<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Sigma i Czebyszew – dwaj najlepsi przyjaciele spekulanta, czyli robimy bazę pod quantitative trading	</title>
	<atom:link href="https://www.tradingforaliving.pl/sigma-quantitative-trading/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/sigma-quantitative-trading/</link>
	<description>Najlepszy blog o inwestowaniu na giełdzie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 14 Mar 2021 17:40:44 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.3</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Tradingforaliving.pl		</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/sigma-quantitative-trading/#comment-874</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tradingforaliving.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Dec 2017 14:36:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=2812#comment-874</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.tradingforaliving.pl/sigma-quantitative-trading/#comment-873&quot;&gt;Jacek Lempart&lt;/a&gt;.

Podpisuję się pod tym w stu procentach. Dlatego przy asymetrycznym rozkładzie lepiej wrzucać do modeli jednak bardziej konserwatywne założenia wynikające z nierówności Czebyszewa. 

Zjazd na giełdzie na skalę z 2008 roku miał prawdopodobieństwo bodajże sześć sigma, czyli powinien wydarzyć się raz na półtora miliona lat (dwa razy w historii ludzkości). Tymczasem podobne krachy miały miejsce już w 2000, 1987, 1929 i tak dalej. 

Niemniej, na czymś jednak bazować trzeba przy oszacowywaniu prawdopodobieństwa i ryzyka, no i nikt jeszcze chyba niczego lepszego nie wymyślił niż sigma :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.tradingforaliving.pl/sigma-quantitative-trading/#comment-873">Jacek Lempart</a>.</p>
<p>Podpisuję się pod tym w stu procentach. Dlatego przy asymetrycznym rozkładzie lepiej wrzucać do modeli jednak bardziej konserwatywne założenia wynikające z nierówności Czebyszewa. </p>
<p>Zjazd na giełdzie na skalę z 2008 roku miał prawdopodobieństwo bodajże sześć sigma, czyli powinien wydarzyć się raz na półtora miliona lat (dwa razy w historii ludzkości). Tymczasem podobne krachy miały miejsce już w 2000, 1987, 1929 i tak dalej. </p>
<p>Niemniej, na czymś jednak bazować trzeba przy oszacowywaniu prawdopodobieństwa i ryzyka, no i nikt jeszcze chyba niczego lepszego nie wymyślił niż sigma 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jacek Lempart		</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/sigma-quantitative-trading/#comment-873</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jacek Lempart]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Dec 2017 11:30:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=2812#comment-873</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Często spekulując, chociażby przy wykorzystaniu analizy technicznej, zakładamy jakiś oczekiwany ruch, nie sprawdzając wcześniej czy ruch o takim zakresie w ogóle kiedykolwiek wystąpił w historii danych akcji. Nie mówiąc już nawet o policzeniu tego, jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia oczekiwanego zdarzenia.&quot;

Jest nawet jeszcze gorzej. Analizujac wykres &quot;na oko&quot; ulegamy calemu katalogowi bledow poznawczych. Przykladowo mamy tendencje do widzenia tego, co sie spelnilo, a pomijamy formacje, ktore okazaly sie falszywe. 

Natomiast z prawdopodobienstwami na rynkach finansowych jest jeden spory klopot: procesy tam zachodzace, nie sa niestety stacjonarne, rozklady nie sa normalne, a do tego wystepuja grube ogony. Niemniej jednak podejscie ilosciowe pozwala czesto zejsc na ziemie, a nie zyc w blogiej i przyjemnej (do czasu) nieswiadomosci.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Często spekulując, chociażby przy wykorzystaniu analizy technicznej, zakładamy jakiś oczekiwany ruch, nie sprawdzając wcześniej czy ruch o takim zakresie w ogóle kiedykolwiek wystąpił w historii danych akcji. Nie mówiąc już nawet o policzeniu tego, jakie jest prawdopodobieństwo wystąpienia oczekiwanego zdarzenia.&#8221;</p>
<p>Jest nawet jeszcze gorzej. Analizujac wykres &#8222;na oko&#8221; ulegamy calemu katalogowi bledow poznawczych. Przykladowo mamy tendencje do widzenia tego, co sie spelnilo, a pomijamy formacje, ktore okazaly sie falszywe. </p>
<p>Natomiast z prawdopodobienstwami na rynkach finansowych jest jeden spory klopot: procesy tam zachodzace, nie sa niestety stacjonarne, rozklady nie sa normalne, a do tego wystepuja grube ogony. Niemniej jednak podejscie ilosciowe pozwala czesto zejsc na ziemie, a nie zyc w blogiej i przyjemnej (do czasu) nieswiadomosci.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
