest jedynie obciążeniem podatkowym, które zabija <a href="https://www.tradingforaliving.pl/procent-skladany-kapitalizacja-odsetek/">procent składany</a>.</p>



<p>Jeśli do&nbsp;kogoś jeszcze to&nbsp;nie&nbsp;dotarło, to&nbsp;może sytuację lepiej pozwoli unaocznić wykres tego, jak spółki dywidendowe zachowują się względem benchmarku, czyli całego indeksu S&amp;P 500, z&nbsp;którego&nbsp;pochodzą. Parametr&nbsp;<em>total return</em>&nbsp;oznacza, że&nbsp;wzrosty uwzględniają już wypłacane i&nbsp;reinwestowane dywidendy.</p>



<p>Jak widać na&nbsp;poniższym wykresie z&nbsp;pięciu ostatnich lat to, co było prawdą dla pojedynczej hipotetycznej spółki z&nbsp;naszego przykładu, jest też prawdą do&nbsp;ogółu spółek dywidendowych.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="625" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/d2-1024x625.png" alt="" class="wp-image-5250" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/d2-1024x625.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/d2-600x366.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/d2-300x183.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/d2-768x469.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/d2-1536x938.png 1536w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2021/03/d2.png 2000w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p>Mechanizmy, które odpowiadają&nbsp;za ten fakt to&nbsp;podatki i&nbsp;procent składany. O&nbsp;podatkach rozwodzić się&nbsp;nie ma potrzeby, a&nbsp;o&nbsp;procencie składanym, o&nbsp;którym&nbsp;Albert Einstein powiedział, że&nbsp;stanowi ósmy cud świata, powstał już jakiś czas temu&nbsp;<a href="https://www.tradingforaliving.pl/procent-skladany-kapitalizacja-odsetek/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">wyczerpujący tekst.</a></p>



<hr class="wp-block-separator has-css-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading">Dla kogo inwestowanie dywidendowe może mieć sens?</h2>



<p>Popularność spółek dywidendowych wśród dużych instytucjonalnych graczy jest faktem. Tak&nbsp;zwani dywidendowi arystokraci często znajdują się na&nbsp;pierwszych miejscach w&nbsp;portfelach funduszy inwestycyjnych, funduszy emerytalnych, banków inwestycyjnych czy&nbsp;innych podmiotów instytucjonalnych. Dlaczego? Czyżby wszyscy ci „wilcy z&nbsp;Wall Street” nie&nbsp;rozumieli, jak działa procent składany? Nic z&nbsp;tych rzeczy.</p>



<p>Inwestowanie w&nbsp;akcje dywidendowe jest zbawieniem dla każdego, kto potrzebuje stałych przepływów gotówki wpadających na&nbsp;konto w&nbsp;znanej kwocie i&nbsp;w&nbsp;znanej dacie. Każdy fundusz emerytalny dokładnie wie, kiedy oraz&nbsp;ile gotówki będzie musiał&nbsp;wycofać ze&nbsp;swoich inwestycji, żeby&nbsp;wypłacić emerytury. Każda instytucja wie, ile wydatków operacyjnych ponosi co miesiąc – jak dużo płaci za&nbsp;wynajem biura, za&nbsp;obsługę prawną czy&nbsp;księgową oraz&nbsp;jakie pensje wypłaca swoim pracownikom.</p>



<p>Dla podmiotów, które każdego miesiąca posiadają koszty stałe, wypłata dywidendy w&nbsp;z&nbsp;góry znanej kwocie pozwala zapanować nad&nbsp;przepływami gotówki, pomaga określić&nbsp;budżet na&nbsp;dany rok i&nbsp;zaplanować wszystkie tematy operacyjne. Bez&nbsp;tego, aby finansować bieżące wydatki, instytucje te musiałyby pozbywać się części swoich akcji, co i&nbsp;tak&nbsp;skutkowało by&nbsp;obciążeniami podatkowymi, a&nbsp;w&nbsp;dodatku pomniejszało by&nbsp;liczbę akcji w&nbsp;portfelu i&nbsp;powodowało konieczność uciążliwego i&nbsp;kosztownego rebalansowania portfolio w&nbsp;celu przywrócenia jego pierwotnych proporcji.</p>



<p>W&nbsp;przypadku indywidualnych inwestorów rzadko kiedy jednak inwestowanie w&nbsp;spółki dywidendowe dla samej dywidendy może mieć jakikolwiek sens. Jedyne uzasadnienie powstaje wtedy, gdy&nbsp;inwestor faktycznie żyje wyłącznie z&nbsp;giełdy, co oznacza regularne wypłacanie środków pieniężnych z&nbsp;rachunku brokerskiego i&nbsp;przeznaczanie ich na&nbsp;bieżącą konsumpcję.</p>



<p>Szczerze mówiąc jednak, w&nbsp;całej swojej kilkunastoletniej karierze nie&nbsp;spotkałem jeszcze ani jednej takiej osoby. Wszyscy inwestorzy, z&nbsp;którymi miałem okazję współpracować, zdecydowanie bardziej woleli reinwestować swoje zyski w&nbsp;ramach konta maklerskiego niż wypłacać je z&nbsp;niego w&nbsp;międzyczasie i&nbsp;zwyczajnie przejadać.</p>



<p>W&nbsp;takim wypadku „przewaga” inwestowania dywidendowego pozostaje natomiast niczym więcej, jak kolejnym mitem wykreowanym przez&nbsp;samozwańczych internetowych guru, którzy&nbsp;nie&nbsp;rozumieją podstawowych mechanizmów działania rynków finansowych, a najlepsze polskie spółki dywidendowe są dla nich górnolotnym hasłem pomagającym przyciągnąć nieświadomych inwestorów. </p>



<p>Inwestować w spółki dywidendowe oczywiście można, zarówno w te z USA jak i z GPW, tylko trzeba rozumieć, że sama wypłata dywidendy nie jest zabiegiem aż tak atrakcyjnym, na jaki mogłoby wyglądać. </p>



<p>A jeśli nie spółki dywidendowe, to warto pomyśleć o jakiejś bardziej optymalnej strategii. Krótki przewodnik, jak się&nbsp;do tego zabrać, w tym artykule: <a href="https://uniwersytet-inwestycyjny.pl/blog/jak-zaczac-inwestowac-na-gieldzie/">Jak zacząć inwestować na giełdzie (od strategii, po taktykę)</a></p>


<div class='_form_77'></div><script type='text/javascript' src='https://tradingforaliving.activehosted.com/f/embed.php?static=0&id=77&69FF4543ECA57&nostyles=0&preview=0'></script>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/inwestowanie-w-spolki-dywidendowe/">Mit dywidendy. Inwestowanie w spółki dywidendowe jest już passé</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/inwestowanie-w-spolki-dywidendowe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Trzy mity na temat stanu amerykańskiej gospodarki</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/trzy-mity-o-gospodarce/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/trzy-mity-o-gospodarce/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Oct 2019 11:31:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=4111</guid>

					<description><![CDATA[<p>Amerykanie zadłużyli się po korek, kapitalizacja giełdy przekroczyła wartość GDP, a różnice pomiędzy rentownościami obligacji jasno pokazują, że cały kraj stoi już na krawędzi recesji. Prawda czy mit? Prawda, ale&#8230; Problem z mitami jest taki, że często są one wiarygodne. W każdym micie jest ukryta bowiem jakaś prawda. W niektórych mitach prawda ta stanowić może nawet i [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/trzy-mity-o-gospodarce/">Trzy mity na temat stanu amerykańskiej gospodarki</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Amerykanie zadłużyli się po korek, kapitalizacja giełdy przekroczyła wartość GDP, a różnice pomiędzy rentownościami obligacji jasno pokazują, że cały kraj stoi już na krawędzi recesji. Prawda czy mit? Prawda, ale&#8230;</strong></p>
<p><span id="more-4111"></span></p>
<p>Problem z mitami jest taki, że często są one wiarygodne. W każdym micie jest ukryta bowiem jakaś prawda. W niektórych mitach prawda ta stanowić może nawet i sto procent jego zawartości. Dlaczego zatem nazywamy mitem coś, w czym ukryta jest najprawdziwsza z prawdziwych prawda wyrażona expressis verbis poprzez fakt, że tak powiem, autentyczny? Otóż&#8230; chodzi o interpretację.</p>
<p>Dane bowiem mogą być w stu procentach poprawne, ale wyciągane z nich wnioski już tak jakby niekoniecznie. Zwłaszcza, jeśli dane te wyrwie się z szerszego kontekstu, w którym powinny zostać osadzone.</p>
<p>Jakież to zatem prawdo-mity na temat amerykańskiej gospodarki krążą ostatnio w głębokich otchłaniach internetu?</p>
<hr />
<h2>Poziom zadłużenia Amerykanów jest niewyobrażalnie wysoki</h2>
<p>Tak, ale&#8230; jaki to ma związek z kondycją gospodarki czy z zachowaniem się rynków finansowych? Ostatnich osiemdziesiąt lat pokazuje, że żaden (przynajmniej, jeśli mówimy o zadłużeniu państwa). Dzisiaj to zadłużenie wynosi 110% PKB i to też jest prawda, ale co z tego wynika? Otóż ponownie nic.</p>
<p>Największa recesja naszych czasów z 2008 roku miała miejsce, gdy zadłużenie sięgało 60%. Potężne recesje w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych występowały przy minimalnym zadłużeniu w okolicach 30% PKB. Czy patrząc na poniższy wykres widać jakąkolwiek prawidłowość?</p>
<h3>Zadłużenie państwa względem PKB</h3>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-4114" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-4.png" alt="" width="1168" height="450" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-4.png 1168w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-4-600x231.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-4-300x116.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-4-768x296.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-4-1024x395.png 1024w" sizes="(max-width: 1168px) 100vw, 1168px" />Prawdę mówiąc trudno dostrzec tu choćby najmniejszą korelację pomiędzy występowaniem recesji, a przyrostem rządowego zadłużenia. Zwłaszcza, że dzisiaj obracamy się w środowisku niskich stóp procentowych, a zatem obsługa tego zadłużenia jest łatwa jak nigdy.</p>
<p>Większej korelacji można już upatrywać w przyroście nie rządowego zadłużenia, ale w zadłużeniu gospodarstw domowych, których wydatki w dużej mierze napędzają amerykańską gospodarkę. Tu jednak znowu nie da się rozpatrywać tego przyrostu w kategoriach nominalnych, bo oczywistym jest, że kwotowo to zadłużenie rośnie, tak samo jak rosną ceny czy płace.</p>
<h3>Zadłużenie gospodarstw domowych względem PKB</h3>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-4115" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-2.png" alt="" width="1168" height="450" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-2.png 1168w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-2-600x231.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-2-300x116.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-2-768x296.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-2-1024x395.png 1024w" sizes="(max-width: 1168px) 100vw, 1168px" />No cóż, mimo tego zadłużenie to jest o 25% mniejsze niż przed ostatnim kryzysem. Jednak i ta miara nie odda w pełni obecnej sytuacji z uwagi na to, że przed kryzysem stopy procentowe były dwa razy wyższe niż są dzisiaj. Zatem nie tylko zadłużenie samo w sobie było wyższe, ale jeszcze koszt jego obsługi był dwa razy bardziej uporczywy.</p>
<h3>Ile procent swojego dochodu Amerykanie wydają na spłatę kredytów</h3>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-4116" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-3.png" alt="" width="1168" height="450" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-3.png 1168w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-3-600x231.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-3-300x116.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-3-768x296.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-3-1024x395.png 1024w" sizes="(max-width: 1168px) 100vw, 1168px" />Spójrzmy zatem, jak duży procent swoich zarobków amerykańskie gospodarstwa domowe muszą dzisiaj przeznaczać na obsługę własnego zadłużenia. Otóż obecnie wskaźnik ten jest najniższy w historii. Oznacza to, że Amerykanie, pomimo tego, że nominalnie są zadłużeni bardziej niż do tej pory, nigdy jeszcze nie obsługiwali tego długu z taką łatwością jak dzisiaj. Spłata odsetek kredytowych zjada im bowiem obecnie ledwie 9.5% dochodów gospodarstwa domowego.</p>
<p>Wyobraźmy sobie, że dziesięć lat temu podpisujemy pierwszą umowę o pracę na etacie. Dochód miesięczny: 3000 zł. Oszałamiająca kwota. Od razu idziemy do elektromarketu i bierzemy na kredyt sprzęt RTV, którego spłata kosztuje nas 1500 zł miesięcznie. Koszt obsługi zadłużenia wynosi więc 50% naszego dochodu.</p>
<p>Szybkie przewinięcie o dziesięć lat do przodu. Teraz zarabiamy 10 000 zł miesięcznie i bierzemy kredyt na mieszkanie, którego rata wynosi 3 000 zł. Nominalnie można więc powiedzieć, że nasze koszty obsługi zadłużenia wzrosły o 100% względem tego, co było kiedyś. Dramat.</p>
<p>Teoretycznie byłaby to stuprocentowa prawda, zero manipulacji, ale&#8230; w rzeczywistości spłata dwukrotnie wyższej raty zjadałaby nam teraz tylko 30% a nie 50% dochodu. Czy to aby na pewno jest gorsza sytuacja niż w czasie, gdy nasze zadłużenie było dwa razy niższe?</p>
<p>Jak widać na powyższym wykresie, przed ostatnimi recesjami poziom obsługi długu w dochodach gospodarstw domowych był o 20-30% wyższy niż dzisiaj.</p>
<hr />
<h2>Rynek jest przewartościowany, a kapitalizacja giełdy wynosi już 150% GDP</h2>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-4117" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/stocks-to-gfppng-1024x651.png" alt="" width="440" height="280" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/stocks-to-gfppng-1024x651.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/stocks-to-gfppng-600x382.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/stocks-to-gfppng-300x191.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/stocks-to-gfppng-768x489.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/stocks-to-gfppng.png 1352w" sizes="(max-width: 440px) 100vw, 440px" />Tak, ale&#8230; dlaczego patrzymy wyłącznie na GDP Stanów Zjednoczonych, skoro dzisiaj ponad 42% przychodów amerykańskich spółek pochodzi z zagranicy?</p>
<p>Swojego czasu w internecie furorę robił wykres prezentowany obok, który miał unaocznić to, że w latach osiemdziesiątych kapitalizacja amerykańskiej giełdy względem PKB stanowiła 50%, a dzisiaj stanowi 150%, co oznacza, że rynek akcyjny wymknął się spod kontroli.</p>
<p>Tutaj znowu traktując to wyłącznie jako dane wyrwane z kontekstu mamy do czynienia z faktem. Warto jednak wziąć pod uwagę, że w latach osiemdziesiątych większość spółek generowała większość dochodów wyłącznie na terenie USA. Nie istniały takie firmy jak Google, Amazon czy Facebook, które zdecydowaną część swoich przychodów czerpią dzisiaj także z gospodarek innych krajów niż Stany Zjednoczone. Biorąc to pod uwagę, giełdowa kapitalizacja amerykańskich przedsiębiorstw w odniesieniu wyłącznie do amerykańskiego GDP jest tu zdecydowanie niepoprawnym porównaniem.</p>
<p>Bardziej adekwatnym było by odnoszenie do amerykańskiego GDP tylko tej części ich wyceny, za którą odpowiadają przychody generowane na terenie Stanów Zjednoczonych. Mówiąc inaczej, wykres powinien zostać ścięty o jakieś 40%.</p>
<p>Co więcej, udział tradycyjnych spółek produkcyjnych w PKB regularnie od wielu lat spada, a miejsce to zajmują usługi.</p>
<h3>Znaczenie tradycyjnych spółek w ujęciu całej gospodarki zanika</h3>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-large wp-image-4118" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/gdp-industrial-1024x576.png" alt="" width="1024" height="576" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/gdp-industrial-1024x576.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/gdp-industrial-600x338.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/gdp-industrial-300x169.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/gdp-industrial-768x432.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/gdp-industrial.png 1999w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" />Sześćdziesiąt lat temu firmy produkcyjne działające na terenie USA odpowiadały za prawie 30% PKB. Dzisiaj? Ledwie za 13%. Dlatego też dane o słabnącej produkcji nie są żadnym specjalnym zaskoczeniem, ani nie powinny wywoływać paniki na rynku akcyjnym. To, że spada wolumen produkcji przemysłowej, nie wywoła recesji, bo proces ten obserwowany jest już od wielu lat.</p>
<p>Poza tym, w Stanach Zjednoczonych wcale nie jest jeszcze tak źle, jak na przykład w Niemczech czy w innych krajach Europy. Wystarczy spojrzeć na ciekawy wskaźnik mówiący o tonażu towarów transportowanych lokalnie przy pomocy TIR-ów.</p>
<h3>Coraz więcej i więcej towarów trafia z fabryk do klientów</h3>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-large wp-image-4119" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/IUSTTI_chart-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/IUSTTI_chart-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/IUSTTI_chart-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/IUSTTI_chart-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/IUSTTI_chart-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/IUSTTI_chart.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" />Przed ostatnimi dwoma recesjami transport dóbr zdecydowanie zwolnił lub nawet lekko spadł. Kiedy producenci wysyłają do hurtowni i sklepów coraz mniej towaru, jest to sygnałem, że niższa sprzedaż odbije się w końcu w ich sprawozdaniach finansowych, a następnie zostanie ujęta w cenie akcji. Patrząc dzisiaj na ten wskaźnik, można jeszcze spać spokojnie, bo transport dóbr ma się dobrze jak nigdy.</p>
<hr />
<h2>Spread na obligacjach krzyczy: uciekaj!</h2>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-large wp-image-4120" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-1024x395.png" alt="" width="1024" height="395" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-1024x395.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-600x231.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-300x116.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph-768x296.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/fredgraph.png 1168w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" />Na Wall Street raz na jakiś czas ktoś rzuci żart o tym, że wystąpienie ujemnego spreadu pomiędzy długo i krótkoterminowymi obligacjami rządowymi pozwoliło przewidzieć siedem z pięciu ostatnich recesji.</p>
<p>Jednak nawet przymykając oko na dwa fałszywe sygnały, trzeba przyznać, że przecięcie się rentowności obligacji było do tej pory dość dobrym wskaźnikiem wyprzedzającym recesję. No właśnie. Było czy jest nadal?</p>
<p>Sceptycy wskazują, że spread jako parametr wyprzedzający święcił swoje sukcesy w czasach, gdy za wysokość rentowności obligacji odpowiadał rynek i tylko rynek. Dlatego nikt nie neguje skuteczności wskaźnika w historii. Czy dzisiaj jednak w dalszym ciągu za rentowności obligacji odpowiada wyłącznie rynek rozumiany jako zbiór inwestorów?</p>
<p>Od 2009 roku amerykański bank centralny uruchomił gigantyczny niespotykany dotychczas w ekonomii proces dodruku pieniądza. Faktem jest, że tzw. Quantitative Eeasing, którego elementem było utrzymywanie kosztów obsługi zadłużenia na rekordowo niskim poziomie, zmieniło zupełnie to, jak do tej pory funkcjonował rynek długu.</p>
<p>W takiej sytuacji zasadnym wydaje się postawienie pytania o to, czy w czasie, gdy ktoś tak potężny jak amerykański bank centralny, przez ostatnich dziesięć lat mieszał na tym rynku pompując w niego setki miliardów dolarów i sztucznie utrzymywał określony poziom rentowności, to czy wskazania tych rentowności w dalszym ciągu mogą być brane serio?</p>
<p>Ja tego nie wiem. Myślę, że nie wie tego nawet Jerome Powell. Wiedzą to oczywiście wszelkiej maści blogerzy, ale oni zawsze wszystko wiedzą.</p>
<p>Moim zdaniem ostatniego przecięcia się rentowności różnych serii obligacji nie można ignorować, jednakże należy mieć z tyłu głowy świadomość, że ich odwrócenie mogło nastąpić z technicznych powodów natury finansowej, a nie dlatego, że cały świat z pewnością nieuchronnie zmierza w kierunku rychłej recesji.</p>
<hr />
<h2>Gdzie dzisiaj szukać okazji?</h2>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-large wp-image-4121" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/I30YTCMR_ISP500EY_ISP500DYT_chart-2-1024x585.png" alt="" width="1024" height="585" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/I30YTCMR_ISP500EY_ISP500DYT_chart-2-1024x585.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/I30YTCMR_ISP500EY_ISP500DYT_chart-2-600x343.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/I30YTCMR_ISP500EY_ISP500DYT_chart-2-300x171.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/I30YTCMR_ISP500EY_ISP500DYT_chart-2-768x438.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/10/I30YTCMR_ISP500EY_ISP500DYT_chart-2.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" />Patrząc na to, jaki zwrot z jednego zainwestowanego dolara dają aktualnie obligacje (2.2%), a jaki spółki z S&amp;P 500 (4.6%) można dojść do wniosku, że ryzyko nagłego odwrotu kapitału z rynku akcyjnego w kierunku bezpiecznego rynku obligacji jest raczej dość nikłe.</p>
<p>Zupełnie inaczej niż w latach 2006-2008, gdzie obligacje generowały 5% pod postacią kuponu, a spółki 6% pod postacią EPS-ów. W takim wypadku można było dość racjonalnie założyć, że wchodzenie na przewartościowany rynek akcyjny i ryzykowanie swojego kapitału dla jednego dodatkowego procenta zysku jest mało rozsądne. W wartościach relatywnych akcje zapewniały wtedy bowiem jedynie o 20% większy zysk niż obligacje (6% vs 5%). Dzisiaj natomiast akcje zapewniają zysk o 100% większy niż obligacje (4.6% vs. 2.2%).</p>
<p>Czy to wszystko w takim razie oznacza, że akcje są dzisiaj cały czas łakomym kąskiem dla inwestorów, choćby z uwagi na to, że nie mamy tu specjalnie innej alternatywy?</p>
<p>Tak, ale&#8230;</p>
<p>Nie można zapominać, że gospodarka zwalnia. Ciągle co prawda odnotowujemy rozwój, coraz wolniejszy rozwój, ale mimo wszystko jest to rozwój. Być może spowolnienie przerodzi się któregoś kwartału w recesję, jednak równie dobrze ten ślamazarny rozwój może utrzymać się jeszcze przez kolejnych pięć lat. Tego nie wie nikt, a szanse na jedno i drugie są mniej więcej pół na pół. Wniosek? Szkoda czasu, żeby zawracać sobie głowę tymi dywagacjami.</p>
<p>Tym, co jest rzeczywiście istotne, to fakt, że dzisiaj systemowo amerykańska gospodarka, amerykańskie banki i amerykańskie gospodarstwa domowe znajdują się w o wiele lepszej i w o wiele bardziej stabilnej sytuacji niż w roku 2007. Zatem, nawet jeśli recesja niechybnie nadejdzie, to z dużym prawdopodobieństwem będzie ona o wiele krótsza i o wiele mniej dewastująca niż ta z przed dekady.</p>
<p>Czyli jednak sugeruję, aby cały czas utrzymywać swoją ekspozycję na giełdzie?</p>
<p>Tak, ale&#8230;</p>
<p><div class='_form_7'></div><script type='text/javascript' src='https://tradingforaliving.activehosted.com/f/embed.php?static=0&id=7&69FF4543EDF52&nostyles=0&preview=0'></script></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/trzy-mity-o-gospodarce/">Trzy mity na temat stanu amerykańskiej gospodarki</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/trzy-mity-o-gospodarce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W co warto zainwestować, żeby schronić się przed potencjalną recesją?</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-2019-roku-przed-recesja/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-2019-roku-przed-recesja/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Jul 2019 13:14:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=4007</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z oczekiwaniem recesji w końcówce roku jest trochę&#160;tak, jak z oczekiwaniem śniegu w listopadzie. Może będzie, może nie. Jednak faktem jest, że im dłużej trwa lato, tym bardziej z każdym kolejnym dniem rośnie prawdopodobieństwo nadejścia opadów. Dlatego podpowiadam, w co warto zainwestować w 2019 roku na wypadek, gdyby tym razem zima przyszła nieco wcześniej. To, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-2019-roku-przed-recesja/">W co warto zainwestować, żeby schronić się przed potencjalną recesją?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Z oczekiwaniem recesji w końcówce roku jest trochę&nbsp;tak, jak z oczekiwaniem śniegu w listopadzie. Może będzie, może nie. Jednak faktem jest, że im dłużej trwa lato, tym bardziej z każdym kolejnym dniem rośnie prawdopodobieństwo nadejścia opadów. Dlatego podpowiadam, w co warto zainwestować w 2019 roku na wypadek, gdyby tym razem zima przyszła nieco wcześniej.</strong></p>
<p><span id="more-4007"></span></p>
<p>To, że pogoda ma swoje cykle i że pory roku przychodzą w określonej po sobie kolejności, dla większości osób jest raczej oczywiste. Na naszej szerokości geograficznej po prostu pojmujemy te zjawiska intuicyjnie. Możemy nie rozumieć co prawda mechanizmu, który powoduje sezonowość opadów, ale doświadczenie mówi nam, że występowanie różnych pór roku jest faktem i nikt nie będzie z tym dyskutował.</p>
<hr>
<h2>Cztery pory roku Draghiego</h2>
<p>W przypadku cykli gospodarczych jest jednak odwrotnie. Zmiana sezonu w gospodarce odbywa się&nbsp;nie kilka razy w roku, ale raz na kilkanaście lat. Dlatego mało kto rozumie cykle intuicyjnie, bo mało kto doświadcza ich empirycznie więcej niż dwa, może trzy razy w swoim dorosłym i świadomym gospodarczo życiu.</p>
<p>Tutaj jednak, osoby interesujące się&nbsp;giełdą czy gospodarką, doskonale rozumieją&nbsp;cykle od strony teoretycznej. Im dłużej spada bezrobocie i trwa ekspansja, tym trudniej firmom pozyskać nowych pracowników. Trzeba zatem podnosić&nbsp;wynagrodzenia, aby skusić&nbsp;do pracy nowe osoby lub przyciągnąć je od konkurencji. Jak rosną&nbsp;wynagrodzenia, to ludzie więcej zarabiają i w efekcie więcej wydają, napędzając popyt. Gdy rośnie popyt, to producenci zawyżają ceny, żeby na tym skorzystać. Pojawia się&nbsp;inflacja. Wszystko drożeje. W odpowiedzi banki centralne podnoszą stopy procentowe, żeby ludzie tak nie windowali cen (drożeje kredyt), tylko żeby więcej oszczędzali (rośnie oprocentowanie lokat).</p>
<p>Kiedy konsumenci mniej wydają, to przychody firm spadają. Gdy spadają przychody, to trzeba ciąć koszty. Zaczyna się&nbsp;od cięcia wydatków na reklamę i marketing (przez co sprzedaż spada jeszcze bardziej), a kończy na grupowych zwolnieniach pracowników. Jak ludzie nie mają pracy, to nie wydają pieniędzy. Jak nie wydają pieniędzy, to zyski firm spadają jeszcze mocniej. Wtedy trzeba dalej ciąć koszty, zwalniając jeszcze więcej pracowników.</p>
<p>W pewnym momencie, kiedy ceny spadają już tak mocno, kredyt jest tak tani (bo bank teraz obniża stopy), a siła robocza dostępna na rynku jest tak łatwo pozyskiwalna (bo mamy wysokie bezrobocie), firmy zaczynają&nbsp;zatrudniać&nbsp;na nowo, żeby nadążyć z produkcją za rosnącym popytem. I tak to się kręci. Na tym mniej więcej polega cykl gospodarczy.</p>
<p>Cykle gospodarcze były, są i będą. Globalne ocieplenie może co prawda wygładzić przejście lata w zimę i nieco wydłużyć dobrą pogodę, podobnie jak banki centralne mogą przeciągnąć czas rozwoju gospodarczego, ale ekspansja, tak samo jak lato, kiedyś w końcu dobiegnie końca.</p>
<p>Dlatego dobrze było by za wczasu dowiedzieć się, jakie klasy aktywów spisują się najlepiej podczas recesji, bo to pozwoli nam odpowiedzieć na pytanie o to, w co warto zainwestować, żeby się przed tą recesją&nbsp;zabezpieczyć. Bez względu na to, czy nadejdzie ona w 2019 czy w 2022 roku.</p>
<hr>
<h2>Zima, czyli w co warto inwestować w czasie recesji?</h2>
<p>Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się prosta, ale na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się proste. Standardowo możliwości mamy trzy:</p>
<ol>
<li>Pozycje krótkie (gra na spadki)</li>
<li>Złoto (fizyczne lub kontrakty/ETF)</li>
<li>Obligacje (rządowe oczywiście)</li>
</ol>
<p>Są jeszcze sektory tzw. defensywne, czyli takie w skład których wchodzą spółki odporne na recesję, np. spożywcze czy farmaceutyczne. Jak ktoś jest przewlekle chory, to na lekarstwach będzie oszczędzał w ostatniej kolejności, o jedzeniu nie wspominając. Tego typu firmy zazwyczaj w ciężkich czasach obrywają najmniej, bo ich zyski spadają ostatnie, dlatego sporo osób uważa, że to są spółki, w które dzisiaj warto zainwestować.</p>
<p>To prawda, że firmy defensywne często spadają o wiele mniej niż cały rynek, ale mimo wszystko są to spadki dość znaczne. Poniżej porównanie tego, o ile w czasie dwóch ostatnich baniek spadał szeroki indeks Russell 1000 oraz grupa samych spółek defensywnych, wchodzących w skład tego indeksu.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/russell-vs-defensive.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-4009" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/russell-vs-defensive.png" alt="Indeks giełdowy Russell 1000 i spółki defensywne" width="1200" height="716" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/russell-vs-defensive.png 1200w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/russell-vs-defensive-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/russell-vs-defensive-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/russell-vs-defensive-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/russell-vs-defensive-1024x611.png 1024w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a></p>
<p>Na tym przykładzie widać, że w 2002 roku indeks spadł o 45%, ale spółki defensywne tylko o 30%. W 2008 roku różnica była mniejsza – indeks 52%, a sektor defensywny 45%. Podczas ostatniej grudniowej korekty z 2018 roku indeks zaliczył&nbsp;obsunięcie o niecałe 20%, a sektor recesjoodporny o niecałe 15%.</p>
<p>Faktem jest więc, że spółki defensywne dostają po głowie mniej niż&nbsp;cała giełda, ale mimo tego obsunięcie kapitału o 45% tak, jak w roku 2008 jest nieakceptowalne. Szukamy dalej.</p>
<hr>
<h2>Wiosna – czas na budowanie schronu z pozycji krótkich?</h2>
<p>Granie na spadki to rozwiązanie najskuteczniejsze, ale czy najkorzystniejsze? Jeśli zagramy na spadki firmy lub całego indeksu i aktywa te spadną o, powiedzmy, 30%, to na naszym rachunku pojawi się&nbsp;taki właśnie zysk. Mówiąc inaczej, pozycje krótkie będą idealnie ujemnie skorelowane z rynkiem akcyjnym, przez co teoretycznie stanowią one wymarzone zabezpieczenie przed spadkami i nie trzeba tu pokazywać żadnych wykresów, żeby udowodnić tę tezę.</p>
<p>Ale&#8230;</p>
<p>Utrzymanie pozycji krótkich kosztuje. Żeby zagrać na spadki, musimy najpierw dane akcje czy ETF-y od kogoś pożyczyć. Tylko wtedy będziemy mogli sprzedać je na rynku po dzisiejszej cenie z zamiarem ich odkupienia w przyszłości po lepszym kursie.</p>
<p><strong>O tym, na czym dokładnie polega granie na spadki, mówiłem kiedyś w poniższym materiale wideo:</strong></p>
<p><iframe loading="lazy" src="https://www.youtube.com/embed/D_UE5bZ1kk8" width="853" height="480" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Problem w tym, że za wypożyczenie akcji do takiej sprzedaży każdego dnia musimy płacić ich właścicielowi jakąś premię. Jeśli w międzyczasie spółka wypłaca w dodatku dywidendę, to jej wysokości także musimy zwrócić&nbsp;właścicielowi akcji, który nam je wypożyczył. W zależności od tego, jak oblegana jest dana spółka w grze na krótko, utrzymanie takiej pozycji na spadki będzie nas kosztowało najczęściej od kilku do kilkunastu procent rocznie.</p>
<p>Drugim problemem jest to, że akcje teoretycznie mogą rosnąć w nieskończoność. Jeśli pożyczamy od kogoś akcje i sprzedajemy je dzisiaj po cenie 1.50 USD, a po jakimś&nbsp;czasie kurs urośnie do 4.50 USD, to mamy na takiej pozycji ponad 200% straty netto. W przypadku kupienia akcji na giełdzie strata jest ograniczona do 100% wniesionego kapitału. Jednak w przypadku pozycji krótkich straty są niczym nie ograniczone. Ups.</p>
<p>Trzecim problemem jest to, że kursy potrafią piąć się&nbsp;do góry mozolnie przez bardzo długi okres, ale w dół będą spadały błyskawicznie. Szalenie trudno jest trafić ze swoją krótką pozycją akurat w moment spadków. Mówiąc inaczej, wchodząc na rynek po jego długiej stronie, mamy po prostu statystycznie o wiele większe prawdopodobieństwo tego, że trafimy akurat na czas wzrostów niż że trafimy na czas spadków. Wystarczy zerknąć na dowolny wykres, żeby się&nbsp;o tym przekonać.</p>
<p>W całej swojej karierze nie spotkałem jeszcze kogokolwiek, kto byłby w stanie w podtrzymywalny i długofalowy sposób zarabiać szortując rynek. Co więcej, nie spotkałem nawet kogokolwiek, kto znałby kogokolwiek, kto umiałby to robić. Wszystkie spektakularnie otwierane po 2009 roku fundusze typu short w kolejnych latach przynosiły gigantyczne straty. Trafienie ze swoimi pozycjami krótkimi na taki moment jak 2008 rok przypomina trochę&nbsp;totolotka. Czasem ktoś tam faktycznie wygra fortunę, ale znacznie częściej jednak jej nie wygra. Dlatego szukamy dalej.</p>
<hr>
<h2>Lato – nie wszystko złoto, co się&nbsp;świeci</h2>
<p>Dla wielu osób inwestycja w złoto jest naturalnym krokiem w kierunku zabezpieczenia swojego portfela przed recesją. Jednak moim zdaniem ze złotem jest jeszcze więcej problemów niż z pozycjami krótkimi.</p>
<p>Przede wszystkim, trzeba by zadać pytanie o to, ile warta jest uncja złota? Jaka jest jej uczciwa wartość? Jak ocenić kiedy złoto jest przewartościowane, a kiedy niedowartościowane? Jaką cenę powinniśmy być&nbsp;w stanie jeszcze za złoto zapłacić, a jaka kwota to już za dużo?</p>
<p>Koszt wydobycia złota wynosi około 800 USD. Dlaczego więc ktokolwiek miałby chcieć zapłacić za to złoto więcej niż wynosi wartość kruszcu? I o ile więcej? W przypadku akcji sprawa jest prosta, ponieważ firma, którą kupujemy, generuje przepływy pieniężne. Ma jakieś przychody i zyski, wypłaca dywidendy. Jeśli wiem, ile zysku firma generuje na jedną akcję i wiem, ile dywidendy na tę akcję wypłaca, to mogę podjąć świadomą decyzję na temat tego, ile za taką akcję&nbsp;jestem w stanie zapłacić. A w przypadku złota, które nie generuje niczego?</p>
<p>Problem numer dwa jest taki, że w czasach ostrego krachu złoto wcale nie rośnie tak bardzo, żeby zniwelować spadki na indeksach giełdowych. W 2008 roku cena uncji złota wzrosła jedynie o 4%, a w momencie najgorszych spadków na S&amp;P 500 złoto tak samo leciało na łeb na szyję jak cały indeks i w październiku 2018 roku zaliczało stratę -15%.<a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/zloto-2008.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-4010" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/zloto-2008.png" alt="Kurs złota w 2008 roku" width="1200" height="716" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/zloto-2008.png 1200w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/zloto-2008-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/zloto-2008-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/zloto-2008-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/zloto-2008-1024x611.png 1024w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a>Trzeci problem jest taki, że jeśli popatrzymy na złoto z perspektywy naprawdę długoterminowej, tj. perspektywy całego naszego życia, w którym będziemy obecni na rynkach akcyjnych, to&#8230; okazuje się, że nie warto inwestować w złoto.</p>
<p>Przez ostatnich 40 lat, czyli przez średni czas aktywności giełdowej zawodowego inwestora, inwestując w złoto 10 000 USD dzisiaj mielibyśmy z tego 62 280 USD. Inflacja pobita, to prawda, ale&#8230; inwestując te same 10 000 USD w indeks S&amp;P 500, mielibyśmy dzisiaj do dyspozycji 309 160 USD.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/long-term-gold.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-4011" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/long-term-gold.png" alt="Warto zainwestować w złoto?" width="1200" height="716" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/long-term-gold.png 1200w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/long-term-gold-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/long-term-gold-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/long-term-gold-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/long-term-gold-1024x611.png 1024w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a></p>
<p>Jednak nie to jest tu istotne, ponieważ szukamy aktywa, które zachowuje się najlepiej w czasie recesji, a nie takiego, które daje najwięcej zarobić&nbsp;w długim terminie. W takim razie idziemy dalej.</p>
<hr>
<h2>Jesień – obligacje tylko dla emerytów?</h2>
<p>Ostatnim pomysłem na dywersyfikację portfolio i zabezpieczenie go przed spadkami w czasie recesji czy w czasie bessy na rynku akcyjnym są obligacje rządowe. Sprawdźmy zatem, jak zachowywały się one względem złota i względem akcji w najcięższych giełdowych momentach.</p>
<p><strong>Rok 2000 i pęknięcie bańki internetowej:</strong></p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000-bonds.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-4012" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000-bonds.png" alt="Warto zainwestować w obligacje" width="1200" height="716" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000-bonds.png 1200w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000-bonds-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000-bonds-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000-bonds-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000-bonds-1024x611.png 1024w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a></p>
<p><strong>Trzy lata po pęknięciu bańki internetowej:</strong></p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2003-bonds.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-4013" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2003-bonds.png" alt="W czasie kryzysu obligacje" width="1200" height="716" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2003-bonds.png 1200w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2003-bonds-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2003-bonds-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2003-bonds-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2003-bonds-1024x611.png 1024w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a></p>
<p><strong>Rok 2008 i największy kryzys naszych czasów:</strong></p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2008-bonds.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-4014" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2008-bonds.png" alt="Dlaczego warto zainwestować w obligacje" width="1200" height="716" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2008-bonds.png 1200w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2008-bonds-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2008-bonds-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2008-bonds-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2008-bonds-1024x611.png 1024w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a></p>
<p>W każdym z tych przypadków obligacje biły na głowę nie tylko indeksy giełdowe, co oczywiste, ale także stanowiły lepsze zabezpieczenie niż inwestycja w złoto.</p>
<p>To prawda, że w 2008 roku nominalna rentowność obligacji znajdowała się&nbsp;na poziomie 4%, a dzisiaj znajduje się&nbsp;na poziomie 2%, ale w przypadku obligacji trzeba sobie uświadomić, że zyski które z nich płyną, to nie tylko wysokość wypłacanych odsetek, ale także zmiana ich ceny na rynku wtórnym.</p>
<p>W przypadku chęci trzymania w portfelu 30-letnich obligacji do terminu ich wykupu, faktycznie będziemy mogli liczyć na średnioroczne zyski w wysokości jedynie 2%. Jednakże mówimy tutaj o obligacjach tymczasowo kupionych w częściowych proporcjach do portfela akcyjnego w celu jego zabezpieczenia przed spadkami na rynku, a nie w celu trzymania ich tam do emerytury.</p>
<p>W momencie kiedy spadki się&nbsp;kończą, tak jak na początku 2003 czy na początku 2009 roku, wszystkie obligacje, których przez ten czas cena na rynku wtórnym urosła, powinny być bowiem sprzedane, żeby uwolniona gotówka mogła zostać alokowana w poobijany rynek akcyjny.</p>
<p>Sprawdźmy zatem, jak w praktyce zachowało by się całe portfolio inwestycyjne, gdyby obligacje stanowiły w nim jakąś część aktywów.</p>
<p><strong>Poniżej porównanie wyników i charakterystyka trzech różnych portfeli inwestycyjnych:</strong></p>
<ol>
<li>Portfel 1 – 100% akcje amerykańskie</li>
<li>Portfel 2 – 70% akcje i 30% obligacje</li>
<li>Portfel 3 – 30% akcje i 70% obligacje</li>
</ol>
<p><strong>W pierwszym przykładzie zaczynamy testy od 2000 roku, czyli tuż przed krachem, a kończymy je w lipcu 2019 roku:</strong></p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-4016" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000-1024x654.png" alt="Obligacje vs. akcje" width="1024" height="654" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000-1024x654.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000-600x383.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000-300x192.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/2000-768x491.png 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>W takim wypadku okazuje się, że średnioroczny zysk portfela złożonego wyłącznie z akcji wyniósł 5.94% rocznie, a portfela, w którym znalazło się 70% obligacji, aż 7.44%! Zaczynając od krachu, portfel z przewagą obligacji nawet po 20 latach bije portfel czysto akcyjny.</p>
<p>Drugą korzyścią są o wiele mniejsze wahania kapitału (Stdev), a także najgorszy rok na minusie (Worst year), który w przypadku Portfela 3 wynosi jedynie&#8230; -2.91%. Największe chwilowe obsunięcie kapitału w Portfelu 3 odnotowane zostało na poziomie -11.93% podczas, gdy w portfelu akcyjnym było to -50%.</p>
<p>Te wyniki mogą się&nbsp;komuś&nbsp;wydać mocno naciągane, ponieważ liczenie zaczynamy akurat od roku 2000, w którym pękła bańka, a więc nic dziwnego, że dodanie obligacji do portfolio tak bardzo poprawia jego parametry.</p>
<p><strong>Dajmy zatem bańce podpompować się najpierw przez pięć lat i zacznijmy testy od 1995 roku, a skończmy je tak samo na lipcu 2019:</strong></p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/1995.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-4015" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/1995-1024x643.png" alt="Obligacje i akcje" width="1024" height="643" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/1995-1024x643.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/1995-600x377.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/1995-300x189.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/1995-768x483.png 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>W takim wypadku Portfel 3 odstaje wynikami od portfela czysto akcyjnego o 1%, ale&#8230; najgorszy rok w tych dwudziestu latach to ciągle wynik -2.91%, a największe chwilowe obsunięcie kapitału -11.93%.</p>
<p>I teraz należało by zadać pytanie, czy to nie jest właśnie cel, o który nam chodzi? To znaczy, żeby zabezpieczyć się na czas potencjalnej recesji przed obsunięciami kapitału i przed dużą zmiennością portfela?</p>
<p>Jeśli tak, to obligacje spełnią ten cel najefektywniej.</p>
<p>Jedynym kosztem takiego rozwiązania jest minimalizacja potencjalnego zysku możliwego do wyciśnięcia, gdyby ekspansja na giełdzie potrwała jeszcze kilka lat.</p>
<p>Jednak gdyby faktycznie tak było i gdybyśmy pomylili się&nbsp;sromotnie, to pozycje krótkie do tego czasu wyczyściłyby nam rachunek. A obligacje? Nawet jeśli w tym czasie nie wzrosną, będą wypłacały przynajmniej ponad 2% odsetek stanowiąc cały czas nasze ubezpieczenie na wypadek katastrofy.</p>
<p>Na pytanie o to,&nbsp;<strong>czy już dzisiaj warto zainwestować</strong> w obligacje, żeby osiągnąć takie parametry portfolio jak powyżej, każdy musi sobie odpowiedzieć sam. Jednak odpowiedź na pytanie o to,&nbsp;<strong>w co warto zainwestować</strong> w czasie recesji, wydaje się chyba bezdyskusyjna.</p>
<hr>
<h2>Łyżka dziegciu do pogodowej beczki miodu</h2>
<p>To, że w 2000 czy w 2008 roku obligacje dały zarobić 13% mimo tego, że rynki zawaliły się o 50%, nie oznacza, że w przypadku kolejnej potencjalnej bessy w 2019 czy w którymkolwiek kolejnym roku, taki wynik zostanie powtórzony.</p>
<p>Prawdopodobnie nie zostanie on powtórzony z uwagi na to, że w 2008 roku obligacje były dość tanie. Ich rentowność wynosiła wtedy 4% (im tańsze obligacje na rynku, tym wyższa ich rentowność). I chociażby właśnie z tego powodu, że dzisiaj mamy wyższą cenę&nbsp;na rynku (rentowność około 2%), poprzedni wynik będzie raczej trudny do pobicia.</p>
<p>Dlatego niemożliwe jest do przewidzenia, o ile urosną obligacje, gdy przyjdzie kolejna recesja, ale z niemal stuprocentową pewnością można stwierdzić, że gdy ta recesja już przyjdzie, to kapitał z rynków akcyjnych popłynie do bezpiecznych amerykańskich obligacji podbijając ich cenę jeszcze bardziej.</p>
<p>No bo gdzie miałby popłynąć, skoro Stany Zjednoczone to obecnie jedyny na świecie rozwinięty rynek, w którym ciągle utrzymują się jeszcze relatywnie wysokie stopy procentowe? Obligacje rządu amerykańskiego są w tym momencie wyceniane tak samo, jak obligacje Grecji i taniej niż obligacje Włoch(!). To pozwala mi sądzić, że taka sytuacja nie potrwa zbyt długo.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/Screenshot-2019-07-22-at-13.27.55.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-4017" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/Screenshot-2019-07-22-at-13.27.55-1024x913.png" alt="Rentowności obligacji rządowych" width="1024" height="913" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/Screenshot-2019-07-22-at-13.27.55-1024x913.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/Screenshot-2019-07-22-at-13.27.55-600x535.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/Screenshot-2019-07-22-at-13.27.55-300x267.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/Screenshot-2019-07-22-at-13.27.55-768x684.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/07/Screenshot-2019-07-22-at-13.27.55.png 1526w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-2019-roku-przed-recesja/">W co warto zainwestować, żeby schronić się przed potencjalną recesją?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-2019-roku-przed-recesja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>52 pomysły na inwestycje z 11 sektorów przyszłości</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/52-pomysly/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/52-pomysly/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Apr 2019 04:41:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=3895</guid>

					<description><![CDATA[<p>Od podrywającej się&#160;do lotu branży e-sportu, przez defensywny sektor zbrojeniowy, po samochody elektryczne, sztuczną inteligencję i wirtualną rzeczywistość. Kilkadziesiąt ręcznie wybranych pomysłów na to, w co warto zainwestować na najbliższych dziesięć lat. Zobacz krótki materiał&#160;wideo, w którym przedstawiam moje propozycje</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/52-pomysly/">52 pomysły na inwestycje z 11 sektorów przyszłości</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Od podrywającej się&nbsp;do lotu branży e-sportu, przez defensywny sektor zbrojeniowy, po samochody elektryczne, sztuczną inteligencję i wirtualną rzeczywistość. Kilkadziesiąt ręcznie wybranych pomysłów na to, w co warto zainwestować na najbliższych dziesięć lat.</strong></p>
<p><span id="more-3895"></span></p>
<hr>
<h3>Zobacz krótki materiał&nbsp;wideo, w którym przedstawiam moje propozycje</h3>
<p><iframe loading="lazy" src="https://www.youtube.com/embed/4skLSQp-L0o" width="853" height="480" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/52-pomysly/">52 pomysły na inwestycje z 11 sektorów przyszłości</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/52-pomysly/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Idziemy na shopping. W co warto zainwestować w marcu 2019 roku?</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-marcu-2019-roku/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-marcu-2019-roku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Mar 2019 09:46:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=3821</guid>

					<description><![CDATA[<p>Korekta na szerokim rynku trwa już od tygodnia. To zawsze dobra okazja, żeby rozejrzeć się za nowymi spółkami, w które warto zainwestować. Poniżej trzy całkiem sensowne propozycje i jedna zupełnie absurdalna. Czy to dopiero początek czy koniec korekty na S&#38;P 500? Jeśli o to idzie, trzeba by zapytać wróżki. Ewentualnie spojrzeć na fazę księżyca i [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-marcu-2019-roku/">Idziemy na shopping. W co warto zainwestować w marcu 2019 roku?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="p3"><span class="s1"><b>Korekta na szerokim rynku trwa już od tygodnia. To zawsze dobra okazja, żeby rozejrzeć się za nowymi spółkami, w które warto zainwestować. Poniżej trzy całkiem sensowne propozycje i jedna zupełnie absurdalna.</b></span></p>
<p><span id="more-3821"></span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Czy to dopiero początek czy koniec korekty na S&amp;P 500? Jeśli o to idzie, trzeba by zapytać wróżki. Ewentualnie spojrzeć na fazę księżyca i na układ planet. Wcześniej jednak zachęcam do tego, żeby przygotować sobie podstawową nawet listę zakupów. Tak na wszelki wypadek, gdyby wróżka z księżycem byli jednak za. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Zanim sam podzielę się tym, co ostatnio wpadło mi w oko, zachęcam oczywiście do zapisania się na newsletter inwestycyjny:</span></p>
<p class="p3"><span class="s1"><div class='_form_7'></div><script type='text/javascript' src='https://tradingforaliving.activehosted.com/f/embed.php?static=0&id=7&69FF4543F1FFE&nostyles=0&preview=0'></script></span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>Walt Disney Company (NYSE: DIS)</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Największe osiągnięcie Disneya to myszka Miki i pies Pluto, prawda? Ano nieprawda. Disney ponad 40% przychodów generuje z gigantycznej sieci medialnej, w skład której wchodzą, między innymi popularne w USA kanały sportowe ESPN, informacyjne ABC i rozrywkowy Disney Channel. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Spółka produkuje międzynarodowe hity w studiach Pixara, Marvela i przejętego ostatnio Lucasfilmu, które Disney nabył razem z pełnymi prawami do serii Star Wars. W 2019 roku firma powalczy z Netfliksem uruchamiając na rynku własny serwis streamingowy Disney+ oraz sportowy ESPN+, którego mocną stroną jest licencja na transmisje rozgrywek NFL i NBA. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">W marcu Disney powinien dopiąć także przejęcie gigantycznej wytwórni 21st Century Fox, a więc autorskich materiałów do wypełnienia swoich kanałów streamingowych nie zabraknie. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Poza działką telewizyjną, Disney generuje też ogromne przychody (około 20 miliardów rocznie) z parków rozrywki na całym świecie, z międzynarodowej sieci kilkudziesięciu hoteli oraz ze zorganizowanych wycieczek. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Jakaś część przychodów pochodzi też z działalności wydawniczej (książki, komiksy, gry, zabawki), ale jest to ledwie 8% przychodów firmy. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">OK, firma firmą, ale gdzie mamy katalizator? Katalizatory do wzrostów są dwa. Numer jeden to zmiana tematyki parków rozrywki (popularne Disneylandy). Wraz z nabyciem praw do Gwiezdnych Wojen, Disney planuje w 2019 przebudować część parków, aby w pełni wykorzystać moc nowej marki i przyciągnąć do nich także zupełnie nowy target. Mowa tu o gwiezdnych fanatykach, do tej pory nie za bardzo zainteresowanych myszką Miki. Dopływ świeżych odwiedzających powinien przełożyć się na skok w przychodach po okresie wakacyjnym. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Katalizator numer dwa to streaming. Księgowi Disneya wyliczyli, że zamiast zarabiać na opłatach licencyjnych, firmie bardziej będzie opłacało się wycofać swoje produkcje z innych serwisów i umieścić je wyłącznie na własnej autorskiej platformie. W ten sposób 100% zysków popłynie do kasy firmy. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Jeśli chodzi o sytuację finansową spółki, to jest ona modelowa. Disney od lat generuje coraz wyższe przychody oraz zyski, a przepływy pieniężne na koniec roku zawsze są pozytywne. Mówiąc w skrócie, firma więcej pieniędzy zarabia niż wydaje. Spółka operuje też na bardzo wysokiej marży (25%), która zapewnia sporą poduszkę bezpieczeństwa. </span></p>
<p class="p3"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-przychody.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3827" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-przychody-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-przychody-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-przychody-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-przychody-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-przychody-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-przychody.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p class="p3"><span class="s1">Obecnie wycena spółki znajduje się poniżej swoich średnich, a biorąc pod uwagę to, że do tej pory cena słuchała parametru PS, można spodziewać się, że przy wzroście przychodów dojdzie on do poziomu co najmniej 3.2, co oznacza upside około 15%. Niby nie dużo, ale solidne spółki w rodzaju Disneya bardzo rzadko są wyceniane jeszcze korzystniej, bo rynek zazwyczaj nie pozwala im spaść zbyt bardzo. </span></p>
<p class="p3"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-wycena.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3824" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-wycena-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-wycena-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-wycena-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-wycena-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-wycena-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/DIS-wycena.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p class="p3"><span class="s1">Biorąc pod uwagę jednak, że cena jest dobra, ale nie ma ona charakteru unikalnej okazji, raczej sugerowałbym wystawienie opcji PUT, żeby nabyć pakiet akcji w ciągu najbliższych 30-40 dni po cenie w okolicach 110 USD. To będzie oznaczało kilka procent dyskonta w stosunku do aktualnej ceny i dodatkowo kilkaset dolarów zysku z premii opcyjnych. </span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>Baidu Inc. (NASDAQ: BIDU)</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Azjatycki odpowiednik Google’a. Największy w Chinach dostawca wyszukiwarki internetowej, platformy wideo online, map satelitarnych czy serwisu pocztowego. Sposób działania spółki to jeden do jednego model działania Google. Skoro sprawdził się w USA, to czemu miałby nie sprawdzić się w Chinach? </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Ostatnio (wzorem Google oczywiście) Baidu zaczęło mocno inwestować w sztuczną inteligencję, w samochody autonomiczne czy w rozszerzoną rzeczywistość. Dzisiaj jednak ponad 80% przychodów firmy pochodzi z reklam. W całych Chinach żaden dostawca nie ma tak dobrze spersonalizowanej bazy odbiorców jak Baidu. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Sytuacja fundamentalna firmy jest bardzo dobra. Po 2018 roku wyniki pobiły oczekiwania analityków. Baidu rośnie w spektakularnym tempie. Dziesięć lat temu przychody wynosiły około 600 mln USD, dzisiaj jest to ponad 12 mld USD, a prognozy na dalsze wzrosty cały czas są podnoszone. </span></p>
<p class="p3"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-przychody.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3831" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-przychody-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-przychody-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-przychody-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-przychody-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-przychody-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-przychody.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p class="p3"><span class="s1">W dodatku spółka jest tania. Bardzo tania. Zarówno w porównaniu do swojej historii, jak i pod względem ocen analityków. </span><span class="s1">Jednak największe zdziwienie przychodzi, gdy spojrzymy jak Baidu wyceniane jest w stosunku do swoich chińskich konkurentów, czyli Alibaby i Tencenta, a nawet w stosunku do swojego amerykańskiego odpowiednika, który jak się wydaje, nasycił już rynek i nie rośnie w takim tempie jak Baidu. </span><span class="s1"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-pe.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3829" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-pe-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-pe-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-pe-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-pe-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-pe-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-pe.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></span><span class="s1">W dodatku od początku roku, kiedy cały świat zdążył już odbić po grudniowej potężnej przecenie, inwestorzy jakby pominęli Baidu zostawiając jego akcje dalej na nizinach. </span></p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-price.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3830" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-price-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-price-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-price-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-price-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-price-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/BIDU-price.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p class="p3"><span class="s1">Co mi to wszystko mówi? Tylko tyle, że wygląda to na dość rzadką okazję inwestycyjną, aby włożyć do portfela bardzo dobrą spółkę z przyszłościowej branży. Spółkę, która w dodatku wyceniana jest o wiele lepiej niż konkurencja. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">W związku z tym, że nominalna cena za akcje jest dość wysoka, a technicznie jesteśmy w okolicy potencjalnego dna, to nie próbowałbym wystawiać opcji, lecz raczej sugerowałbym nabywać akcje po cenie spot. </span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>SK Telecom Co. (NYSE: SKM)</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Południowokoreański gigant telekomunikacyjny. Firma posiada ponad 50% rynku komórkowego w swoim kraju. Spółka generuje też jednak przychody z segmentu retail (sprzedaje sprzęt elektroniczny), dostarcza rozrywkę w internecie, a także coraz bardziej stawia na tzw. Internet of Things. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">SK Telecom 100% przychodów wypracowuje na terenie Korei Południowej, a więc jest to ciekawa dywersyfikacja od aktywów z ekspozycją na zachodnie gospodarki.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Katalizatorem do wzrostów może być wejście na rynek technologii 5G, która zapowiadana jest na przełom 2019/2020 roku oraz ewentualne złagodzenie stosunków pomiędzy obiema Koreami, co oznaczać może potencjalny duży rynek do zagospodarowania. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Według konsensusu analityków spółka posiada około 25% potencjału do wzrostu, a obecnie nawet najbardziej sceptyczna ocena i tak znajduje się powyżej ostatniego kursu zamknięcia. Do tej pory kurs akcji dość dokładnie słuchał rekomendacji. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-target.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3833" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-target-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-target-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-target-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-target-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-target-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-target.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></span><span class="s1">I tutaj jeszcze konsensus w lustrzanej odwróconej wersji, gdzie dobrze widać ujemną korelację:</span></p>
<p class="p3"><span class="s1"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-upside.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3834" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-upside-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-upside-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-upside-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-upside-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-upside-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-upside.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></span><span class="s1">Wysoki upside nie dziwi, ponieważ obecnie spółka jest rzeczywiście dość mocno przeceniona. P/E spadło do historycznie niskiego poziomu 5.5 (przy średniej 8.8), a P/S znajduje się przy swojej średniej z poziomem 1. </span></p>
<p class="p3"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-PE.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3835" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-PE-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-PE-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-PE-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-PE-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-PE-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/SKM-PE.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p class="p3"><span class="s1">W związku z tym, że technicznie nic tu nie zapowiada jeszcze końca spadków, to starałbym się raczej wchodzić w spółkę przy pomocy wystawienia siatki opcji na różne poziomy i na różne terminy, aby uśrednić cały zakup. Nominalna cena akcji to około 24 USD, a więc wiele osób spokojnie może pozwolić sobie na wchodzenie drabinkowe przy pomocy nabywania pakietów wielokrotności stu akcji. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Jako dodatkowy smaczek można wspomnieć, że obecnie SKM wypłaca ponad 4% dywidendy. </span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>Aurora Cannabis Inc (TSE: ACB)</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Przychody rosnące w tempie 150% rocznie? Proszę bardzo. Aurora Cannabis zaczynała dwa lata temu od sprzedaży na poziomie 8 mln CAD. Dzisiaj przychody za 2018 r. wyniosły już 121 mln CAD. Prognoza na ten rok mówi o kolejnym skoku na 311 mln, a na 2020 i 2021 odpowiednio na: 861 mln i 1.4 mld CAD. </span></p>
<p class="p3"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/ACB-przychody-1.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3836" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/ACB-przychody-1-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/ACB-przychody-1-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/ACB-przychody-1-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/ACB-przychody-1-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/ACB-przychody-1-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/ACB-przychody-1.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p class="p3"><span class="s1">Kanadyjska spółka zajmująca się produkcją i dystrybucją marihuany do celów leczniczych nie potrafi jeszcze zarabiać, ale sytuację fundamentalną ma całkiem stabilną. Aurora jest już obecna na każdym etapie zielonego łańcucha: od badań genetycznych nasion, przez hodowlę roślin, aż po sprzedaż hurtową i detaliczną. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Obecnie spółka posiada zdolność produkcji 500 000 kilogramów marihuany rocznie. Aurora działa w dwudziestu krajach, jednak przez swoje akwizycje firma ma jeszcze poważniejsze ambicje i chce stać się światowym graczem na tym rynku. Największym ostatnim dealem było wchłonięcie sieci meksykańskich aptek, jako przygotowanie punktów dystrybucji dla swoich produktów. Firma jednak inwestuje na całym świecie, także w Europie Środkowo-Wschodniej. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Niestety, przez to, że spółka nic jeszcze nie zarabia, ani nie generuje żadnych podtrzymywalnych przepływów, bardzo trudno jest ją wycenić. Obecne PS na poziomie 60 wydaje się absurdalne, ponieważ oznacza, że w tym roku płacimy 60 USD za 1 USD przychodów firmy. Tylko kto mówi, że to jest inwestycja na jeden rok? Gdyby kurs akcji stał w miejscu i gdyby firma rzeczywiście zrealizowała prognozy analityków, to w ciągu dwóch lat za sprawą wzrostu przychodów jej wskaźnik PS spadłby okolice 5. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Dla spółki o tak dużym potencjale, działającej na dziewiczym rynku i w perspektywicznej branży, to można oznaczać solidną okazję. Z drugiej strony, w tym sektorze istnieje ogromne ryzyko ze strony regulatorów, a władze jednym podpisem pod ustawą właściwie z dnia na dzień mogą pozbawić firmy dostępu do całego rynku. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Chociaż trzeba przyznać, że póki co kierunek jest raczej odwrotny, czyli ustawodawstwo zmierza w stronę liberalizacji przepisów. Tak czy inaczej, ze swoim spektakularnym wzrostem przychodów Aurora wydaje się świetną spółką spekulacyjną, która urozmaici każdy portfel, pod warunkiem, że jej akcji nie znajdzie się w nim zbyt dużo. </span></p>
<hr />
<h2 class="p3"><span class="s1"><b>Ile akcji do portfela?</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/Proporcje.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3837" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/Proporcje-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/Proporcje-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/Proporcje-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/Proporcje-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/Proporcje-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/Proporcje.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>Charakterystyka zachowań wszystkich spółek jest oczywiście diametralnie różna, więc wkładając akcje do portfela, należy zachować odpowiednie proporcje. Jeśli chodzi o samą zmienność, to Aurora oczywiście przoduje (uśrednione roczne wahania to 124%!). Dalej jest Baidu (28%), SK Telecom (18%) i Disney (14%). </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Uwzględniając te proporcje, oczekiwana strata w ciągu miesiąca z poszczególnych spółek wyliczona z 95% prawdopodobieństwem nie powinna przekroczyć odpowiednio: 27% Aurora, 13% Baidu, 7% SKM i 6% Disney. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Tak więc sensowne proporcje pomiędzy spółkami, które pozwolą wygładzić te dysproporcje w ujęciu kwotowym, wynoszą mniej więcej:</span></p>
<p class="p3"><span class="s1"><b><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/sklad-portfela.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-3838" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/sklad-portfela.png" alt="" width="400" height="339" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/sklad-portfela.png 718w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/sklad-portfela-600x508.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/03/sklad-portfela-300x254.png 300w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" /></a>Disney</b> – 43%, <b>Baidu</b> – 21%,<b> SK Telecom</b> – 31%, <b>Aurora</b> – 5%</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">To oczywiście nie oznacza, że za połowę portfela należy kupić akcje Disneya, ponieważ łącznie wszystkich spółek w portfolio powinno być około trzydziestu. Powyższe proporcje dotyczą jedynie liczby akcji tych czterech spółek względem siebie. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Po więcej informacji na temat tego, ile akcji powinno znaleźć się w całym portfelu, <a href="https://www.tradingforaliving.pl/ile-spolek-do-portfela/" target="_blank" rel="noopener">zapraszam do tego tekstu. </a></span></p>


<p></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-marcu-2019-roku/">Idziemy na shopping. W co warto zainwestować w marcu 2019 roku?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-zainwestowac-w-marcu-2019-roku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W co warto inwestować w 2019 roku? Pełny zapis webinaru plus gotowe pomysły na inwestycje</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-w-2019-roku/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-w-2019-roku/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Jan 2019 09:22:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=3667</guid>

					<description><![CDATA[<p>&#8222;W co warto inwestować w 2019 roku&#8221; to tytuł webinaru, który odbył się 24 stycznia 2019 roku i w którym uczestniczyło kilkaset osób. W trakcie spotkania omówione zostały zasady budowy portfela na 2019 rok, a także przedstawiony sposób wyboru i analizy najbardziej obiecujących aktywów z międzynarodowych rynków finansowych, w które warto zainwestować w 2019 roku.  [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-w-2019-roku/">W co warto inwestować w 2019 roku? Pełny zapis webinaru plus gotowe pomysły na inwestycje</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>&#8222;W co warto inwestować w 2019 roku&#8221; to tytuł webinaru, który odbył się 24 stycznia 2019 roku i w którym uczestniczyło kilkaset osób. W trakcie spotkania omówione zostały zasady budowy portfela na 2019 rok, a także przedstawiony sposób wyboru i analizy najbardziej obiecujących aktywów z międzynarodowych rynków finansowych, w które warto zainwestować w 2019 roku. </strong></p>
<p><span id="more-3667"></span></p>
<p class="p1"><span class="s1">Podczas spotkania poruszaliśmy szeroki zakres tematów, nie tylko odnośnie tego w co warto inwestować w 2019 roku, ale także zagadnienia takie jak:</span></p>
<ul class="ul1">
<li class="li1"><span class="s1">Taktyczna alokacja portfela (podział na różne klasy, waluty i regiony pochodzenia aktywów)</span></li>
<li class="li1"><span class="s1">Utrzymanie odpowiedniego balansu portfolio pomiędzy pozycjami typu LONG i SHORT</span></li>
<li>Tworzenie odpowiednich tez inwestycyjnych i budowanie na ich podstawie konkretnych pomysłów</li>
<li class="li1"><span class="s1">Kryteria analizy atrakcyjnych spółek do portfela (zyskowność, fundamenty, wycena)</span></li>
<li class="li1"><span class="s1">Proces wyboru dobrych akcji krok po kroku na aktualnych przykładach</span></li>
<li>Przeprowadzanie backtestów modelowych portfeli inwestycyjnych</li>
<li>Obsługa skanerów akcji, w które warto inwestować (yCharts)</li>
<li class="li1"><span class="s1">Ocena potencjału inwestycyjnego i stopnia niedowartościowania ETF-ów na całe gospodarki</span></li>
<li class="li1"><span class="s1">Kalibracja i zarządzanie portfelem w trakcie roku (kiedy ucinać straty, kiedy realizować zyski)</span></li>
</ul>
<p class="p1"><span class="s1">Webinar przeznaczony był głównie dla średniozaawansowanych inwestorów, którzy chcieli dowiedzieć się, jak w profesjonalny sposób zbudować swoje portfolio, aby było ono odpowiednio zdywersyfikowane, posiadało ograniczone wahania, a jednocześnie cały czas mogło pokonać benchmark.</span></p>
<p class="p1"><span class="s1">Czas trwania: 2:17h</span></p>
<hr />
<h2>W co warto inwestować w 2019 roku, pełny zapis webinaru:</h2>
<p><iframe loading="lazy" src="https://www.youtube.com/embed/jVyy7UPEVjo" width="853" height="480" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-w-2019-roku/">W co warto inwestować w 2019 roku? Pełny zapis webinaru plus gotowe pomysły na inwestycje</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-w-2019-roku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>iPhone zaczyna pękać? A może to dobra okazja, żeby kupić dzisiaj akcje Apple?</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/okazja-zeby-kupic-akcje-apple/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/okazja-zeby-kupic-akcje-apple/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Jan 2019 10:37:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=3602</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pomimo tego, że akcje Apple w ciągu jednego kwartału spadły o 40%, firma ma się dobrze. Apple ciągle pozostaje jedną z największych spółek na świecie o przychodach rosnących w tempie 15% rocznie i przekraczających już 260 miliardów dolarów. Czy w takim razie spadki to dobra okazja, żeby kupić akcje giganta z Cupertino? Akcje Apple spadły z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/okazja-zeby-kupic-akcje-apple/">iPhone zaczyna pękać? A może to dobra okazja, żeby kupić dzisiaj akcje Apple?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Pomimo tego, że akcje Apple w ciągu jednego kwartału spadły o 40%, firma ma się dobrze. Apple ciągle pozostaje jedną z największych spółek na świecie o przychodach rosnących w tempie 15% rocznie i przekraczających już 260 miliardów dolarów. Czy w takim razie spadki to dobra okazja, żeby kupić akcje giganta z Cupertino?</strong></p>
<p><span id="more-3602"></span></p>
<p>Akcje Apple spadły z tego samego powodu, z którego spada większość akcji – ponieważ były przewartościowane. Fala optymizmu, która przelała się przez rynki w ostatnich dwóch latach wywindowała kurs z poziomu 120 do 230 USD. I w tym momencie przyszło otrzeźwienie: nowe iPhony nie sprzedają się tak dobrze, jak wszyscy zakładali.</p>
<p>Bezpośrednim katalizatorem przeceny były informacje o znacznym spowolnieniu sprzedaży w Chinach, a co za tym idzie – o przyciętych prognozach przychodów oraz zysków na ten i na kolejny rok. Swoje trzy grosze dołożył też umacniający się dolar, który sprawił, że z punktu widzenia obcokrajowców zakup iPhone’a był coraz droższy. To jednak może być czynnik przejściowy.</p>
<p>Do tej pory, pomimo swojego rozmiaru, firmie udawało się podnosić zyskowność w rytmie, którego pozazdrościć mogą nawet niektóre startupy. W szczytowych kwartałach 2017 roku spółka zwiększała swoje zyski w tempie 20%, a w 2018 w tempie 40% rocznie. Dzisiaj prognozowana dynamika wzrostu EPS-ów zwolniła do 10%.</p>
<p>Mimo tego, to w dalszym ciągu jest imponujący wynik dla firmy, która generuje ponad 260 miliardów dolarów przychodów. Spółkom, które zarabiają kilka milionów, bardzo łatwo jest podwoić te kwoty. Ale spółka, która generuje dwieście miliardów przychodów, gdzie ma szukać drugich dwustu miliardów? Wraz ze skalą i z nasyceniem rynku swoimi produktami przychodzi spowolnienie. Taka jest kolej rzeczy.</p>
<p>Mimo tego, Apple ciągle rośnie. Przychody szacowane na ten rok wynoszą 260 mld (już po rewizjach), na przyszły 272 mld, a na dwa lata do przodu 277 miliardów dolarów.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3604" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Spowolnienie wynika z kilku czynników. Przede wszystkim zaczęła spadać sprzedaż iPhone’ów, głównie w Chinach. Czy to wina samego iPhone’a trudno powiedzieć, ponieważ równocześnie dość mocno spadła, na przykład sprzedaż Samsunga. Wydaje się, że wynika to z tego, iż w Chinach bardzo odważnie do gry weszła lokalna konkurencja. Szczyt świetności pionierów (Apple i Samsung) przypadł na 2012-2013 rok i wygląda na to, że minął bezpowrotnie. Od tego czasu Huawei czy Xiaomi ze swoimi tańszymi, choć równie dobrymi jakościowo zamiennikami, szturmem zdobywają azjatycki rynek wygryzając dawnych liderów.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id271496_smartphone-market-share-worldwide-by-vendor-2009-2018.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-3605" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id271496_smartphone-market-share-worldwide-by-vendor-2009-2018.png" alt="" width="1000" height="743" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id271496_smartphone-market-share-worldwide-by-vendor-2009-2018.png 1000w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id271496_smartphone-market-share-worldwide-by-vendor-2009-2018-600x446.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id271496_smartphone-market-share-worldwide-by-vendor-2009-2018-300x223.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id271496_smartphone-market-share-worldwide-by-vendor-2009-2018-768x571.png 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>Apple też jest sobie trochę winne, ponieważ straciło element kreatywności. Cztery ostatnie modele iPhone’ów są praktycznie takie same i właściwie trudno powiedzieć czym różnią się od siebie (poza coraz bardziej absurdalną ceną). Apple wycenia swoje produkty tak, jakby wprowadzały na rynek innowacyjne funkcje zmieniające świat. Faktem jest jednak, że koncern już dawno przestał być innowacyjny, a konkurencja oferuje ten sam poziom sprzętowy za niższe pieniądze.</p>
<p>Problemem ze sprzedażą nowych telefonów jako całości jest też to, że paradoksalnie stały się one bardzo dobre już dawno temu. Skoro na telefonie kupionym w 2016 roku dzisiaj w dalszym ciągu można bezproblemowo pracować, to jaki jest sens wymiany go na nowszy model, skoro ten nowszy model nie jest już zauważalnie lepszy?</p>
<p>Jak w ogóle telefon może być jeszcze lepszy? Co jeszcze nowego można wynaleźć? Wydaje się, że granica innowacyjności w telefonach komórkowych została już osiągnięta tak samo jak w każdym innym dorosłym i dojrzałym produkcie, od aparatów cyfrowych, po domowe drukarki. Nie powinno więc dziwić tutaj spowolnienie sprzedaży po dziesięciu latach smartfonowego boomu.</p>
<p>Czy to jednak oznacza rychły koniec rynku smartfonów tak, jak nastąpił kiedyś koniec aparatów analogowych czy discmanów? Oczywiście, że nie. Wystarczy się rozejrzeć. Co dzisiaj robią ludzie podróżujący komunikacją miejską, czekający w kolejkach, na lotniskach i tak dalej? Zapotrzebowanie na smartfon ciągle jest, a coraz większa część życia przenosi się do internetu. Często do tego mobilnego.</p>
<p>W dodatku Apple ma w zanadrzu coś, czego nie mają inni producenci i coś, co w przyszłości może podciągnąć wyniki sprzedażowe w sposób równie dynamiczny jak kiedyś iPhone. To usługi.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id742847_revenue-of-apples-services-segment-2011-2020-by-product-category.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-3606" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id742847_revenue-of-apples-services-segment-2011-2020-by-product-category.png" alt="" width="1000" height="743" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id742847_revenue-of-apples-services-segment-2011-2020-by-product-category.png 1000w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id742847_revenue-of-apples-services-segment-2011-2020-by-product-category-600x446.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id742847_revenue-of-apples-services-segment-2011-2020-by-product-category-300x223.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id742847_revenue-of-apples-services-segment-2011-2020-by-product-category-768x571.png 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<p>W samym AppStore dostępnych jest obecnie ponad dwa miliony różnych aplikacji rozwijanych przez pięćset tysięcy deweloperów, którzy Apple’owi dali już zarobić ponad czterdzieści miliardów dolarów wyłącznie na pośrednictwie w sprzedaży aplikacji.</p>
<p>Od każdego kupionego programu Apple pobiera bowiem prowizję w wysokości 30%. <em>Easy money</em>, jak mawiają Amerykanie. Szacuje się, że obecnie w użyciu jest około 800 milionów iPhonów, poprzez które każdego dnia dokonywanych jest kilka milionów zakupów w AppStore. Niezły potencjał, prawda?</p>
<p>Apple wyposażył świat nie tylko w telefon, ale jednocześnie w terminal płatniczy. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzą lata, w których terminal ten zacznie być coraz bardziej eksploatowany. Zwłaszcza, że usługi oferowane przez zespół Tima Cooka to nie tylko aplikacje, ale też system płatności ApplePay, serwis streamingowy Apple Music czy miejsce w chmurze o nazwie iCloud.</p>
<p>Każda z tych odnóg rozwija się w szybkim tempie i zgodnie z szacunkami w przyszłym roku będzie już odpowiadała za przychody przekraczające 40 miliardów dolarów. No i nie zapominajmy, że cały czas dobrze ma się sprzedaż komputerów (przychody około 25 miliardów rocznie) i iPadów (około 17 mld rocznie).</p>
<p>Tak więc pomimo ewidentnego spowolnienia w segmencie telefonów, cały czas mamy do czynienia z firmą, która ma przyzwoicie zdywersyfikowaną linię produktową i znajduje się po dobrej stronie krzywej wzrostowej.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id265125_apples-revenue-worldwide-2004-2018.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-full wp-image-3607" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id265125_apples-revenue-worldwide-2004-2018.png" alt="" width="1000" height="743" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id265125_apples-revenue-worldwide-2004-2018.png 1000w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id265125_apples-revenue-worldwide-2004-2018-600x446.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id265125_apples-revenue-worldwide-2004-2018-300x223.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/statistic_id265125_apples-revenue-worldwide-2004-2018-768x571.png 768w" sizes="(max-width: 1000px) 100vw, 1000px" /></a></p>
<hr />
<h2>Czy w takim razie warto kupić akcje Apple?</h2>
<p>Nie da się ukryć, że akcje Apple przy cenie 230 USD były po prostu przewartościowane. P/E wynosiło wtedy ponad 20, przy średnim wskaźniku dla tej firmy na poziomie 16.71. W takim wypadku dużym błędem było kupowanie akcji, ale dzisiaj P/E spadło już do poziomu 12.9, a więc o wiele poniżej swojej średniej.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-3.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3608" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-3-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-3-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-3-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-3-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-3-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-3.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Spoglądając na historyczne wskazania, za każdym razem, gdy wskaźnik P/E znajdował się poniżej swojego średniego zakresu, następowała potem regresja do tej średniej i kurs wzrastał. Ten typ sygnału wydaje się tu więc wiarygodny i wskazuje na potencjalnie interesujący moment zakupu.</p>
<p>Trzeba jednak zwrócić uwagę, że w 2013 i w 2016 roku P/E spadało do rekordowo niskich 10 punktów i dopiero wtedy ustanawiana była ostateczna podłoga na kursie. Tak więc potencjał do dalszego obsunięcia w okolice 120 USD jakiś jeszcze jest.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-2.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3609" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-2-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-2-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-2-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-2-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-2-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-2.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Jeśli chodzi natomiast o projekcje analityków, to średnia cena docelowa dla kursu wynosi obecnie (już po rewizjach) 184 USD, co oznacza 18% potencjału do wzrostu. Do tej pory kurs dość dobrze słuchał rekomendacji, co pozwala sądzić, że istnieje jednak większe prawdopodobieństwo wzrostu niż spadku.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-1.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3610" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-1-1024x611.png" alt="" width="1024" height="611" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-1-1024x611.png 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-1-600x358.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-1-300x179.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-1-768x458.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/AAPL_chart-1.png 1200w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Pomimo ryzyka dalszego obsunięcia, moim zdaniem warto już teraz wystawić opcje PUT lub dokonać zakupu jakiegoś drobnego pakietu akcji, a po dalszych spadkach dokupić więcej i uśrednić sobie cenę, bo historia pokazuje, że takie okazje inwestycyjne zdarzają się tylko raz na kilka lat.</p>
<p>Jedno jest pewne, po jakiejkolwiek cenie byśmy ich teraz nie kupili, to na pewno będziemy mieli mniejszego pecha niż Warren Buffett, który swojego ostatniego zakupu za ponad miliard dolarów dokonał na samym szczycie po cenie 227 USD.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/buffett-tipranks.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="aligncenter size-large wp-image-3611" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/buffett-tipranks-1024x439.jpg" alt="" width="1024" height="439" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/buffett-tipranks-1024x439.jpg 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/buffett-tipranks-600x257.jpg 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/buffett-tipranks-300x129.jpg 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2019/01/buffett-tipranks-768x329.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/okazja-zeby-kupic-akcje-apple/">iPhone zaczyna pękać? A może to dobra okazja, żeby kupić dzisiaj akcje Apple?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/okazja-zeby-kupic-akcje-apple/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
