O tym mówi Wall Street

06 02.20

Wirus? Jaki wirus?

Ponad dwadzieścia tysięcy zachorowań i przeszło pół tysiąca trupów to obecna statystyka sygnowana przez chińskiego wirusa. W momencie, w którym przeczytasz tę informację, dane będą jednak już nieaktualne, ponieważ każdej godziny choroba zbiera nowe żniwo i nic nie wskazuje na to, aby zaczynała odpuszczać.

Co w takiej sytuacji robią rynki akcyjne? Formują nowe szczyty, oczywiście. 

Amerykański indeks S&P 500 zamknął się wczoraj na rekordowym poziomie, znowu. Podobnie jak technologiczny NASDAQ. Kilkuprocentowe odbicie odnotowała też ropa naftowa. Dzisiaj na sporym plusie są również rynki azjatyckie. Spadają za to ceny obligacji i złota, z których kapitał odpływa do aktywów akcyjnych. Jakby na potwierdzenie poprawy nastrojów indeks strachu zmniejszył się wczoraj o prawie 6%. 

Dlaczego? Wygląda na to, że inwestorzy zdali sobie sprawę z tego, że rząd Chiński poświęca jedną prowincje, aby ratować resztę kraju. Zdecydowana większość zachorowań i zgonów za sprawą rygorystycznej kwarantanny ograniczona została do miasta Wuhan i prowincji Hubei, co z oczywiście wpłynie na przestoje produkcyjne (swoje fabryki ma tam, np. Apple), ale blokada nie wywoła spowolnienia na globalną skalę. 


Dobre dane ekonomiczne

Indeksom z pewnością pomogła też środowa informacja o wzroście zatrudnienia w USA. W styczniu w kraju przybyło 290 000 nowych stanowisk pracy, podczas gdy analitycy spodziewali się wzrostu o 150 000. To bardzo dobra wiadomość potwierdzająca nie tylko to, że gospodarka znajduje się w dobrym stanie, ale wskazująca także na miejsce do dalszego rozwoju. 

Jakby tego było mało, po raz pierwszy od wielu miesięcy amerykański PMI zaczął wracać ponad graniczny poziom 50 punktów, który rozdziela kurczenie się przemysłu od jego dalszej ekspansji. Co to znaczy? Lagujący do tej pory sektor produkcyjny zaczął w końcu odżywać. 

Dobre wyniki popłynęły też ze spółek. Qualcomm zaraportował wczoraj pięcioprocentowy wzrost przychodów i pozytywne prognozy na 2020 rok. Zamówieniowa bonanza dla spółki nadejdzie wraz z nowymi układami do telefonów z modułami 5G, które zaczną pojawiać się jeszcze w tym roku. Qualcomm najprawdopodobniej będzie dostawcą chipów do nowych iPhone’ów.

Dlaczego to takie istotne? Wyniki producentów układów scalonych są dobrym wskaźnikiem kondycji szerszego rynku, ponieważ półprzewodniki znajdują się dzisiaj niemal w każdym zaawansowanym urządzeniu i rosnące zapotrzebowanie na nie może świadczyć o zdrowej formie producentów pozostałych wyrobów technologicznych. 


Zmniejsza się deficyt handlowy USA

Po raz pierwszy od sześciu lat o 1.7% zmniejszył się amerykański deficyt, a Chiny przestały być największym partnerem handlowym (na to miejsce wskoczyły Meksyk i Kanada). Największy wzrost wymiany handlowej Stany odnotowały z Wietnamem, do którego zresztą sporo spółek próbuje przenieść swoje zakłady produkcyjne, aby uniezależnić się od Chin. 

Duży deficyt handlowy nie jest jednak zły sam w sobie, ponieważ świadczy o tym, że kraj więcej importuje niż eksportuje, co można odebrać jako oznakę, iż amerykańscy konsumenci mieli po prostu więcej pieniędzy pozwalających na zakup zagranicznych towarów. To spadający import oznaczałby potencjalne kłopoty dla gospodarki. Tymczasem w grudniu import odnotował pierwszy solidny wzrost po trzech miesiącach spadków. 


Branża motoryzacyjna dalej cierpi

Nie tylko niemieccy producenci aut dostają po uszach. Amerykański Ford i General Motors opublikowały właśnie bardzo słabe prognozy na 2020 rok. Akcje Forda spadały w środę o 9%, a papiery General Motors – z nie do końca znanego powodu – rosły o prawie 2%. 

Obaj producenci mierzą się z rosnącymi kosztami zatrudnienia i nieustannie słabnącym popytem na nowe auta. Analitycy przewidują, że 2020 rok może być najgorszym od dekady sezonem dla całego amerykańskiego sektora motoryzacyjnego z wyłączeniem… Tesli. 

Akcje spółki kierowanej przez Elona Muska, pomimo siedemnastoprocentowego spadku na środowej sesji, od początku roku są na plusie już 75%. 

  • Transakcje dnia
  • Filmy edukacyjne
  • Instruktaże Wideo