Strona 4 z 45

Re: Złoto, srebro, platyna

: 26 maja 2017, 17:56
autor: Greg
Jak rynek by się rzucił na złoto, to nawet banki nie dałyby rady...

Re: Złoto, srebro, platyna

: 26 maja 2017, 21:35
autor: Greg
Dzisiejszy Bitcoin :

Obrazek

I powtórka krachu przykładowego... Jednak wygląda na to, że wczorajsze odbicie to "Bull Trap"

Obrazek

Re: Złoto, srebro, platyna

: 26 maja 2017, 21:38
autor: Tomek
Niezłe wolumeny przy tych spadkach.

Re: Złoto, srebro, platyna

: 27 maja 2017, 18:50
autor: Greg
Obrazek

Ciekawe z czym bitcoin jest powiązany ...

Złoto jest anty-dolarem (indeks dolara wyżej, niższe ceny złota), więc skoro :

Ostatni odczyt GDP (PKB) za 1Q2017 został zaktualizowany do 1.2% z 0.7%, choć atlantaFED wskazywała na 0.2%, skąd różnica z 0.7% na 1.2%?

Ano rząd USA podjął intensywne działania celem zatarcia słabych wyników. Okazuje się, że sprawcą połowy całego PKB za 1Q2017 są organizacje charytatywne non-profit!
Obrazek
Wygląda na to, że rząd USA darmowe rozdawanie żywności rozpoznał jako zakupy konsumentów i włączył sztucznie do PKB podbijając je do 1.2%, co raczej oznacza, że dolar zaczyna spadać.

Jeden z profesorów ekonomii Harvardu mawiał :

"Figures don't lie, liars can figure" co w wolnym tłumaczeniu mówi "Cyfry nie kłamią, ale kłamcy przez cyfry potrafią oszukać prawdę"

Dodatkowo mamy spory napływ $ do złota w/g dzisiejszych danych z Commitment of Traders.

Wiecie, że przy tak niskich stopach rocznie rząd USA odprowadza 0.5T$ odsetek od obligacji? Nie życzę recesji w tym kraju w obecnych czasach :)

Re: Złoto, srebro, platyna

: 27 maja 2017, 19:28
autor: Ryszard Wielkouch
Greg dokładnie o tym mówił Shiff w ostatnim podcascie. Dodatkowo powątpiewał w najbliższą podwyżkę stóp procentowych. Pomyśleć, że na podstawie tych danych dolar umacniał się w piątek. Zdaje się, że dla goldbugów nastąpią złote czasy :)

Re: Złoto, srebro, platyna

: 28 maja 2017, 01:46
autor: Greg
Obrazek

Ano rekordowa ilość kontraktów na LONG na złocie... a już powątpiewanie w następne podwyżki stóp to już kolejny plus dla złota, ciekawostka :

Obrazek

Dane US Macro Surprise Index bardzo mocno rozczarowują. Rynek od kilku miesięcy oczekuje 1.42 podwyżek stóp w 2017 roku.

Re: Złoto, srebro, platyna

: 28 maja 2017, 09:24
autor: Ryszard Wielkouch
Trudno mi sobie wyobrazić reakcję rynku na brak kolejnej podwyżki w czerwcu, która teraz jest wyceniana na 77%. Nie sądzę, żeby FED chciał zaskoczyć rynki. Może to skutkować korektą na giełdzie bo w końcu przyznają się, że coś jest nie w porządku. Dla metali to dobra wiadomość dla spółek wydobywczych raczej też. Bardziej spodziewałbym się podwyżki w czerwcu i potem jakimś cudem w grudniu :)

Re: Złoto, srebro, platyna

: 28 maja 2017, 11:20
autor: MariuszW
Obrazek

mnie wygląda, że znowu jest czas dla złota. Z szanśa na wzrost powyżej 1300

Re: Złoto, srebro, platyna

: 28 maja 2017, 17:42
autor: sebo
Złoto jest poniżej górnego wsparcia jak przebije to leci do góry jak nie to w dół spadek. Pewnie przyszły tydzień pokaże w którą stronę pójdzie. Ciekawe czy to będzie piątek.
Wrzucam swój rysunek narysowany dawno temu, na razie wszystko się sprawdza.

Obrazek

Re: Złoto, srebro, platyna

: 28 maja 2017, 23:55
autor: Greg
Ryszard Wielkouch pisze:Trudno mi sobie wyobrazić reakcję rynku na brak kolejnej podwyżki w czerwcu, która teraz jest wyceniana na 77%. Nie sądzę, żeby FED chciał zaskoczyć rynki. Może to skutkować korektą na giełdzie bo w końcu przyznają się, że coś jest nie w porządku. Dla metali to dobra wiadomość dla spółek wydobywczych raczej też. Bardziej spodziewałbym się podwyżki w czerwcu i potem jakimś cudem w grudniu :)

A mnie wcale nie trudno ... Ile miało być podwyżek w 2016 roku? 4ry a ile było? 1dna i tylko dlatego, że FED straciłby kompletnie już twarz gdyby jej nie zrobił... FED przekredytował całą gospodarkę dając 10 lat zerowych stóp procentowych i stanął w pozycji w/g mnie bez wyjścia...

Wszystko zależy od tego jak FED podejdzie to sprawy nazwijmy to wskaźników macro, które nie napawają optymizmem i już nawet FED nie za bardzo może zrzucić to na pogodę, zresztą pojawiła się nowa retoryka, o ile słabe wyniki za 1Q FED tłumaczył słabą pogodą, tak teraz przy 2Q wracają do 1Q mówiąc, że potrzebują więcej dowodów, że Q1 był przejściowo słaby. Co w/g mnie oznacza, że :

"Q1 był słaby, ale zwalimy na pogodę, może jakoś się uda i Q2 zaskoczy. Skoro zatem Q2 nie zaskacza, to co gdy Q1 nie był przejściowy, bo Q2 też wskazuje symptomy słabości." - a zatem sami przyznają się, że widzą, że coś jest nie tak.

Niestety, ktoś kiedyś określił, że stopy procentowe muszą dojść do 3.25%, żeby potem było z czego ciąć. Nie wiem jak Wy, ale ja tego nie widzę. Poza tym czerwiec w/g mnie sporo powie o podejściu FEDu. Na pewno nie ominę konferencji Yellen, która będzie się tłumaczyła po co i dlaczego, w szczególności, że nawet największe banki, ala City czy Morgan zaczynają dostrzegać i otwarcie mówić, że cos nie tak dzieje się z gospodarką, choć akurat komu jak komu, ale ufać im to bym nie ufał normalnie z ich rekomendacjami.

Technicznie można sobie rysować kupę wykresów, ale one nie mają żadnego zastosowania gdy jesteśmy w fazie potencjalnego mocnego zmiany trendu wywołanego coraz gorszymi danymi macro i potencjalnymi problemami z podwyżkami stóp procentowych.

Moja teoria jest taka, że FED zrobi wszystko, żeby tylko nic nie rąbnęło. Krach na giełdzie jest ostatnią rzeczą której FED by obecnie chciał, ale stoi w rozkroku i w/g mnie robi to do czego zostanie zmuszony przez media/publikę. Byle tylko być przewidywalnym i nie wywołać jakiejkolwiek paniki. Słabe PKB, prawdopodobieństwo podwyżki coraz niższe? Nie podwyższamy. Słabe PKB, ale i tak rynek się spodziewa wzrostu stóp? Podwyższamy. Oni trochę jak we mgle. Do tego już teraz 0.5T$ odsetek od obligacji rząd USA musi odprowadzić, to aż nie chcę wierzyć jak budżet się rozsypie przy stopach 3.25%... Na dowód tego, że FED gra pod publikę świadczy też fakt co FED chce zrobić z ich bilansem (balance sheet'em) i kwotą 4.5T$ śmieciowych papierów. EBC, BoJ ma to gdzieś i zabawia się w fundusz i dokłada do bilansów coraz więcej śmieci, a FED? A FED odwrotnie, musi go zredukować. Dlaczego? Bo "publika" sparowała wyzbycie się bilansu ze świetną kondycją gospodarki, która łyknie śmieciowe papiery za 4.5T$, pomimo tego, że to nie ma absolutnie sensu.

Generalnie 1300$ na złocie jak zobaczymy (tak psychologicznie) to możemy nieźle "porajdować"...

Oficjalnie 4.4% bezrobocia ... To gdzie ten 3% wzrost PKB? Widać jak na dłoni jaka to inżynieria matematyczno-finansowa...

Re: Złoto, srebro, platyna

: 02 cze 2017, 14:45
autor: Ryszard Wielkouch
Zrobiło się ciekawie Payrolls 138K, oczekiwania na poziomie 185K oraz rewizja za kwiecień z 211K do 174K . W tym samym momencie złoto podrożało o 8$ za uncję :> Jednocześnie spada oprocentowanie obligacji 10 letnich -2.45%. Pytanie czy to powstrzyma FED przed podwyżkami stóp :)

Re: Złoto, srebro, platyna

: 03 cze 2017, 00:38
autor: Greg
30k z payrollsów to barmani i kelnerzy.
24k healthcare z czego 7k szpitale
7k górnicy
38k professional and business

Jak tak dalej pójdzie to zaraz zobaczymy 0% bezrobocia :D a w Los Angeles rekordy biją bezdomni, ilość jest już taka, że służby publiczne nie radzą sobie z taką ilością wzrost bezdomnych w stosunku 2016 roku w analogicznym okresie odnotowano w LA o 61%. Ah ta świetna kondycja gospodarki :)

Re: Złoto, srebro, platyna

: 03 cze 2017, 01:57
autor: Greg
Ponoć mają zrewidować GDP 1Q w dół bo znowu słabe dane, 600tys osób (rekord) wyleciało w maju z rynku pracy przechodząc na emeryturę (401k) dlatego zmalało bezrobocie do 4.3%. Oczekuje 2Q GDP nawet gorszego niż za 1Q ...

Teraz czekam na 14/06 i pooglądam co FED ma do powiedzenia. Kupie sobie chipsy i piwko bo będę miał super ubaw. (pamiętacie, że mówiłem o 2ch podwyżkach w tym roku z czego pierwsza już była?)

Indeks dolara leci już do 96 -> ale złoto wystrzeli gdy indeks będzie spadać, a jak FED powstrzyma się z podwyżkami to ulalalalalala...

Rentowności spadają a giełda w górę -> kompletna rozbieżność, zatem :

1/ Jeżeli pomimo tak słabych danych FED podniesie stopy to nic innego jak schemat z 2007 roku, żeby chyba wywołać krach ...
2/ Nie podniesie - to wystrzał na złocie będzie spory, a spadek USD/PLN to chyba zobaczymy wtedy z 3.50PLN za $ od razu...

A rentowności obligacji spadły tak jakby FED conajmniej chciał uciąć stopy o ten 1% :)

Re: Złoto, srebro, platyna

: 03 cze 2017, 09:22
autor: Ryszard Wielkouch
Patrik Harker z Filadelfia FED uważa, że payrollsy są dobre i będą jeszcze dwie podwyżki w tym roku.

Chciałem zagrać shorta na obligacje USA, ale chyba long się przyda.W teorii rosnąca giełda, podwyżki stóp procentowych powinny skutkować wychodzeniem kapitału z obligacji.

Mamy te same przemyślenia :) Mam nadzieję, że rynek wierzy dalej w te podwyżki bo chciałem, żeby metale szlachetne się trochę się osłabiły, żeby móc w nie wejść ;)

Obserwuję wykresy etfów na spółki wydobywcze GDXJ i SIL. W ostatnim czasie pomimo wzrostu cen metali szlachetnych zachowują się zachowawczo jakby ciążyła nad nimi przyszła podwyżka stóp procentowych. Co by się zgadzało bo średnio na 2 tygodnie przed spodziewanymi podwyżkami metale szlachetne się osłabiają więc teraz w teorii short na spółki wydobywcze :>

Re: Złoto, srebro, platyna

: 03 cze 2017, 16:05
autor: Greg
Ja w ogóle uważam, że ceny metali szlachetnych dyskontują conajmniej potencjał do podniesienia stóp chyba do 3.5%, co w/g mnie jest absurdem. Podniesienie stóp o kolejny 1% to w/g mnie wywrócenie gospodarki do góry nogami. To co gadają przedstawiciele FEDu to trzeba podzielić przez 5. Liczą się twarde dane - a nie ich gadanie. Dla mnie sytuacja jest bez wyjścia, jakikolwiek ruch pakuje nas w recesje i kryzys i to sam FED jest za to odpowiedzialny. Dużo powie to posiedzenie FEDu 14/06, jak również PKB za 2Q. Jeżeli będzie słabe to FED nie ma już propagandy, żeby powiedzieć, że słabe PKB za 1Q było "przejściowe", choć im starszy jestem tym więcej widzę w tych wskaźnikach oszustwa i naginania (ot choćby ostatnie zmiany w ocenie kredytowej w USA, z których usunięto zaległości z tytułu zaległości podatkowych czy zaległości z tytułu opłat za leczenie itp), czy brak komunikacji, że niskie bezrobocie 4.3% to też wynik np. wypływania pokolenia Baby Boomers z rynku pracy i przechodzenie masowe na emeryturę.

Te wszystkie GDX, GDXJ, SGDJ, SIL, SILJ itp to akurat się konsolidują trójkątem, więc szykuje się wybicie silne w górę, lub w dół - patrząc na aspekty techniczne. Patrząc jednak po tym jakie zamieszanie się robi z gospodarką i potencjałem do podwyżek stóp procentowych obstawiam, że większa jest szansa na wybicie górą, czyli obecnie "naciągamy sprężynę". Czy tak będzie - nie wiem, ale obstawiam większe prawdopodobieństwo wyjścia górą niż dołem. Jeżeli w FED Rate Monitor mamy 100% podwyżek stóp to ... mało co nas może zaskoczyć. Wyceny są w kursie od dawna. Potem mamy kupuj plotki sprzedawaj fakty i się okaże, że to 0.25% jest niczym co i tak może wesprzeć rajd metali. Mamy do tego spory smród z manipulacją cenami złota gdzie znowu przyłapano Deutsche Bank, razem z HSBC i UBSem. Kantowali na kontraktach złota, żeby trzymać kurs w ryzach co wyszło na jaw łącznie z mailami i znowu grożą im sankcje, bo sprawa jest w sądzie nawet.

Tak patrzę w FED Rate Monitor i już ze 100% podwyżki w czerwcu zrobiło się 88%. Jak będzie nie wiem, ale 1.5% stopy (zakładając hipotetycznie, że tyle ma być w styczniu 2018) to i tak praktycznie zerowe stopy. Zatem patrzymy na twarde dane. Natomiast wczoraj wyszedł spory artykuł o 11 znakach recesji, tak po krótce :

Obrazek

1/ Pomimo dobrych danych z rynku pracy ADP, raport Challengera który pokazuje ilu pracodawców planuje zwolnienia urósł bardzo mocno.
2/ US Construction Spending - 3ci największy spadek w ciągu 6 lat
3/ Akcje banków tracą, nawet pomimo potencjału podwyżek stóp co da potencjalnie im większe zyski - to nie za dobrze świadczy, że teraz spadają. To banki są dużym motorem napędowym gospodarki.
4/ Manufacturing PMI - najniżej od ostatnich 8 miesięcy
5/ 39% największych inwestorów nie planuje "inwestowania" w przeciągu nadchodzącego miesiąca. Wynik najwyższy od 2013r
6/ 248k zasiłków dla bezrobotnych
7/ "Kondycja gospodarki USA jest taka sama jak kondycja General Motors" - gdzieś to kiedyś zasłyszałem, no i GM zapowiedziała liczne zwolnienia w fabrykach w USA - powód - malejąca sprzedaż nowych aut
8/ Sektor retail upada, zamykanie sklepów typu Micheal Kors, Macey's, JC Penny, Radio shack itp
9/ W/g Los Angeles Times - w ciągu 5 lat 25% shopping mallów zniknie z powierzchni ziemi.
10/ W Los Angeles R/R ilość bezdomnych zwiększyła się o 23% (pisałem o 61% - mój błąd, bo to 61% było maj 2016 do maja 2017).
11/ Po wyborze Trumpa "pewność konsumentcka" zaczyna spadać

Co do rentowności obligacji - to w/g mnie to bańka stulecia, pytanie co się wydarzy gdy gospodarka siądzie. Każdy kraj wtedy zaczyna płacić wyższe odsetki od długu. W Polsce było 1.99% w pewnym momencie na początku 2015 na 10-cio latkach, a teraz jest 3.1 z czego przez chwilę było 3.8, zatem skok prawie o 100%. Wystarczyło obniżenie ratingu itp. Teraz mamy 4% wzrostu PKB dzięki 500+ (bo to sama konsumpcja ten wzrost), cała reszta leży i kwiczy, ale rynku to nie interesuje póki co bo jest 4% i rentowności pospadały z 3.8 na 3.1. Teraz co się wydarzy w stanach? Tego też nie wiem. Czy FEDowi zależy na sztucznym utrzymywaniu rentowności na niskich poziomach, czy na pompowaniu giełdy? W dłuższym czasie nie da się pogodzić jednego i drugiego. Giełda się pompuje, gdy jest odpływ z rynku długu do akcji podbijając rentowności, a w USA jest kompletnie na opak, co i tak w/g mnie oznacza, że długoterminowo obligacje w USA będą tracić w zależności jak coraz większe fuckupy z gospodarką zaczną wychodzić, ale mówię - długoterminowo, bo krótkoterminowo spokojnie mają szansę się umacniać...