Rastignac - portfel emerytalny

O rzeczach, które z inwestowaniem związane są w bardzo luźny sposób lub niezwiązane z nim w ogóle. Raczej na luzie i off-topic.
Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 806
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 03 gru 2018, 21:52

Ponieważ dałem już wyraz mojemu zwątpieniu w "prognozowanie" rynków i gadam ciągle o inwestowaniu long-term w spółki dywidendowe to postanowiłem założyć ten temat i podzielić się strukturą mojego portfela emerytalnego. Założyłem wirtualny portfel na 4-traders i dla uproszczenia przyjąłem wyjściową kwotę w ilości "przysłowiowych" ~$10000. Spółki "kupowałem" przez ostatnie 2 tygodnie przy okazji aktualizacji mojego prawdziwego portfela. To co widać na poniższym screenie odpowiada w 90% temu co trzymam naprawdę, więc moje wyniki będzie można śmiało oceniać po tym portfolio. Żadnego BS i uśredniania w nieskończoność, jak to bywa przy okazji chwalenia się zakupami w komentarzach.

Obrazek

Teraz kilka słów wyjaśnienia. To co odróżnia ten portfel od mojego prawdziwego to to, że tutaj nie będzie żadnych wpłat. Mam dalej do emerytury niż bliżej, więc akcje są kupowane na bieżąco, ale tutaj utrudniałoby to tylko mierzenie wyników. Mam teraz 20% w gotówce na wypadek sporego flash crashu albo innych potrzeb, ale znowu nie chcę komplikować tutaj sprawy i przyjmuję, że poza zainwestowanymi $10000 nie ma innych środków.

Profil
Jest to agresywny portfel spółek typu dividend growth z wyjątkiem CELG, który jest typowym growth. Praktycznie wszystkie spółki w tym portfelu są moim zdaniem niedowartościowane. Analiza fundamentalna jest tutaj absolutnie głównym kryterium zakupu. Część z nich została bardziej wybrana z powodu historycznie wysokiego yieldu (ADN, T, IBM) i niskiej wyceny niż faktycznie przewidywanego wzrostu. Nie będę opisywał każdej spółki z osobna, bo musiałbym napisać tutaj książkę.

Obrazek

Żadnych obligacji?
Obligacje przy dzisiejszych stopach nie są inwestycją long-term. Do tej porty trzymałem obligacje jako klasę aktywów negatywnie skorelowanych z akcjami. Być może w przypadku poważniejszej obsuwy zmniejszyłyby mi tymczasowe straty na portfelu, ale nie wiem i nie chcę zgadywać kiedy ta obsuwa będzie. Obligacje z wysokim ratingiem płacą dzisiaj nędzne 2-3%. W długim terminie są gwarantem straty, więc nie jest to coś, co chcę trzymać w portfelu w imię błędnie pojmowanej "dywersyfikacji". Jedyną dywersyfikacją jest teraz dla mnie cash w pogotowiu.

A złoto?
Dałem się przekonać i odrzuciłem swój własny BS. Nie jestem w stanie wycenić ile złoto powinno kosztować w długim terminie, więc wyleciało całkowicie z portfela. Osobiście mam trochę złotych krugerrandów na wypadek armageddonu i na tym pozostanę.

Rebalansing
Spółki są przeglądane co kwartał, a wypłacone dywidendy reinwestowane w najsłabsze spółki.

A co jak będzie krach?
Tak jak pisałem, mam dalej do emerytury niż bliżej i mój horyzont inwestycyjny to powiedzmy 30 lat. Jakikolwiek kryzys przyjmę z dobrodziejstwem inwentarza. Co innego gdybym miał 65 lat. Wtedy ten portfel wyglądałby kompletnie inaczej i większość stanowiłyby bardzo stabilne spółki typu KO, SO, JNJ, NJR i tym podobne. Jeśli nastąpi recesja, to wylecą te spółki, które zetną dywidendę lub znacznie nie dowiozą EPS-ów.
Sprzedaż tylko w przypadku, jeśli któraś ze spółek będzie mocno przewartościowana i bardzo odbiegała od swojej historycznej średniej. Wylecą również RNO, jeśli zetnie dywidendę i CS, jeśli się nie podniesie. Zwłaszcza, że mam za dużo finansówki w portfelu, a obu firmom brakuje stabilności, której oczekiwałbym od spółek dywidendowych. Trzymam je również dlatego, że RNO jest notowane w EUR, a CS to ADR, więc zmniejszają moją ekspozycję na USD. W pewnym momencie zastąpią je inne, stabilniejsze spółki. Mam nadzieję, że do tego czasu mi nie popsują wyników, ale nie chciałem ich usuwać z zestawienia.

Po co?
Nie robię tego, żeby cokolwiek komukolwiek udowodnić, może jedynie, żeby pokazać, że inwestowanie w spółki dywidendowe to nie jest sprawa dla "emerytów". Nie lubię po prostu bullshitu, więc pokazuję co mam w portfelu, o którym tak często tutaj mówię. Robię to również po to, by wystawić się na krytykę i ewentualnie skorygować swoje podejście. Być może zainspiruje to kogoś do inwestycji long-term, w przeciwieństwie do prób timingu rynku. Inwestuję tak już od dłuższego czasu i śpię spokojnie. Nie wyciągajcie tylko wyników za ten rok, bo większość spółek została specjalnie dobrana z powodu kiepskiej kondycji ostatnimi czasy, co umożliwiło ich zakup po rozsądnej cenie. Wyrzuciłem połowę spółek, które miałem do tej pory, a które były raczej growth (MSFT, TEAM itp.) albo były diwidendowe, ale obecnie są przewartościowane (O, SHW itp.). Razem z pieniędzmi ze sprzedaży złota i obligacji sfinansowałem nowe zakupy.

Będę aktualizował ten temat co miesiąc wrzucając screen z wynikami, więc nie będzie to pewnie najaktywniejszy wątek. O ile nie rozwinie się tutaj jakaś dyskusja. Krytyka mile widziana, nie obrażam się.

Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 806
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 03 gru 2018, 22:20

Przy okazji zapraszam innych, zwłaszcza prognostów, do tworzenia takich wirtualnych portfeli, bo jak słucham o uśrednianiu DGAZu po raz n-ty to tylko mi witki opadają ;)

mlubinski
Stały bywalec
Posty: 188
Rejestracja: 07 cze 2018, 21:26

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: mlubinski » 04 gru 2018, 08:10

Super, bede obserwowal i trzymam kciuki :)

Thorwald
Stały bywalec
Posty: 243
Rejestracja: 04 mar 2018, 09:29

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Thorwald » 04 gru 2018, 11:05

Z ciekawości co uważasz za wartościowe spółki dywidendowe wszedłem na pierwsze od góry. Przyznam, że zaskoczył mnie twój wybór i chętnie usłyszałbym jego uzasadnienie.

AmerisourceBergen – spółka dywidendowa z dywidendą 1,8% ?

Acadian Timber – spółka która eksportowała drewno do USA i spadły na nią amerykańskie cła importowe. Cena spada i dna nie widać. Ujemny CF.

Whrilpool – ujemny cashflow i pogłębiający się od prawie roku, bez zysku, dywidenda 3,6%, ale jak długo pociągną przy ujemnym cashflow i braku zysku ?

Cognizant Technology – dywidenda 1,12%,

Na tym sprawdzanie zakończyłem i na kolejne nie patrzyłem, bo nie rozumiem twojego mechanizmu wyboru.

Dla mnie spółka dywidendowa to musi mieć minimum 6% dywidendy rocznie, a najlepiej 10% i sytuację finansową która pokazuje, że będzie miała z czego wypłacać dywidendę w przyszłości. Nie potraktuj tego wpisu jak krytykę, tylko prośbę o przedstawienie swojego wyobrażenia o spółce dywidendowej.

sebo
Forumowy wyga
Posty: 1836
Rejestracja: 11 mar 2017, 11:55

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: sebo » 04 gru 2018, 13:32

Temat dywidendowy był wielokrotnie poruszany przezemnie, ale bezskutecznie, nawet ostatnia dyskusja z cezarym o podróżach.
Nie przyjmuje się dlaczego? Bo modne są spekulację, bo do spekulacji wystarczy tysiak i szybka kasa.
PORTFEL DYWIDENDOWY TO CAŁE ŻYCIE, sam taki buduję od roku.
To co piszesz, pokazujesz i spółki to mi przypomina Łukasza S tak na marginesie i portfel wielo-walutowy.

Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 806
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 04 gru 2018, 15:16

Thorwald pisze:Z ciekawości co uważasz za wartościowe spółki dywidendowe wszedłem na pierwsze od góry. Przyznam, że zaskoczył mnie twój wybór i chętnie usłyszałbym jego uzasadnienie. [...] Dla mnie spółka dywidendowa to musi mieć minimum 6% dywidendy rocznie, a najlepiej 10% i sytuację finansową która pokazuje, że będzie miała z czego wypłacać dywidendę w przyszłości. Nie potraktuj tego wpisu jak krytykę, tylko prośbę o przedstawienie swojego wyobrażenia o spółce dywidendowej.
Zacznę od tego, bo to najważniejsze. Po to wrzuciłem swoje portfolio, żeby taką krytykę usłyszeć, więc dzięki. Musiałbym być idiotą, żeby obrażać się na konstruktywną krytykę, która potencjalnie może mnie ustrzec przed błędem.
Większość ludzi słysząc "spółka dywidendowa" myśli o blue chipach z miłą dywidendą i niewielkim obecnym i przewidywanym wzrostem. Prawda jest taka, że to tylko część dywidendowych spółek. Są to tzw. "stalwarts", czyli ogromne spółki, które zwiększają dywidendę od 20-30 lat i dłużej. Tak wyglądają wyniki portfela złożonego z MO XOM MMM JNJ PG MCD PEP KO WMT GIS TGT T CVX VFC CLX SO:
Obrazek
Ostatnie 10 lat:
Obrazek
S&P 500 nawet się nie zbliżyło do tych wyników. Widać tutaj kilka rzeczy. Po pierwsze, 20-30 lat temu te firmy były raczej typu "dividend growth", czyli oprócz tego, że płaciły dywidendy to jeszcze mogły się pochwalić konkretnym wzrostem. 14.25% CAGR na przestrzeni 33 lat jest wynikiem miażdzącym, a jest to portfel składający się z samych akcji. Dalej, najgorszy rok -13%, największy drawdown -28%. Większość z tych firm wypłaca i ZWIĘKSZA dywidendy od 40-60 lat (sic!), czasami dorzucając ekstra dywidendę. Mimo to, niektórzy na tym forum, podobno z dużą wiedzą, twierdzą, że w przypadku byle recesji dywidenda zostanie obcięta. Wykres za ostatnie 10 lat pokazuje, że wzrost tych firm zwalania, do ok 10-12% rocznie, co w długim terminie nie pozwala osiągnąć wzrostów większych niż S&P 500.
Teraz, większość tych firm płaci 2-4% dywidendy. Sorry, ale to nie jest filantropia i żadna stabilna firma nie będzie płacić 6% dywidendy, o ile z jakiegoś powodu jej wycenia nie spadła znacznie ostatnimi czasy. 6% płaci np AT&T, której wycena praktycznie stoi w miejscu od 15 lat:
Obrazek
W czasach, kiedy AT&T była w trendzie wzrostowym, dywidenda wynosiła średnio 2.5%. Jeszcze raz, sorry, ale nie możesz mieć obu. Wyjątkiem są tu REIT-y, które obowiązkowo muszą wypłacać 90% zysku w postaci dywidendy np. mój ukochany Realty Income, którego się ostatnio pozbyłem, ale nawet tam ostatnio średni yield był w okolicach 4-5%. Gonienie za samym yieldem kończy się tak jak w przypadku HCLP.

Tak więc, skoro nie yield, to co? Ano, liczy się skumulowany zwrot, zarówno z dywidend, jaki z aprecjacji cen akcji. A co napędza zarówno jedno, jak i drugie? Zyski! Co zostało z resztą bardzo fajnie opisane przez Tomka: https://www.tradingforaliving.pl/co-wpl ... -gieldzie/. Jeśli firma stale dowozi EPS-y, ma przewidywany dalszy wzrost i wypłaca dywidendę to nie ma siły, żeby jej akcje spadały w długim terminie. Polecam spróbować kupić NJR w dołku, hehe (oraz znaleźć na wykresie kryzys 2008-2009):
Obrazek
Przy wyborze spółki do portfela liczą się 3 rzeczy: przeszły performance, obecna wycena (musi być niższa niż historyczna średnia w stosunku do EPS czy FFO) i oczekiwane przyszłe wzrosty.

Mając za sobą wyjaśnienie ogólnych zasad, którymi się kieruję, przejdę do konkretnych spółek
Thorwald pisze: AmerisourceBergen – spółka dywidendowa z dywidendą 1,8% ?
Normalne P/E dla tej spółki to ok 13, obecne 9-10, przewidywany wzrost ponad 16% rocznie. Jeśli firma dowiezie to masz tutaj skumulowany zwrot w okolicach 20-30% CAGR. 1.8% dywidendy? Nie możesz patrzeć tylko na wysokość obecnej dywidendy. Musisz także patrzeć na jej wzrost. Jest to nawet ważniejsze. A wygląda to tak ostatnio:
Obrazek
Dla porównania SO zwiększa dywidendę o 3-4% rocznie. Niektórzy w takim przypadku, widząc yield 1.8% myślą, że lepiej zainwestować w obligacje, które płacą 2-3%, nie biorąc absolutnie pod uwagę wzrostu.
Thorwald pisze: Acadian Timber – spółka która eksportowała drewno do USA i spadły na nią amerykańskie cła importowe. Cena spada i dna nie widać. Ujemny CF.
Dywersyfikacja. Kanadyjska spółka, która posiada 2.4 mln akrów ziemi, a jej obecne P/B to 0.9. Tutaj głównie liczą się twarde aktywa. Większość przychodów jest z Kanady, a nie z USA, chociaż faktycznie 44% to spora część:
Obrazek
Chciałeś >6% dywidendy? Masz, ale z czymś się to wiąże. Dywidenda jest, ale prognozowany wzrost już mizerny.
Thorwald pisze: Whrilpool – ujemny cashflow i pogłębiający się od prawie roku, bez zysku, dywidenda 3,6%, ale jak długo pociągną przy ujemnym cashflow i braku zysku ?
Normalne P/E dla tej firmy to ok 13, obecnie kilka kwartałów na minusie. Firma nie była tak kiepsko wyceniana od ostatniego kryzysu, albo wcześniej w 2002. Gdyby ktoś kupował wtedy to przez następne lata miał +20% zwrotu. Przyszły wzrost oceniany średnio na 13-14%. Firma istnieje od 107 lat, więc kilka słabszych kwartałów jej raczej nie zabije ;). Zakładam, że wróci do swojej właściwej wyceny i 20% zwrotu da z palcem w de. Jedyne czego żałuję to tego, że nie zauważyłem jej dwa miesiące temu (już dała 20% od dołka).
Thorwald pisze: Cognizant Technology – dywidenda 1,12%,
Znowu, skupiasz się na yieldzie, a nie na wzroście. To błąd. Zyski rosną w tempie ok 30% rocznie od wielu lat, a ostatnio nawet przyspieszają! Prognozy też nie zakładają spowolnienia. To nie jest "dividend aristocrat", ale nie możesz po firmie, która rośnie 30% rocznie oczekiwać 6% dywidendy! Z resztą tutaj, tak jak z CELG, chodzi głównie o growth.

Mam nadzieję, że trochę wyjaśniłem. Dzięki jescze raz za rzucenie okiem na moje portfolio.
Ostatnio zmieniony 04 gru 2018, 15:46 przez Rastignac, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 806
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 04 gru 2018, 15:25

sebo pisze:Temat dywidendowy był wielokrotnie poruszany przezemnie, ale bezskutecznie, nawet ostatnia dyskusja z cezarym o podróżach.
Nie przyjmuje się dlaczego? Bo modne są spekulację, bo do spekulacji wystarczy tysiak i szybka kasa.
PORTFEL DYWIDENDOWY TO CAŁE ŻYCIE, sam taki buduję od roku.
To co piszesz, pokazujesz i spółki to mi przypomina Łukasza S tak na marginesie i portfel wielo-walutowy.
No niestety, ostatnio modne tylko bitkojny, 3x ETF, foreksy i inne rzeczy, które 99-ciu procentom ludzi przyniosą ogromne straty. Zawsze tylko słyszę o "uśrednianiu" i rzekomym sprzedawaniu na topie jak już spadło.
Nie wiem kto to Łukasz S, ale jak możesz to podeślij jakiś link.

sebo
Forumowy wyga
Posty: 1836
Rejestracja: 11 mar 2017, 11:55

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: sebo » 04 gru 2018, 15:38

Łukasz uczy w Polsce inwestowania pod dywidendy. Prześlę Ci namiary.
nie ma dużego zainteresowania bo tak jak mówiłem, lewary, 20 lat młodzież i tysiac złoty by był milion.
Wczoraj nawet prowadził szkolenie z inwestycji w dywidendę. Wiele uczy i można się wiele nauczyć.
Dla mnie wzór w tej dziedzinie.
Też na szkoleniu mówił, by inwestować w spółki w rożnych krajach w różnych walutach a nie tylko dolar, to co zauważyłem u Ciebie w portfelu.

viewtopic.php?f=4&t=123&start=12190 rozmowa z cezarym jedna z wielu.

Warto jeszcze sobie sprawdzić arystokracji dywidendowi.
Ostatnio zmieniony 04 gru 2018, 16:18 przez sebo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 806
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 04 gru 2018, 15:49

sebo pisze:viewtopic.php?f=4&t=123&start=12190 rozmowa z cezarym jedna z wielu.

Warto jeszcze sobie sprawdzić arystokracji dywidendowi.
Dzięki za namiary, a Twoją rozmowę z cezarym widziałem, ale się nie wtrącałem już, bo i tak przynajmniej połowa ludzi z tamtego wątku mnie nie cierpi :D

sebo
Forumowy wyga
Posty: 1836
Rejestracja: 11 mar 2017, 11:55

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: sebo » 04 gru 2018, 15:55

Ale jakiś małolat wszedł i nas przegonił.
E to nie prawda wszyscy Cię lubią ...:)

No, ale wracajmy do tematu, sam muszę go później na spokojnie przeczytać, bo tak tylko rzuciłem okiem.
Załączniki
Screen Shot 2018-12-04 at 15.53.30.png
Screen Shot 2018-12-04 at 15.53.40.png

Thorwald
Stały bywalec
Posty: 243
Rejestracja: 04 mar 2018, 09:29

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Thorwald » 04 gru 2018, 16:02

Rastignac pisze:Mam nadzieję, że trochę wyjaśniłem.
Dziękuję za odpowiedź. Spojrzałeś na te spółki w naprawdę dłuższej perspektywie niż ja i "lepiej je zrozumiałeś" niż ja.

Awatar użytkownika
Tomek
Man with a new plan
Posty: 2146
Rejestracja: 09 mar 2017, 20:40
Kontakt:

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Tomek » 04 gru 2018, 17:22

Wygląda solidnie, ja bym tylko może starał się jeszcze mocniej zwiększyć ekspozycję na instrumenty z innych rynków, które notowane są w innych walutach niż USD, żeby tak bardzo nie wystawiać się na tego dolara w sytuacji, kiedy FED zaczyna przebąkiwać o wolniejszym tempie podwyżek stóp procentowych.

Napisałeś, że zamierzasz sprzedawać tylko wtedy, jak spółka stanie się przewartościowana. A co z księgowaniem cząstkowych zysków w sytuacji, gdy do góry idzie zarówno kurs akcji jak i przychody/zyski? Nic a nic nie będziesz ucinał? Mam na myśli to, że obecnie spółki zajmują mniej więcej 5% portfela każda, no i za miesiąc jedna wzrośnie o 20%, a druga spadnie o 20%, czyli teraz jedna zajmuje 6% portfela, a druga 4% portfela. Może warto w takiej sytuacji rozważyć dodatkowe rebalansowanie (nie tylko poprzez wykorzystanie dywidendy), ale też pod postacią zrealizowania tego 1% nadwyżki zysku na pierwszej spółce i dokupienia za to akcji firmy, która spadła? Od realizowania zysków jeszcze nikt nie zbankrutował, a w ten sposób przynajmniej przywrócisz pierwotne proporcje i będziesz regularnie zdejmował trochę żetonów ze stołu ograniczając ryzyko tego, że oddasz wypracowane papierowe zyski rynkowi, gdy kurs się korekcyjnie cofnie. W dodatku dzięki takiemu aktywnemu rebalansowaniu zawsze z automatu będziesz sprzedawał na górce i dokupował w dołku.

Mówiąc po amerykańsku: quit while you're ahead, all the best gamblers do :)

Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 806
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 04 gru 2018, 17:40

Tomek pisze:Wygląda solidnie, ja bym tylko może starał się jeszcze mocniej zwiększyć ekspozycję na instrumenty z innych rynków, które notowane są w innych walutach niż USD, żeby tak bardzo nie wystawiać się na tego dolara w sytuacji, kiedy FED zaczyna przebąkiwać o wolniejszym tempie podwyżek stóp procentowych.
Tak, cały czas rozglądam się za solidnymi firmami spoza USA i będę się starał jeszcze bardziej zmniejszyć ekspozycję na USD, ale to co zostało wrzucone w wirtualny portfel raczej zostanie tak jak jest.
Tomek pisze:Napisałeś, że zamierzasz sprzedawać tylko wtedy, jak spółka stanie się przewartościowana. A co z księgowaniem cząstkowych zysków w sytuacji, gdy do góry idzie zarówno kurs akcji jak i przychody/zyski? Nic a nic nie będziesz ucinał? Mam na myśli to, że obecnie spółki zajmują mniej więcej 5% portfela każda, no i za miesiąc jedna wzrośnie o 20%, a druga spadnie o 20%, czyli teraz jedna zajmuje 6% portfela, a druga 4% portfela. Może warto w takiej sytuacji rozważyć dodatkowe rebalansowanie (nie tylko poprzez wykorzystanie dywidendy), ale też pod postacią zrealizowania tego 1% nadwyżki zysku na pierwszej spółce i dokupienia za to akcji firmy, która spadła? Od realizowania zysków jeszcze nikt nie zbankrutował, a w ten sposób przynajmniej przywrócisz pierwotne proporcje i będziesz regularnie zdejmował trochę żetonów ze stołu ograniczając ryzyko tego, że oddasz wypracowane papierowe zyski rynkowi, gdy kurs się korekcyjnie cofnie. W dodatku dzięki takiemu aktywnemu rebalansowaniu zawsze z automatu będziesz sprzedawał na górce i dokupował w dołku.

Mówiąc po amerykańsku: quit while you're ahead, all the best gamblers do :)
Heh, uznałem to za rzecz oczywistą i zapomniałem o niej napisać. Rebalansuję do równych pozycji na początku każdego roku. Czasami również obcinam zyski właśnie mniej więcej przy tych 20% w krótkim czasie. Co do opcji, to czasami wystawiam Covered Call tak, żeby zahaczyć o publikację wyników i ex-dividend date, ale tych operacji też nie będę tutaj odnotowywał.

Awatar użytkownika
Rastignac
Ekspert
Posty: 806
Rejestracja: 05 sty 2018, 13:00

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: Rastignac » 04 gru 2018, 18:08

Kris pisze:Rastignac 1. Kapitalny pomysł i solidna realizacja w zakresie rozpoczętego wątku jakże potrzebnego na na naszym Forum 2. Obecnie zrozumiałem doskonale dlaczego nie sprzedajesz (zadałem Ci to pytanie ostatnio)
No zobaczymy jak solidna jest ta moja realizacja za 2-3 lata :)
Kris pisze:3. Nie wiem skąd Ci przyszło do głowy, że jesteś nie lubiany a jest wręcz Przeciwnie !
A ja wiem :D. Mam po prostu konfrontacyjny styl i mimo, że staram się nikogo nie obrażać, to wielu ludzi to oburza. No, a sytuacja z Gregiem eskalowała bardziej niż się spodziewałem. Trudno.
Kris pisze: 4. Mega zainspirowałeś mnie do częściowego naśladownictwa (tak i nie wstydzę się tego bo wychodzę z założenia, że lepiej z mądrym stracić niż z głupim zarobić). Moim Celem jest właśnie zbudowanie solidnego portfela opartego na wartości ( Na tę chwilę idzie mi to mozolnie ale Dam radę, potrzebuję na to Czasu i w tej materii śpieszę się powoli.
Dzięki, czy jest tu jakaś mądrość w moim portfolio to się okaże za te właśnie 2-3 lata. Nie polecam dokładnego kopiowania portfolio, bo jest ono nawet zbyt agresywne jak na mój gust :P. Jak faktycznie zacznie się jutro recesja to pewnie to zjedzie 30% i mnie ludzie tutaj wywiozą na taczkach, chociaż dla mnie to byłby idealny scenariusz bo spółki, które oceniam na wyprzedane, byłyby jeszcze tańsze a gotówka czeka.

Awatar użytkownika
dammad
Forumowy wyga
Posty: 1534
Rejestracja: 26 lut 2018, 10:52
Kontakt:

Re: Rastignac - portfel emerytalny

Post autor: dammad » 12 gru 2018, 12:55

@Rastignac

Złoto :) Czemu Ty więcej nie piszesz? Nie przejmuj się tymi co marudzą, dzielisz się swoją wiedzą i doświadczeniem, a to jest bezcenne i należy Ci się cała tona szacunku!

Jak już wcześniej pisałem, obiecuje taki portfel emerytalny sobie właśnie założyć i ciągnąć go przez te 20-30 lat, ale mimo wszystko poczekam najpierw na kryzys :P

Mi osobiście jako osobie niedoświadczonej w tym zakresie, brakuje tego typu postów/wiedzy. Jeśli możesz również napisać w jaki sposób dokonujesz selekcji spółek, co śledzisz z informacji, etc byłbym wdzięczny. (szczególnie z nastawieniem na inne notowania niż w USD)

Ze swojej strony mogę dorzucić jakieś info (jak będę wiedział na co zwracać uwagę) podczas przeczesywania czeluści netu :)

ODPOWIEDZ