Rastignac - portfel emerytalny

O rzeczach, które z inwestowaniem związane są w bardzo luźny sposób lub niezwiązane z nim w ogóle. Raczej na luzie i off-topic.
Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 805
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 12 gru 2018, 13:51

dammad pisze:@Rastignac
Złoto :) Czemu Ty więcej nie piszesz? Nie przejmuj się tymi co marudzą, dzielisz się swoją wiedzą i doświadczeniem, a to jest bezcenne i należy Ci się cała tona szacunku!
Jak dla mnie to jestem aż nadaktywny na tym forum, a wynika to z tego, że właśnie przebudowywałem ostatnio portfel emerytalny i dla zabawy szukam jeszcze czegoś do spekulacji. Już z tym kończę, bo zebrało mi się tyle roboty w firmie przez to, że nie wiem kiedy wyrobię. Tak jak pisałem wcześniej, nie przejmuję się marudzącymi, wręcz przeciwnie. Po to tutaj wrzuciłem swój portfel, żeby ktoś wytknął, że np. za duża ekspozycja na USD/financials albo, że ta czy ta spółka to zaraz zbankrutuje, a ja tego nie widzę.
dammad pisze:Jak już wcześniej pisałem, obiecuje taki portfel emerytalny sobie właśnie założyć i ciągnąć go przez te 20-30 lat, ale mimo wszystko poczekam najpierw na kryzys :P
Mi osobiście jako osobie niedoświadczonej w tym zakresie, brakuje tego typu postów/wiedzy. Jeśli możesz również napisać w jaki sposób dokonujesz selekcji spółek, co śledzisz z informacji, etc byłbym wdzięczny. (szczególnie z nastawieniem na inne notowania niż w USD)
Każdy ma inną sytuację, więc decyzja czy siedzieć w rynku czy czekać na kryzys będzie w każdym przypadku inna. Mam trochę gotówki na boku, a fundusze cały czas spływają, więc nawet wolałbym teraz jakiś kryzys/bear market, żeby móc kupić więcej akcji po taniości.
Co do śledzenia informacji to nie śledzę specjalnie. Nie patrzę nawet na SPX czy DJIA. Skupiam się na earnings callach spółek, które mam w portfelu. Mam też moje spółki w portfolio na SeekingAlpha i czytam czasami artykuły i newsy ich dotyczące, żeby wiedzieć np. o ew. zakazie sprzedaży papierosów mentolowych w przypadku MO lub innych rzeczach mogących narobić sporych szkód w krótkim czasie. Wiadomościami makro średnio się interesuję. A już kompletnie nie zwracam uwagi na jakieś trade wars i inne duperele, które zmieniają się 10 razy w ciągu dnia.
Jeśli chodzi o selekcję spółek i sposób ich oceny to może napiszę więcej po Q1 '19, bo wtedy będę robił okresowy przegląd portfela. W 95% patrzę na fundamenty.
dammad pisze:Ze swojej strony mogę dorzucić jakieś info (jak będę wiedział na co zwracać uwagę) podczas przeczesywania czeluści netu :)
Jestem zwykłym, prywatnym inwestorem, więc nie będę się tu rozpisywał i nabijał liczby postów dla samej liczby. Nie siedzę jak Greg po te kilkanaście godzin dziennie analizując sytuację na świecie, więc nie oczekuj ode mnie jakichś artykułów :). Mój portfel i styl inwestowania wynika z tego, że skupiam się teraz na akumulacji kapitału i jego powolnym inwestowaniu. Praca w firmie jest teraz ważniejsza niż doglądanie portfela. Także jak widzę coś ciekawego czym mogę się podzielić to się dzielę, a jak nie to siedzę cicho.

EDIT: to jeszcze podzielę się takim cytatem:
Warren Buffett, Berkshire Hathaway 1994 Annual Report pisze:We will continue to ignore political and economic forecasts which are an expensive distraction for many investors and businessmen. Thirty years ago, no one could have foreseen the huge expansion of the Vietnam War, wage and price controls, two oil shocks, the resignation of a president, the dissolution of the Soviet Union, a one day drop in the Dow of 508 points, or treasury bill yields fluctuating between 2.8% and 17.4%. But surprise - none of these blockbuster events made even the slightest dent in Ben Graham's investment principles. Nor did they render unsound the negotiated purchases of fine businesses at sensible prices. Imagine the cost to us, if we had let a fear of unknowns cause us to defer or alter the deployment of capital. Indeed, we have usually made our best purchases when apprehensions about some macro event were at a peak. Fear is the foe of the faddist, but the friend of the fundamentalist.
oraz
Warren Buffett pisze:If we find a company we like, the level of the market will not really impact our decisions. We will decide company by company. We spend essentially no time thinking about macroeconomic factors. In other words, if somebody handed us a prediction by the most revered intellectual on the subject, with figures for unemployment or interest rates, or whatever it might be for the next two years, we would not pay any attention to it. We simply try to focus on businesses that we think we understand and where we like the price and management.

Awatar użytkownika
Plastic Tofu
Stały bywalec
Posty: 373
Rejestracja: 08 maja 2018, 00:36

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Plastic Tofu » 12 gru 2018, 14:42

Jestem zdania, że ATT jest na równi pochyłej. Ta spółka już wiele razy poprzez umiejętne zarządzanie i akwizycje spadała na 4 łapy. Dywidenda jest fenomenalna. Byłem inwestorem przez 6 lat i nadal jestem klientem indywidualnym tej firmy, w ubiegłym tygodniu nawet patrzyłem na ich cell ofertę, jako że w tej chwili jet promocja na 2 iphony i 700$ zniżki. Problem: firma nie ma nic unikatowego, ich cell phone serwis jest droższy ni z T-mobile czy Sprint i nie tak dobry jak verizon. Telewizja zarówno sat jak i internetowa nie tylko tracą subscrybentów, ale przegrywają walkę o tych co jeszcze konsumują tv w "tradycyjny sposób", nic dziwnego ich sprzęt sat ustępuje Dish Network. Wygląda to jak GE.
Silver lining to zakup Time Warner i powolne odradzanie firmy skutkujące rekomendacją zakupu przez Citi. Mam nadzieję, że firma przejdzie metamorfozę i wróci na tory wzrostu ale na razie stawiam na amerykański model upadku kolosa czyli zwiększanie ilości klientów poprzez zakupy innych firm i tracenie tychże przez słabą ofertę i cieniutki serwis.

Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 805
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 12 gru 2018, 15:44

Dzięki za lokalną perspektywę. Patrzyłem na VZ, ale IMO obecnie są wyceniani w miarę OK, a long term growth rate mają przewidywany taki sam jak AT&T, czyli te 5-6%, a do tego płącą tylko 4% dywidendy. Jak VZ spadnie, a T urośnie za bardzo to może zamienię. T-Mobile i Sprint nie płacą dywidendy, więc z automatu wyleciały jako potencjalni kandydaci do tego portfela. Myślałem też o VOD, ale tam nie ma żadnej stabilności.
Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie z tą akwizycją Time Warner. Jeśli AT&T okaże się być value trap to się jej pozbędę. Na razie płaci te >6% dywidendy, więc zostaje w portfelu jako mleczna krowa.

Awatar użytkownika
Plastic Tofu
Stały bywalec
Posty: 373
Rejestracja: 08 maja 2018, 00:36

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Plastic Tofu » 12 gru 2018, 18:17

Dzisiaj też z telekomów wybrałbym T (a dokładniej nic bym nie robił, czyli jak jest w portfelu to ok, jak nie to poczekałbym na trend) mimo tego co napisałem bo na dwoje babka... Jeśli uda im się restrukturyzacja cell i tv oraz fiber internet to bedzie to dynamit dla portfela emerytalnego, jak w ciągu roku nic nie przyniesie to czas na sprzedaż jeśli jest w porfelu, albo wysłanie kasy gdzieś indziej na zarobek.

Petrus
Stały bywalec
Posty: 166
Rejestracja: 23 mar 2018, 17:32

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Petrus » 15 gru 2018, 21:38

Fajny pomysł będę obserwowal i trzymam kciuki.

Awatar użytkownika
Tomek
Man with a new plan
Posty: 2146
Rejestracja: 09 mar 2017, 20:40
Kontakt:

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Tomek » 17 gru 2018, 20:13

A wrzuciłem jeszcze z ciekawości Twoje spółki do takiego mojego Excela, żeby zaciągnęło dane i policzyło różne wskaźniki. Zerknij co z tego wyszło, może Ci się to do czegoś przyda:
Zrzut ekranu 2018-12-17 o 20.07.02.png
Tutaj wersja w Excelu, można sobie poklikać, posortować, przefiltrować etc., tylko musisz to zapisać na dysk i potem na dole przełączyć na zakładkę FLAT, bo żeby dane ściągało w LIVE, trzeba mieć plugin: https://www.dropbox.com/s/bkf6dr9yitjbi ... .xlsx?dl=1

Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 805
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 17 gru 2018, 20:35

Wow, dzięki wielkie!

Awatar użytkownika
Tomek
Man with a new plan
Posty: 2146
Rejestracja: 09 mar 2017, 20:40
Kontakt:

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Tomek » 18 gru 2018, 07:48

Problematyczna to może nie, ale kosztowna ($4800 rocznie).

Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 805
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 18 gru 2018, 15:38

Poniższe dwie rzeczy zachęciły mnie do napisania tego i owego o inwestowaniu long-term:
dammad pisze:Mam nadzieję, że Rastignac będzie to robił, bo kawał dobrej roboty i sam się uczę na bazie informacji przez niego udzielanych. Jedyny myk, że trzeba mieć ku temu jakiś sensowniejszy kapitał, co dla wielu będzie nie do przeskoczenia na początku "kariery", a nawet teraz np. w moim przypadku, wolę praktycznie całość środków alokować agresywniej pod kryzys/bessę niż mrozić na emeryturę. Znam siebie i wiem, że po rozpoczęciu nowej hossy? większość portfela zaangażuje w inne aktywa, choć obiecałem już sobie, że te 10% kapitału przeznaczę na budowę takiego portfela jako "ubezpieczenia na życie"
Greg pisze:A co do long term investing ... to kretynem nie jestem żeby tyle odrabiać ...
Obrazek
Najpierw pierwsza rzecz, czyli kapitał początkowy. Ja od początku traktuję portfel emerytalny trochę jak konto oszczędnościowe i regularnie wpada tam w miarę stała część moich zarobków. Gdybym budował taki portfel od 0 mając większy kapitał, to rozłożyłbym zakupy na przestrzeni 12-24 miesięcy. Ważne, żeby były to pieniądze, których na 99% nie będziemy musieli wyciągać w przeciągu minimum 2-3 lat. Daje to komfort psychiczny i pozwala na przyzwyczajenie się do tej formy inwestowania oraz uniknięcia spektakularnych wpadek wynikających z pechowego timingu. To, że tutaj "wydałem" od razu te ~$10000 wynika tylko z tego, że dążę do uproszczenia całości i bardziej chodziło mi o pokazanie, że wybieranie niedowartościowanych fundamentalnie spółek ma sens w dłuższym terminie.
Nie zgadzam się również, że "trzeba mieć ku temu jakiś sensowniejszy kapitał, co dla wielu będzie nie do przeskoczenia na początku "kariery"". Wręcz przeciwnie. Najlepiej jest zacząć budować taki portfel jak najwcześniej bo:
1) niwelujemy problemy spowodowane złym timingiem
2) powoli uczymy się wybierania niedowartościowanych spółek, ignorowania szumu i chęci ciągłego patrzenia na stan konta
3) doskonalimy swój proces inwestycyjny i upewniamy się co do jego skuteczności

W odróżnieniu od spółek typu "stalwarts", które podałem wcześniej, mój portfel jest bardzo agresywny i zawiera również typy spekulacyjne (CS, RNO) jak i typowe growth (CELG, CTSH). Także ja o tym portfelu nie myślę jako o "zamrożonych pieniądzach". Lepiej, mój portfel emerytalny radzi sobie średnio sporo lepiej niż mój portfel spekulacyjny, przynajmniej do tej pory ;).

To teraz weźmy na warsztat ten bałamutny wykres, który wg Grega pokazuje, że long-term investing nie ma sensu. Jest bałamutny z 20 powodów, ale zamiast skupiać się na argumentach, które można zbyć innymi bałamutnymi argumentami, pozwólmy mówić liczbom. Patrzę na wykres i widzę, że gdybym zaczął inwestować gdzieś 20 lat temu, to olaboga, dopiero gdzieś w 2015 wyszedłbym realnie na 0. Sprawdźmy 2 scenariusze. Posłużę się portfelem wspomnianych przeze mnie wcześniej spółek "stalwarts", czyli MO XOM MMM JNJ PG MCD PEP KO WMT GIS TGT T CVX VFC CLX SO:
Scenariusz 1
20-latek w 1998 postanawia co miesiąc wpłacać $100 i inwestować w spółki, które istnieją od dawna, są dochodowe i wypłacają regularnie dywidendę od wielu lat. Jego wyniki wyglądałyby tak:
Obrazek
Suma wpłat: $36139, final balance $101752. CAGR jest tutaj mylący, bo wlicza wpłaty. Trzeba patrzeć na TWRR, który wyniósł 10.37%.
Gdyby był w 1998 40-latkiem i wpłacał te $1000 miesięcznie, to w wieku 60 lat miałby okrągły million $ na koncie maklerskim.

Scenariusz 2
40-latek wziął $1000000 oszczędności i postanowił wrzucić wszystko w 1998 w te same spółki i "zamrozić" konto na 20 lat:
Obrazek
Taki portfel wypłacałby w 2018 roku jakieś $250000 w dywidendach. Nic tylko siąść i płakać:
Obrazek

Macie podane konkretne spółki, czas i kapitał. Możecie to sprawdzić sami. Sprawdźcie, czy faktycznie trzeba było czekać 16 lat na odrobienie strat. A mówimy tu o kompletnie pasywnym i bezmyślnym inwestowaniu bez względu na to co się dzieje wokół, bez dodatkowych alokacji w cash/bonds/gold, kiedy miałoby to sens.
Najlepiej jeszcze powymieniajcie spółki na inne z listy dywidendowych arystokratów i sprawdźcie wyniki. Dodajcie spółki, które były na tej liście, ale wyleciały. Dodajcie np 30% TLT, albo VBMFX dla dłuższych zakresów.
Możecie też, zamiast tego, siedzieć w cashu, odpalić Zerohedge i słuchać jak świat "płonie" od 10 lat oraz patrzeć na śmieszne, katastroficzne wykresy.

sebo
Forumowy wyga
Posty: 1833
Rejestracja: 11 mar 2017, 11:55

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: sebo » 18 gru 2018, 16:01

Zgadza się, choć zawsze gdzieś coś się kryje, kwestia w jakich czas się inwestuje, te 20 czy 30 lat temu były zupełnie inne, naprawdę można było osiągnąć spektakularne wyniki, dzisiaj już nie (na solidnych spółkach).
Do takiego inwestowania zachęcam, każdego by sam podejmował decyzje i je analizował dla własnej przyjemności oraz przeczytanie jednej z lepszych książek, którą już podawałem o dywidendach, tak wszystko jest w prosty sposób wyjaśnione i pokazane na przykładach.
Kogo najgłodniej słyszysz ? Krzykacza rzecz jasna. By nie powielać innych trzeba samemu rozumieć i się zagłębiać w temat. Robisz to dla przyjemności, dla pieniędzy czy dlatego, ze to kochasz? (każdy sobie sam odpowie.

Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 805
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 18 gru 2018, 16:11

sebo pisze:Zgadza się, choć zawsze gdzieś coś się kryje, kwestia w jakich czas się inwestuje, te 20 czy 30 lat temu były zupełnie inne...
O to właśnie chodzi. Nie można wziąć wykresu z wynikami S&P 500 na przestrzeni ponad 100 lat i stwierdzić, że long-term investing nie ma sensu, sprowadzając long-term tylko i wyłącznie do inwestowania w indeks. 100 lat temu mieliśmy standard złota, potem 2 wojny światowe, w latach '80 stopy procentowe powyżej 15%, w '90 rewolucję internetową itd. Ale najłatwiej wszystko sprowadzić do jednej zmiennej i machać nią na lewo i prawo jak cepem.

Awatar użytkownika
dammad
Forumowy wyga
Posty: 1534
Rejestracja: 26 lut 2018, 10:52
Kontakt:

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: dammad » 18 gru 2018, 16:23

Super, dzięki! :)

Ok. W moim wypadku będzie to wariant jak wyżej -> tworzę nowy portfel, przeznaczam X % ogólnego kapitału i ewentualnie raz na rok dorzucam tam jakiś grosz z biegiem czasu.

1. Jak procentowo rozłożyć podział spółek w tym portfelu? Pisałeś o 5% i mi to odpowiada, ale nasuwają mi się pytania. Ile tych spółek powinno być w celu sensownej dywersyfikacji, ale razem dobrego potencjału wynikowego?

2. Czego używasz do jakiś backtestów i sprawdzenia jak dany portfel zachowywałby się historycznie etc.?

- Ogólnie co mi nie odpowiada dziś w tych wszystkich wykresach przez 50 czy 100 lat to, że w mojej opinii jesteśmy na przełomie większych zmian w systemie finansowym. Stąd też najchętniej dostałbym do ręki jakieś bardziej zaawansowane narzędzie, gdzie można mniej optymistyczne scenariusze ułożyć na kolejne 20-30 lat i zobaczyć co wypluje za wynik.

3. Od jakich spółek zacząć budować portfel i czym się kierować? W jaki sposób wybierasz je osobiście?

4. Jak z kwestią podatków, wszelkich zmian prawnych w PL z biegiem czasu, zakładając, że np konto jest w IB i nic nie wypłacamy?

5. Zakładając, że mamy również 1-2 inne portfele, które służą nam do "bieżących inwestycji" ten miałby być bezpieczny, bez żadnych cudów spekulacyjnych. Czego byś unikał / jakiego typu spółek / jakie zasady musiałaby spełniać, aby się dostać do niego?

6. Idąc dalej, prowadzisz jakąś listę kandydatów z zaplecza np. mamy główną 20 i listę rezerwową 10 spółek? Co musi się wydarzyć, aby jakaś wyleciała z portfela, a inna wskoczyła na jej miejsce poza rzeczami typu ucinają dywidendę, wyniki spadają, sypią się fundamenty, etc?

To tak na szybko, przetrawię to będę zadawał kolejne :)

Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 805
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 18 gru 2018, 16:42

Odpowiem jutro, bo dzisiaj już i tak za dużo czasu spędziłem tutaj, a tonę w robocie. Przy okazji może pojawią się jeszcze inne pytania.

Awatar użytkownika
dammad
Forumowy wyga
Posty: 1534
Rejestracja: 26 lut 2018, 10:52
Kontakt:

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: dammad » 18 gru 2018, 16:48

Nie ma pośpiechu, mamy całe życie na ten portfel :)

Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 805
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 18 gru 2018, 23:02

Nie wiem co miał na myśli, bo nie mam zdolności telepatycznych, wiem za to co napisał i do tego się odnoszę :). A wnosząc po jego wcześniejszych wypowiedziach to miał na myśli to co napisał. Co do Asseco, to ja w spółki z GPW nie inwestuję w ogóle i nie zamierzam. Kojarzę tylko, że Asseco tworzy jakieś oprogramowanie. Z tego co czytam to głównie dla banków i dużych instytucji. Jaka jest przejrzystość takiego biznesu? Dla mnie żadna. Cholera wie jak stwierdzić czy taka firma ma jakąś przewagę konkurencyjną poza polskim kolesiostwem. Z takim CD Projektem to przynajmniej wiadomo czy sprzedaż Wieśka idzie czy nie.
Fakt, że firma płaci jakąś dywidendę jest sam w sobie bez znaczenia:
Obrazek
Nie chce mi się dokładnie sprawdzać, ale jeśli zaczęli płacić dywidendę w 98 to absolutnie się nie kwalifikowali do kategorii stabilnych, dywidendowych spółek. Z resztą, już w 2001 ścięli dywidendę o 50% i w tamtym momencie powinni wylecieć z portfela. Potem przez 4 lata brak dywidendy. Dla mnie, śmieciowa spółka. To teraz druga sprawa, zyski:
Obrazek
Przy takich zyskach to ja się dziwię, że akcje dalej po 90zł, a nie po 45zł. No ale P/E niby 13.1, więc powiedzmy, że OK, chociaż nie kupiłbym jej pod żadnym pozorem. Ta spółka jest świetnym potwierdzeniem tego co ja tutaj piszę. Nie ma zysków, to nie ma wzrostów. No chyba, że się jest Amazonem, Teslą itp.
Jak zacznie się faktycznie sypać to z siłą wodospadu wszystko będzie leciało i traciło nawet dobre spółki dywidendowe chociaż trochę mniej oberwą od innych a kiedy to będzie ? Któż to wie napewno jesteśmy bliżej niż dalej.
Zanim się zacznie sypać z siłą wodospadu to będziemy mieli najprawdopodobniej odwróconą yield curve, fatalne dane z gospodarki i innych wskaźników. Póki co, tego brakuje. Jak będzie, to można myśleć o jakimś hedgu i zwiększeniu pozycji w gotówce.

ODPOWIEDZ