<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Jak zabezpieczyć się przed spadkami na giełdzie (i czy na pewno warto)	</title>
	<atom:link href="https://www.tradingforaliving.pl/jak-zabezpieczyc-sie-przed-spadkami-na-gieldzie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.tradingforaliving.pl/jak-zabezpieczyc-sie-przed-spadkami-na-gieldzie/</link>
	<description>Najlepszy blog o inwestowaniu na giełdzie</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 May 2024 17:29:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.3</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: remi		</title>
		<link>https://www.tradingforaliving.pl/jak-zabezpieczyc-sie-przed-spadkami-na-gieldzie/#comment-1294</link>

		<dc:creator><![CDATA[remi]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 May 2024 17:29:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://www.tradingforaliving.pl/?p=8671#comment-1294</guid>

					<description><![CDATA[Po kilkunastu latach dwucyfrowych rocznych stop zwrotu z indeksow amerykańskich i umocnieniu sie przekonania, ze bear markets zostaly ostatecznie uniewaznione przez banki centralne i rządy,  wyglada na to ze malo kto obecnie przejmuje sie ryzykiem trafienia na dłuższy okres znacznie gorszych rocznych wynikow,  częstszych lat z ujemną stopą zwrotu i frustrującej wieloletniej huśtawki na P&#038;L. Zaufanie do strategii czysto pasywnych jest na szczycie (co troche sugeruje fazę cyklu rynkowego) i faktycznie, jesli ktos ma horyzont inwestycyjny siegający 30 lat, a jego ulokowany pasywnie kapital jest na tyle maly, ze kolejne doplaty w gorszych okresach beda jeszcze procentowo istotne, to moze sobie pozwolic na spora dozę beztroski. Jesli jednak ktos ma ten horyzont rozpoczecia konsumpcji kapitalu blizszy, a majatek już pokaźny, to biorac pod uwage rekordową odleglosc dzielącą obecnie indeksy od linii wielodekadowego trendu i uzasadnione wycenami ryzyko, ze w ciagu najblizszej dekady stopa zwrotu z inwestycji w amerykanskie akcje okaze sie nie lepsza od inwestycji w bony skarbowe,  jak najbardziej powinien rozwazyc kroki to ryzyko ograniczajce, przy zachowaniu ekspozycji na rynek akcji. Jakie mogloby byc to kroki? 

1. Zmniejszenie wagi akcji z USA.  
Biorac pod uwage silna korelacje innych rynkow z amerykanskim, nie da to wiele. Mozna oczywscie obstawiac powrot koniunktury w Chinach czy odrodzenie Argentyny, niemniej bylyby to posuniecia dosc hazardowe i wymagajace timingu.

2. Przeważanie sektorów defensywnych.
 ETFy na sektory defensywne takie jak consumer staples, healthcare i oczywiscie utilities. Wbrew pozorom od poczatku istnienia mialy stope zwrotu zblizona do SPY (healthcare nawet nieco lepszą), a w tym okresie zanotowaly wyraznie mniejsze obsuniecia niz SPY, nie mowiac o QQQ. Mozna tez ewentualnie rozwazyc ETFy na faktor quality. 

3. ETFy minimum volatility/low beta
Inny sposob na zmniejszenie obsuniec przez wlaczenie funduszy ze spolkami glownie z powyzszych sektorow ale nie tylko, ktore charakteryzuja sie mniejsza zmiennoscia i korelacja z indeksami. 

4. Wlaczenie do portfela obligacji. 
Obecnie inwestorzy obligacyjni liżą rany,  a sentyment do obligacji jest negatywny, niemniej sa to aktywa juz dosc mozno przecenione, a wiec realne ryzyko jest zapewne mniejsze niż sie wydaje. Przy rentownosci amerykanskich dziesieciolatek bliskiej 5% wrażliwosc  ich ceny na wzrost stóp, gdyby taki jeszcze mial nastapic, jest juz duzo mniejsza niz przy rentownosci 1,5%, a kupon calkiem zacny. Natomiast w przypadku wiekszych spadkow indeksow co najmniej w pierwszej ich fazie ceny obligacji powinny wzrosnac. Jesli spadek akcji bedzie na tyle gleboki, ze FED zacznie znowu QE, wtedy lepiej bedzie zamknac pozycje na obligacjach, gdyz rynek moze zacząć wyceniac powrot inflacji, poza tym akcje beda juz tansze. 

5. Fundusze aktywnie zarzadzane/alternatywne
Zamiast na wlasna reke zabezpieczac sie opcjami, mozna skorzystac z coraz szerszej w USA oferty ETFow wykorzystujacych strategie opcyjne do redukcji obsuniec. Beda to np. 
- ETFy buforowane  - zapewniaja w rocznym cyklu ochrone przed obsunieciami od 10 do 30% przy redukcji mozliwego zysku obecnie do ok 15-18% (upside cap).  Pojawily sie tez fundusze dajace 100% ochrony w cyklu dwuletnim z 16% upside cap. 
- ETFy typu managed floor/collared/laddered/hedged equity - stosuja z reguly zapezpieczanie ryzyka duzego obsuniecia opcjami put finansujac je wystawianiem opcji call, w obu przypadkach out of money. Z dotychczasowych wynikow mozna sadzic, iz zredukuja duzy drawdown o ok. polowe w stosunku do klasycznego fundszu, jednoczesnie nie redukujac potencjalu zysku o taka sama wartosc na rynku rosnacym. 
- ETFy timingowe  - stosujace kombinacje alokacji w indeksy i bony skarbowe w zaleznosci od trendu wyznacznego przez srednie kroczace. 
6. Inne klasy aktywów
Wyniki  hedgowania portfela surowcami, zlotem czy bitcoinem sa bardzo trudnie do przewidzenia, nie wiedzac jaką naturę bedzie mial ewentualny impuls kryzysowy, czy wyjdzie z sektora finansowego, geopolityki czy realnej gospodarki. Generalnie przy tak duzej jak obecna finansjalizacji wszystkch aktywow, lacznie juz z bitcoinem, ktory doczekal sie futures i etfow,  wyprzedaz, przynajmniej w pierwszej fazie, moze pociagnac w dół wszystkie te aktywa lub ich wiekszosc. Szczegolnie jesli bedzie to panika recesyjno-deflacyjna. W przypadku duzego kryzysu bankowego i geopolitycznego, byc moze zloto czy bitcoin oparlyby sie wiekszej przecenie, szczegolnie w przypadku niepokojow geopolitycznych. Wtedy takze ropa moglaby zyskac, ale nie ma efektywnego kosztowo sposobu inwestowania w nia pasywnie poza spolkami energetycznymi. W kazdym razie poczatkowa ucieczka do plynnosci wywola zapewne ogolna wyprzedaz i byc moze jedynie obligacje beda mogly stanowic aktywny hedge w tej fazie, szczegolnie jesli zapanuje narracja deflacyjna.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po kilkunastu latach dwucyfrowych rocznych stop zwrotu z indeksow amerykańskich i umocnieniu sie przekonania, ze bear markets zostaly ostatecznie uniewaznione przez banki centralne i rządy,  wyglada na to ze malo kto obecnie przejmuje sie ryzykiem trafienia na dłuższy okres znacznie gorszych rocznych wynikow,  częstszych lat z ujemną stopą zwrotu i frustrującej wieloletniej huśtawki na P&amp;L. Zaufanie do strategii czysto pasywnych jest na szczycie (co troche sugeruje fazę cyklu rynkowego) i faktycznie, jesli ktos ma horyzont inwestycyjny siegający 30 lat, a jego ulokowany pasywnie kapital jest na tyle maly, ze kolejne doplaty w gorszych okresach beda jeszcze procentowo istotne, to moze sobie pozwolic na spora dozę beztroski. Jesli jednak ktos ma ten horyzont rozpoczecia konsumpcji kapitalu blizszy, a majatek już pokaźny, to biorac pod uwage rekordową odleglosc dzielącą obecnie indeksy od linii wielodekadowego trendu i uzasadnione wycenami ryzyko, ze w ciagu najblizszej dekady stopa zwrotu z inwestycji w amerykanskie akcje okaze sie nie lepsza od inwestycji w bony skarbowe,  jak najbardziej powinien rozwazyc kroki to ryzyko ograniczajce, przy zachowaniu ekspozycji na rynek akcji. Jakie mogloby byc to kroki? </p>
<p>1. Zmniejszenie wagi akcji z USA.<br />
Biorac pod uwage silna korelacje innych rynkow z amerykanskim, nie da to wiele. Mozna oczywscie obstawiac powrot koniunktury w Chinach czy odrodzenie Argentyny, niemniej bylyby to posuniecia dosc hazardowe i wymagajace timingu.</p>
<p>2. Przeważanie sektorów defensywnych.<br />
 ETFy na sektory defensywne takie jak consumer staples, healthcare i oczywiscie utilities. Wbrew pozorom od poczatku istnienia mialy stope zwrotu zblizona do SPY (healthcare nawet nieco lepszą), a w tym okresie zanotowaly wyraznie mniejsze obsuniecia niz SPY, nie mowiac o QQQ. Mozna tez ewentualnie rozwazyc ETFy na faktor quality. </p>
<p>3. ETFy minimum volatility/low beta<br />
Inny sposob na zmniejszenie obsuniec przez wlaczenie funduszy ze spolkami glownie z powyzszych sektorow ale nie tylko, ktore charakteryzuja sie mniejsza zmiennoscia i korelacja z indeksami. </p>
<p>4. Wlaczenie do portfela obligacji.<br />
Obecnie inwestorzy obligacyjni liżą rany,  a sentyment do obligacji jest negatywny, niemniej sa to aktywa juz dosc mozno przecenione, a wiec realne ryzyko jest zapewne mniejsze niż sie wydaje. Przy rentownosci amerykanskich dziesieciolatek bliskiej 5% wrażliwosc  ich ceny na wzrost stóp, gdyby taki jeszcze mial nastapic, jest juz duzo mniejsza niz przy rentownosci 1,5%, a kupon calkiem zacny. Natomiast w przypadku wiekszych spadkow indeksow co najmniej w pierwszej ich fazie ceny obligacji powinny wzrosnac. Jesli spadek akcji bedzie na tyle gleboki, ze FED zacznie znowu QE, wtedy lepiej bedzie zamknac pozycje na obligacjach, gdyz rynek moze zacząć wyceniac powrot inflacji, poza tym akcje beda juz tansze. </p>
<p>5. Fundusze aktywnie zarzadzane/alternatywne<br />
Zamiast na wlasna reke zabezpieczac sie opcjami, mozna skorzystac z coraz szerszej w USA oferty ETFow wykorzystujacych strategie opcyjne do redukcji obsuniec. Beda to np.<br />
&#8211; ETFy buforowane  &#8211; zapewniaja w rocznym cyklu ochrone przed obsunieciami od 10 do 30% przy redukcji mozliwego zysku obecnie do ok 15-18% (upside cap).  Pojawily sie tez fundusze dajace 100% ochrony w cyklu dwuletnim z 16% upside cap.<br />
&#8211; ETFy typu managed floor/collared/laddered/hedged equity &#8211; stosuja z reguly zapezpieczanie ryzyka duzego obsuniecia opcjami put finansujac je wystawianiem opcji call, w obu przypadkach out of money. Z dotychczasowych wynikow mozna sadzic, iz zredukuja duzy drawdown o ok. polowe w stosunku do klasycznego fundszu, jednoczesnie nie redukujac potencjalu zysku o taka sama wartosc na rynku rosnacym.<br />
&#8211; ETFy timingowe  &#8211; stosujace kombinacje alokacji w indeksy i bony skarbowe w zaleznosci od trendu wyznacznego przez srednie kroczace.<br />
6. Inne klasy aktywów<br />
Wyniki  hedgowania portfela surowcami, zlotem czy bitcoinem sa bardzo trudnie do przewidzenia, nie wiedzac jaką naturę bedzie mial ewentualny impuls kryzysowy, czy wyjdzie z sektora finansowego, geopolityki czy realnej gospodarki. Generalnie przy tak duzej jak obecna finansjalizacji wszystkch aktywow, lacznie juz z bitcoinem, ktory doczekal sie futures i etfow,  wyprzedaz, przynajmniej w pierwszej fazie, moze pociagnac w dół wszystkie te aktywa lub ich wiekszosc. Szczegolnie jesli bedzie to panika recesyjno-deflacyjna. W przypadku duzego kryzysu bankowego i geopolitycznego, byc moze zloto czy bitcoin oparlyby sie wiekszej przecenie, szczegolnie w przypadku niepokojow geopolitycznych. Wtedy takze ropa moglaby zyskac, ale nie ma efektywnego kosztowo sposobu inwestowania w nia pasywnie poza spolkami energetycznymi. W kazdym razie poczatkowa ucieczka do plynnosci wywola zapewne ogolna wyprzedaz i byc moze jedynie obligacje beda mogly stanowic aktywny hedge w tej fazie, szczegolnie jesli zapanuje narracja deflacyjna.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
