<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>certyfikaty - Trading For a Living</title>
	<atom:link href="https://www.tradingforaliving.pl/tag/certyfikaty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/tag/certyfikaty/</link>
	<description>Najlepszy blog o inwestowaniu na giełdzie</description>
	<lastBuildDate>Wed, 06 May 2026 10:39:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.3</generator>

<image>
	<url>https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2024/02/cropped-t_sybmol_2-32x32.png</url>
	<title>certyfikaty - Trading For a Living</title>
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/tag/certyfikaty/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Co to jest efekt contango i jak stracić pieniądze na rosnącym kursie towarów lub surowców?</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/co-to-jest-efekt-contango/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/co-to-jest-efekt-contango/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 10 Mar 2017 08:03:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[certyfikaty]]></category>
		<category><![CDATA[contango]]></category>
		<category><![CDATA[etf]]></category>
		<category><![CDATA[kontrakty]]></category>
		<category><![CDATA[surowce]]></category>
		<category><![CDATA[towary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1435</guid>

					<description><![CDATA[<p>Efekt contango występuje wszędzie tam, gdzie instrumentem bazowym naszej&#160;inwestycji są kontrakty terminowe. A mało kto wie, że kontrakty terminowe siedzą w większości ETF-ów czy certyfikatów inwestycyjnych na towary i surowce. Mówiąc w skrócie: contango to różnica cenowa, która występuje przy rolowaniu kontraktów na kolejne terminy wygasania i ta różnica niestety potrafi zjeść część&#160;zysków z inwestycji. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/co-to-jest-efekt-contango/">Co to jest efekt contango i jak stracić pieniądze na rosnącym kursie towarów lub surowców?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><span class="s1"><b>Efekt contango występuje wszędzie tam, gdzie instrumentem bazowym naszej&nbsp;inwestycji są kontrakty terminowe. A mało kto wie, że kontrakty terminowe siedzą w większości ETF-ów czy certyfikatów inwestycyjnych na towary i surowce. Mówiąc w skrócie: contango to różnica cenowa, która występuje przy rolowaniu kontraktów na kolejne terminy wygasania i ta różnica niestety potrafi zjeść część&nbsp;zysków z inwestycji.</b></span></p>



<p></p>



<span id="more-1435"></span>



<p><span class="s1">Jeśli myślicie, że efekt contango was nie dotyczy, bo nie inwestujecie za pośrednictwem kontraktów terminowych, to jesteście w błędzie. Z contango mamy do czynienia kupując niemal wszystkie rodzaje <a href="https://www.tradingforaliving.pl/certyfikaty-inwestycyjne-raiffeisen/">certyfikatów inwestycyjnych</a>, ETF-ów i ETN-ów, których zadaniem jest naśladowanie ruchów różnych towarów i surowców.</span></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading"><span class="s1"><b>Co kryje w sobie ETF lub certyfikat na towary i surowce?</b></span></h2>



<p><span class="s1">No bo co tak naprawdę siedzi w <a href="https://www.tradingforaliving.pl/fundusz-indeksowy-etf/">funduszu ETF</a> czy w certyfikacie, który ma podążać za ruchami pszenicy czy za ruchami ceny ropy naftowej? Przecież zarządzający funduszem czy emitenci certyfikatów w rzeczywistości wcale nie zamawiają fizycznych worków pszenicy ani baryłek ropy naftowej i nie trzymają ich w podziemiach swoich wieżowców na Manhattanie. </span></p>



<p><span class="s1">Żeby oddać ruchy surowca czy towaru fundusze kupują po prostu kontrakty terminowe na instrument bazowy z pierwszym kolejnym terminem wygaśnięcia. Kiedy ten termin się zbliża, kontrakt jest rolowany dalej. Fundusz sprzedaje ten kontrakt, który właśnie wygasa, a potem kupuje następny, który wygasa dopiero za miesiąc. I tak cały czas. </span></p>



<p><span class="s1">Kiedy zbliża się moment wygasania jednego kontraktu, to nikomu z funduszu nie uśmiecha się&nbsp;z niego korzystać i ściągać&nbsp;do firmy tysiąca worków pszenicy. Zamiast tego fundusz woli sprzedać aktualnie obowiązujący kontrakt na dostawę i kupić za te pieniądze drugi kontrakt z terminem dostawy na kolejny miesiąc.</span></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading"><span class="s1"><b>Wszystko fajnie, ale co to jest contango? </b></span></h2>



<p><span class="s1">Otóż, jeśli dzisiaj cena ropy wynosi 55 USD za baryłkę i fundusz kupuje kontrakt z terminem dostawy na przyszły miesiąc, to za taki zakup wcale nie płaci 55 USD/baryłka, tylko 56 USD/baryłka lub coś koło tego. Dzieje się&nbsp;tak chociażby dlatego, że przez ten miesiąc, który pozostał do czasu dostawy, ktoś tę ropę musi przecież dla funduszu przechowywać, a to kosztuje.</span></p>



<p><span class="s1">Tak więc kiedy zbliża się termin dostawy i nastaje ostatni dzień obowiązywania kontraktu (a cena spot ropy dalej stoi w miejscu na poziomie 55 USD) to wartość tego kontraktu spada z 56 do 55 USD, czyli do rzeczywistego aktualnego kosztu samej ropy, ponieważ&nbsp;termin dostawy przypada na dzisiaj, więc odpada już&nbsp;koszt dalszego przechowywania surowca. </span></p>



<p><span class="s1">No ale jak już&nbsp;wspomniałem, funduszowi czy emitentowi certyfikatów nie w głowie zgłaszać się po dostawę fizycznych baryłek ropy, dlatego ostatniego dnia odsprzedaje swój kontrakt po 55 USD i kupuje nowy kontrakt z nowym terminem dostawy, za który znowu płaci 56 USD, pomimo tego, że aktualna cena ropy wynosi dalej 55 USD.</span></p>



<p><span class="s1"><b>Tak więc fundusz kupił kontrakt po 56 USD, a potem sprzedał go po 55 USD, czyli stracił na tym 1 USD, pomimo tego, że cena ropy nawet nie drgnęła! To właśnie jest efekt contango zjadający zyski z inwestycji w certyfikat lub w jednostki ETF, które z kolei trzymają kontrakty terminowe. </b></span></p>



<p><span class="s1">Dla jasności dodam, że fundusz oczywiście nie dokłada do tego interesu z własnych pieniędzy, tylko stratę wywołaną efektem contango pośrednio przenosi na inwestorów, bo wartość ich ETF-ów czy certyfikatów pomniejszana jest właśnie o koszty rolowania. </span></p>



<p><span class="s1">W rzeczywistości jednak rzadko kiedy mamy sytuację jak ta opisana powyżej, w której cena instrumentu bazowego stoi przez miesiąc na niezmienionym poziomie. Zazwyczaj ona spada lub rośnie, aby na koniec zrównać się z ceną kontraktu. Mimo tego jednak, przeważnie&nbsp;każdy kolejny kontrakt terminowy będzie droższy niż aktualna cena danego instrumentu, bo dochodzą do niego, <span class="s2">m.in</span>. koszty przechowania towaru. </span></p>



<p><span class="s1"><b>Jeśli mamy pozycję typu long (gramy na wzrosty), to w przypadku gdy instrument bazowy spada, contango dodatkowo powiększy nasze straty, a jeśli instrument bazowy rośnie, to contango uszczupli nasze zyski.</b></span></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading"><span class="s1"><b>Prawo popytu i podaży ciągle aktualne</b></span></h2>



<p><span class="s1">Jednak zdarzają się sytuacje, w których na wysokość contango znacznie wpływa nie tylko koszt przechowywania towaru czy surowca do czasu jego dostawy, lecz w pewnym sensie także oczekiwana zmienność ceny tego towaru w przyszłości. O co chodzi?</span></p>



<p><span class="s1">Na początku 2016 roku ceny ropy spadły do ekstremalnie niskich poziomów 30 USD za baryłkę. Większość inwestorów oczekiwała, że w perspektywie najbliższych miesięcy ta cena odbije gwałtownie do góry. Dlatego za kontrakty wygasające w połowie czy na koniec 2016 roku inwestorzy byli skłonni zapłacić o wiele większe pieniądze niż wynosiła aktualna cena ropy. </span></p>



<p><span class="s1">W związku z tym ceny kontraktów zostały wywindowane do poziomów dużo wyższych niż 30 USD. A co za tym idzie, koszt comiesięcznego rolowania kontraktów przez fundusze wzrósł niewiarygodnie w stosunku do aktualnej i rzeczywistej ceny ropy. Contango dochodziło wtedy do kilkudziesięciu procent! </span></p>



<p><span class="s1">Jeśli kupowaliśmy certyfikat na ropę za 100 zł, to przynajmniej 20 zł z tych 100 zł płaciliśmy jedynie za </span><span class="s3">nadzieję</span><span class="s1"> na to, iż cena ropy ruszy do góry, a nie za samą wartość surowca. Dlatego dopiero ruch ropy powyżej poziomu contango oznaczał dla nas czysty zarobek. </span></p>



<p><span class="s1">Ergo, wiele osób wchodząc w złym momencie na rynek, straciło wtedy sporo pieniędzy nawet pomimo tego, że słusznie przewidziało wzrost kursu ropy. Zyski z tej inwestycji zjadło im po prostu contango. </span></p>



<p><span class="s1">Powyższe liczby są trochę przesadzone, a sytuacja z początku 2016 roku była rynkową anomalią, która szybko się&nbsp;pewnie nie powtórzy. Mimo tego jednak, zanim kupimy ETF-y czy certyfikaty na jakiś&nbsp;towar lub surowiec, zawsze warto sprawdzić wcześniej jak duża jest aktualna różnica pomiędzy cenami kontraktów z kolejnymi terminami dostawy na dany towar czy surowiec, a co za tym idzie, jak bardzo destrukcyjnego efektu contango możemy się spodziewać. </span></p>



<p><span class="s1">Jeśli ta różnica wynosi 1-2% to nie ma się czego obawiać, jeśli natomiast jest większa niż 5%, to powinno zapalić nam już lampkę ostrzegawczą. </span></p>



<p><span class="s1"><b>Aktualne ceny kontraktów można sprawdzić np. na stooq.pl </b></span></p>



<p><span class="s1">1. Ropa: <a href="https://stooq.pl/q/f/?s=cb.f"><span class="s2">https://stooq.pl/q/f/?s=sc.f</span></a> </span></p>



<p><span class="s1">2. Pszenica: <a href="https://stooq.pl/q/f/?s=zw.f"><span class="s2">https://stooq.pl/q/f/?s=zw.f</span></a></span></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/co-to-jest-efekt-contango/">Co to jest efekt contango i jak stracić pieniądze na rosnącym kursie towarów lub surowców?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/co-to-jest-efekt-contango/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Lewarowane ETF-y i certyfikaty z dźwignią to sposób na bogactwo czy na bankructwo?</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/etfy-certyfikaty-faktor-dzwignia/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/etfy-certyfikaty-faktor-dzwignia/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Mar 2017 15:22:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[certyfikaty]]></category>
		<category><![CDATA[dźwignia]]></category>
		<category><![CDATA[etf]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1394</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sporo mitów narosło wokół lewarowanych ETF-ów i certyfikatów faktor z wbudowaną&#160;dźwignią. Wiele osób traktuje je jako łatwy sposób, aby swoje zyski pomnożyć razy dwa czy razy trzy. Inni wiedzą natomiast, że używając trzykrotnej dźwigni nie tylko zwiększają swoje zyski razy trzy, ale także trzykrotnie powiększają ewentualne straty. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że i [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/etfy-certyfikaty-faktor-dzwignia/">Lewarowane ETF-y i certyfikaty z dźwignią to sposób na bogactwo czy na bankructwo?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><span class="s1"><b>Sporo mitów narosło wokół lewarowanych ETF-ów i certyfikatów faktor z wbudowaną&nbsp;dźwignią. Wiele osób traktuje je jako łatwy sposób, aby swoje zyski pomnożyć razy dwa czy razy trzy. Inni wiedzą natomiast, że używając trzykrotnej dźwigni nie tylko zwiększają swoje zyski razy trzy, ale także trzykrotnie powiększają ewentualne straty. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że i jedni i drudzy są w błędzie. Lewarowane ETF-y i certyfikaty faktor to sposób, żeby zwiększyć zyski/straty wielokrotnie bardziej niż tylko razy trzy.</b></span></p>



<p></p>



<p>Zasada działania ETF-ów i certyfikatów faktor z wbudowaną dźwignią jest generalnie taka sama. Pozwalają one zarobić lub stracić dwukrotnie lub trzykrotnie więcej niż zarabia/traci instrument bazowy, na który ETF-y lub certyfikaty zostały wystawione. I to jest prawda, ale prawda tylko w obrębie jednego dnia!</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading"><span class="s1"><b>Jak działa dźwignia z codziennym resetem?</b></span></h2>



<p><span class="s1">Dźwignia na ETF-ach lub certyfikatach działa tak, że jeśli instrument bazowy rośnie w ciągu dnia o 10%, to lewar sprawia, że jednostka ETF czy certyfikat z dźwignią x3 rośnie wtedy o 30%. Gdy instrument bazowy spada o 5%, to ETF/certyfikat spada o 15%. Proste. Przynajmniej na razie.&nbsp;</span></p>



<p><span class="s1">Teoretycznie więc kurs ETF-a/certyfikatu powinien zachowywać się dokładnie tak samo jak kurs instrumentu bazowego, tylko trzy razy bardziej. Przykładowo, dzisiaj za 100 zł kupujemy jeden certyfikat z dźwignią x3, który wystawiony jest na jakiś instrument o cenie także 100 zł. Teoretycznie, gdy za miesiąc cena instrumentu bazowego dojdzie do 130 zł, to nasz certyfikat powinien być&nbsp;warty 190 zł. Prawda? Nieprawda. </span></p>



<p><span class="s1">Nieprawda dlatego, że reset dźwigni następuje codziennie, a potem pojawia się sytuacja jak z „Dnia Świstaka”. Dźwignia rzeczywiście wynosi dokładnie x3 czy x2, ale </span><span class="s2">jedynie</span><span class="s1"> po pierwszym dniu w odniesieniu </span><span class="s2">jedynie</span><span class="s1"> do tego minionego dnia. </span><span class="s1">Potem wszystko zaczyna się od nowa, ponieważ zależnie od ruchu instrumentu bazowego, fundusz czy emitent certyfikatu muszą rebalansować swoje pozycje (dokupić lub sprzedać instrument bazowy), aby kolejnego dnia znowu aktualna wartość ich pozycji idealnie odzwierciedlała ruchy nowej ceny instrumentu bazowego zmultiplikowane x3. </span></p>



<p>Nie martwcie się, jeśli jeszcze nic z tego nie rozumiecie. Teoria jak zwykle jest zawiła, ale zaraz wszystko stanie się jasne, kiedy wyjaśnię to na konkretnym przykładzie.</p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading"><span class="s1"><b>Mechanizm lewarowanego ETF-a w praktyce</b></span></h2>



<p><span class="s1">Powiedzmy, że instrument bazowy kosztuje 100 zł i ETF lewarowany x3 też kosztuje 100 zł. Kupujemy jedną jednostkę. Co się dzieje dalej?</span></p>



<ol>
<li><span class="s1">Pierwszego dnia instrument bazowy idzie do góry o 10% i jego cena wzrasta do 110, natomiast cena ETF-a wzrasta do 130. Dzieje się tak dlatego, że kurs lewarowanego ETF-a naśladuje trzykrotność ruchu bazowego instrumentu. Do tej pory wszystko się&nbsp;zgadza. Na koniec dnia następuje reset dźwigni i jutro liczenie zacznie się od nowa.</span></li>



<li><span class="s1">Drugiego dnia kurs instrumentu bazowego spada o 20%, a więc jego cena maleje ze 110 do 88 zł (bo drugiego dnia 20% liczone jest od ceny 110 zł, czyli kwotowy spadek wynosi 22 zł). Ale co się dzieje z ceną ETF-a? Jego kurs spada tego dnia aż do 52 zł! Dzieje się tak dlatego, że 20% liczone jest od kwoty 130 zł, a potem mnożone jeszcze x3. Znowu następuje reset i jutro zaczynamy od nowa.</span></li>



<li><span class="s1">Trzeciego dnia kurs instrumentu bazowego wzbija się o 15%, a więc jego cena rośnie do 101,20 zł (15% policzone zostało od kursu 88 zł). Jednak w tym samym czasie cena ETF-a rośnie tylko do 75,40 zł, bo 15% policzone zostało od ceny 52 zł, a potem pomnożone x3.</span></li>
</ol>



<p><span class="s1">Tak więc pomimo tego, że po trzech dniach cena instrumentu bazowego wróciła mniej więcej do poziomu wyjściowego i wynosi 101%, to wartość ETF-a spadła do 75%, czyli strata na tej inwestycji wyniosła 25%, pomimo tego, że cena instrumentu bazowego w dalszym ciągu znajduje się na niezmienionym poziomie! </span></p>



<p><span class="s2"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/procent-skladany-kapitalizacja-odsetek/">Całej tej magii przysłużył się mechanizm procenta składanego, o którym więcej pisałem w tym miejscu. </a></span></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading"><span class="s1"><b>Do czego nadają się ETF-y i certyfikaty z dźwignią?</b></span></h2>



<p><span class="s1">Dlatego lewarowane ETF-y i lewarowane certyfikaty typu faktor nadają się wyłącznie do krótkoterminowej spekulacji, najlepiej w obrębie jednego dnia, ponieważ im dłużej je trzymamy, tym mniejszą mamy kontrolę nad potencjalnymi zyskami i stratami, a cała posiadana pozycja zaczyna coraz bardziej przypominać kręcące się koło ruletki w kasynie. </span></p>



<p><span class="s1">Kupując dzisiaj ETF-a lewarowanego x3 nie jesteśmy w stanie przewidzieć jaki realny poziom tej dźwigni będzie za tydzień i gdzie wtedy znajdzie się nasza pozycja. Dźwignia podawana przy certyfikatach i ETF-ach obowiązuje bowiem tylko w trakcie jednego dnia. Nie należy o tym zapominać. </span></p>



<p><span class="s1">Trzymając takie lewarowane instrumenty dłużej niż kilka dni bardzo łatwo stracić niemal 100% kapitału przy instrumentach, które wykazują się dużą zmiennością. Procent składany zadziała wtedy z całą siłą i przez nagminne procentowe ruchy instrumentu w górę i w dół (multiplikowane x3) szybko – niczym gumka do ścierania – wymaże nam z portfela wszystkie pieniądze. </span></p>



<p><span class="s1">Lewarowane ETF-y i certyfikaty z dźwignią sprawdzą się najlepiej kiedy jesteśmy pewni co do timingu inwestycji; kiedy mamy pewność, że akurat jakiegoś konkretnego dnia wydarzy się coś, co ruszy rynkiem albo danym instrumentem. Mam na myśli, np. wyniki wyborów prezydenckich czy parlamentarnych, publikację kwartalnych danych o stanie upraw pszenicy, ogłoszenie decyzji OPEC o cięciu lub niecięciu limitów wydobycia ropy naftowej i tak dalej.</span></p>



<p><span class="s1">W każdym razie musimy być absolutnie pewni, że coś co ma się wydarzyć, wydarzy się to tego konkretnego dnia lub w najgorszym wypadku dzień czy dwa dni później i w dodatku, że wydarzenie to znacznie wpłynie na zachowanie jakiegoś instrumentu.</span></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<h2 class="wp-block-heading"><span class="s1"><b>Czy da się&nbsp;okiełznać potwora?</b></span></h2>



<p><span class="s1">Istnieje pewien trick pozwalający wyjść z tej nieprzewidywalnej sytuacji, jeśli ktoś upiera się, żeby ETF-y czy certyfikaty z dźwignią trzymać przez dłuższy czas. Tego rozwiązania nie polecam jednak nikomu poza doświadczonymi inwestorami, którzy w pełni rozumieją co robią. </span></p>



<p><span class="s1">Otóż chodzi o regularne rebalansowanie swoich lewarowanych pozycji tak, aby na bieżąco odpowiadały i nie odbiegały za bardzo od zmian wartości instrumentu bazowego. </span></p>



<p><span class="s1">Mówiąc w bardzo dużym uproszczeniu. Raz na tydzień sprawdzamy jak bardzo zmieniła się wartość instrumentu bazowego, na który mamy wykupiony certyfikat lub ETF. Jeśli jego wartość zmieniła się o więcej lub mniej niż 1/3 w stosunku do zmiany wartości naszego lewarowanego certyfikatu, to musimy dokupić lub odsprzedać trochę jednostek lewarowanego produktu, żeby wyrównać ten poziom tak, aby wartość zmiany instrumentu bazowego była dokładnie trzy raz mniejsza niż wartość zmiany naszej pozycji lewarowanej. W ten sposób sami resetujemy sobie dźwignię i pilnujemy, żeby cały czas była ona na poziomie x3. </span></p>



<p><span class="s1">Żeby jednak osiągnąć idealnie poziom x3, to musielibyśmy rebalansować naszą pozycję skrupulatnie i regularnie, zwłaszcza na bardzo zmiennych instrumentach. Dla inwestora indywidualnego, który nie korzysta z żadnych algorytmów pomagających zautomatyzować ten proces, taka zabawa jest praktycznie niemożliwa.</span></p>



<p><span class="s1">Dlatego powiem to raz jeszcze. Lewarowane ETF-y i certyfikaty faktor z dźwignią nadają się wyłącznie do krótkoterminowej spekulacji, najlepiej w obrębie jednego dnia. Wtedy dźwignia x2 czy x3 rzeczywiście jest zachowana, natomiast w dłuższej perspektywie praktycznie nie mamy kontroli nad tym ile ta dźwignia będzie wynosiła; co sprawia, że przekraczamy granicę, za którą inwestowanie zamienia się już w hazard.</span></p>



<hr class="wp-block-separator has-alpha-channel-opacity"/>



<p><span class="s1"><b>Więcej na ten temat przeczytasz tutaj:</b></span></p>



<ol>
<li><span class="s3"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/fundusze-etf-od-kuchni/"><span class="s4">Jak dokładnie działają fundusze ETF</span></a></span><span class="s1">?</span></li>



<li><span class="s3"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/certyfikaty-inwestycyjne-raiffeisen/"><span class="s4">Co to są certyfikaty inwestycyjne?</span></a></span></li>



<li><span class="s3"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/procent-skladany-kapitalizacja-odsetek/"><span class="s4">Magia i przekleństwo procenta składanego</span></a></span></li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/etfy-certyfikaty-faktor-dzwignia/">Lewarowane ETF-y i certyfikaty z dźwignią to sposób na bogactwo czy na bankructwo?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/etfy-certyfikaty-faktor-dzwignia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>32</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dobieranie właściwego instrumentu finansowego do odpowiedniej transakcji. Kiedy używać akcji, opcji, ETF-ów, CFD i certyfikatów?</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/instrumenty-finansowe/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/instrumenty-finansowe/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Feb 2017 12:19:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[akcje]]></category>
		<category><![CDATA[certyfikaty]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[kontrakty cfd]]></category>
		<category><![CDATA[opcje]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1291</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przewidzieć właściwy kierunek, w którym pójdą akcje, indeksy, towary czy surowce to nie wszystko czego potrzebujemy żeby zarobić na danej transakcji. Drugim kluczowym elementem jest jeszcze dopasować do naszej wizji odpowiedni instrument finansowy, za pomocą którego cel ten chcemy zrealizować. Jak ważny jest wybór właściwego instrumentu przekonało się wiele osób na początku 2016 roku, kiedy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/instrumenty-finansowe/">Dobieranie właściwego instrumentu finansowego do odpowiedniej transakcji. Kiedy używać akcji, opcji, ETF-ów, CFD i certyfikatów?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="p1"><span class="s1"><b>Przewidzieć właściwy kierunek, w którym pójdą akcje, indeksy, towary czy surowce to nie wszystko czego potrzebujemy żeby zarobić na danej transakcji. Drugim kluczowym elementem jest jeszcze dopasować do naszej wizji odpowiedni instrument finansowy, za pomocą którego cel ten chcemy zrealizować.</b></span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Jak ważny jest wybór właściwego instrumentu przekonało się wiele osób na początku 2016 roku, kiedy spora część postanowiła zainwestować w ropę naftową przy użyciu ETF-ów czy certyfikatów inwestycyjnych. Ropa była wtedy na ekstremalnie niskich poziomach w okolicach 30 USD za baryłkę. Wiele osób uznało (i słusznie), że taka sytuacja nie potrwa zbyt długo, więc rzesza inwestorów rzuciła się na certyfikaty inwestycyjne notowane na GPW.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">I rzeczywiście, kurs ropy w trakcie 2016 roku wystrzelił do góry. Mimo tego inwestorzy stracili pieniądze lub zarobili bardzo małe kwoty. Jak to możliwe? Okazało się, że słusznie przewidzieli kierunek ruchu surowca, ale wybrali zły instrument, żeby na tym ruchu zarobić.</span></p>
<p class="p3"><span id="more-1291"></span></p>
<p class="p3"><span class="s1">W tamtym przypadku akurat zyski zjadło contango, czyli różnica cen pomiędzy kolejnymi terminami wygasania kontraktów na ropę, które trzymają zarówno fundusze ETF jak i emitenci certyfikatów inwestycyjnych.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Dlatego tak ważne jest odpowiednie dopasowanie instrumentu do celu i horyzontu inwestycyjnego. Poniżej znajduje się kilka podpowiedzi w jakich sytuacjach dany instrument sprawdza się najlepiej, a kiedy należy go unikać.</span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>Akcje</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Zdecydowanie najpopularniejszy instrument finansowy, który najlepiej sprawdza się w długoterminowych, wieloletnich inwestycjach. Koszt jego przechowywania na rachunku maklerskim jest praktycznie zerowy, a więc nie goni nas czas, który przy innych instrumentach zjada część zysków z inwestycji. Zamiast tego niekiedy otrzymujemy jeszcze dywidendę.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Minusem zakupu akcji jest konieczność wyłożenia i zamrożenia 100% kapitału, który potrzebny jest do inwestycji. Przez to, że akcje nie są produktem lewarowanym, nie możemy też oczekiwać z nich spektakularnego zysku w okresach krótszych niż kilka lat. Dlatego zwykłe akcje będą najlepszym rozwiązaniem dla naprawdę długoterminowych inwestorów, którzy kupują je licząc na wzrost wartości danej firmy w odległej perspektywie.</span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>ETF-y</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Cudowny wynalazek, który pozwala w banalny sposób zdywersyfikować swoje portfolio. ETF-y sprawdzą się najlepiej w przypadku, gdy chcemy zainwestować w cały indeks giełdowy danego kraju lub w całą branżę (opieka zdrowotna, finanse, lotnictwo itd). Zaletą ETF-ów jest ich dywersyfikacja, która sprawia, że nie musimy poświęcać wiele czasu, aby skrupulatnie przyglądać się konkretnym spółkom. Wystarczy jedynie pogląd na sytuację całej branży czy całej giełdy. To oszczędza czas. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Drugim plusem jest dostęp poprzez ETF do sektorów czy do całych krajów, w których w inny sposób nie bylibyśmy w stanie zainwestować. Mam na myśli, na przykład, kopalnie uranu albo litu czy indeksy giełdowe Bangladeszu lub Pakistanu. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Dzięki temu, że ETF zawiera w sobie wiele różnych spółek, nie musimy dokładnie poznawać tych firm od podszewki, żeby wybrać odpowiednie akcje. Wystarczy, że mamy jakiś pogląd na cały sektor czy gospodarkę.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Minusem ETF-ów są opłaty w wysokości 0,5-0,75% rocznie, a więc przy bardzo długich inwestycjach trzeba już sobie zdawać sprawę z tego, że nasze zyski będą uszczuplane (lub straty powiększane) o poziom rocznych opłat. </span></p>
<p class="p3"><span class="s2"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/fundusz-indeksowy-etf/">Więcej o ETF można poczytać tutaj.</a></span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>Kontrakty CFD</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Instrumenty udostępniane przez brokerów Forex oferują gigantyczną dźwignię i prosty dostęp do wielu aktywów (od walut, przez akcje, po towary i surowce). </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">CFD nadają się wyłącznie do spekulacji krótkoterminowej, najlepiej od paru minut do maksymalnie kilku tygodni. Jeśli długo trzymamy daną inwestycję w formie kontraktu CFD, to liczyć musimy się z tym, że jej wartość zostanie w dużej mierze uszczuplona przez koszty utrzymywania i rolowania pozycji, zjadane pod postacią tzw. punktów swap. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Dużym plusem CFD jest natomiast fakt, że dzięki platformie brokerskiej łatwo można zagrać na spadki właściwie każdego instrumentu.</span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>Opcje</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Opcje są fantastycznym rozwiązaniem, jeśli mamy pewność co do <i>timingu</i>. W związku z tym, że opcje posiadają datę wygaśnięcia, nie możemy trzymać ich w nieskończoność w oczekiwaniu na ruch, który sobie założyliśmy. Opcje najlepiej sprawdzają się w horyzoncie czasowym od kilku dni do roku – jeśli zakładamy, że w tym czasie nastąpi duży ruch.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Plusy opcji to niesamowita możliwość zarządzania swoją pozycją już po jej zakupie. W przypadku, gdy transakcja idzie nie po naszej myśli, możemy na przykład rolować opcje w dół, żeby założyć spreada i ograniczyć straty lub dać sobie drugą szansę obniżając w ten sposób tzw. <i>break-even point</i>. Nie zrobimy tego ani z akcjami, ani z certyfikatami, ani z ETF-ami.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Kolejnym plusem jest możliwość zarabiania na zmienności. Jeśli spodziewamy się dużego ruchu danego instrumentu, tylko nie wiemy w którym kierunku (wybory, głosowanie nad brexitem, stopy procentowe) to możemy założyć tzw. <i>straddle</i>, czyli kupić jednocześnie opcje na wzrosty i na spadki tego samego instrumentu. Wtedy bez względu na to, w którym kierunku nastąpi duży ruch, to i tak powinniśmy zarobić jakieś pieniądze. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Możliwości, które dają opcje, jest oczywiście o wiele więcej, a w konstruowaniu strategii z ich użyciem ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia. Największym jednak plusem jest to, że potrzebujemy bardzo skromnego kapitału, aby zacząć grać przy użyciu opcji i że kupując opcje zawsze z góry wiemy ile maksymalnie możemy w tej transakcji stracić.</span></p>
<p class="p3"><span class="s2"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/opcje-call-put/">Więcej o opcjach można poczytać tutaj.</a></span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>Certyfikaty</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Certyfikaty inwestycyjne sprawdzą się dobrze w krótko i w średnioterminowych inwestycjach w ramach IKE, ponieważ notowane są na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Certyfikaty to właściwie jedyny sposób, żeby w ramach konta emerytalnego zainwestować w towary lub surowce albo w indeksy zagranicznych giełd, co zapewnia świetną dywersyfikację polskiego rachunku.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Plusem jest możliwość zastosowania dźwigni, płynność certyfikatów zapewniona przez animatora oraz przyzwoite koszty. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Pierwszym minusem jest ryzyko kursowe, ponieważ kupujemy certyfikaty za złotówki, ale ich wycena uzależniona jest potem od kursu instrumentu bazowego wyrażonego, np. w dolarach. Drugi minus to ewentualne contango w przypadku certyfikatów na towary i surowce opartych na kontraktach terminowych. To zjawisko każdego miesiąca zje nam część wartości certyfikatu, więc żebyśmy wyszli na swoje, instrument musi dość szybko zacząć rosnąć.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Dlatego certyfikaty będą niezłym rozwiązaniem jeśli spodziewamy się w niedalekiej przyszłości sporego ruchu na danym instrumencie, który znacznie przewyższy koszty utrzymywania certyfikatu. Jednak instrument ten nie nadaje się do bardzo długich inwestycji. A już na pewno nie certyfikat lewarowany.</span></p>
<p class="p3"><span class="s2"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/certyfikaty-inwestycyjne-raiffeisen/">Więcej o certyfikatach można poczytać tutaj. </a></span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>Podsumowanie</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Tak więc przy wyborze odpowiedniego instrumentu najważniejszy jest horyzont czasowy i wysokość opłat, które trzeba będzie ponieść, aby utrzymywać naszą pozycję w portfelu. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Dla inwestycji długoterminowych nadają się więc niskokosztowe w utrzymaniu akcje i ETF-y. Dla inwestycji średnioterminowych idealne będą opcje i certyfikaty. Natomiast kontrakty CFD sprawdzą się najlepiej przy błyskawicznych transakcjach krótkoterminowych.</span></p>
<h4 class="p3"><strong><span class="s1">Co rozumiem przez krótki, średni i długi termin inwestycji?</span></strong></h4>
<ul>
<li class="p3"><span class="s1">Transakcja krótkoterminowa: od 1 do 30 dni</span></li>
<li class="p3"><span class="s1">Transakcja średnioterminowa: od 1 do 12 miesięcy</span></li>
<li class="p3"><span class="s1">Transakcja długoterminowa: od 1 roku do emerytury</span></li>
</ul>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/instrumenty-finansowe/">Dobieranie właściwego instrumentu finansowego do odpowiedniej transakcji. Kiedy używać akcji, opcji, ETF-ów, CFD i certyfikatów?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/instrumenty-finansowe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Czy nadszedł już odpowiedni moment, aby zacząć inwestować w złoto?</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/inwestowanie-w-zloto-musi-poczekac/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/inwestowanie-w-zloto-musi-poczekac/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Dec 2016 12:28:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[certyfikaty]]></category>
		<category><![CDATA[etf]]></category>
		<category><![CDATA[inwestycja]]></category>
		<category><![CDATA[złoto]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=959</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ceny złota wymazały już większość zysków z tego roku, zaliczając największy miesięczny spadek notowań od trzech lat. Wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA okazał się katalizatorem przeceny, choć wszyscy sądzili, że będzie odwrotnie. Czy nie jest to przypadkiem dobry moment, aby rozpocząć inwestowanie w złoto? Mocny dolar, rosnąca rentowność obligacji i coraz większy optymizm na [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/inwestowanie-w-zloto-musi-poczekac/">Czy nadszedł już odpowiedni moment, aby zacząć inwestować w złoto?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignright size-full wp-image-961" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/12/zloto-to-nie-czas.jpg" alt="Nie czas na inwestowanie w złoto" width="343" height="343" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/12/zloto-to-nie-czas.jpg 343w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/12/zloto-to-nie-czas-300x300.jpg 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/12/zloto-to-nie-czas-100x100.jpg 100w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/12/zloto-to-nie-czas-150x150.jpg 150w" sizes="(max-width: 343px) 100vw, 343px" /><strong>Ceny złota wymazały już większość zysków z tego roku, zaliczając największy miesięczny spadek notowań od trzech lat. Wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA okazał się katalizatorem przeceny, choć wszyscy sądzili, że będzie odwrotnie. Czy nie jest to przypadkiem dobry moment, aby rozpocząć inwestowanie w złoto?</strong></p>
<p>Mocny dolar, rosnąca rentowność obligacji i coraz większy optymizm na rynkach zatrzymały niedawny rajd złota. Wzrostu cen nie byli już nawet w stanie podtrzymać kupujący zazwyczaj ogromne ilości kruszcu Chińczycy i Hindusi. Wielu zaczęło się zastanawiać czy nie jest to przypadkiem miejsce, w którym na rynek powinni wkroczyć długoterminowi kupujący.</p>
<p><span id="more-959"></span></p>
<p>Zdaniem dziennikarzy Reutersa warto jeszcze trochę poczekać. Oto dlaczego.</p>
<h3>Stopy procentowe w USA</h3>
<p>Jak świat długi i szeroki traderzy obstawiają, że 14 grudnia FED podniesie w USA stopy procentowe. Będzie to oczywiście czynnikiem negatywnym dla złota, ponieważ kruszec nie wypłaca odsetek. W związku z tym, wiele osób może uznać, że przy wyższych stopach procentowych bardziej opłaca im się lokować pieniądze, np. w obligacjach. W takiej sytuacji zazwyczaj popyt na złoto spada, tym samym dołując jego ceny.</p>
<p>— Rynek skupia się teraz na pozytywnej stronie obietnic Trumpa, która oznacza wyższy wzrost gospodarczy w USA, szybsze podnoszenie stóp procentowych przez FED i silniejszego dolara. To wszystko jest negatywne dla złota — mówi Julius Baer z firmy analitycznej Carsten Menke.</p>
<h3>Rentowność obligacji</h3>
<p>Dziesięcioletnie obligacje skarbowe wystrzeliły po tym jak Trump został prezydentem. Inwestorzy zakładają, że nowa administracja zwiększy poziom wydatków na infrastrukturę, co z kolei spowoduje wzrost inflacji.</p>
<p>— W sytuacji wysokiej rentowności obligacji koszt utraconych potencjalnych korzyści dla osób trzymających złoto jest zbyt wysoki, bo kruszec, który nie daje żadnych odsetek, przestaje być dla nich atrakcyjny na tle innych bezpiecznych instrumentów — dodaje Simona Gambarini z Capital Economics.</p>
<h3>Silniejszy dolar</h3>
<p>Kurs złota wyceniany jest w walucie amerykańskiej, a więc złoto ma tendencję do spadania w momencie, gdy dolar się umacnia. Jego zakup dla inwestorów z zewnątrz staje się wtedy bardziej kosztowny. Przez ostatni miesiąc dolar wzrósł do poziomów nie widzianych od kilkunastu lat, co posłało cenę kruszcu o 10% w dół.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-w-2017-gs/">Analitycy przewidują</a>, że w 2017 roku dolar w dalszym ciągu będzie się umacniał. To nie pomoże notowaniom złota.</p>
<h3>Apetyt na ryzyko</h3>
<p>Zawirowania na rynkach finansowych nie wpływają już tak bardzo na notowania kruszcu. Złoto, które uważane jest za bezpieczną przystań w niepewnych czasach, rosło bardzo mocno po upadku Lehman Brothers czy po pojawieniu się plotek o bankructwie Grecji, które mogło wywołać kryzys w strefie euro. To jednak przeszłość, co udowodnił chociażby znikomy wzrost notowań złota po referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.</p>
<p>— Inwestorzy przyzwyczaili się już do dużej zmienności na rynkach i dzisiaj nie robi ona na nich specjalnego wrażenia. Kiedy takie ryzykowne momenty jak upadek banku czy Brexit zdarzają się cały czas, to zwyczajnie tracą one na znaczeniu i ich wpływ na notowania staje się marginalny — mówi Carsten Fritsch z Commerzbanku.</p>
<h3>Fizyczne zapotrzebowanie</h3>
<p>Kiedy spadają ceny, to zazwyczaj szybko daje o sobie znać popyt na fizyczne złoto. Od 2010 roku azjatyckie kraje odpowiadały za 79% światowego zapotrzebowania na złotą biżuterię. Największymi kupcami były Chiny i Indie. To fizyczne zapotrzebowanie w efekcie windowało ceny złota z powrotem do góry.</p>
<p>Dzisiaj jednak popyt na złoto drastycznie spada. Indie wycofały niedawno z użycia niektóre banknoty, co spowodowało wyparowanie 86% wartości gotówki z obiegu. To wpłynęło z kolei na mniejsze zakupy złota, bo Hindusi biżuterię kupowali głównie za gotówkę. Chiny natomiast wprowadziły restrykcje na import kruszcu, aby zapobiec &#8222;wyciekowi&#8221; yuana za granicę.</p>
<p>— Z tych powodów fizyczne zapotrzebowanie na złoto jest bardzo niskie, więc dzisiaj po prostu nie istnieje prawdziwy popyt, który w poprzednich latach wspomagał wzrost cen złota — podsumowuje Daniel Smith z Oxford Economics.</p>
<hr />
<h2>Inwestować w złoto czy jeszcze poczekać?</h2>
<p>Moim zdaniem warto jeszcze poczekać, aż złoto spadnie przynajmniej do poziomu z początku tego roku, czyli w okolice 1070 USD za uncję. Obecnie cena wynosi 1170 USD, co wydaje się poziomem dość atrakcyjnym, bo złoto potrafiło już kosztować 1900 USD kilka lat temu. Niemniej, ja nie potrafię dzisiaj znaleźć żadnego sensowego powodu, dla którego w niedalekiej przyszłości kruszec miałby się odbić i rosnąć w siłę.</p>
<p>Tak więc wydaje mi się, że warto jeszcze się powstrzymać, a jeśli złoto spadnie do poziomu około 1070 USD, to zainwestować w nie połowę docelowej kwoty, na wypadek gdyby kruszec spadał dalej. Dzięki temu będziemy mieli szansę uśrednić całą cenę zakupu w dół i dokupić drugie tyle, gdyby złoto spadło mocniej, na przykład do poziomu 900 USD, który ostatnio widziany był w 2009 roku.</p>
<p>Można też zastosować bardziej wyszukaną strategię hedgingową i stworzyć coś w rodzaju <em>married put</em>, czyli kupić już teraz jednostki ETF na złoto z perspektywą 2-3 lata, jednocześnie kupując wygasającą za 2-3 miesiące opcję PUT na tego samego ETF-a. Dzięki temu zabezpieczymy się przed sytuacją, w której złoto – zaraz po tym jak w nie zainwestowaliśmy – będzie spadało dalej.</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/opcje-call-put/">Więcej o hedgingu przy pomocy opcji PUT pisałem w tym miejscu.</a></p>
<h2>Jak zainwestować w fizyczne złoto?</h2>
<p>Można oczywiście kupić monety lub sztabki. Polecam monety, ponieważ gdyby co, to można je dyskretnie ukryć za granicą, bez potrzeby zgłaszania tego służbie celnej. Przy wywożeniu monet za granicę liczy się bowiem ich wartość nominalna, a nie wartość kruszcu, z którego są wytworzone.</p>
<p>Tak więc, przy nominale 50 USD widniejącym na złotej uncjowej monecie, możemy legalnie wywieźć z kraju 200 monet o rzeczywistej wartości miliona złotych, ale o nominalnej wartości nie przekraczającej 10 000 USD/EUR (limit wywozu pieniędzy bez potrzeby deklarowania tego służbie celnej). W przypadku złotych sztabek taki trick już nie przejdzie.</p>
<p>Może brzmi to nieco paranoicznie, ale znam trzy osoby, które od dwóch lat sukcesywnie wywożą z kraju złoto i inne kosztowności w obawie przed inwazją ze strony Rosji. Mówię poważnie.</p>
<p>Bez względu na motywy, kupowanie złota w fizycznej postaci ma jednak dwa minusy. Po pierwsze – spread. Monety i sztabki sprzedawane są zazwyczaj ok. 4% drożej niż aktualna wartość kruszcu, a odkupowane 2% poniżej wartości. Na wstępie więc tracimy 6% na samym spreadzie.</p>
<p>Po drugie – koszty przechowywania. Jeśli ktoś nie boi się trzymać złota w domu, to ten koszt odpada. Jednak rozsądnie było by zdywersyfikować ryzyko i złoto ukryć, np. w skrytce bankowej. W Warszawie koszt małej skrytki to 300-600 zł rocznie, w Londynie i w Genewie 400-1000 euro.</p>
<p>Mało to wszystko wygodne i mało opłacalne. Jaka jest więc alternatywa?</p>
<h3>Certyfikaty inwestycyjne na złoto lub fundusze ETF</h3>
<p>Z perspektywy polskiego inwestora najłatwiej i najtaniej zainwestować w złoto przy pomocy <a href="https://www.tradingforaliving.pl/certyfikaty-inwestycyjne-raiffeisen/">certyfikatów emitowanych przez Raiffeisen Bank</a>.</p>
<p>Plusem certyfikatów jest niski spread, duża płynność, bezpieczeństwo, łatwość zakupu i odsprzedania oraz możliwość nabycia certyfikatów w ramach IKE. Minusem jest fakt, że certyfikaty rozliczane są w złotówkach, a instrument bazowy w dolarach, tak więc występuje tu ryzyko walutowe, a przy kursie USD/PLN 4.20 certyfikaty są po prostu drogie.</p>
<p>Drugim rozwiązaniem jest <a href="https://www.tradingforaliving.pl/fundusz-indeksowy-etf/">fundusz indeksowy ETF</a> skupujący fizyczne złoto. Jednym z takich funduszy jest SPDR Gold Trust o symbolu GLD. Fundusz trzyma prawdziwe sztabki złota ulokowane w londyńskich sejfach, a jego ruchy naśladują po prostu ruchy kruszcu. Sposób bardzo dobry i bezpieczny. W dodatku płacimy dolarami za instrument rozliczany w dolarach, więc odpada ryzyko kursowe. Wystarczy posiadać trochę zielonych i <a href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-za-granica/">dostęp do giełdy za granicą.</a></p>
<p>Trzecim rozwiązaniem jest zakup akcji (lub ETF-a) firm wydobywających złoto. Ich kurs w dużej mierze uzależniony jest od kursu samego kruszcu. Tych ETF-ów jest <a href="https://etfdb.com/type/sector/materials/gold-miners/">kilkanaście</a>, a samych firm jeszcze więcej, więc nie będę ich tu wszystkich wymieniał.</p>
<hr />
<p><em>Źródło: <a href="https://finance.yahoo.com/news/factbox-perfect-storm-thats-sinking-160630348.html">Reuters</a></em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/inwestowanie-w-zloto-musi-poczekac/">Czy nadszedł już odpowiedni moment, aby zacząć inwestować w złoto?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/inwestowanie-w-zloto-musi-poczekac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
