<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>krach - Trading For a Living</title>
	<atom:link href="https://www.tradingforaliving.pl/tag/krach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/tag/krach/</link>
	<description>Najlepszy blog o inwestowaniu na giełdzie</description>
	<lastBuildDate>Fri, 09 Jul 2021 09:37:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.3</generator>

<image>
	<url>https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2024/02/cropped-t_sybmol_2-32x32.png</url>
	<title>krach - Trading For a Living</title>
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/tag/krach/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jak przetrwać krach na giełdzie, czyli brazylijskiej telenoweli korupcyjnej ciąg dalszy</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/krach-na-gieldzie-w-brazylii/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/krach-na-gieldzie-w-brazylii/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 May 2017 11:12:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pozostałe]]></category>
		<category><![CDATA[brazylia]]></category>
		<category><![CDATA[giełda]]></category>
		<category><![CDATA[krach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1621</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeszcze kilka tygodni temu w ślad za Financial Times gorąco namawiałem do tego, żeby zainwestować w Brazylii. Wczoraj w trakcie jednego tylko dnia instrumenty naśladujące ruch brazylijskiego indeksu runęły o 16% na wieść o tym, że obecny prezydent, motor napędowy zmian i reform, może być uwikłany w aferę korupcyjną. Inwestorzy rzucili się do panicznej ucieczki, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/krach-na-gieldzie-w-brazylii/">Jak przetrwać krach na giełdzie, czyli brazylijskiej telenoweli korupcyjnej ciąg dalszy</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jeszcze kilka tygodni temu w ślad za Financial Times gorąco namawiałem do tego, żeby zainwestować w Brazylii. Wczoraj w trakcie jednego tylko dnia instrumenty naśladujące ruch brazylijskiego indeksu runęły o 16% na wieść o tym, że obecny prezydent, motor napędowy zmian i reform, może być uwikłany w aferę korupcyjną. Inwestorzy rzucili się do panicznej ucieczki, która przybrała takie rozmiary, że handel na giełdzie w Sao Paulo został tymczasowo wstrzymany. Co robić w takiej sytuacji? Przeczekać? Uciekać? Dokupić więcej? A może odwrócić pozycję i zagrać na spadki?</strong></p>
<p><span id="more-1621"></span></p>
<hr />
<h2>Czarny łabędź wrócił z wakacji</h2>
<p>Wczorajszy krach na giełdzie był największym spadkiem notowań na brazylijskim parkiecie od czasu kryzysu finansowego z 2008 roku. Wydarzenie, które go spowodowało, zdecydowanie mieściło się w definicji tzw. &#8222;czarnego łabędzia&#8221; wymyślonej przez znanego pewnie większości inwestorów amerykańskiego filozofia, ekonomistę i tradera Nassima Nicholasa Taleba.</p>
<p>Czarny łabędź to bardzo mało prawdopodobne wydarzenie (negatywne lub pozytywne), którego nie da się wcześniej przewidzieć, a które może wywołać ogromne skutki, m.in. na rynkach finansowych. Czarnym łabędziem były zamachy terrorystyczne na World Trade Center, bankructwo Lehman Brothers czy awaria elektrowni w Fukushimie. To jest ten największy kaliber, który zdarza się raz na kilka lat.</p>
<p>Jednak mniejsze czarne łabędzie na lokalną skalę występują o wiele częściej. Jednym z nich była właśnie wczorajsza publikacja dziennika O Globo, która ujawniła, że istnieją taśmy, na których prezydent Michel Temer wydaje przyzwolenie na dalsze opłacanie innego aresztowanego polityka, aby ten zachował milczenie w nadchodzącym procesie.</p>
<p>To momentalnie spowodowało, że inwestorzy, którzy z nadzieją liczyli na dokończenie przeprowadzanych przez Temera reform gospodarczych, błyskawicznie rzucili się do ucieczki z Brazylii w obawie, że cały plan legł właśnie w gruzach. To spowodowało kilkunastoprocentowy zjazd ETF-a EWZ notowanego na amerykańskiej giełdzie, który naśladuje ruchy brazylijskiego indeksu akcji.</p>
<p>Skoro takich rzeczy nie da się wcześniej przewidzieć, to co należy robić w sytuacji, gdy już nastąpią?</p>
<hr />
<h2>Jak przetrwać krach na giełdzie</h2>
<p>Przede wszystkim nie wolno panikować. Podejmowanie pochopnych decyzji w takich sytuacjach mało kiedy wychodzi na dobre. Wystarczy pomyśleć o wszystkich tych, którzy w pośpiechu wyprzedali swoje akcje po głosowaniu nad Brexitem, żeby patrzeć jak w ciągu następnych tygodni giełdy odrabiają straty i ustanawiają nowe szczyty.</p>
<p>Rynki mają to do siebie, że lubią przesadnie reagować na negatywne wydarzenia. Jednak im mocniejsze i dynamiczniejsze spadki, tym szybciej i gwałtowniej kurs odbija potem do góry. Automatyczne pozbywanie się akcji tylko dlatego, że kurs dramatycznie tąpnął, nie będzie najlepszym pomysłem, bo wtedy jest już na to zazwyczaj za późno.</p>
<blockquote><p>Zwróćmy też uwagę, że pomimo spadku o 16%, ETF EWZ w dalszym ciągu znajduje się wyżej niż jeszcze kilka miesięcy temu, czyli pod koniec 2016 roku.</p></blockquote>
<p>A więc przede wszystkim zachowujemy spokój i nie dotykamy platformy transakcyjnej. Co dalej?</p>
<p>W drugiej kolejności, gdy tylko zobaczymy dwucyfrowy spadek notowań, to przydało by się jak najszybciej dowiedzieć wszystkiego na temat przyczyn, które go wywołały. Większość informacji można znaleźć już po kilku minutach na stronach Reutersa, CNBC czy Bloomberga. Chyba każdy kraj na świecie ma też przynajmniej jeden portal czy jedną gazetę, która wydawana jest w internecie w języku angielskim. Zawsze warto sprawdzić co mówią lokalne media, eksperci, analitycy, jakie są komentarze ludzi. Solidny research to podstawa do tego, żeby zrozumieć co się dzieje.</p>
<blockquote><p>W przypadku Brazylii akurat wszystko do tej pory stało się chyba jasne, bo trąbią o tym na całym świecie.</p></blockquote>
<p>Kiedy już wiemy co wywołało spadek, należy na chłodno zastanowić się czy wydarzenie to w jakikolwiek sposób wpływa (wpłynie) na zyski firm notowanych na giełdzie? Tu może małe zaskoczenie – na kursy giełdowych spółek w dłuższym terminie powinna wypływać wyłącznie wysokość przychodów i zysków przedsiębiorstw, których akcje kupujemy.</p>
<p>A więc kluczowe pytanie: czy to, co się właśnie stało, rzeczywiście zachwieje kondycją spółek lub nawet całej gospodarki w dłuższym terminie? W jaki sposób? Co się zmieniło od czasu tego wydarzenia? Czy jego ewentualne efekty będą długotrwałe czy za kilka tygodni nikt nie będzie o nich pamiętał? Czy czarny łabędź wpływa na fundamentalną sytuację na giełdzie czy jest wyłącznie przejściową ciekawostką wałkowaną w sezonie wakacyjnym? Czy wydarzenie to dotyczy całego rynku czy tylko kilku osób albo spółek?</p>
<p>Żeby sobie wyrobić zdanie na ten temat warto poszukać, poczytać i posłuchać opinii lokalnych ekspertów, bo oni mają dużo większe wyczucie sytuacji czy nastrojów, a także lepszą znajomość realiów niż zagraniczni dziennikarze. Pamiętajmy, że media lubią dramatyzować.</p>
<blockquote><p>Jeśli chodzi o Brazylię, to czy nagranie prezydenta, który zgadza się na wręczenie łapówki rzeczywiście jest takie wyjątkowe? W tym kraju 1/3 rządu podejrzana jest o korupcję, a niecały rok temu poprzednia prezydent poddana została procedurze impeachmentu. Jak widać nie zaszkodziło to giełdzie, która od tamtego czasu urosła o kilkadziesiąt procent. Głównym przegranym obecnej sytuacji jest sam Temer, a nie gospodarka Brazylii. Rosnąca giełda w Sao Paulo bazowała na wyjściu kraju z recesji i na przeprowadzeniu reform gospodarczych. Prezydent był twarzą tych reform, to prawda, ale to nie on decydował o ich wprowadzeniu, tylko Kongres. I tutaj się nic nie zmienia, bo ewentualne odejście czy postawienie Temera przed sądem nie wpływa na to, że reformy nie zostaną nagle przegłosowane. Zwłaszcza w sytuacji, w której większość polityków deklaruje, że popiera zmiany. Natomiast ewentualne usunięcie z urzędu prezydenta uwikłanego w aferę korupcyjną może za to przyczynić się do oczyszczenia atmosfery (i rządu), co w połączeniu z reformami powinno sprowadzić na giełdy powiew optymizmu, podobnie jak miało to miejsce niedawno w przypadku Korei Południowej.</p></blockquote>
<p>W takich okolicznościach warto więc zastanowić się nad potencjalnymi scenariuszami dalszego rozwoju sytuacji. Jakie są możliwości? Co teraz może się wydarzyć? Jakie jest prawdopodobieństwo nastąpienia takiego, a jakie innego kierunku i czy te najbardziej prawdopodobne rozwiązania będą dla giełdy pozytywne czy negatywne?</p>
<blockquote><p>W Brazylii możliwe są teraz dwie drogi. Pierwsza to taka, w której Temer pod naciskiem ustępuje z urzędu i w ciągu 30 dni Kongres wybiera nowego tymczasowego prezydenta, który będzie pełnił swoją funkcję do czasu wyborów w 2018 roku. W pierwszej kolejności mówi się, że bardzo duże szanse ma przedstawiciel koalicji, obecny minister finansów Henrique Meirelles. To było by dobre rozwiązanie, bo Meirelles jest jeszcze bardziej zagorzałym fanem reform gospodarczych niż sam Temer. Druga droga jest taka, że Temer walczy i nie ustępuje z urzędu. W takiej sytuacji prezydent będzie jednak jeszcze bardziej zdeterminowany do tego, żeby przepchnąć ustawy i udowodnić wartość swojej prezydentury. Temer zrobi wszystko, żeby odwrócić uwagę od procesu sądowego i skupić ją na pozytywnych aspektach swojej obecności w pałacu.</p></blockquote>
<p>I dochodzimy w końcu do najważniejszego pytania. Czy w ciągu tych kilku godzin lub dni zmieniły się fundamentalne powody, dla których kupiliśmy dane akcje albo zainwestowaliśmy w danym kraju?</p>
<blockquote><p>Z Temerem czy bez niego, gospodarka Brazylii nie powinna nagle zawrócić w kierunku recesji tylko dlatego, że ktoś nagrał prezydenta jak ten aprobuje działania korupcyjne. Zdrowy rozsądek podpowiada, że jest to raczej czynnik polityczny, który dotyczy wyłącznie jednej osoby i który przyniesie określone skutki w stosunku do jednego człowieka, a nie do całej ekonomii w skali kraju. No bo zastanówmy się jaki wpływ nagrana rozmowa Temera będzie miała na wyniki finansowe krajowych linii lotniczych albo producentów brazylijskiej kawy?</p></blockquote>
<hr />
<h2>Co może pójść nie tak?</h2>
<p>Oczywiście jest też możliwy całkiem negatywny scenariusz, w którym Temer postanawia trzymać się stołka i rozwściecza tym ludzi do tego stopnia, że tłumy wychodzą na ulicę, przed pałacem trwają zamieszki, dotychczasowi sojusznicy odwracają się od prezydenta, koalicja się rozpada, brakuje większości do przepchnięcia reform i wszystko trafia szlag, a Brazylia na co najmniej kolejny rok pogrąża się w ciemności. To też jest możliwe, jednak moim zdaniem taki dramatyczny rozwój wypadków jest mniej realny.</p>
<p>Na giełdzie nie ma stuprocentowych pewniaków, tu zawsze chodzi o oszacowanie tego, która droga jest bardziej prawdopodobna. Moim zdaniem natomiast, biorąc pod uwagę fakt, że proponowane ustawy cały czas mają poparcie w Kongresie, bardziej prawdopodobne jest ich przegłosowanie bez względu na to czy Temer zostanie u władzy czy też nie.</p>
<p>Dlatego ja nie wykonuję póki co żadnych ruchów i czekam na dalszy rozwój wypadków. Szanse na szybkie przeprowadzenie kluczowej reformy emerytalnej po wczorajszych wydarzeniach znacznie zmalały, ale moim zdaniem w dalszym ciągu wynoszą ponad 50%. I to jest wystarczający powód, żeby jeszcze nie spisywać Brazylii na straty.</p>
<p>A Temer? Za rok nikt nie będzie już o nim pamiętał, bo kraj skupi się na nadchodzących w 2018 r. wyborach i rynek zacznie dyskontować przyszłe, a nie przeszłe wydarzenia.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/krach-na-gieldzie-w-brazylii/">Jak przetrwać krach na giełdzie, czyli brazylijskiej telenoweli korupcyjnej ciąg dalszy</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/krach-na-gieldzie-w-brazylii/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Bombowiec stealth nadleciał nocą, tylko nikt go nie usłyszał. Jak rozpoznać, że zbliża się bańka spekulacyjna?</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/banka-spekulacyjna-jak-rozpoznac/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/banka-spekulacyjna-jak-rozpoznac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2016 16:03:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[bańka]]></category>
		<category><![CDATA[krach]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[recesja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=305</guid>

					<description><![CDATA[<p>Bańka spekulacyjna nie jest wyłącznie rzadką aberracją rynku, ale jego integralną częścią. Bańki pojawiały się w latach: 1785, 1792, 1819, 1837, 1857, 1873, 1893, 1907, a ostatnio w: 1929, 1967, 1987, 2000 i 2008 roku. Skoro więc wszyscy wiemy o nich od setek lat, to w jaki sposób do diabła bańki ciągle potrafią osuszać nasze [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/banka-spekulacyjna-jak-rozpoznac/">Bombowiec stealth nadleciał nocą, tylko nikt go nie usłyszał. Jak rozpoznać, że zbliża się bańka spekulacyjna?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Bańka spekulacyjna nie jest wyłącznie rzadką aberracją rynku, ale jego integralną częścią. Bańki pojawiały się w latach: 1785, 1792, 1819, 1837, 1857, 1873, 1893, 1907, a ostatnio w: 1929, 1967, 1987, 2000 i 2008 roku. Skoro więc wszyscy wiemy o nich od setek lat, to w jaki sposób do diabła bańki ciągle potrafią osuszać nasze kieszenie?</strong></p>
<p>Bańki pojawiają się regularnie już od wieków, począwszy od manii holenderskich tulipanów w 1630 r., przez krach w 1929 r., który zapoczątkował w USA wielki kryzys, aż po rajd na rynku firm technologicznych w 2000 r. i na rynku nieruchomości w 2008 r. Wszystkie te bańki są zbadane, dobrze udokumentowane i szeroko opisane. Znany jest schemat ich działania i tego, co następuje potem. Teoretycznie niemal każdy inwestor jest już ekspertem w rozpoznawaniu nienaturalnie nadętych bąbli. Mimo tego, ciągle pozwalamy robić się w konia. Dlaczego tak się dzieje?</p>
<p><span id="more-305"></span></p>
<hr>
<h2>Lepiej stracić okazję niż pieniądze</h2>
<p>Fani hipotezy rynków efektywnych twierdzą, że za każdym razem dajemy się podejść w ten sam sposób, ponieważ bańka jest nieprzewidywalna. Wielu uważa (np. Alan Greenspan, były szef FEDu), że bańka jest jak bombowiec stealth, który pojawia się na niebie znienacka, a o tym, że nadleciał, dowiadujemy się dopiero po tym, jak wybucha zrzucona przez niego bomba.</p>
<p>Inni twierdzą, że problemem jest timing. Bańkę da się rozpoznać zawczasu – mówią – tylko nie da się przewidzieć, kiedy ta bańka pęknie. Było tak choćby w przypadku garstki osób od 2005 roku grających na załamanie rynku nieruchomości, które nie przychodziło przez trzy lata. Jest to świetnie pokazane w rewelacyjnym filmie <a href="http://www.imdb.com/title/tt1596363">“The Big Short”.</a></p>
<p>I tu zbliżamy się powoli do sedna. Skoro jest szansa, że bańkę da się rozpoznać, to co zrobić, żeby jej uniknąć? Otóż… trzymać się w tym czasie od rynku z daleka. Koniec i bomba, kto nie słuchał ten trąba.</p>
<hr>
<h2>Dlaczego nie wszyscy jesteśmy bogaci</h2>
<p>Co? Już? To takie proste? Nie, to nie jest takie proste, ponieważ w tym momencie dochodzą do głosu emocje, które zagłuszają logikę i zdrowy rozsądek. W tym właśnie miejscu pojawia się potrzeba podążania za tłumem i obawa, że jeśli nic nie zrobimy, to okazja do zarobku przeleci nam koło nosa. Odzywa się nasza ukryta natura, czyli chciwość, zachłanność, pazerność, chytrość i łapczywość.</p>
<p>Bańka nie bańka, zarabiają wszyscy wokół, więc nie chcemy wyjść na jelenia. Dlatego ślepo dołączamy do rozentuzjazmowanego tłumu “inwestorów stulecia”. A kiedy bańka w końcu pęka (bo każda bańka pęka) idziemy kto żyw na samo dno, tracąc wszystkie oszczędności życia i na zawsze zrażając się do tej cholernej “spekulanckiej giełdy”.</p>
<p>Ja nie mam tu żadnych złudzeń, ale skoro ludzkości nie udało się zmienić swojego podejścia przez ostatnich 400 lat, to przynajmniej nauczmy się rozpoznawać i określać czy mamy aktualnie do czynienia z bańką czy też nie.</p>
<p>W swojej przekornej książce pt. <a href="https://www.tradingforaliving.pl/inwestowanie-kontrarianskie-i-rynki-efektywne/">“Contrarian Investment Strategies”, </a>którą niedawno opisywałem na blogu, David Dreman – zarządzający wielomiliardowym funduszem inwestycyjnym – podaje kilka wspólnych mianowników, które charakteryzują okresy baniek spekulacyjnych.</p>
<hr>
<figure id="attachment_306" aria-describedby="caption-attachment-306" style="width: 333px" class="wp-caption alignleft"><a href="https://www.amazon.com/Contrarian-Investment-Strategies-Psychological-Edge/dp/0743297962"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="wp-image-306 size-full" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/banka-spekulacyjna-ksiazka.jpg" alt="Bańka spekulacyjna - książka" width="333" height="499" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/banka-spekulacyjna-ksiazka.jpg 333w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/banka-spekulacyjna-ksiazka-200x300.jpg 200w" sizes="(max-width: 333px) 100vw, 333px" /></a><figcaption id="caption-attachment-306" class="wp-caption-text">Czy podejście kontrariańskie uratuje nasz kapitał?</figcaption></figure><p></p>
<h2>Po czym poznać, że mamy do czynienia z bańką spekulacyjną</h2>
<ol>
<li>Nadmierne wykorzystanie kredytów przez banki, fundusze inwestycyjne oraz rządy. Kiedy cały świat jest zlewarowany po uszy, bardzo łatwo o iskrę, która wywoła pożar. Zadziała wtedy efekt domina i szlag trafi cały system. Sytuację z nadmiernym zlewarowaniem mamy obecnie w Chinach, o czym <a href="http://davidstockmanscontracorner.com/chinas-monumental-ponzi-heres-how-it-unravels/">wiele osób już teraz ostrzega.</a></li>
<li>Wszystkie bańki wyrastają w dobrych warunkach ekonomicznych, przy zdrowej i silnej gospodarce. W takim otoczeniu pewni siebie inwestorzy są przekonani, że eldorado potrwa wiecznie. Szybko zapominamy o dawnych wskaźnikach pokazujących przewartościowanie firm i dorzucamy do pieca twierdząc, że jesteśmy bezpieczni, bo stara ekonomia jest już nieaktualna.</li>
<li>Coraz częściej odpowiedzią na sugestie o możliwej bańce zaczyna być stwierdzenie: “Tym razem będzie inaczej”. Przychody firm rosną z kwartału na kwartał z szaloną dynamiką, więc jakie znacznie ma to, że C/Z czy C/WK osiągają astronomiczne poziomy? Czasy się zmieniły, tym razem będzie inaczej!</li>
<li>W czasie bańki z raportów analityków praktycznie znikają rekomendacje z perspektywą negatywną. Analitycy i maklerzy prognozują jeszcze wyższe ceny docelowe niż te obecne, przez co inwestorzy zaczynają wierzyć, że mimo przewartościowania według wskaźników, wcale nie jest jeszcze tak drogo, aby nie mogło być drożej. Wszyscy analitycy boją się własnego zdania, boją się pomylić i ośmieszyć, dlatego prognozują tak, jak oczekuje tego większość i tak, jak robią&nbsp;to ich koledzy. To zgubna spirala, ale mądrość i oczekiwania tłumu robią swoje.</li>
<li>Pojawiają się głosy rozsądku dawnych giełdowych guru, których dzisiaj nikt nie słucha. Teraz są to choćby George Soros, Stanley Druckenmiller czy Jim Rogers<a href="https://www.tradingforaliving.pl/rynek-amerykanskich-akcji-czeka-krach#soros">.</a> Niezbyt mainstreamowe przepowiednie dinozaurów są odnotowywane jednak bardziej jako ciekawostka, niż prognoza z którą ktoś ma zamiar się liczyć. Kiedyś może i byli wielcy i coś tam o rynku wiedzieli, ale dzisiaj niech lepiej oddadzą pole do popisu młodym wilkom. Dzisiaj jest przecież inaczej.</li>
</ol>
<p>I rzeczywiście dzisiaj jest inaczej. Do czasu, kiedy pojawia się jakaś iskra, bańka pęka i następuje gigantyczna panika, podczas której tratujący się inwestorzy uciekają z rynku, zabijając płynność i w ciągu paru dni posyłając akcje o kilkadziesiąt procent w dół. Witamy na giełdzie.</p>


<p></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/banka-spekulacyjna-jak-rozpoznac/">Bombowiec stealth nadleciał nocą, tylko nikt go nie usłyszał. Jak rozpoznać, że zbliża się bańka spekulacyjna?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/banka-spekulacyjna-jak-rozpoznac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jeśli inwestujesz długoterminowo w przewartościowany rynek akcji, to jesteś głupi albo szalony &#8211; rozmowa z Robertem Kiyosakim</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/robert-kiyosaki-wywiad-rady/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/robert-kiyosaki-wywiad-rady/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Aug 2016 08:51:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[bogactwo]]></category>
		<category><![CDATA[firma]]></category>
		<category><![CDATA[krach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=237</guid>

					<description><![CDATA[<p>Robert Kiyosaki w wywiadzie dla portalu MarketWatch.com podpowiada jak zostać bogatym i w co dzisiaj warto zainwestować pieniądze. Kiyosaki to amerykański biznesmen, inwestor, celebryta oraz autor kilkudziesięciu książek o pieniądzach. W Polsce znany jest głównie dzięki swojej bestsellerowej, przetłumaczonej na kilkadziesiąt języków, publikacji “Bogaty ojciec, biedny ojciec”. Robert Kiyosaki w swojej najbardziej znanej książce zdradzał [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/robert-kiyosaki-wywiad-rady/">Jeśli inwestujesz długoterminowo w przewartościowany rynek akcji, to jesteś głupi albo szalony &#8211; rozmowa z Robertem Kiyosakim</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Robert Kiyosaki w wywiadzie dla portalu MarketWatch.com podpowiada jak zostać bogatym i w co dzisiaj warto zainwestować pieniądze. Kiyosaki to amerykański biznesmen, inwestor, celebryta oraz autor kilkudziesięciu książek o pieniądzach. W Polsce znany jest głównie dzięki swojej bestsellerowej, przetłumaczonej na kilkadziesiąt języków, publikacji “Bogaty ojciec, biedny ojciec”.</strong></p>
<p>Robert Kiyosaki w swojej najbardziej znanej książce zdradzał czego bogaci ojcowie uczą własne dzieci na temat pieniędzy, a o czym nie wiedzą biedni i klasa średnia. Udowadniał, że głównym powodem naszych kłopotów finansowych jest to, że mimo długich lat nauki, nie nabywamy w szkole wiedzy o pieniądzach. Tak więc uczymy się pracować dla pieniędzy, ale nic nie wiemy o tym, jak pieniądze powinny pracować dla nas.</p>
<p><span id="more-237"></span></p>
<p><a href="http://www.marketwatch.com/story/rich-dad-author-robert-kiyosaki-if-youre-investing-for-the-long-term-youre-crazy-2016-08-25">W wywiadzie dla portalu inwestycyjnego MarketWatch.com</a> Robert Kiyosaki udziela dzisiaj kilku dodatkowych uniwersalnych wskazówek, które mogą przydać się także polskim inwestorom. Poniżej skrót i luźne tłumaczenie najciekawszych fragmentów.</p>
<h2>Jak zostać bogatym i mieć pieniądze</h2>
<p>Bogaci ludzie wcale nie pracują dla pieniędzy. Większość osób tego nie rozumie, ponieważ zostali nauczeni, że aby mieć pieniądze, to najpierw muszą iść do szkoły, a potem zdobyć etat w jakiejś solidnej firmie. Bogaci ludzie nie pracują dla pieniędzy!</p>
<p>Nie patrzcie tylko na pieniądze i nie szukajcie wyłącznie dobrze płatnej pracy. Niech to nie będzie jedynym kryterium. Takie podejście sprawia, że postępujecie jak dziwka. Lepiej odpowiedzcie sobie na pytanie: “Co bym chciał robić, gdybym musiał to robić za darmo?”</p>
<h2>Praca na etacie czy własna firma</h2>
<p>Każdy rodzi się jako kreatywny przedsiębiorca. Dopiero później nasz system to w tobie stłamsza i zabija.</p>
<p>Zastanów się jakie życiowe cele chciałbyś osiągnąć. Potem zastanów się w jaki sposób chciałbyś to zrobić. A później znajdź pracę, która pomoże ci ten plan zrealizować.</p>
<p>Jeśli zamiast tego w swojej pracy myślisz wyłącznie o wypłacie, to jesteś tylko dziwką.</p>
<p>Dzisiaj mamy mniej dostępnych miejsc pracy na etatach, za to potrzebujemy więcej kreatywnych przedsiębiorców. Niestety nasze szkoły tworzą wyłącznie “pracowników etatowych”. To jest dzisiaj prawdziwy kryzys.</p>
<h2>2016 rok to może być największy krach na giełdzie w historii</h2>
<p>Stoimy teraz na krawędzi. Nigdy nie byliśmy tak blisko skraju urwiska.</p>
<p>Jeśli ciągle odkładasz pieniądze, nawet kiedy stopy procentowe są bliskie zeru, to jesteś szalony. Jeśli natomiast w dalszym ciągu inwestujesz długoterminowo w akcje, kiedy ich wycena jest kompletnie oderwana od rzeczywistości, to też jesteś szalony.</p>
<h2>W co dzisiaj zainwestować? Złoto, srebro, cyberwaluty?</h2>
<p>Moja odpowiedź jest zawsze taka sama: to ty musisz wypracować własny pomysł.</p>
<p>Ja uwielbiam złoto, kupowałem je już jak kosztowało 70 USD za uncję (dzisiaj kosztuje 1350 USD). Z drugiej strony, jest taki facet – Harry Dent – bardzo mądry gość, który mówi, że złoto spadnie do 250 USD za uncję. Jest też drugi bardzo mądry gość – James Rickards – i on z kolei twierdzi, że niedługo cena wyniesie 10 000 USD za uncję. Tak więc prawdziwa wartość złota jest gdzieś po środku.</p>
<p>Każda moneta ma trzy strony: awers, rewers i krawędź. Twoim zadaniem jest stanąć na krawędzi i posłuchać, co obie strony mają do powiedzenia. Ja kocham złoto, ale nie patrzę na nie jako na inwestycję. Ja traktuję złoto bardziej jak polisę ubezpieczeniową, moje zabezpieczenie i hedging.</p>
<h2>Przewaga majątku nad pieniędzmi</h2>
<p>W swojej książce wielokrotnie powtarzałem, że bogaci nie pracują dla pieniędzy. Więc w takim razie po co, do diabła, pracują? Otóż… dla majątku.</p>
<p>Pieniądze są największym problemem. Ciągle je drukujemy i drukujemy, i to jest złe. To jest toksyczne. Przestań pracować dla pieniędzy, a zacznij gromadzić majątek. Użyj mózgu.</p>
<p><em><a href="https://www.facebook.com/marketwatch/videos/10153978180671848/">Cała rozmowa z Robertem Kiyosakim znajduje się na Facebooku MarketWatch</a></em></p>
<p><em><a href="http://www.marketwatch.com/story/rich-dad-author-robert-kiyosaki-if-youre-investing-for-the-long-term-youre-crazy-2016-08-25">Oryginalny skrócony zapis można przeczytać na stronie MarketWatch.com</a></em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/robert-kiyosaki-wywiad-rady/">Jeśli inwestujesz długoterminowo w przewartościowany rynek akcji, to jesteś głupi albo szalony &#8211; rozmowa z Robertem Kiyosakim</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/robert-kiyosaki-wywiad-rady/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
