<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Najlepsza decyzja w życiu jaką podjąłem, żeby zwiększyć swoje zyski na giełdzie	</title>
	<atom:link href="https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/</link>
	<description>Najlepszy blog o inwestowaniu na giełdzie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 14 Mar 2021 18:40:17 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.3</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Tradingforaliving.pl		</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-337</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tradingforaliving.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Mar 2017 12:29:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1475#comment-337</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-336&quot;&gt;sebo&lt;/a&gt;.

Nie żyję z giełdy, nigdy jeszcze nie wypłaciłem z żadnego rachunku ani jednego dolara zysku dla siebie, ale obracam też cudzymi pieniędzmi, dlatego trochę górnolotnie napisałem, że to profesjonalna kariera. Ale fakt, że ja traktuję to bardziej jako hobby niż jako pracę. Nie obchodzą mnie pieniądze same w sobie, rynki po prostu sprawiają mi sporą frajdę, dlatego na nich jestem :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-336">sebo</a>.</p>
<p>Nie żyję z giełdy, nigdy jeszcze nie wypłaciłem z żadnego rachunku ani jednego dolara zysku dla siebie, ale obracam też cudzymi pieniędzmi, dlatego trochę górnolotnie napisałem, że to profesjonalna kariera. Ale fakt, że ja traktuję to bardziej jako hobby niż jako pracę. Nie obchodzą mnie pieniądze same w sobie, rynki po prostu sprawiają mi sporą frajdę, dlatego na nich jestem 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: sebo		</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-336</link>

		<dc:creator><![CDATA[sebo]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Mar 2017 10:25:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1475#comment-336</guid>

					<description><![CDATA[„Być może, ale uwierzcie mi, że to historia autentyczna, która w dodatku okazała się pierwszą najlepszą długofalową decyzją inwestycyjną w mojej profesjonalnej karierze na giełdzie.”

Zajmujesz się profesjonalnie giełdą i z tego żyjesz? Na początku myślałem, że to takie hobby jest Twoje a nie życie.

Co do spadków do ja kiedyś wyczuwałem spadki ale na nich traciłem więc spadków nie tykam.
Zauważyłem, że często się mylisz nawet Ci kiedyś pisałem o tym.

Jak będzie rynek spadkowy to może wtenczas się tym zainteresować.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Być może, ale uwierzcie mi, że to historia autentyczna, która w dodatku okazała się pierwszą najlepszą długofalową decyzją inwestycyjną w mojej profesjonalnej karierze na giełdzie.”</p>
<p>Zajmujesz się profesjonalnie giełdą i z tego żyjesz? Na początku myślałem, że to takie hobby jest Twoje a nie życie.</p>
<p>Co do spadków do ja kiedyś wyczuwałem spadki ale na nich traciłem więc spadków nie tykam.<br />
Zauważyłem, że często się mylisz nawet Ci kiedyś pisałem o tym.</p>
<p>Jak będzie rynek spadkowy to może wtenczas się tym zainteresować.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: sebo		</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-335</link>

		<dc:creator><![CDATA[sebo]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Mar 2017 10:22:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1475#comment-335</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-326&quot;&gt;Tomek Serafin&lt;/a&gt;.

Towary są trudne sam siedzę w nich od para lat i nie jestem zachwycony.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-326">Tomek Serafin</a>.</p>
<p>Towary są trudne sam siedzę w nich od para lat i nie jestem zachwycony.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tradingforaliving.pl		</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-331</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tradingforaliving.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Mar 2017 10:47:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1475#comment-331</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-330&quot;&gt;MariuszW&lt;/a&gt;.

Tak, to prawda. I to jest właśnie największy minus inwestowania tylko na jednym rynku, że jest się w całości uzależnionym od lokalnej koniunktury, która akurat na nim panuje. Jak jest bessa, to po prosu nie ma gdzie uciekać, bo wszystko leci na łeb na szyję. Dlatego ja tak uparcie przekonuję, żeby okazji inwestycyjnych szukać na całym świecie, bo zawsze gdzieś znajdzie się miejsce, w którym trwa akurat hossa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-330">MariuszW</a>.</p>
<p>Tak, to prawda. I to jest właśnie największy minus inwestowania tylko na jednym rynku, że jest się w całości uzależnionym od lokalnej koniunktury, która akurat na nim panuje. Jak jest bessa, to po prosu nie ma gdzie uciekać, bo wszystko leci na łeb na szyję. Dlatego ja tak uparcie przekonuję, żeby okazji inwestycyjnych szukać na całym świecie, bo zawsze gdzieś znajdzie się miejsce, w którym trwa akurat hossa.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: MariuszW		</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-330</link>

		<dc:creator><![CDATA[MariuszW]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Mar 2017 08:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1475#comment-330</guid>

					<description><![CDATA[Wystarczyło przetestować to samo na warszawskim parkiecie - niestety tak kolorowo nie było.
Generalnie na rosnącym rynku, ciężko zarobić na spadkach. Natomiast na spadającym rynku szybciej zarabia się na spadkach ( GPW ).
Natomiast autor poruszył bardzo ważną kwestię. Czasami trzeba się zatrzymać spojrzeć wstecz, żeby iść do przodu szybciej/efektywniej ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wystarczyło przetestować to samo na warszawskim parkiecie &#8211; niestety tak kolorowo nie było.<br />
Generalnie na rosnącym rynku, ciężko zarobić na spadkach. Natomiast na spadającym rynku szybciej zarabia się na spadkach ( GPW ).<br />
Natomiast autor poruszył bardzo ważną kwestię. Czasami trzeba się zatrzymać spojrzeć wstecz, żeby iść do przodu szybciej/efektywniej 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Greg		</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-329</link>

		<dc:creator><![CDATA[Greg]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Mar 2017 07:44:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1475#comment-329</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-328&quot;&gt;Tradingforaliving.pl&lt;/a&gt;.

Znam ten wykres bardzo dobrze :) Kluczem na obecne czasy jest słowo &quot;Dywersyfikacja&quot; i tego należy się trzymać. :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-328">Tradingforaliving.pl</a>.</p>
<p>Znam ten wykres bardzo dobrze 🙂 Kluczem na obecne czasy jest słowo &#8222;Dywersyfikacja&#8221; i tego należy się trzymać. 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tradingforaliving.pl		</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-328</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tradingforaliving.pl]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Mar 2017 07:09:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1475#comment-328</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-327&quot;&gt;Greg&lt;/a&gt;.

Znam takich, którzy czekają na tego czarnego łabędzia jak na Godota już od 2013 roku i do tej pory zdążyli się wyprztykać z gotówki, cały czas zabezpieczając portfolio przed krachem, którego nie było. Dołączam taki wykresik z theirrelevantinvestor.com https://www.tradingforaliving.pl/files/sell.jpg

To oczywiste, że w pewnym momencie okaże się, że lepiej było się zabezpieczyć przed najczarniejszym scenariuszem. Jak ktoś od czterech lat powtarza, że nadchodzi krach, to któregoś dnia z pewnością w końcu będzie miał rację. Ja nie mówię więc, że shortowanie jest złe z natury, ale z liczbami nie będę dyskutował. Jestem pragmatykiem i kiedy zauważyłem, że powstrzymując się od shortowania po prostu zachowuję więcej pieniędzy na koncie, to niech tak będzie. Nie muszę się zastanawiać czy to jest racjonalne czy nie. Wystarczy mi, że to działa :)

W zamian staram się aktywnie zarządzać portfelem i po prostu na bieżąco relokować aktywa z rynków, które są przegrzane, w miejsca, które dalej mają potencjał do dynamicznego rozwoju. W tym momencie moja ekspozycja na USA to ledwie 9% całego portfela. Dywersyfikacja jest zabezpieczeniem. 

Wiadomo, że skuteczność tego podejścia będę mógł ocenić dopiero z perspektywy 30 lat, po przejściu różnych cykli na giełdzie. No ale chyba nie będę czekał 30 lat, żeby sprawdzić papierowe dane i dopiero wtedy wejść na rynek z odpowiednią strategią :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-327">Greg</a>.</p>
<p>Znam takich, którzy czekają na tego czarnego łabędzia jak na Godota już od 2013 roku i do tej pory zdążyli się wyprztykać z gotówki, cały czas zabezpieczając portfolio przed krachem, którego nie było. Dołączam taki wykresik z theirrelevantinvestor.com <a href="https://www.tradingforaliving.pl/files/sell.jpg" rel="ugc">https://www.tradingforaliving.pl/files/sell.jpg</a></p>
<p>To oczywiste, że w pewnym momencie okaże się, że lepiej było się zabezpieczyć przed najczarniejszym scenariuszem. Jak ktoś od czterech lat powtarza, że nadchodzi krach, to któregoś dnia z pewnością w końcu będzie miał rację. Ja nie mówię więc, że shortowanie jest złe z natury, ale z liczbami nie będę dyskutował. Jestem pragmatykiem i kiedy zauważyłem, że powstrzymując się od shortowania po prostu zachowuję więcej pieniędzy na koncie, to niech tak będzie. Nie muszę się zastanawiać czy to jest racjonalne czy nie. Wystarczy mi, że to działa 🙂</p>
<p>W zamian staram się aktywnie zarządzać portfelem i po prostu na bieżąco relokować aktywa z rynków, które są przegrzane, w miejsca, które dalej mają potencjał do dynamicznego rozwoju. W tym momencie moja ekspozycja na USA to ledwie 9% całego portfela. Dywersyfikacja jest zabezpieczeniem. </p>
<p>Wiadomo, że skuteczność tego podejścia będę mógł ocenić dopiero z perspektywy 30 lat, po przejściu różnych cykli na giełdzie. No ale chyba nie będę czekał 30 lat, żeby sprawdzić papierowe dane i dopiero wtedy wejść na rynek z odpowiednią strategią 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Greg		</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-327</link>

		<dc:creator><![CDATA[Greg]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Mar 2017 19:30:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1475#comment-327</guid>

					<description><![CDATA[To i ja się dołącze. To co autor napisał jest w psychologii określane jako &quot;błąd ludyczny&quot; (Tu polecam książkę tradera i psychologa &quot;Czarny łabędź&quot; Nassima Taleba). Problem błędu ludycznego jest taki, że nie dostrzegamy nawet możliwości wystąpienia innych sytuacji niż ta w której trwamy. Generalnie im dłużej trwamy tym większy błąd ludyczny popełniamy ignorując fundamentalne przesłanki o możliwym gwałtownym zwrocie. Inaczej mówiąc - &quot;rosło 10 lat, będzie rosło kolejne 10&quot;, albo &quot;spadało 3 lata, będzie spadać kolejne 5&quot;. To co piszesz jest w 100% prawdą, od 2009 roku do 2017 wszystko rosło więc po co shorty na których się traci? Sam koszt utrzymania kontraktu to jakieś 3% rocznie, ale to co piszesz nie oznacza, że w styczniu 2018 okaże się, że Ci co shortują mają 200% zysku, a Ci co mają same longi i calle są -75% do tyłu, wtedy zapewne ukaże się artykuł z przekreślonym &quot;Long buying&quot; :) Oczywiście z doświadczenia więcej ludzi traci na shortowaniu - to niezaprzeczalny fakt. Shortowanie jest trudniejsze, więcej kosztuje i sprawdza się w bessie.

Reasumując moje zdanie na ten temat jest zawsze takie samo... Patrz na fundamenty bo one zawsze zwyciężają i zwrot Buffeta - &quot;Bądź chciwy gdy wszyscy się boją i uciekaj gdy wszyscy są chciwi&quot;

Nie jestem jakimś wielkim pesymistą z natury, ale w/g mnie obecne fundamenty gospodarek światowych są bardzo słabe. Sam też nie lubię shortować, ale raczej w niepewnych czasach lubie ryzykować poprzez kupienie opcji na PUT czy CALL (przy ETFach grających na spadki). Żeby nie było, że jestem pesymistą permanentnym... Nie zło wieszczę od przełomu 2016/2017 wcześniej nigdy żadnych shortów nie otwierałem i nawet się niezabezpieczałem :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To i ja się dołącze. To co autor napisał jest w psychologii określane jako &#8222;błąd ludyczny&#8221; (Tu polecam książkę tradera i psychologa &#8222;Czarny łabędź&#8221; Nassima Taleba). Problem błędu ludycznego jest taki, że nie dostrzegamy nawet możliwości wystąpienia innych sytuacji niż ta w której trwamy. Generalnie im dłużej trwamy tym większy błąd ludyczny popełniamy ignorując fundamentalne przesłanki o możliwym gwałtownym zwrocie. Inaczej mówiąc &#8211; &#8222;rosło 10 lat, będzie rosło kolejne 10&#8221;, albo &#8222;spadało 3 lata, będzie spadać kolejne 5&#8221;. To co piszesz jest w 100% prawdą, od 2009 roku do 2017 wszystko rosło więc po co shorty na których się traci? Sam koszt utrzymania kontraktu to jakieś 3% rocznie, ale to co piszesz nie oznacza, że w styczniu 2018 okaże się, że Ci co shortują mają 200% zysku, a Ci co mają same longi i calle są -75% do tyłu, wtedy zapewne ukaże się artykuł z przekreślonym &#8222;Long buying&#8221; 🙂 Oczywiście z doświadczenia więcej ludzi traci na shortowaniu &#8211; to niezaprzeczalny fakt. Shortowanie jest trudniejsze, więcej kosztuje i sprawdza się w bessie.</p>
<p>Reasumując moje zdanie na ten temat jest zawsze takie samo&#8230; Patrz na fundamenty bo one zawsze zwyciężają i zwrot Buffeta &#8211; &#8222;Bądź chciwy gdy wszyscy się boją i uciekaj gdy wszyscy są chciwi&#8221;</p>
<p>Nie jestem jakimś wielkim pesymistą z natury, ale w/g mnie obecne fundamenty gospodarek światowych są bardzo słabe. Sam też nie lubię shortować, ale raczej w niepewnych czasach lubie ryzykować poprzez kupienie opcji na PUT czy CALL (przy ETFach grających na spadki). Żeby nie było, że jestem pesymistą permanentnym&#8230; Nie zło wieszczę od przełomu 2016/2017 wcześniej nigdy żadnych shortów nie otwierałem i nawet się niezabezpieczałem 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tomek Serafin		</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/najlepsza-decyzja/#comment-326</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tomek Serafin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 26 Mar 2017 17:32:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=1475#comment-326</guid>

					<description><![CDATA[Moim świętym graalem okazało się jak przestałem grać na towarach i surowcach. Nie wiem czemu ale nigdy nie mogłem trafić z pszenicą, z kawą, z kakao, z miedzią. Zawsze jak kupowałem to spadało i odwrotnie tak przez rok, ale w końcu przestałem i zostałem przy akcjach i ETF i od tego czasu jestem na plusie ;-) Akcje chyba zawsze mają większe szanse na pójście do góry, bo ludzie chętniej je kupują nawet jeśli nie ma tam żadnych podstaw fundamentalnych, a z towarami już tak prosto nie jest, bo to bardziej skomplikowane, chociaż niby tylko popyt i podaż W praktyce to nie takie proste jak się okazuje.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moim świętym graalem okazało się jak przestałem grać na towarach i surowcach. Nie wiem czemu ale nigdy nie mogłem trafić z pszenicą, z kawą, z kakao, z miedzią. Zawsze jak kupowałem to spadało i odwrotnie tak przez rok, ale w końcu przestałem i zostałem przy akcjach i ETF i od tego czasu jestem na plusie 😉 Akcje chyba zawsze mają większe szanse na pójście do góry, bo ludzie chętniej je kupują nawet jeśli nie ma tam żadnych podstaw fundamentalnych, a z towarami już tak prosto nie jest, bo to bardziej skomplikowane, chociaż niby tylko popyt i podaż W praktyce to nie takie proste jak się okazuje.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
