<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>2017 - Trading For a Living</title>
	<atom:link href="https://www.tradingforaliving.pl/tag/2017/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/tag/2017/</link>
	<description>Najlepszy blog o inwestowaniu na giełdzie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 14 Mar 2021 18:35:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.3</generator>

<image>
	<url>https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2024/02/cropped-t_sybmol_2-32x32.png</url>
	<title>2017 - Trading For a Living</title>
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/tag/2017/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>10 amerykańskich spółek, które w 2017 roku mogą przynieść gigantyczne zyski</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/10-spolek-w-ktore-warto-zainwestowac-w-2017/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/10-spolek-w-ktore-warto-zainwestowac-w-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Feb 2017 10:41:40 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[akcje]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[zacks]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1304</guid>

					<description><![CDATA[<p>Firma badawcza Zacks – znana z tego, że od 1988 roku jej rekomendacje trzykrotnie pobiły wyniki indeksu S&#38;P 500 – opublikowała właśnie listę dziesięciu spółek, które są na dobrej drodze, aby w 2017 roku zwiększyć przychody od 13 do 100%. Co to oznacza? Potencjał do gigantycznych wzrostów na giełdzie. Jeśli więc szacunki Zacks okażą się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/10-spolek-w-ktore-warto-zainwestowac-w-2017/">10 amerykańskich spółek, które w 2017 roku mogą przynieść gigantyczne zyski</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="p1"><span class="s1"><b>Firma badawcza Zacks – znana z tego, że od 1988 roku jej rekomendacje trzykrotnie pobiły wyniki indeksu S&amp;P 500 – opublikowała właśnie listę dziesięciu spółek, które są na dobrej drodze, aby w 2017 roku zwiększyć przychody od 13 do 100%. Co to oznacza? Potencjał do gigantycznych wzrostów na giełdzie. Jeśli więc szacunki Zacks okażą się przynajmniej w połowie prawdziwe, ta złota dziesiątka z pewnością będzie tym, w co warto zainwestować w 2017 roku. </b></span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Amerykańska giełda rośnie jak na drożdżach odkąd w zeszłym tygodniu Donald Trump obiecał, że do końca lutego przedstawi szczegóły dotyczące swojej reformy obniżającej podatki. Wzrostom na amerykańskim rynku pomagają też dobre dane ekonomiczne i solidne wyniki spółek za czwarty kwartał 2016 roku. </span></p>
<p class="p3"><span id="more-1304"></span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Jednak nie ma się co oszukiwać, skok notowań wywołany jest przede wszystkim nadchodzącą reformą podatkową. Trump obiecał bowiem spektakularne cięcia podatku korporacyjnego z 35 do 15%, obniżenie podatku dla osób indywidualnych i zniesienie podatku od nieruchomości. To wszystko, jeśli wejdzie w życie, powinno dać niezłego kopa amerykańskiej gospodarce i znacznie podnieść zyski raportowane przez giełdowe spółki. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Zagranie Trumpa przyniesie co prawda niższe wpływy do budżetu o około 5-6 bilionów dolarów w ciągu następnych 10 lat, ale jednocześnie wpłynie na wzrost PKB o 7-8%. Co więcej, obniżenie podatku dla firm do 15% powinno sprawić, że do Stanów wróci ogromna góra pieniędzy ukrywanych do tej pory za granicą. Gotówka ta będzie mogła zostać użyta chociażby do wypłacenia potężnej dywidendy, skupu własnych akcji, dokonywania przejęć czy inwestycji w nowe zakłady produkcyjne na terenie USA. Mówimy tu o naprawdę konkretnym zastrzyku pieniężnym, bo za granicą swoją gotówkę zaparkowała większość dużych giełdowych spółek. Samo Apple trzyma poza Stanami Zjednoczonymi ponad… 230 miliardów dolarów, z którymi nie bardzo ma co zrobić. Jeśli kwoty tego rzędu rzeczywiście wrócą z powrotem do USA, to giełdowe molochy czeka prawdziwe eldorado.</span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>5 spółek, które najbardziej skorzystają na reformie podatkowej Trumpa</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Największymi płatnikami podatku w USA (w ujęciu procentowym do przychodów) wcale nie są jednak ogromne korporacje, lecz spółki o mniejszej kapitalizacji, które nie mają takiej łatwości, aby transferować, ukrywać i przechowywać swoje zyski za granicą. Dlatego w pierwszej kolejność to właśnie one powinny najbardziej skorzystać na złagodzeniu przepisów podatkowych. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Poniżej lista pięciu spółek, które według Zacks mają największy potencjał wzrostowy, jeśli administracja Trumpa rzeczywiście przytnie podatek z 35 do 15%.</span></p>
<ol class="ol1">
<li class="li3"><span class="s1"><strong>MidWestOne Financial Group (MOFG)</strong> – holding, który oferuje sprzedaż usług i produktów bankowych: od rachunków oszczędnościowych, przez lokaty, po konta emerytalne. Wzrost przychodów szacowany jest na 35%</span></li>
<li class="li3"><span class="s1"><strong>Brooks Automation (BRKS)</strong> – producent kompleksowych rozwiązań kriogenicznych: od zautomatyzowanych robotów produkcyjnych, po systemy do przechowywania i serwisowania elementów związanych z kriogeniką. Wzrost przychodów szacowany jest na 105% </span></li>
<li class="li3"><span class="s1"><strong>Cross Country Healthcare (CCRN)</strong> – firma zapewniająca personel do branży opieki zdrowotnej; zajmuje się przede wszystkim rekrutacją, szkoleniami oraz innymi rozwiązaniami z dziedziny HR. Wzrost przychodów szacowany jest na 14%</span></li>
<li class="li3"><span class="s1"><strong>Francesca’s Holdings Corporation (FRAN)</strong> – sieć franczyzowa posiadająca ponad 620 butików z ubraniami, biżuterią i akcesoriami dla kobiet. Wzrost przychodów szacowany jest na 16%</span></li>
<li class="li3"><span class="s1"><strong>Momenta Pharmaceuticals (MNTA)</strong> – producent nowatorskich leków generycznych i terapii używanych w leczeniu chorób onkologicznych oraz autoimmunologicznych. Wzrost przychodów szacowany jest na 38%.</span></li>
</ol>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>5 spółek, które najbardziej skorzystają na wzroście gospodarczym w USA</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Styczniowe dane z amerykańskiej gospodarki pokazały bardzo dobrą sprzedaż i wysoki poziom wydatków konsumentów, co w połączeniu ze świetnymi wynikami z ostatniego kwartału 2016 roku oraz ze wzrostem produkcji i wydobycia, pozwala sądzić, że gospodarka USA jest na bardzo dobrej drodze do dalszego rozwoju. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Poniżej lista pięciu spółek, które według Zacks mają największy potencjał wzrostowy, jeśli pozytywny trend w ekonomii USA zostanie utrzymany.</span></p>
<ol class="ol1">
<li class="li3"><span class="s1"><strong>Kforce (KFRC)</strong> – firma HR zapewniająca profesjonalny i wysoko wykwalifikowany personel techniczny do szeroko rozumianej branży usługowej. Wzrost przychodów szacowany jest na 27%</span></li>
<li class="li3"><span class="s1"><strong>Leucadia National Corp (LUK)</strong> – firma zaangażowana w zdywersyfikowaną działalność, m.in. w bankowość inwestycyjną, wytwarzanie dóbr, przetwórstwo wołowiny, wydobycie gazu i ropy oraz zarządzanie aktywami. Wzrost przychodów szacowany jest na 100%</span></li>
<li class="li3"><span class="s1"><strong>Radiant Logistics (RLGT)</strong> – dostawca wszechstronnych rozwiązań z dziedziny transportu i logistyki. Wzrost przychodów szacowany jest na 100%</span></li>
<li class="li3"><span class="s1"><strong>Insight Enterprises (NSIT)</strong> – dostawca usług z branży IT (sprzęt, oprogramowanie, chmury obliczeniowe) oraz usług serwisowych dla biznesu, rządu, służby zdrowia itd. Wzrost przychodów szacowany jest na 13%</span></li>
<li class="li3"><span class="s1"><strong>Logitech International (LOGI)</strong> – projektowanie, wytwarzanie i sprzedaż produktów multimedialnych z branży komputerowej, muzycznej, gamingowej itd. Wzrost przychodów szacowany jest na 30%</span></li>
</ol>
<p class="p3"><span class="s1">Zachęcam do tego, aby trochę poklikać i przejrzeć wszystkich dziesięć firm pod kątem wyceny. Te z nich, które w dalszym ciągu wydają się lekko niedowartościowane, rzeczywiście mogą być<span class="Apple-converted-space"> </span>niezłą okazją inwestycyjną.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">W wyborze odpowiedniej perełki jak zwykle przydadzą się też <a href="https://www.tradingforaliving.pl/analiza-fundamentalna-benjamin-graham/"><span class="s3">wytyczne od Benjamina Grahama.</span></a></span></p>
<hr />
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/10-spolek-w-ktore-warto-zainwestowac-w-2017/">10 amerykańskich spółek, które w 2017 roku mogą przynieść gigantyczne zyski</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/10-spolek-w-ktore-warto-zainwestowac-w-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Goldman Sachs mówi: w 2017 roku warto inwestować w amerykańskie akcje (i nie tylko)</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/goldman-sachs-poleca-amerykanskie-akcje/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/goldman-sachs-poleca-amerykanskie-akcje/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Jan 2017 15:44:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[akcje]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[Goldman Sachs]]></category>
		<category><![CDATA[pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[rynki wschodzące]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1040</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wpadł mi właśnie w ręce świeżutki raport banku inwestycyjnego Goldman Sachs z perspektywami ekonomicznymi i pomysłami na to, w co warto inwestować w 2017 roku. Według strategów z GS najlepszymi okazjami do inwestycji będą akcje amerykańskie, hiszpańskie, indyjskie, brazylijskie i rosyjskie. Unikać należy za to Chin, Meksyku, Korei, Tajwanu, akcji europejskich, złota oraz długu denominowanego [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/goldman-sachs-poleca-amerykanskie-akcje/">Goldman Sachs mówi: w 2017 roku warto inwestować w amerykańskie akcje (i nie tylko)</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="p1"><span class="s1"><b>Wpadł mi właśnie w ręce świeżutki raport banku inwestycyjnego Goldman Sachs z perspektywami ekonomicznymi i pomysłami na to, w co warto inwestować w 2017 roku. Według strategów z GS najlepszymi okazjami do inwestycji będą akcje amerykańskie, hiszpańskie, indyjskie, brazylijskie i rosyjskie. Unikać należy za to Chin, Meksyku, Korei, Tajwanu, akcji europejskich, złota oraz długu denominowanego w dolarach.</b></span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Bankierzy z Goldman Sachs przekonują, aby nie uciekać jeszcze z amerykańskiego rynku akcji. Pomimo tego, że hossa trwa już ósmy rok, nic nie wskazuje na to, aby w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy miała dobiec końca. Nie bacząc na wysoką wycenę spółek z indeksu S&amp;P 500 (przez 90% czasu po wojnie indeks miał niższą wycenę niż dzisiaj), niektóre branże wykazują jeszcze potencjał do dalszego wzrostu.</span></p>
<p class="p3"><span id="more-1040"></span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>W co warto inwestować w 2017 roku?</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Odpowiedź Goldman Sachs jest prosta: w amerykańskie akcje. Właściwie jedynym i wystarczającym argumentem przemawiającym za tą rekomendacją mogło by być wytłumaczenie: bo nie ma dzisiaj innych opcji. Jednak bankierzy z 200 West Street idą dalej i podrzucają także inne argumenty oraz garść dodatkowych pomysłów na inwestycje. </span></p>
<h3 class="p6"><span class="s2"><b>Amerykański sektor finansowy</b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">Jednym z największych beneficjentów giełdowych wzrostów w 2017 roku może być amerykański sektor bankowy. Przyczynić się do tego powinna strategia monetarna FED-u i podwyższanie stóp procentowych, a także polityka fiskalna nowej administracji Donalda Trumpa. Wzrostowi pomogą również deregulacje sektora bankowego i złagodzenie przepisów, które po kryzysie z 2008 roku nieco ograniczyły amerykańskim bankom pole do szaleństwa. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">To wszystko ma sprawić, że sektor bankowy przyniesie na koniec 2017 roku około 7% zwrotu z inwestycji. Warto dodać, że przy okazji akcje banków są obecnie dość tanie, bo kapitalizacja na giełdzie oscyluje wokół ich wartości księgowej.</span></p>
<h3 class="p6"><span class="s2"><b>Amerykański sektor energetyczny</b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">Drugim sektorem wartym inwestycji jest branża energetyczna, która skorzysta przede wszystkim na wyższych cenach ropy naftowej spowodowanych ograniczeniem produkcji przez kraje OPEC. To powinno wpłynąć na zwiększenie przychodów firm paliwowych, które według banku także przyniosą zwrot w okolicach 7%.</span></p>
<h3 class="p6"><span class="s2"><b>Akcje hiszpańskie</b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">To inwestycja, którą Goldman Sachs poleca już od 2013 roku i w dalszym ciągu podtrzymuje swoją rekomendację. Hiszpańskie akcje oferują obecnie najkorzystniejszą wycenę spośród wszystkich rozwiniętych rynków i są praktycznie jedyną sensowną opcją na inwestycję na starym kontynencie. GS przepowiada wzrost przychodów firm hiszpańskich o 4,6%, przy jednoczesnym wypłacaniu atrakcyjnej dywidendy. Gospodarkę napędzał będzie zdrowy krajowy popyt, któremu w 2017 roku nie zagrozi żadne polityczne wydarzenie (w przeciwieństwie do wyborów w Niemczech czy we Francji). W dodatku hiszpańskie banki są bardzo dobrze dokapitalizowane, a w ich księgach widnieje o wiele mniej udzielonych złych kredytów niż u innych instytucji europejskich, zwłaszcza włoskich.</span></p>
<h3 class="p6"><span class="s2"><b>Indie </b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">Druga duża najszybciej rosnąca gospodarka na świecie, która w 2017 roku nie zwolni tempa. Poprzez wycofanie pod koniec 2016 roku z obiegu niektórych banknotów, z czarnego rynku zniknęło 86% używanej gotówki. To znacznie ograniczyło wydatki na konsumpcję, główny motor napędowy wzrostu PKB kraju. Jest to jednak czynnik przejściowy, o którym wszyscy szybko zapomną. Rząd na 2017 rok planuje poluzować politykę fiskalną, a bank centralny zamierza przyciąć stopy procentowe. To powinno wpłynąć na wzrost PKB w granicach 6,5-7,5%. Problemem wydaje się obecnie jedynie wysoka wycena akcji indyjskich. </span></p>
<h3 class="p6"><span class="s2"><b>Brazylia</b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">Brazylia doświadczyła w ostatnich latach najgorszej recesji od ponad wieku. Na szczęście na horyzoncie pojawiają się znaki, które zwiastują, że to może być koniec. Maleje inflacja, kurczy się deficyt i następują zmiany polityczne, które – jak wierzą inwestorzy – wyprowadzą Brazylię w 2017 roku z recesji. Jednak zdaniem banku trzeba być ostrożnym. Stopy procentowe dalej są wysokie, rząd planuje ograniczyć wydatki, a nowa administracja wcale nie jest taka otwarta do przeprowadzania głębokich strukturalnych reform; w dodatku boryka się z ogromną korupcją. Mimo tego bank prognozuje dodatnie PKB w granicach 0-1%. </span></p>
<h3 class="p6"><span class="s2"><b>Rosja</b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">Drugi z potężnych rynków wschodzących, który także powoli wychodzi z wieloletniej recesji. Rosną ceny ropy naftowej, na której w dużej mierze opiera się rosyjska gospodarka, a zatem rosną wpływy do firm i do budżetu, co z kolei powoduje wzrost wynagrodzeń i zwiększenie konsumpcji. Na poprawę koniunktury oddziałuje też odpowiednia polityka fiskalna rządu i polityka monetarna banku centralnego. Jeśli ceny ropy utrzymają się na obecnym poziomie (okolice 55 USD za baryłkę Brent), a na Rosję nie będą nałożone żadne nowe sankcje, to kraj powinien w 2017 wyjść z recesji osiągając wzrost w granicach 0,5-1,5% PKB. </span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>Co w 2017 roku może pójść nie tak i czego unikać?</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Wszystko pójdzie dobrze, pod warunkiem, że nie wydarzy się coś, co sprawi, że dobrze jednak nie będzie. Według Goldman Sachs czynnikami, które potencjalnie zburzą porządek rzeczy w 2017 roku, mogłyby być, <span class="s3">m.in</span>. </span></p>
<ul>
<li class="li3"><span class="s1">zawalenie się pogrążonej w długach chińskiej gospodarki (mało prawdopodobne już w 2017 roku, raczej w 2018 lub 2019 r.)</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">wpadnięcie gospodarki USA w recesję (15% szans, że nastąpi to w 2017 roku i 75% szans, że w ciągu najbliższych 5 lat)</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">nasilenie się zamachów terrorystycznych i cyberataków (bardzo prawdopodobne)</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">znaczne pogorszenie się stosunków na linii USA-Chiny i wojna handlowa (mało prawdopodobne)</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">zdobycie władzy przez populistyczne partie w Europie (mało prawdopodobne)</span></li>
</ul>
<p class="p3"><span class="s1">Na wszelki wypadek Goldman Sachs radzi jednak w 2017 roku unikać następujących rynków: Chiny, Meksyk, Korea i Tajwan. W przypadku Chin istnieje jakieś ryzyko, że rosnący dług, coraz poważniejszy odpływ kapitału i bańka na rynku nieruchomości w końcu pękną. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Jeśli w dodatku Donald Trump rozpocznie wojnę handlową, to straci na tym cały świat, a w szczególności gospodarki w dużym stopniu zależne od Chin, czyli Korea i Tajwan oraz od samych USA, czyli Meksyk.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Bankierzy z GS nie angażowaliby się też specjalnie w rynek europejski, bo nie widać tu świetlanej przyszłości, ani żadnego katalizatora do wzrostów. W dodatku zbliżające się w 2017 roku zawirowania polityczne i problemy banków mogą wywołać duże wahania na rynkach. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Kiepskim pomysłem będą także inwestycje w instrumenty oparte na długu rynków wschodzących denominowanym w dolarach. GS odradza też kupowanie złota po obecnych cenach (1200 USD za uncję). W obu przypadkach hamulcowym będzie, <span class="s3">m.in</span>. polityka amerykańskiego FED-u. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Ropa swój potencjał wzrostowy wyczerpie natomiast przy cenie około 60-65 USD za baryłkę Brent, czyli jest już bardzo blisko. Czarne złoto także nie będzie więc dobrą okazją inwestycyjną na 2017 rok, chyba że jego cena chwilo spadnie w okolice 40-45 USD.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">To nie jedyne zagrożenia, które czyhają na inwestorów w 2017 roku. Goldman Sachs uznaje za dość realny scenariusz, w którym pojawi się jeszcze inne nieoczekiwane wydarzenie mogące zatrząść światowymi rynkami. Jakie? No cóż, na tym właśnie polega jego nieoczekiwaność.</span></p>
<hr />
<h2 class="p5"><span class="s1"><b>Drobna uwaga od Goldman Sachs i ode mnie</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">To, że wg GS na koniec roku dana klasa aktywów przyniesie 7% zysku, nie znaczy, że wcześniej nie zleci ona w dół o 30%, żeby potem urosnąć o 50%, co w efekcie na koniec roku rzeczywiście da 7% zysku netto. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Dlatego zdaniem Goldman Sachs lepiej wejść na rynek już teraz i siedzieć na nim choćby nie wiadomo co, przeczekując wszystkie wahania, które mogą pojawić się po drodze, aby na koniec roku być na plusie.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Moim zdaniem lepiej jednak próbować aktywnie zarządzać swoim kapitałem i wchodzić na rynek nawet mniejszymi kwotami, ale za to po korektach i w miejscach lokalnych dołków, aby próbować kilka razy załapać się na ten sam duży ruch. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Oba sposoby będą równie dobre, w zależności od tego jakie kto ma nerwy, jaki stosunek do podejmowania ryzyka, ile czasu może poświęcić na giełdę i jakich zwrotów oczekuje. </span></p>
<hr />
<p class="p3"><span class="s5"><a href="http://www.goldmansachs.com/what-we-do/investment-management/private-wealth-management/intellectual-capital/isg-outlook-2017.pdf">Cały raport Goldman Sachs do przeczytania tutaj</a></span><span class="s1"> (PDF w wersji angielskiej, 90 stron, 4,2 MB)</span></p>
<hr />
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/goldman-sachs-poleca-amerykanskie-akcje/">Goldman Sachs mówi: w 2017 roku warto inwestować w amerykańskie akcje (i nie tylko)</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/goldman-sachs-poleca-amerykanskie-akcje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dwa pomysły na to jak zainwestować w rosyjskie akcje przy zachowaniu małego ryzyka</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/jak-zainwestowac-akcje-rosyjskie-2017/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/jak-zainwestowac-akcje-rosyjskie-2017/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Jan 2017 14:45:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[akcje]]></category>
		<category><![CDATA[etf]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[recesja]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1008</guid>

					<description><![CDATA[<p>Niedawno sam grałem na spadki rosyjskiego indeksu giełdowego, ale z końcem roku zmieniłem zdanie. Po tym jak Donald Trump został prezydentem, a kartel OPEC ogłosił wprowadzenie limitów na wydobycie ropy naftowej, rosyjskie akcje na giełdzie wystrzeliły w górę. Sporo osób widzi w tym początek końca kilkuletniej recesji trapiącej naszego wschodniego sąsiada. Ja także jestem zdania, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/jak-zainwestowac-akcje-rosyjskie-2017/">Dwa pomysły na to jak zainwestować w rosyjskie akcje przy zachowaniu małego ryzyka</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="p1"><span class="s1"><b>Niedawno sam grałem na spadki rosyjskiego indeksu giełdowego, ale z końcem roku zmieniłem zdanie. Po tym jak Donald Trump został prezydentem, a kartel OPEC ogłosił wprowadzenie limitów na wydobycie ropy naftowej, rosyjskie akcje na giełdzie wystrzeliły w górę. Sporo osób widzi w tym początek końca kilkuletniej recesji trapiącej naszego wschodniego sąsiada. Ja także jestem zdania, że istnieje spora szansa na wzrosty moskiewskiej giełdy w 2017 roku, dlatego poniżej podpowiadam jak można na tym zarobić, do minimum ograniczając konsekwencje potencjalnej pomyłki.</b></span></p>
<p class="p1"><span id="more-1008"></span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Wszystkie pomysły opierają się na wykorzystaniu notowanego na nowojorskiej giełdzie funduszu VanEck Vectors Russia ETF o symbolu RSX. Fundusz odzwierciedla ruchy akcji 32 firm rosyjskich, m.in. z sektora energii (np. Gazprom, Lukoil) czy finansów (np. Sberbank). Wycena spółek z portfela funduszu jest ekstremalnie korzystna i wykazuje ogromne niedowartościowanie. Wskaźnik Cena/Zysk na koniec grudnia wynosił 8,5, a Cena/Wartość Księgowa 0,7. To mówi samo za siebie. W dodatku kurs miesiąc temu wybił się górą z wieloletniego kanału spadkowego, co może zwiastować trwałe odwrócenie trendu.</span></p>
<p class="p3"><span class="s3"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-za-granica/">O tym jak w ogóle zainwestować za granicą i jak kupić instrumenty notowane na giełdzie w USA pisałem w tym miejscu. </a></span></p>
<hr />
<h2 class="p4"><span class="s1"><b>Pomysł nr 1 &#8211; kupujemy czyste jednostki ETF</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">To jest najbardziej oczywiste rozwiązanie, ale niestety także najbardziej ryzykowne. Rosyjskie akcje rosły praktycznie nieprzerwanie przez ostatnich dwanaście miesięcy, wspinając się od ceny 12,00 USD w styczniu 2016 do 21,22 USD w styczniu 2017 roku. Widać więc jak na dłoni, że istnieje tu spore ryzyko wystąpienia korekty. </span></p>
<p class="p1"><span class="s1"><b>To z kolei oznacza, że mamy jedynie trzy proste możliwości:</b></span></p>
<ol class="ol1">
<li class="li3"><span class="s1">Już teraz kupić jednostki ETF i liczyć się z możliwym dużym zjazdem ich wartości w ciągu najbliższych miesięcy</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">Z zakupem poczekać na korektę, która może jednak nigdy nie nadejść i liczyć się z tym, że okazja ucieknie nam sprzed nosa</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">Kupić trochę jednostek za połowę docelowej kwoty i poczekać na ewentualny spadek, aby dokupić drugie tyle przy niższym kursie, uśredniając cenę w dół.</span></li>
</ol>
<p class="p3"><span class="s1">Niestety żadne z tych rozwiązań nie wydaje się obecnie atrakcyjnym pomysłem. Dlatego warto rozważyć jakąś bardziej wyrafinowaną strategię.</span></p>
<hr />
<h2 class="p4"><span class="s1"><b>Pomysł nr 2 &#8211; zawieramy transakcję typu <i>married put</i></b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">W związku z tym, że istnieje spore ryzyko korekty, na pewno warto jakoś się przed nią zabezpieczyć. Nie ma sensu po prostu siedzieć i czekać aż korekta nadejdzie, bo z drugiej strony to się może nigdy nie wydarzyć. Dlatego optymalnym pomysłem wydaje się w tej sytuacji zastosowanie najprostszej strategii hedgingowej znanej jako <i>married put. </i></span></p>
<p class="p3"><span class="s1"><i>Married put </i>polega na zakupie określonej liczby jednostek ETF RSX oraz na jednoczesnym zakupie opcji PUT na taką samą liczbę jednostek ETF RSX. W ten sposób już teraz nabywamy ETF-a na wypadek, gdyby kurs od razu poszedł do góry, ale jednocześnie zawieramy ubezpieczenie w postaci opcji PUT na wypadek, gdyby kurs ETF-a zaczął jednak spadać. Dzięki temu to, co stracimy na spadku wartości jednostek ETF, zostanie wyrównane przez wzrost wartości opcji PUT. </span></p>
<h4 class="p5"><span class="s5"><b>Czy takie zagranie może się opłacać?</b></span></h4>
<p class="p3"><span class="s1">Sprawdźmy na rzeczywistych dzisiejszych (02.01.2017 r.) cenach. </span></p>
<p class="p3"><span class="s6"><b>ETF RSX</b></span><span class="s1"> – 21,22 USD</span></p>
<p class="p1"><strong>RSX May 18.00 PUT</strong> – 0,54 USD</p>
<p class="p1"><span class="s1"><b>RSX May 20.00 PUT</b></span><span class="s7">– 1,04 USD</span></p>
<p class="p1"><span class="s1"><b>RSX May 21.00 PUT</b></span><span class="s7"> – 1,44 USD</span></p>
<h3 class="p6"><span class="s1"><b>Wariant 1</b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">W tym wariancie kupujemy 100 jednostek funduszu ETF RSX za łączną kwotę 2122 USD oraz opcje RSX May 20.00 PUT za łączną cenę 104 USD.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Taka transakcja oznacza, że kupiliśmy 100 jednostek ETF po cenie 21,22 USD i opcje PUT, które na wypadek spadków pozwalają nam sprzedać tych 100 jednostek ETF po cenie 20 USD. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Dlatego nawet jeśli cena ETF-a spadnie, powiedzmy, do poziomu 17 USD, to my w dalszym ciągu będziemy mieli prawo sprzedać nasze jednostki za 20 USD. Dzięki temu ograniczyliśmy maksymalną potencjalną stratę do z góry znanego poziomu, który wynosi różnicę w cenie zakupu ETF-a (21,22 USD) i w cenie wykonania opcji (20 USD), czyli razem 122 USD. Do tego doliczyć trzeba koszt zakupu opcji w wysokości 104 USD, co daje nam łączną absolutnie maksymalną możliwą stratę wynoszącą 226 USD. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Nawet w przypadku, gdyby kurs ETF-a zleciał do bardzo niskich poziomów, my nigdy nie stracimy więcej niż 226 USD. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Bez zabezpieczenia się opcjami PUT już przy spadku kursu poniżej poziomu 18,96 USD (21,22-2,26) zaczęlibyśmy tracić więcej niż 226 USD. </span></p>
<h3 class="p6"><span class="s1"><b>Wariant 2</b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">W tym wariancie kupujemy 100 jednostek funduszu ETF RSX za łączną kwotę 2122 USD oraz opcje RSX May 21.00 PUT za łączną cenę 144 USD.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Taka transakcja oznacza, że kupiliśmy 100 jednostek ETF po cenie 21,22 USD i opcje PUT, które na wypadek spadków pozwalają nam sprzedać tych 100 jednostek ETF po cenie 21 USD.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Dzięki temu znowu ograniczyliśmy naszą maksymalną potencjalną stratę do z góry znanego poziomu, który wynosi 22 USD, czyli różnicę w cenie zakupu ETF-a (21,22 USD) i w cenie wykonania opcji (21 USD) przemnożoną przez 100 akcji. Do tego doliczyć trzeba jednak koszt zakupu opcji w wysokości 144 USD, co daje nam łączną maksymalną możliwą stratę nie przekraczającą 166 USD. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Podsumowując, w tym przypadku kupujemy 100 jednostek ETF po cenie 21,22 USD i jednocześnie od razu kupujemy sobie prawo (opcja PUT) do sprzedania tych 100 jednostek po cenie 21,00 USD choćby nie wiadomo jak nisko spadł kurs. Dzięki temu za 144 USD (koszt zakupu opcji) ograniczamy maksymalną stratę do kwoty 22 USD (kupujemy jednostki po 21,22 i w przypadku spadków sprzedajemy po 21,00 USD). Jeśli kurs pójdzie do góry, to z prawa do sprzedaży jednostek po 21,00 USD nie musimy oczywiście korzystać i opcje wygasną, a my zarobimy na wzroście wartości jednostek ETF.</span></p>
<h3 class="p6"><span class="s1"><b>Który wariant wybrać?</b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">Na pierwszy rzut oka dużo korzystniejszy wydaje się wariant drugi, bo w transakcji ryzykujemy jedynie kwotę 166 USD w porównaniu do 226 USD, która ryzykowaliśmy w wariancie pierwszym. To prawda, ale jak to zwykle bywa – nie ma nic za darmo.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Ograniczając maksymalną stratę poprzez zakup opcji z wyższą ceną wykonania, ograniczamy sobie także maksymalny zysk w przypadku, gdyby kurs ETF-a od razu po zakupie poszedł do góry.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">W wariancie pierwszym kupujemy jednostki za 21,22 USD i opcje za 1,04 USD, co razem daje cenę 22,26 USD na jednostkę. Dopiero wzrost kursu ETF-a powyżej 22,26 USD pozwoli nam osiągnąć zysk netto, bo dopiero powyżej tego poziomu wzrost kursu jednostek ETF pokryje dodatkowy wydatek, który ponieśliśmy na zakup opcji.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">W wariancie drugim kupujemy jednostki za 21,22 USD i opcje za 1,44 USD, co razem daje cenę 22,66 USD na jednostkę. A więc dopiero wzrost kursu ETF-a powyżej 22,66 USD pozwoli pokryć wydatek na opcje zabezpieczające transakcję i wygenerować jakiś zysk netto.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Który wariant jest korzystniejszy? Cóż, nie ma tutaj jednego idealnego rozwiązania. Każdy wybór będzie równie dobry w zależności od tego, na czym nam bardziej zależy – czy na ograniczeniu poziomu potencjalnej straty czy na maksymalizacji zysków. Możliwości jest oczywiście o wiele więcej, ponieważ do wyboru mamy dziesiątki opcji z różnymi cenami wykonania i z różnymi terminami wygasania. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Pamiętać trzeba tylko, że opcje, które ja zaproponowałem, chronią nas jedynie do terminu ich wygaśnięcia, czyli do trzeciego piątku maja 2017. Można oczywiście wybrać droższe opcje z dłuższym terminem wygaśnięcia. Myślę jednak, że majowe w zupełności wystarczą, bo jeśli jakaś korekta na akcjach rosyjskich ma się pojawić, to powinna nadejść już w początkowych miesiącach 2017 roku. </span></p>
<p class="p3"><span class="s3"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/opcje-call-put/">Więcej o tym jak działają opcje PUT pisałem w tym tekście. </a></span></p>
<hr />
<h2 class="p4"><span class="s1"><b>Trzy uwagi na koniec</b></span></h2>
<ol class="ol1">
<li class="li3"><span class="s1">Wszystkie wymienione parametry zakupu opcji można oczywiście dowolnie modyfikować. W przykładach użyłem akurat tych poziomów dlatego, że analiza techniczna (Ichimoku cloud, szczyt z 2015 r. itd.) sugeruje potencjalny poziom wsparcia przy cenie 20,00-20,50 USD za ETF-a.</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">Nie zapominajmy, że istnieje jakaś granica wzrostów, dlatego ja bym zamykał transakcję już przy 30-32 USD, co i tak powinno przynieść prawie 50% zysku.</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">Moim zdaniem nie warto teraz grać na wzrosty przy użyciu opcji CALL, bo istnieje zbyt duża szansa na korektę w najbliższym czasie, przez co konieczność czekania na ewentualny powrót kursu do wyjściowego poziomu zeżre nam zbyt dużo <a href="https://www.tradingforaliving.pl/jak-dzialaja-opcje-definicje#time-value"><span class="s2">time value</span></a> z wartości opcji. </span></li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/jak-zainwestowac-akcje-rosyjskie-2017/">Dwa pomysły na to jak zainwestować w rosyjskie akcje przy zachowaniu małego ryzyka</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/jak-zainwestowac-akcje-rosyjskie-2017/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Świat zmierza w nieznane – twierdzi PIMCO i przedstawia swój scenariusz, według którego warto zainwestować pieniądze w 2017 roku</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-inwestowac-w-2017-roku-pimco/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-inwestowac-w-2017-roku-pimco/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Dec 2016 09:17:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[akcje]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[pimco]]></category>
		<category><![CDATA[rynki wschodzące]]></category>
		<category><![CDATA[surowce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=990</guid>

					<description><![CDATA[<p>Analitycy z 12 biur PIMCO (Pacific Investment Management Company) z całego świata zebrali się pod koniec grudnia, aby wspólnie naszkicować możliwy scenariusz dla światowych rynków finansowych w 2017 roku. Według PIMCO w ciągu nadchodzących dwunastu miesięcy obejrzymy wolnej narracji fabułę produkcji amerykańskiej, choć z chińskimi napisami, której motywem przewodnim będzie upstrzona wybojami podróż drogą w [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-inwestowac-w-2017-roku-pimco/">Świat zmierza w nieznane – twierdzi PIMCO i przedstawia swój scenariusz, według którego warto zainwestować pieniądze w 2017 roku</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p class="p1"><span class="s1"><b><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-991" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/12/PIMCO-przedstawia-trzy-scenariusze-na-2017-rok.jpeg" alt="" width="400" height="400" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/12/PIMCO-przedstawia-trzy-scenariusze-na-2017-rok.jpeg 400w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/12/PIMCO-przedstawia-trzy-scenariusze-na-2017-rok-300x300.jpeg 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/12/PIMCO-przedstawia-trzy-scenariusze-na-2017-rok-100x100.jpeg 100w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/12/PIMCO-przedstawia-trzy-scenariusze-na-2017-rok-150x150.jpeg 150w" sizes="(max-width: 400px) 100vw, 400px" />Analitycy z 12 biur PIMCO (Pacific Investment Management Company) z całego świata zebrali się pod koniec grudnia, aby wspólnie naszkicować możliwy scenariusz dla światowych rynków finansowych w 2017 roku. Według PIMCO w ciągu nadchodzących dwunastu miesięcy obejrzymy wolnej narracji fabułę produkcji amerykańskiej, choć z chińskimi napisami, której motywem przewodnim będzie upstrzona wybojami podróż drogą w nieznane. Tyle metafor, przejdźmy teraz do konkretów.</b></span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Przewidywanie przyszłości zawsze jest trudne. Jednak jeszcze trudniejsze jest przewidywanie w jaki sposób na nadejście tej przyszłości zareagują światowe rynki finansowe. Ilu z was pół roku temu obstawiało hat-tricka, w którym Wielka Brytania głosuje za Brexitem, Donald Trump zostaje prezydentem USA, a Włosi mówią „nie” w referendum, które być może było ostatnią szansą na uratowanie ich kraju przed upadkiem? Na pewno nie ja. A czy szczęśliwcy, którym jakoś się udało, byli także w stanie przewidzieć, że splot tych trzech nieprawdopodobnych sytuacji zamiast krachu wywoła na rynkach euforię i zapoczątkuje długofalowe wzrosty?</span></p>
<p><span id="more-990"></span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Są rzeczy, których po prostu nie da się przewidzieć. Co najwyżej można nakreślić odmienne scenariusze rozwoju wydarzeń, żeby spróbować za wczasu przygotować się na większość możliwych ewentualności. I to właśnie stara się zrobić PIMCO.</span></p>
<hr>
<h2 class="p4"><span class="s1"><b>Na horyzoncie majaczą jednak jakieś drogowskazy</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Wbrew temu co mówił Benjamin Franklin poza śmiercią i podatkami istnieją jeszcze inne pewne rzeczy. W tej chwili pewnym jest na przykład, że świat coraz bardziej pogrąża się w zadłużeniu. Nie da się także ukryć, że możliwości banków centralnych powoli się wyczerpują. Tajemnicą poliszynela jest też, że nad Europą wisi realne widmo dojścia do władzy populistów o poglądach, delikatnie mówiąc, nacjonalistycznych. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">To są niewątpliwie kiepskie informacje dla całej światowej gospodarki w perspektywie długoterminowej. Jednak według PIMCO rok 2017 nie będzie jeszcze tym rokiem, w którym powyższe czynniki eksplodują i staną się zagrożeniem dla globalnych rynków finansowych.</span></p>
<h3 class="p5"><span class="s2"><b>Droga w nieznane, czyli scenariusz neutralny</b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">Rok 2017 powinien charakteryzować się powolnym, bo powolnym, ale jednak minimalnym wzrostem gospodarczym. Pomoże w tym odpowiednia polityka fiskalna, dalsze ochocze rozgrywanie piłki przez banki centralne oraz prawdopodobne uniknięcie wojny handlowej pomiędzy USA i Chinami. Dzięki temu jest szansa, że uda się utrzymać światowy wzrost PKB w granicach 2,5-3%, czyli w przedziale, który obowiązywał przez ostatnich pięć lat. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Według PIMCO w samych Stanach Zjednoczonych wzrost przekroczy 2% i napędzany będzie, m.in. przez coraz większe wydatki konsumentów spowodowane malejącym bezrobociem, rosnącymi wynagrodzeniami oraz obniżeniem podatków. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Europa spisze się o wiele gorzej ze wzrostem w granicach 1-1,5%. Giełdom nie pomogą wybory we Francji, w Niemczech, w Holandii, i być może we Włoszech. Jeśli do władzy dojdą populiści, europejskie rynki mogą zaliczyć sporą korektę. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Chińskie zadłużenie i odpływ pieniądza pozostaną w tym roku jeszcze pod kontrolą, przez co uda się utrzymać wzrost PKB przekraczający 6%. Zdaniem PIMCO jakakolwiek prawdziwa wojna handlowa pomiędzy USA i Chinami możliwa jest wyłącznie na Twitterze. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">W Rosji i w Brazylii nastąpi koniec wieloletniej recesji. Wraz ze spadającą inflacją banki centralne obu krajów będą wielokrotnie obniżać stopy procentowe, co z kolei powinno przełożyć się na lepsze wyniki finansowe firm i wzrosty kursów akcji. Rosji pomogą także wysokie ceny ropy naftowej. </span></p>
<h3 class="p5"><span class="s2"><b>Droga do piekła, czyli scenariusz negatywny</b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">Co jednak w 2017 roku może pójść nie tak i jak wygląda negatywna wariacja na temat powyższego neutralnego scenariusza? </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Przede wszystkim reforma fiskalna w USA utknie w Kongresie i jej wprowadzenie zostanie znacznie opóźnione. W Europie wszystkie wybory wygrają protekcjonalni populiści, a konsekwencje nadchodzącego Brexitu okażą się poważniejsze niż sądzono. W dodatku Donald Trump wpłynie na zwiększenie napięcia pomiędzy USA a Chinami oraz Meksykiem.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">W efekcie tych działań, zamiast przyspieszać, to gospodarki krajów rozwijających się wyhamują, a Brazylia i Rosja pozostaną w recesji. Waluty </span><span class="s3"><i>emerging markets</i></span><span class="s1"> i ceny ropy naftowej zanurkują. Poziom światowego handlu ulegnie osłabieniu, co popchnie mniej otwarte gospodarki (Japonia, Wielka Brytania) na skraj recesji, a większe (USA, Europa) zwróci w kierunku wzrostu gospodarczego oscylującego w okolicach zera. </span></p>
<h3 class="p5"><span class="s2"><b>Droga do nieba, czyli scenariusz pozytywny</b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">Na drugim końcu tęczy znajduje się natomiast scenariusz pozytywny, w którym wszystko idzie jak po maśle. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Rządy przejmują pałeczkę od banków centralnych, Chiny dogadują się z USA i otwierają szeroko swój rynek dla amerykańskich produktów oraz dla kapitału (co pozwala ustabilizować juana), a nacjonalistyczne partie z kretesem przegrywają wszystkie europejskie wybory. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Konsumpcja i globalne wydatki szaleją, popychając światową gospodarkę i amerykańską inflację w kierunku przekroczenia magicznych 3%. FED czterokrotnie podnosi stopy procentowe, ECB ogranicza skup obligacji, Japonia rezygnuje z polityki ujemnych stóp procentowych, a Rosja i Brazylia zaczynają wychodzić z recesji. Chwilo trwaj wiecznie.</span></p>
<hr>
<h2 class="p4"><span class="s1"><b>W co warto zainwestować w 2017 roku?</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Szkopuł w tym, że nie wiadomo, który scenariusz sprawdzi się w rzeczywistości. W tym momencie, czyli pod koniec 2016 roku, wiemy jedynie, że nic nie wiemy, ale to już jest coś. Moim zdaniem powinniśmy zwyczajnie pogodzić się z faktem, że nawet jeśli dzisiaj jesteśmy w stanie mniej więcej określić, co może wydarzyć się w 2017 roku, to niestety nie damy rady przewidzieć, jak na te wydarzenia zareaguje rynek. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">PIMCO podejmuje jednak rękawice, odkurza swoją szklaną kulę i próbuje nakreślić, które klasy aktywów powinny sprawować się lepiej od pozostałych w przypadku, gdyby do realizacji trafił scenariusz neutralny. </span></p>
<h4 class="p6"><span class="s1"><b>Rynki wschodzące</b></span></h4>
<p class="p3"><span class="s1">PIMCO zamierza zwiększyć swoją ekspozycję na rynki wschodzące. Co prawda </span><span class="s3"><i>emerging markets</i></span><span class="s1"> kojarzone są teraz z lekką niepewnością, jednak atrakcyjna wycena akcji przekonuje do tego, aby tam zainwestować. Zła wiadomość dla rynków wschodzących, jaką była wygrana Trumpa w wyborach prezydenckich, wydaje się już wliczona w cenę, co zapewnia długoterminowym inwestorom świetny moment na wejście i zaistnienie na giełdach drugiego świata.</span></p>
<p class="p3"><span class="s4"><a href="https://www.tradingforaliving.pl/rynki-wschodzace-inwestycja-dlugoterminowa/">Tutaj sam przekonywałem niedawno, że inwestowanie na rynkach wschodzących to dzisiaj świetny pomysł na długofalowe zyski.</a></span><span class="s1">&nbsp;</span></p>
<h4 class="p6"><span class="s1"><b>Akcje amerykańskie</b></span></h4>
<p class="p3"><span class="s1">Wzrost przychodów firm w 2017 roku wydaje się dość prawdopodobny, zwłaszcza biorąc pod uwagę planowaną reformę podatku korporacyjnego i pozytywną zmianę nastawienia nowej administracji w stosunku do środowiska biznesowego. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Ryzykiem mogą być wyższe stopy procentowe i rosnące koszty zatrudnienia pracowników. Dlatego PIMCO oczekuje, że wystąpią duże dysproporcje w zwrotach z poszczególnych aktywów, w zależności od regionu, sektora, czy nawet w zależności od konkretnej firmy. To zresztą nie powinno być&nbsp;nic dziwnego, ale ostatnie lata przyzwyczaiły nas, że przez rozrzutność banków centralnych, wiele akcji rosło i spadało niemal po równo, bez względu na kondycję konkretnych firm.</span></p>
<h4 class="p6"><span class="s1"><b>Towary i surowce</b></span></h4>
<p class="p3"><span class="s1">Poprawa makroekonomicznej perspektywy, oznaki samodyscypliny ze strony krajów OPEC oraz inne symptomy dostosowywania się poziomów podaży do popytu pozwalają z optymizmem patrzeć na potencjalny wzrost cen towarów i surowców. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Przy obecnych wycenach towary i surowce wydają się ciekawą dywersyfikacją, która w dodatku oferuje ochronę przed inflacją. Realizacja tego pozytywnego scenariusza do swojego spełnienia będzie jednak wymagała realizacji innych pozytywnych scenariuszy, jak choćby szybkiego wprowadzenia nowej polityki fiskalnej czy dotrzymania w praktyce obietnic złożonych przez OPEC.</span></p>
<hr>
<h2 class="p4"><span class="s1"><b>Jak najlepiej inwestować pieniądze w 2017 roku</b></span></h2>
<p class="p3"><span class="s1">Oto kluczowe wnioski inwestycyjne, które zdaniem PIMCO wyciągnąć można z faktu, że tak naprawdę nie wiemy co wydarzy się&nbsp;w ciągu najbliższych 12 miesięcy:</span></p>
<ul>
<li class="li3"><span class="s1">Największym priorytetem powinna być ochrona i zabezpieczenie kapitału. W obecnej sytuacji po prostu trzeba brać pod uwagę spore prawdopodobieństwo zrealizowania się któregoś z wydarzeń przedstawionych w czarnym scenariuszu</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">Należy ograniczyć transakcje, których powodzenie opiera się w dużej mierze na działaniach banków centralnych, bo te mogą wkrótce stracić na znaczeniu</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">Okazji na inwestycję szukać trzeba na całym świecie, a nie tylko na własnym podwórku krajów rozwiniętych</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">Powinno się w ogóle unikać akcji firm europejskich lub być bardzo wybrednym i selektywnym przy inwestowaniu na starym kontynencie</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">Konieczne jest aktywne zarządzanie swoim portfolio; częste rebalansowanie i szybkie wycofywanie się z inwestycji, jeśli okoliczności przestaną być sprzyjające lub jeśli zmieni się sytuacja zewnętrzna</span></li>
<li class="li3"><span class="s1">Przygotować się na to, że rok 2017 będzie okresem dużej zmienności na różnych instrumentach finansowych i nauczyć się na tym zarabiać; na przykład wprowadzając strategię <a href="https://www.tradingforaliving.pl/jak-zarabiac-na-gieldzie#swing"><span class="s6">swing tradingu</span></a></span></li>
</ul>
<h3 class="p4"><span class="s1"><b>Co robić, jak żyć?</b></span></h3>
<p class="p3"><span class="s1">Zdaniem PIMCO nie ma sensu wybierać ani pozytywnego, ani negatywnego scenariusza. Oba mają podobną szansę na spełnienie się, a bardzo prawdopodobne jest, że w rzeczywistości wystąpi jakaś kombinacja prognoz z obu tych ścieżek. Dzisiaj pozostaje zbyt dużo niewiadomych, aby świadomie próbować przewidzieć rozwój wypadków.</span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Dlatego lepiej zawczasu przygotować sobie odpowiednią strategię, która weźmie pod uwagę wszystkie możliwe potencjalne scenariusze wydarzeń i tak zbudować swoje portfolio, aby portfel zarabiał w każdych warunkach. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">W 2017 roku bardziej niż kiedykolwiek będzie to wymagało solidnej dywersyfikacji oraz aktywnego zarządzania swoimi aktywami i błyskawicznego dostosowywania ich proporcji do bieżących wydarzeń i do rozwoju sytuacji na świecie. </span></p>
<p class="p3"><span class="s1">Szybkie reagowanie w połączeniu z krytycznym i selektywnym doborem aktywów powinno pomóc przetrwać 2017 rok na lekkim plusie. </span></p>
<p class="p3"><span class="s4"><a href="https://www.pimco.com/insights/economic-and-market-commentary/cyclical-outlook/into-the-unknown">Cały raport PIMCO do przeczytania tutaj.</a></span></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-inwestowac-w-2017-roku-pimco/">Świat zmierza w nieznane – twierdzi PIMCO i przedstawia swój scenariusz, według którego warto zainwestować pieniądze w 2017 roku</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-inwestowac-w-2017-roku-pimco/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sześć rekomendacji inwestycyjnych na 2017 rok, które Goldman Sachs wysyła swoim klientom</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-w-2017-gs/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-w-2017-gs/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Nov 2016 14:48:36 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pomysły]]></category>
		<category><![CDATA[2017]]></category>
		<category><![CDATA[analizy]]></category>
		<category><![CDATA[Goldman Sachs]]></category>
		<category><![CDATA[waluty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=928</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zastanawiacie się w co warto zainwestować duże pieniądze w 2017 roku, który zdominowany będzie przez prezydenturę Donalda Trumpa, chińską batalię o podtrzymanie wzrostu gospodarczego i rosnący populizm w Europie? Goldman Sachs opublikował wskazówki, które rozesłał do swoich klientów. Rzućmy na nie okiem. Jako ciekawostkę dodam od razu, że podobny zestaw porad inwestycyjnych na 2016 rok [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-w-2017-gs/">Sześć rekomendacji inwestycyjnych na 2017 rok, które Goldman Sachs wysyła swoim klientom</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-929" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/11/5-rekomendacji-na-2017-od-GS.jpg" alt="Rekomendacje Goldman Sachs" width="440" height="389" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/11/5-rekomendacji-na-2017-od-GS.jpg 440w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/11/5-rekomendacji-na-2017-od-GS-300x265.jpg 300w" sizes="(max-width: 440px) 100vw, 440px" /><strong>Zastanawiacie się w co warto zainwestować duże pieniądze w 2017 roku, który zdominowany będzie przez prezydenturę Donalda Trumpa, chińską batalię o podtrzymanie wzrostu gospodarczego i rosnący populizm w Europie? Goldman Sachs opublikował wskazówki, które rozesłał do swoich klientów. Rzućmy na nie okiem.</strong></p>
<p>Jako ciekawostkę dodam od razu, że podobny zestaw porad inwestycyjnych na 2016 rok analitycy z Goldmana rozesłali dokładnie dwanaście miesięcy temu. I wiecie co się stało? Sami wycofali się z nich już po sześciu tygodniach&#8230; Ale hej, kto powiedział, że nie warto sprawdzić co prognozuje GS i zrobić dokładnie na odwrót?</p>
<p>Tak czy inaczej, spójrzmy jak nadchodzącą przyszłość w 2017 roku widzi jeden z największych banków inwestycyjnych świata.</p>
<p><span id="more-928"></span></p>
<h3>Rekomendacja 1: Kupujemy USD/EUR i USD/GBP</h3>
<p>W pierwszej kolejności warto postawić na wzrost dolara w odniesieniu do euro i funta. Bank przewiduje przynajmniej dziesięcioprocentowe umocnienie amerykańskiej waluty. Czemu? Przede wszystkim podniesienie stóp procentowych w USA, nowa polityka fiskalna, obostrzenia dla imigrantów i protekcjonizm. A co ze strony Europy? Niepewność w pobrexitowej rzeczywistości i polityczna zawierucha, od referendum we Włoszech, po nadchodzące wybory we Francji, w Niemczech oraz w Holandii, które mogą wpłynąć na osłabienie europejskiej i brytyjskiej waluty.</p>
<h3>Rekomendacja 2: Kupujemy USD/CNY</h3>
<p>W ciągu ostatniego roku dolar urósł wobec chińskiego yuana już o 7,5%, ale GS widzi dalszy potencjał do wzrostu w najbliższych 12 miesiącach. Zwłaszcza w sytuacji, w której Chiny w dalszym ciągu będą manipulowały swoją walutą (a będą).</p>
<h3>Rekomendacja 3: Kupujemy koszyk walut rynków wschodzących</h3>
<p>W wyniku wyborów w USA waluty rynków wschodzących (brazylijski real, rosyjski rubel, indyjska rupia, południowoafrykański rand) zostały trochę niesłusznie poobijane. Związane to było ze ślepym wyprzedawaniem wszystkiego, co wiązało się z pojęciem <em>emerging markets.</em> Zdaniem banku nie było to uzasadnione, dlatego GS uważa, że mamy teraz niezły moment, aby zagrać na wzrost powyższych walut zwłaszcza przeciwko południowokoreańskiemu wonowi i singapurskiemu dolarowi.</p>
<h3>Rekomendacja 4: Kupujemy akcje rynków wschodzących</h3>
<p>Brazylia, Polska i Indie oferują obecnie bardzo dobrą okazję, aby załapać się na odbicie na rynkach wschodzących. GS poleca zwłaszcza te trzy kraje, ponieważ nie są one specjalnie narażone na efekty machlojek Trumpa przy polityce handlowej USA.</p>
<h3>Rekomendacja 5: Kupujemy kontrakty terminowe na dywidendę ze spółek europejskich</h3>
<p>Mimo kiepskich przychodów w 2016 roku, kontrakty Euro Stoxx 50 2017 Dividend Future dały zarobić 6%. Jeszcze&nbsp;większy wzrost (z 112 na 125 punktów) GS prognozuje na 2017 rok.</p>
<h3>Rekomendacja 6: Kupujemy instrumenty chroniące przed inflacją</h3>
<p>Zdaniem banku, rzeczywista inflacja zarówno w USA jak i w Europie okaże się o wiele wyższa niż ta zakładana dzisiaj, dlatego warto się przed tym zabezpieczyć kupując TIPS-y lub swapy.</p>
<p><em>TIPS-y (Treasury Inflation Protected Securities) działają podobnie do obligacji o zmiennym oprocentowaniu. Jeśli kupimy instrumenty o wartości 1000 USD i wypłacanych odsetkach 1%, to w momencie gdy inflacja na koniec roku wyniesie 0%, zarobimy równo 10 USD (1% od 1000 USD). Gdy inflacja wyniesie 3%, to w dalszym ciągu zarobimy na odsetkach 1%, ale już od skorygowanej bazowej wartości TIPS-a o wysokość rzeczywistej inflacji (3%), czyli w tym przypadku 1% liczony od kwoty 1030 USD. A 1% od 1030 USD to 10,30 USD zysku z odsetek.</em></p>
<h4>Co ja o tym myślę?</h4>
<p>Przede wszystkim Goldman Sachs powinien zejść na ziemię. Polecanie inwestorom indywidualnym takich instrumentów jak swapy czy TIPS-y to lekkie nieporozumienie. Po pierwsze nie ma prostego sposobu (a przynajmniej ja takiego nie znam) dla kogoś z małym portfelem, aby kupić swapy. Po drugie, wydaje mi się, że mamy dużo lepsze okazje inwestycyjne z potencjałem na większe wzrosty niż TIPS-y czy kontrakty na dywidendy, które w najlepszym wypadku dadzą kilka procent zwrotu.</p>
<p>Jeśli chodzi o umacniającego się dolara, to ja bym uważał, bo w ostatnich tygodniach USD zanotował już i tak spore wzrosty, może warto więc poczekać na jakąś korektę.</p>
<p>Polska i Indie jak najbardziej. Sam ostatnio kupiłem LEAPS-y na indyjski indeks giełdowy, po tym jak zaliczył solidną korektę. Mocny dolar natomiast powinien ściągnąć na polską giełdę jakiś zagraniczny kapitał, więc wzrosty na dużych i płynnych spółkach także są dość prawdopodobne (ja mam <a href="https://www.tradingforaliving.pl/fundusz-indeksowy-etf/">ETF-y</a> na WIG20).</p>
<p>Jeśli chodzi natomiast o Brazylię, to uważam, że jej kłopoty wcale się nie skończyły i ciągle istnieje jeszcze zbyt duże ryzyko polityczne, aby wracać na ten rynek. Zwłaszcza, że obecnie są o wiele ciekawsze miejsca na <a href="https://www.tradingforaliving.pl/rynki-wschodzace-inwestycja-dlugoterminowa#gdzie">inwestycje na rynkach wschodzących.</a></p>
<p><em>Źródło: <a href="https://www.bloomberg.com/news/articles/2016-11-18/here-are-goldman-sachs-top-trade-ideas-for-2017">Bloomberg</a></em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-w-2017-gs/">Sześć rekomendacji inwestycyjnych na 2017 rok, które Goldman Sachs wysyła swoim klientom</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-w-2017-gs/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
