<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>gpw - Trading For a Living</title>
	<atom:link href="https://www.tradingforaliving.pl/tag/gpw/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/tag/gpw/</link>
	<description>Najlepszy blog o inwestowaniu na giełdzie</description>
	<lastBuildDate>Thu, 14 Sep 2023 16:37:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.3</generator>

<image>
	<url>https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2024/02/cropped-t_sybmol_2-32x32.png</url>
	<title>gpw - Trading For a Living</title>
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/tag/gpw/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Skąd brać światowe wiadomości giełdowe oraz czerpać informacje o spółkach z GPW i nie tylko?</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/wiadomosci-gieldowe/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/wiadomosci-gieldowe/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Sep 2016 18:23:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[akcje]]></category>
		<category><![CDATA[etf]]></category>
		<category><![CDATA[gpw]]></category>
		<category><![CDATA[informacje]]></category>
		<category><![CDATA[portale]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=517</guid>

					<description><![CDATA[<p>Przekonywałem niedawno na blogu, że zbyt dużo informacji giełdowych może bardziej&#160; zaszkodzić niż pomóc w inwestowaniu. I wcale się z tego nie wycofuję, ale jakieś wiadomości giełdowe przyswajać jednak trzeba. Podstawowa wiedza na temat tego, co mamy w portfelu lub co planujemy w nim mieć, jest niezbędna, aby podejmować decyzje inwestycyjne, które bazują&#160;na faktach, zamiast [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/wiadomosci-gieldowe/">Skąd brać światowe wiadomości giełdowe oraz czerpać informacje o spółkach z GPW i nie tylko?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><strong>Przekonywałem niedawno na blogu, że zbyt dużo informacji giełdowych może bardziej&nbsp;<a href="https://www.tradingforaliving.pl/informacje-gieldowe-przeladowanie-big-data/"> zaszkodzić niż pomóc w inwestowaniu.</a> I wcale się z tego nie wycofuję, ale jakieś wiadomości giełdowe przyswajać jednak trzeba. Podstawowa wiedza na temat tego, co mamy w portfelu lub co planujemy w nim mieć, jest niezbędna, aby podejmować decyzje inwestycyjne, które bazują&nbsp;na faktach, zamiast na przeczuciu czy stereotypach. Skąd więc brać informacje o konkretnych spółkach, całych branżach czy światowej gospodarce?</strong></p>



<span id="more-517"></span>



<h2 class="wp-block-heading">Stockwatch.pl &#8211; Wiadomości giełdowe i podstawowe dane z polskich spółek akcyjnych notowanych na GPW</h2>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignright"><img fetchpriority="high" decoding="async" width="425" height="733" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-stockwatch.jpg" alt="wiadomosci-stockwatch" class="wp-image-519" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-stockwatch.jpg 425w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-stockwatch-174x300.jpg 174w" sizes="(max-width: 425px) 100vw, 425px" /></figure></div>


<p>Absolutny niezbędnik dla wszystkich osób inwestujących na polskim rynku akcji i obligacji. <a href="http://www.stockwatch.pl/">Serwis giełdowy Stockwatch.pl</a> przede wszystkim zawiera cały komplet gotowych wskaźników opisujących każdą firmę z polskiej giełdy.</p>



<p>Dostęp do dużej liczby wskaźników pozwala błyskawicznie zorientować się czy mamy do czynienia ze spółką niedowartościowaną, przewartościowaną, czy wycenianą optymalnie. Na jednej stronie porównywane są, m.in. stosunek ceny do wartości księgowej, zysku operacyjnego, przychodów, ebity i tak dalej. Przydatną opcją jest gotowa analiza wskaźników w dwóch obszarach, czyli porównanie ich na tle całego szerokiego rynku oraz oddzielnie na tle sektora, do którego dana spółka należy. Druga opcja jest często dużo bardziej wiarygodna.</p>



<p>Oddzielna tabelka pokazuje dodatkowo, m.in. rating, kapitalizację, free float, potencjał zmiany kursu, tempo wzrostu przychodów, zwrot z kapitału i z aktywów, wskaźnik zadłużenia, zysk ekonomiczny czy dywidendę.</p>



<p>W tym samym miejscu można też sprawdzić akcjonariuszy spółki, bieżące i historyczne wyniki finansowe, wycenę, komunikaty firmy, wiadomości giełdowe na jej temat oraz aktualne rekomendacje analityków.</p>



<p>Kolejną przydatną funkcją w serwisie jest możliwość dodania spółki do “Obserwowanych”, co pozwoli na regularne otrzymywanie mailem (raz lub kilka razy dziennie) pakietu bieżących wiadomości giełdowych na jej temat, które same będą wpadały do naszej skrzynki, gdy tylko zostaną opublikowane. To pozwala być na bieżąco, bez potrzeby zaglądania na inne portale informacyjne.</p>



<p>Fantastyczną opcją jest też zautomatyzowany skaner akcji i obligacji. Jeśli chcemy wyszukać, np. wszystkie spółki z WIG30, które są niedowartościowane, ale z ratingiem od BBB w górę i z zadłużeniem mniejszym niż 40%, to… wystarczy ustawić taki filtr. Po paru sekundach pokazuje się sprofilowana lista spółek, razem z całą tabelką danych, według których można je dowolnie sortować. To naprawdę ułatwia życie.</p>



<p>Warto jeszcze wspomnieć, że na forum Stockwatch.pl często pojawiają się profesjonalne omówienia i analizy raportów kwartalnych oraz rocznych co ciekawszych spółek. To także oszczędza wiele czasu i ogranicza konieczność przekopywania się przez dziesiątki stron oryginalnego dokumentu.</p>



<p>Dostęp do serwisu kosztuje 399 zł rocznie. Istnieje też możliwość wykupienia abonamentu na 30 dni (59 zł), 3 miesiące (159 zł) oraz 6 miesięcy (279 zł). Stockwatch wystawia faktury VAT.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Finance.Yahoo.com &#8211; Informacje o giełdzie amerykańskiej oraz o rynkach finansowych i surowcowych</h2>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft"><img decoding="async" width="421" height="735" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-yahoo.jpg" alt="wiadomosci-yahoo" class="wp-image-520" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-yahoo.jpg 421w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-yahoo-172x300.jpg 172w" sizes="(max-width: 421px) 100vw, 421px" /></figure></div>


<p><a href="https://finance.yahoo.com/">Yahoo Finance</a> to kopalnia wiedzy o tym, co dzieje się na giełdach nie tylko amerykańskich, ale także na rynkach z całego świata. Serwis przede wszystkim agreguje informacje na szeroko rozumiane tematy finansowe i inwestycyjne z takich źródeł jak: CNBC, Business Insider, Bloomberg, Investopedia, MarketWatch, Barron’s, TheStreet, Zacks, oraz z agencji informacyjnych typu Associated Press czy Reuters. Śledząc Yahoo Finance nie da się przegapić żadnej istotnej informacji z branży finansowej.</p>



<p>Drugim kluczowym elementem portalu jest rozbudowana baza danych na temat każdej spółki notowanej na jednej z amerykańskich giełd. Dane mają podobny zakres do tych ze Stockwatch.pl. Tak więc znajdziemy tu przede wszystkim wskaźniki, np. Cena/Zysk (aktualny i prognozowany), Cena/Wartość księgowa, Beta, Ebita, przepływy i tak dalej, a także aktualne ceny Bid/Ask oraz wykresy.</p>



<p>Mocną stroną są też zebrane w jednym miejscu szczegółowe informacje na temat bilansu firmy (finanse historyczne i bieżące), wyciągnięte ze sprawozdań kwartalnych oraz rocznych, a także lista obecnych akcjonariuszy spółki.</p>



<p>Na Yahoo łatwo można zajrzeć do podsumowania zebranych <a href="https://www.tradingforaliving.pl/rekomendacje-gieldowe-2023-gpw-usa/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">rekomendacji giełdowych</a> wydawanych dla akcji danej firmy. Dzięki temu jesteśmy w stanie jednym zerknięciem sprawdzić jaki aktualnie jest sentyment rynku w stosunku do danego waloru. A do czego to potem wykorzystać? Do grania z tym trendem lub wręcz przeciwnie, do <a href="https://www.tradingforaliving.pl/inwestowanie-kontrarianskie-i-rynki-efektywne/">postawienia przeciwko sentymentowi tłumu,</a> co wielokrotnie okazywało się strategią o wiele bardziej dochodową.</p>



<p>Serwis posiada też użyteczną opcję sprawdzania wszystkich wiadomości giełdowych i dostępnych informacji związanych wyłącznie z jednym konkretnym walorem. Jeśli interesuje nas wszystko, co pojawiło się w internecie ostatnio na temat banku Morgan Stanley, klikamy odpowiedni odnośnik i mamy od razu dostęp do zagregowanych newsów poświęconych tylko i wyłącznie tej jednej firmie. Bardzo przydana opcja, zwłaszcza jeśli chodzi o egzotyczne aktywa, o których często nie pisze się w prasie codziennej. Na Yahoo takie instrumenty można dodać do swojego wirtualnego portfela i wtedy wszystkie informacje na temat posiadanych przez nas aktywów będą wyświetlały się zebrane w jednym miejscu. Świetna sprawa.</p>



<p>Dostęp do Yahoo Finance jest całkowicie darmowy.</p>



<h2 class="wp-block-heading">ETFDB.com &#8211; Wszystko co chcieliście wiedzieć o ETF-ach, ale nie było kogo zapytać</h2>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignright"><img decoding="async" width="608" height="699" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-etf2.jpg" alt="wiadomosci-etf2" class="wp-image-522" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-etf2.jpg 608w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-etf2-600x690.jpg 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-etf2-261x300.jpg 261w" sizes="(max-width: 608px) 100vw, 608px" /></figure></div>


<p>Ogromna baza danych, w której zawarte są informacje o prawie dwóch tysiącach <a href="https://www.tradingforaliving.pl/fundusz-indeksowy-etf/">funduszy indeksowych ETF</a> notowanych na różnych giełdach. Jest tu dosłownie wszystko. Od informacji o emitencie, wielkości obrotu, wynikach funduszu, ratingu, płynności; przez szczegółowe dane na temat tego, co w konkretnym ETF akurat siedzi; po wykresy, analizy i rekomendacje.</p>



<p><a href="http://Etfdb.com">Etfdb.com</a> oferuje też mnóstwo materiałów edukacyjnych, narzędzi do analizy, filtrowania, porównywania i wyszukiwania konkretnych funduszy oraz rekomendacji i listy TOP najlepszych ETF-ów.</p>



<p>Ja akurat używam wyłącznie podstawowej wersji serwisu, aby sprawdzić co dokładnie znajduje się w środku funduszu, który mnie interesuje. Czyli jak ETF wygląda po rozłożeniu go na czynniki pierwsze: jakie zawiera kraje, jakie sektory, jakie firmy i w jakich proporcjach zostało to wszystko upakowane.</p>



<p>Ta podstawowa opcja dostępu do serwisu jest darmowa. Natomiast wersja rozszerzona (skanery, porównywarki, newsletter) kosztuje $199 rocznie.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Stooq.pl &#8211; darmowe wiadomości giełdowe i informacje gospodarcze</h2>


<div class="wp-block-image">
<figure class="aligncenter"><img loading="lazy" decoding="async" width="1024" height="436" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-stooq-1024x436.jpg" alt="wiadomosci-stooq" class="wp-image-523" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-stooq-1024x436.jpg 1024w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-stooq-600x255.jpg 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-stooq-300x128.jpg 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-stooq-768x327.jpg 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-stooq.jpg 1025w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>


<p><a href="http://stooq.pl/">Stooq.pl</a> to bardzo fajny, lekki i przyjemny mini serwis informacyjny, do którego po prostu mam sentyment i z którego regularnie korzystam. Zawiera kursy walut i notowania giełdowe opóźnione o 15 minut, a także proste (choć całkiem potężne) <a href="http://stooq.pl/q/a/?s=wig20">narzędzie do analizy technicznej</a>, wyposażone we wbudowaną listę wskaźników. Niestety, zostało ono zbudowane w technologii, której niektóre przeglądarki (Google Chrome) już nie obsługują.</p>



<p>Ja Stooq.pl bardziej jednak cenię za publikowanie aktualnych depeszy Polskiej Agencji Prasowej oraz zebrane w jednym miejscu bieżące opinie własne i komentarze z domów maklerskich, banków inwestycyjnych czy innych instytucji doradczych.</p>



<p>Serwis z całą funkcjonalnością dostępny jest za darmo. Jednak za opcjonalne 100 zł rocznie można pozbyć się reklam i dodatkowo wesprzeć jego rozwój, do czego wszystkich zachęcam.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Analizy, rekomendacje i prognozy domów maklerskich</h2>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignleft"><img loading="lazy" decoding="async" width="300" height="243" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-rekomendacje-300x243.png" alt="wiadomosci-rekomendacje" class="wp-image-524" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-rekomendacje-300x243.png 300w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-rekomendacje-600x486.png 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-rekomendacje-768x621.png 768w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/wiadomosci-rekomendacje.png 912w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></figure></div>


<p>Niezłym źródłem informacji są też analizy publikowane co miesiąc, co kwartał i co rok przez domy maklerskie. Unikałbym jednak codziennych rekomendacji, bo te w dużej mierze bazują na zwykłym szumie i wprowadzają tylko niepotrzebne zamieszanie.</p>



<p>Całkiem przydane są natomiast analizy i prognozy sektorowe, zwłaszcza te kwartalne oraz roczne, z których można w miarę szybko i w skrótowej formie dowiedzieć się, co piszczy w poszczególnych branżach, spojrzeć na dane makro i prognozy odnośnie przyszłej koniunktury, a także poznać czynniki, które będą miały na to wszystko wpływ.</p>



<p>Dlatego analizy i prognozy maklerów odnośnie całej gospodarki oraz poszczególnych sektorów jak najbardziej polecam. Jednak rekomendacje dotyczące konkretnych spółek trzeba traktować z przymrużeniem oka. A już zupełnie na śmietnik wyrzucić można rekomendacje z podaną ceną docelową, ale bez horyzontu czasowego, w którym – według analityka – cena powinna ten poziom osiągnąć.</p>



<p>Swoje raporty publikują niemal wszystkie banki, które posiadają działy inwestycyjne, m.in. <a href="http://www.mdm.pl/ui-pub/site/analizy_i_rynek/analizy_i_rekomendacje/analiza_fundamentalna">mBank</a>, <a href="http://www.dm.pkobp.pl/analizy-i-rekomendacje/#action=analizy-codzienne&amp;category=wszystkie">PKO BP</a>, <a href="https://www.dbmakler.pl/klient/raporty.html">Deutsche Bank</a> czy <a href="https://www.tradingfloor.com/publications/essential-trades">Saxo Bank</a>.</p>



<p>Jeśli komuś nie chce się śledzić wszystkich tych stron równocześnie, polecam założyć konto w serwisie <a href="https://twitter.com/">Twitter.com</a> i dodać do obserwowanych interesujące nas instytucje. W ten sposób nie powinno nam nic umknąć.</p>



<p>Wszystkie te materiały informacyjne dostępne są oczywiście za darmo (jednak w niektórych przypadkach pełne wersje raportów pobrać mogą tylko klienci banku).</p>



<h2 class="wp-block-heading">Prasa ekonomiczna to świetne źródło informacji o globalnej gospodarce, ale…</h2>


<div class="wp-block-image">
<figure class="alignright"><img loading="lazy" decoding="async" width="228" height="300" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/20151017_cna400_1d8b528c-b75a-4256-adfa-7a97bbfc29b2_grande-228x300.jpeg" alt="" class="wp-image-540" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/20151017_cna400_1d8b528c-b75a-4256-adfa-7a97bbfc29b2_grande-228x300.jpeg 228w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/20151017_cna400_1d8b528c-b75a-4256-adfa-7a97bbfc29b2_grande.jpeg 400w" sizes="(max-width: 228px) 100vw, 228px" /></figure></div>


<p>Skoro wszystkie wiadomości giełdowe i informacje o spółkach dostępne są za darmo w internecie na portalach typu Yahoo Finance, to czy jest w ogóle sens kupować prasę finansową?</p>



<p>Jest. Warto czytać prasę przede wszystkim dlatego, że ona nie tylko informuje o samych wydarzeniach, ale także wyjaśnia ich genezę i znacząco poszerza temat, ukazując go z odpowiedniej perspektywy. Dzięki temu możemy nie tylko dowiedzieć się, że coś się wydarzyło, ale zrozumieć dlaczego tak się stało i jakie implikacje to ze sobą niesie. Dzięki temu można dokopać się o wiele głębiej niż robi to większość inwestorów i poznać kulisy wydarzenia, co pozwoli wyrobić sobie własne zdanie na temat jego przyczyn i potencjalnych konsekwencji.</p>



<p>Drugą zaletą prasy jest to, że porusza tematy globalne, które traktuje w szerszym ujęciu, umieszczając je w kontekście. Absolutnym numerem jeden i świetnym tego przykładem jest brytyjski <a href="http://www.economist.com/">The Economist</a>. Chociaż tygodnik nie ma profilu stricte finansowego, to nie jestem w stanie zliczyć, ile pomysłów na nietypowe inwestycje podsunęła mi w ostatnich latach lektura tego pisma.</p>



<p>The Economist skupia się nie tylko na europejskim podwórku, ale posiada bardzo rozbudowane sekcje poświęcone Afryce, Azji, Bliskiemu Wschodowi czy Ameryce Łacińskiej. Poprzez swoje dociekliwe i szczegółowe analizy tematu, tygodnik potrafi – często nawet nieświadomie – nakreślić ogólny kierunek, w którym warto w najbliższym czasie szukać okazji inwestycyjnych.</p>



<p>Dzięki The Economist można lepiej zrozumieć to, co dzieje się dzisiaj na świecie i jaki wpływ sytuacja ta może mieć na nasze wyniki inwestycyjne na danym kontynencie, w danym kraju czy w danej branży. Mając wiedzę na ten temat, dopiero wtedy można się brać za wyszukiwanie konkretnych spółek, w które warto zainwestować.</p>



<p>I niestety na tym chyba kończy się lista gazet, które z czystym sumieniem mógłbym polecić. Kiedyś czytałem Financial Times, ale obecnie wydaje mi się, że gazeta nie ma już żadnych unikalnych materiałów, którymi wygrywa z portalami informacyjnymi. Wall Street Journal właściwie tylko przeglądam, rzadko zagłębiając się w treść artykułów, które często stanowią zwykły nic nie znaczący bełkot. W czasach gdy bardziej aktywnie inwestowałem na polskiej giełdzie, czytałem Puls Biznesu, który pomimo wielu irytujących cech, był całkiem solidną i aktualną bazą wiedzy o tym, co w polskich firmach piszczy. Dzisiaj jednak zdecydowanie wolę StockWatch.pl i sprofilowane informacje dotyczące jedynie spółek, którymi rzeczywiście się&nbsp;interesuję.</p>



<p>Tak czy inaczej, zawsze warto zbudować własną bazę źródeł informacji, dopasowaną do osobistych potrzeb i preferencji. W dobie internetu jest to prostsze niż kiedykolwiek.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/wiadomosci-gieldowe/">Skąd brać światowe wiadomości giełdowe oraz czerpać informacje o spółkach z GPW i nie tylko?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/wiadomosci-gieldowe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dowiedz się jak zainwestować pieniądze wykorzystując certyfikaty inwestycyjne emitowane przez Raiffeisen Bank</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/certyfikaty-inwestycyjne-raiffeisen/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/certyfikaty-inwestycyjne-raiffeisen/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Sep 2016 12:43:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[akcje]]></category>
		<category><![CDATA[Certyfikaty inwestycyjne]]></category>
		<category><![CDATA[dźwignia]]></category>
		<category><![CDATA[gpw]]></category>
		<category><![CDATA[ike]]></category>
		<category><![CDATA[indeksy]]></category>
		<category><![CDATA[raiffeisen]]></category>
		<category><![CDATA[towary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=450</guid>

					<description><![CDATA[<p>Certyfikaty inwestycyjne to papiery wartościowe notowane na GPW, poświadczające, że klient wykupił udział w funduszu inwestycyjnym, który je wyemitował. Tyle teorii. W praktyce certyfikaty to takie same instrumenty finansowe jak akcje, tyle że ich cena nie odzwierciedla kursu spółki lecz kurs jakiegoś innego instrumentu bazowego (np. ropy, kawy czy indeksu z Japonii). Certyfikaty wyceniane są [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/certyfikaty-inwestycyjne-raiffeisen/">Dowiedz się jak zainwestować pieniądze wykorzystując certyfikaty inwestycyjne emitowane przez Raiffeisen Bank</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft wp-image-451" title="Certyfikaty inwestycyjne Raiffeisen Bank" src="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/certyfikaty-inwestycyjne.jpg" alt="Certyfikaty inwestycyjne Raiffeisen Bank" width="550" height="239" srcset="https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/certyfikaty-inwestycyjne.jpg 650w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/certyfikaty-inwestycyjne-600x261.jpg 600w, https://www.tradingforaliving.pl/wp-content/uploads/2016/09/certyfikaty-inwestycyjne-300x131.jpg 300w" sizes="(max-width: 550px) 100vw, 550px" /><strong>Certyfikaty inwestycyjne to papiery wartościowe notowane na GPW, poświadczające, że klient wykupił udział w funduszu inwestycyjnym, który je wyemitował. Tyle teorii. W praktyce certyfikaty to takie same instrumenty finansowe jak akcje, tyle że ich cena nie odzwierciedla kursu spółki lecz kurs jakiegoś innego instrumentu bazowego (np. ropy, kawy czy indeksu z Japonii).</strong></p>
<p>Certyfikaty wyceniane są na bieżąco w trakcie sesji giełdowej i można nimi handlować dokładnie tak samo, jak innymi papierami notowanymi na GPW. Zaletą certyfikatów jest fakt, że animator zapewnia im płynność. W każdym momencie handlu wystawiane są przeciwstawne zlecenia kupna i sprzedaży przy całkiem niskim spreadzie. Prowizja za ich zakup jest taka sama jak za zakup zwyczajnych akcji.</p>
<p><span id="more-450"></span></p>
<h2>Dla kogo przeznaczone są certyfikaty inwestycyjne?</h2>
<p>Certyfikaty inwestycyjne to, podobnie jak <a href="https://www.tradingforaliving.pl/fundusz-indeksowy-etf/">fundusze indeksowe ETF</a>, świetny sposób na dywersyfikację portfela. Z tą różnicą, że ETF-ów na polskim rynku jest kilka, a certyfikatów kilkadziesiąt.</p>
<p>Za pośrednictwem certyfikatów możemy więc zainwestować w towary i surowce (np. w ropę, kukurydzę, soję, pszenicę, kawę, kakao, cukier, srebro, złoto, gaz ziemny czy olej napędowy) oraz w całe indeksy zagranicznych giełd (niemiecką, japońską, amerykańską, austriacką, francuską, rosyjską, a nawet kazachską czy turecką). Certyfikaty dają też możliwość pospekulowania na niektórych akcjach polskich i zagranicznych przy użyciu dźwigni finansowej.</p>
<p><strong>Tutaj znajduje się pełna lista certyfikatów inwestycyjnych Raiffeisen notowanych na GPW:</strong></p>
<ul>
<li><a href="https://r-brokers.pl/certyfikaty/na-akcje">Certyfikaty na akcje</a></li>
<li><a href="https://r-brokers.pl/certyfikaty/na-towary">Certyfikaty na towary</a></li>
<li><a href="https://r-brokers.pl/certyfikaty/na-indeksy">Certyfikaty na indeksy</a></li>
</ul>
<h2>Jaką przewagę mają certyfikaty inwestycyjne nad ETF-ami?</h2>
<p>Przede wszystkim, można je kupić na polskiej GPW, także za pośrednictwem rachunku IKE, który zwolniony jest z tzw. podatku Belki. Certyfikaty notowane są na warszawskiej giełdzie praktycznie na takich samych zasadach jak akcje.</p>
<p>Dlatego certyfikaty inwestycyjne będą świetnym narzędziem do wszystkich inwestorów, którzy chcą się uniezależnić od polskiego rynku akcji i spróbować zdywersyfikować swój portfel o indeksy giełdowe innych krajów, także tych z poza Europy oraz o surowce i towary.</p>
<p>Drugą grupą inwestorów, która może wykorzystać certyfikaty do swoich celów są krótkoterminowi spekulanci. Certyfikaty często posiadają bowiem wbudowaną dźwignię finansową oraz możliwość gry na spadki (jednak dość ograniczoną).</p>
<h2>Certyfikaty inwestycyjne wydawane przez Raiffeisen Bank dzielą się na kilka typów: tracker, short tracker, faktor i turbo</h2>
<ul>
<li><strong>tracker</strong> &#8211; kurs certyfikatu odzwierciedla kurs instrumentu bazowego 1:1. Inaczej mówiąc, certyfikat typu tracker zachowuje się dokładnie tak samo, jak walor, który certyfikat ów naśladuje. Ten rodzaj certyfikatu nadaje się doskonale do inwestycji długoterminowych.</li>
<li><strong>short tracker</strong> &#8211; kurs certyfikatu zachowuje się dokładnie odwrotnie niż kurs instrumentu bazowego. Jeśli kakao spada, kurs certyfikatu short tracker na kakao rośnie. Dzięki temu, kupując taki instrument, można grać na spadki danego waloru bazowego.</li>
<li><strong>faktor</strong> &#8211; kurs certyfikatu zmienia się dwa albo trzy razy szybciej niż kurs instrumentu bazowego. Występuje tu efekt dźwigni finansowej, czyli inaczej lewara w postaci 1:2 lub 1:3. Trzeba jednak pamiętać, że dźwignia resetuje się po każdym dniu! Certyfikaty te nadają się więc wyłącznie do inwestowania krótkoterminowego. Przez to, że reset następuje codziennie, przy instrumentach, na których występują&nbsp;duże wahania, w skrajnych przypadkach można stracić nawet cały zainwestowany kapitał. Certyfikaty typu faktor absolutnie nie służą do inwestowania długoterminowego, a jedynie do szybkiej spekulacji lub gry pod publikację danych.</li>
</ul>
<p>Last but not least…</p>
<h2>Certyfikat Turbo &#8211; najbardziej zaawansowany i najbardziej niebezpieczny</h2>
<p>Jednocześnie także najbardziej dochodowy rodzaj certyfikatu z wbudowanym mechanizmem dźwigni oraz poziomem knock-out (taki Stop Loss). W tym rodzaju certyfikatu również&nbsp;dość łatwo można stracić całość zainwestowanego kapitału. Przy certyfikatach turbo grać można zarówno na wzrosty, jak i na spadki instrumentu bazowego.</p>
<p>Cała konstrukcja działa mniej więcej tak: jeśli cena instrumentu bazowego wynosi 100 zł, a emitent ustalił poziom finansowania na 80% (czyli przyznał ci kredyt na zakup 80% wartości instrumentu), to możesz kupić ten certyfikat dopłacając jedynie brakujące 20 zł.</p>
<p>Załóżmy teraz, że poziom knock-out został ustawiony także na poziomie 80 zł. Jeśli więc kurs instrumentu spadnie ze 100 do 80 zł, to certyfikat ulega “knock-outowi” i jest automatycznie wykupywany przez emitenta. W takim wypadku inwestor traci swoje 20 zł, czyli całość realnie zainwestowanego kapitału.</p>
<p>Jeśli natomiast wartość instrumentu bazowego wzrośnie do, na przykład 120 zł, to inwestor sprzedaje certyfikat po tej właśnie cenie, inkasując łącznie 40 zł, czyli tak naprawdę podwajając swój kapitał początkowy i osiągając zysk 100%, przy ruchu instrumentu bazowego jedynie o 20% (wzrost kursu ze 100 na 120 zł). Od końcowego zysku trzeba będzie jeszcze odjąć drobne koszty finansowania pożyczki przez emitenta.</p>
<p>Podobnie jak przy certyfikatach typu faktor, nie polecam tego modelu nikomu, kto w stu procentach nie jest pewny, że wie co robi. Certyfikaty turbo nadają się raczej do spekulacji na&nbsp;stabilnych instrumentach. Przy walorach charakteryzujących się szalonymi wahaniami kursowymi, mechanizm knock-out może zostać szybko uruchomiony i z dużym hukiem błyskawicznie wylecimy z rynku.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/certyfikaty-inwestycyjne-raiffeisen/">Dowiedz się jak zainwestować pieniądze wykorzystując certyfikaty inwestycyjne emitowane przez Raiffeisen Bank</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/certyfikaty-inwestycyjne-raiffeisen/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nowa metoda na zarabianie na giełdzie, czyli co to jest i jak kupić fundusz indeksowy ETF w Polsce</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/fundusz-indeksowy-etf/</link>
					<comments>https://www.tradingforaliving.pl/fundusz-indeksowy-etf/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Sep 2016 11:48:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[etf]]></category>
		<category><![CDATA[fundusz indeksowy]]></category>
		<category><![CDATA[gpw]]></category>
		<category><![CDATA[indeksy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=437</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trzy magiczne litery: ETF. Exchange Traded Fund. Po naszemu: fundusz indeksowy ETF. Jeden z najłatwiejszych, najskuteczniejszych i najmniej ryzykownych sposobów, aby dorobić się na starość. ETF w Polsce już od kilku lat notowany jest na GPW. Warto się nim zainteresować nie tylko, żeby oszczędzić na emeryturę, ale i nieco zarobić. Wystarczy, że posiadasz konto maklerskie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/fundusz-indeksowy-etf/">Nowa metoda na zarabianie na giełdzie, czyli co to jest i jak kupić fundusz indeksowy ETF w Polsce</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Trzy magiczne litery: ETF. Exchange Traded Fund. Po naszemu: fundusz indeksowy ETF. Jeden z najłatwiejszych, najskuteczniejszych i najmniej ryzykownych sposobów, aby dorobić się na starość. ETF w Polsce już od kilku lat notowany jest na GPW. Warto się nim zainteresować nie tylko, żeby oszczędzić na emeryturę, ale i nieco zarobić.</strong></p>
<p><span id="more-437"></span></p>
<p>Wystarczy, że posiadasz <a href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-za-granica/">konto maklerskie z dostępem do polskiej, a najlepiej zagranicznej giełdy</a>, aby w ciągu kilku minut rozpocząć swoją inwestycyjną przygodę z ETF-ami. Jednostki funduszu indeksowego ETF Lyxor WIG20 (ETFW20L) są na przykład notowane na GPW, więc możesz je kupić również za pomocą każdego systemu transakcyjnego czy rachunku maklerskiego, który obsługuje Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie, takiego jak eMakler należący do mBanku czy Bossa.pl.</p>
<p><strong>Zanim zaczniesz czytać dalej, nie zapomnij wcześniej zapisać się na newsletter inwestycyjny:</strong><br />
<div class='_form_7'></div><script type='text/javascript' src='https://tradingforaliving.activehosted.com/f/embed.php?static=0&id=7&6A5790700CF26&nostyles=0&preview=0'></script></p>
<hr>
<h2>Co to jest i jak działa fundusz indeksowy ETF?</h2>
<p>ETF to znany i niezwykle popularny na całym świecie rodzaj funduszu inwestycyjnego, który niemal idealnie odzwierciedla stan jednej z wybranych giełd (i nie tylko giełd). Na polskim rynku do wyboru są jednostki funduszu uzależnionego od wahań indeksu niemieckiego (wskaźnik DAX), amerykańskiego (S&amp;P 500) i polskiego (WIG20).</p>
<p>W całej zabawie chodzi o to, że gdy, np. WIG20 leci na łeb na szyję, to wartość jednostek funduszu indeksowego ETF Lyxor WIG20 również spada. I na odwrót, kiedy rośnie WIG20 &#8211; rośnie też ETF WIG20.</p>
<p>Ale zaraz, zaraz, skoro na polskiej GPW do wyboru są jedynie trzy ETF-y, to o co cały ten hałas? No tak, tylko kto każe nam inwestować wyłącznie na polskim rynku? Wystarczy założyć darmowy rachunek maklerski z <a href="https://www.tradingforaliving.pl/w-co-warto-inwestowac-za-granica/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">dostępem do giełdy amerykańskiej</a>&nbsp;i momentalnie uzyskujemy dostęp do ponad 2000 różnych rodzajów ETF-ów!</p>
<p>Na nowojorskich giełdach można znaleźć ETF właściwie na wszystko, od pojedynczych <a href="https://www.tradingforaliving.pl/rynki-wschodzace-inwestycja-dlugoterminowa/">rynków wschodzących</a> i sektorów branżowych, przez kakao i kawę, po ETF-y na <a href="https://www.tradingforaliving.pl/tag/zloto/">złoto</a>, na firmy prowadzące kasyna, produkujące baterie lub wytwarzające nawozy sztuczne, a także ETF-y odwrotne i ETF-y z wbudowaną dźwignią. Wymyśl sobie cokolwiek, <a href="https://www.tradingforaliving.pl/category/w-co-warto-inwestowac/">w co chciałbyś zainwestować</a>, i możesz mieć pewność, że – jak mówią Amerykanie – There’s an ETF for that!</p>
<p><a href="https://www.tradingforaliving.pl/quincy-jones-otwiera-fundusz-etf-2017/" target="_blank" rel="noopener">Zobacz listę najbardziej kuriozalnych funduszy indeksowych ETF dostępnych na rynku.</a></p>
<hr>
<h2>Gospodarka dla opornych – inwestowanie w ETF</h2>
<p>Ale dlaczego ETF to dobry sposób na emeryturę? W praktyce wygląda to tak, że giełdy solidnych państw od początku swoich dziejów pną się w górę. Gospodarka każdego kraju z roku na rok sukcesywnie się rozwija. Powstają nowe technologie, buduje się coraz więcej mieszkań, wydobywa więcej ropy, przemysł kwitnie, z kominów leci dym i świat idzie do przodu.</p>
<p>Co jakiś czas zdarza się oczywiście bessa, czyli kryzys na giełdzie, podczas którego wartość indeksu giełdowego spada. Jednak w ciągu kilku najbliższych lat (zazwyczaj dwóch czy trzech) wraca ona do poziomu z przed krachu, a w ciągu następnych kilkunastu miesięcy dalej pnie się w górę.</p>
<p>Dlatego fundusze indeksowe ETF naśladujące indeksy giełdowe stabilnych krajów są świetnym rozwiązaniem, jeśli chodzi o długoterminowe oszczędzanie. W perspektywie kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, ryzyko żebyś na nich cokolwiek stracił, jest bardzo bardzo niskie.</p>
<hr>
<h2>Jak zarobić na giełdzie trochę pieniędzy</h2>
<p>Przyjmijmy, że indeksy giełdowe wzrastają o 10% rocznie. Czasem jest to 40%, a czasem –30%. Powiedzmy, że światowa średnia wychodzi nieco ponad 10% na plusie. Oznacza to, że jeśli dzisiaj zainwestujesz 1000 zł, to za rok będziesz miał 1100zł, za dziesięć lat 2590 zł, a za trzydzieści lat, kiedy przejdziesz na emeryturę – 17 450 zł. Skąd wzięły się te liczby dowiesz się z tekstu: <a href="https://www.tradingforaliving.pl/procent-skladany-kapitalizacja-odsetek/">“Magia i przekleństwo procenta składanego”</a>.</p>
<p>Gdybyś natomiast postanowił już dzisiaj co miesiąc kupować tylko dwie jednostki funduszu ETFW20L, która w tej chwili kosztuje 204 zł/szt., to po przejściu na emeryturę za 30 lat, miałbyś o wiele, wiele więcej niż marne siedemnaście tysięcy.</p>
<hr>
<h2>Jak zarobić jeszcze więcej pieniędzy</h2>
<p>Jeśli od czasu do czasu obserwujesz co dzieje się z giełdami światowymi, zdajesz sobie pewnie sprawę, że zdarzają się czasy, w których przychodzi kryzys (taki jak ten w 2008 roku). WIG20 w najgorszym okresie spadł wtedy do wartości ok. 1300 pkt., żeby po roku wrócić do poziomu 2500 pkt.</p>
<p>Gdybyś wtedy kupił jedną jednostkę funduszu za 130 zł i po roku sprzedał ją za 250 zł, na czysto zarobiłbyś 120 zł. Prawie 100% zysku w rok! Obok regularnego kupowania każdego miesiąca jakiejś liczby jednostek, możesz więc jednocześnie odkładać trochę pieniędzy na koncie oszczędnościowym i czekać na takie momenty jak ten z 2008 roku.</p>
<p>Takie okresy to coś w rodzaju wyprzedaży w sklepach z ciuchami. Następuje wtedy niesamowita przecena wartości akcji i funduszy, warto więc złapać dwie sroki za ogon i po okazyjnej cenie hurtowo dokupić większą liczbę jednostek ETF, żeby po roku czy dwóch odsprzedać je z ponad stuprocentowym zyskiem.</p>
<hr>
<h2>Inwestycje długoterminowe vs. inwestycje krótkoterminowe</h2>
<p>Nie trudno się domyślić, że najlepsze efekty daje połączenie obu strategii: jednej długoterminowej, która zakłada regularne zakupy jednostek funduszu ETF i odsprzedanie ich za kilkadziesiąt lat oraz drugiej, zgodnie z którą będziesz odkładał trochę pieniędzy na koncie oszczędnościowym i wyczekiwał specjalnej okazji, aby zrobić duże zakupy po absurdalnie niskich cenach i po krótkim okresie odsprzedać część swoich zdobyczy dwa razy drożej. Wszystko czego ci trzeba, to cierpliwość i zapas gotówki, która będzie cały czas w pogotowiu.</p>
<h3>Trzy powody, żeby zainwestować pieniądze w fundusz indeksowy ETF</h3>
<ol>
<li>Masz ETF &#8211; masz całą giełdę. Kupując jednostkę funduszu indeksowego, kupujesz cały światowy indeks giełdowy. Nie kupujesz akcji spółki czy nawet dziesięciu spółek. W pewnym sensie kupujesz akcje wszystkich spółek, które wchodzą w skład danego indeksu. Dzięki temu upadek czy bankructwo jednej firmy nie zniszczy ci portfela, który będzie składał się z różnych sektorów gospodarki. To spowoduje, że recesja w budownictwie ci nie zaszkodzi, bo poza firmami budowlanymi, masz też inne branże (bankowość, farmację itd). Kupując więc ETF, jakoby stawiasz zakład, że giełdy nie trafi szlag i w najbliższych latach gospodarka całego kraju pójdzie do przodu, a ty na tym sporo zarobisz.</li>
<li>Płynność i dywersyfikacja. Nad płynnością ETF-ów czuwa ich emitent (lub inny podmiot), który pełni rolę animatora rynku. W każdej chwili na giełdach znajdują się więc przeciwstawne zlecenia kupna i sprzedaży wystawiane przy małym spreadzie przez animatora, który w ten sposób zapewnia płynność. Do tego, poprzez mnogość oferty różnych emitentów, fundusze indeksowe ETF pozwalają na prawdziwe zdywersyfikowanie swojego portfela, choćby poprzez ekspozycję na aktywa zupełnie niezwiązane z rynkami akcji (lub akcje rynków w ogóle nieskorelowanych z GPW, np. <a href="https://www.tradingforaliving.pl/co-tam-panie-w-pakistanie/">spółki z Pakistanu</a> czy <a href="https://www.tradingforaliving.pl/there-are-money-to-be-made-in-vietnam/">firmy wietnamskie</a>).</li>
<li>Koszty. Pewnie zastanawiasz się, w czym byłby gorszy fundusz akcji, który w swoim portfelu posiada papiery 20 firm z WIG20, w dodatku w proporcjach odzwierciedlających indeks? Teoretycznie w niczym, dopóki nie spojrzymy do tabeli wysokości opłat. Zarządzający funduszami akcji pobierają średnio od 3 do 4,5% prowizji rocznie. W funduszu indeksowym ETF prowizja również się waha, ale w granicach 0,15 &#8211; 0,75%.<br />
<hr>
</li>
</ol>
<h2>Gdzie szukać informacji o konkretnych funduszach ETF notowanych nie tylko na GPW?</h2>
<p>Najlepszym miejscem jest chyba <a href="http://Etfdb.com">Etfdb.com</a>. To ogromna baza danych, w której zawarte są informacje o prawie dwóch tysiącach ETF-ów notowanych na różnych giełdach. Jest tu dosłownie wszystko. Od informacji o emitencie, wielkości obrotu, wynikach funduszu, ratingu, płynności; przez szczegółowe dane na temat tego, co w konkretnym ETF akurat siedzi; po wykresy, analizy i rekomendacje.</p>
<p>Etfdb.com oferuje też mnóstwo materiałów edukacyjnych, narzędzi do analizy, filtrowania, porównywania i wyszukiwania konkretnych funduszy oraz rekomendacji i listy TOP najlepszych ETF-ów.</p>
<p>Jeśli zależy ci na tym, aby dowiedzieć się więcej na temat tego <a href="https://www.tradingforaliving.pl/fundusze-etf-od-kuchni">jak dokładnie działają fundusze ETF, to zapraszam do tego tekstu.</a></p>
<p>A jeśli szukasz pomysłu lub inspiracji na to w co warto zainwestować przy pomocy funduszu ETF, zajrzyj do działu: <a href="https://www.tradingforaliving.pl/category/w-co-warto-inwestowac/">W co warto inwestować za granicą</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl/fundusz-indeksowy-etf/">Nowa metoda na zarabianie na giełdzie, czyli co to jest i jak kupić fundusz indeksowy ETF w Polsce</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.tradingforaliving.pl">Trading For a Living - blog na temat inwestowania</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.tradingforaliving.pl/fundusz-indeksowy-etf/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>17</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
