Wystawianie opcji i short volatility

Wszystko, co dotyczy szeroko rozumianych instrumentów pochodnych, zwłaszcza opcji, ETF, CFD i kontraktów terminowych.
Awatar użytkownika
Tomek
Man with a new plan
Posty: 2146
Rejestracja: 09 mar 2017, 20:40
Kontakt:

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: Tomek » 26 sie 2018, 10:00

cannarek pisze:Tak czy siak mój pierwszy condor wylądował bezpiecznie z zyskiem ok. +14% (...) Napisz Tomek i pozostali, co o tym sądzicie.
Gratuluję udanej transakcji :) Jednak zamknięcie przy +14% zysku było niepoprawną decyzją. Gdybyś robił tak w dłuższym terminie, to nie zadziała Ci tu matematyka.

Wystawiając condory na granicy jeden sigma masz około 70% szans na osiągnięcie zysku i 30% szans na stratę. Jednak w takich condorach zazwyczaj strata jest dwa razy większa niż potencjalny zysk, czyli jest tu do wygrania 100$ vs. strata 200$. Gdybyś nie zamykał niczego przed czasem, to po stu transakcjach oczekiwany zysk byłby na poziomie 70x100=7000$, a oczekiwana strata 30x200=6000$, czyli zysk netto masz na poziomie +1000$. W przypadku, gdy zaczniesz zamykać transakcje już przy 15% zysku (czyli w tym przypadku po zarobieniu 15 USD), to nawet jak podniesiesz sobie success rate z 70% do 90%, to i tak będziesz w czarnej dziurze, bo po stu transakcjach łączny zysk wyniesie 90x15=1350$, a łączna strata 10x200=2000$, a więc netto będziesz na minusie -650$.

Matematyka najlepiej działa jak zamykasz:

* Iron Condory przy 50% zysku
* Szeroki strangle przy 50% zysku
* Iron Butterfly przy 25% zysku
* Wąski strangle przy 25% zysku
* Straddle przy 25% zysku

Najbardziej efektywne są oczywiście strangle i straddle, bo nie trzeba tam kupować żadnych opcji, które hamują spadek wartości czasu i spadek implied volatility.

Condor na Alibabę jest do kitu, bo masz za wąskie spready. Jak już bardzo chcesz wystawiać hedgowane pozycje (condory czy butterfly'e) to patrz zawsze na vegi i thety netto opcji kupowanej i wystawianej. Vega/theta opcji kupowanej zawsze powinna być minimum 40% mniejsza niż vega/theta opcji sprzedawanej, bo inaczej to bez sensu, ponieważ to co zyskasz na opcji wystawionej (przy spadku IV i upływie czasu) stracisz na opcji kupionej i efekt będzie mizerny.

Ja wiem, że straddle i strangle są niekomfortowe, bo nie mają żadnego hedga, ale to właśnie te zagrania są najbardziej efektywne. Poza tym, brak hedga to nie do końca prawda, bo przecież cały czas powinny czuwać stop lossy na poziomie straty 50% lub 200% netto.

A od czego zależy czy SL powinien być na 50 czy na 200%, to zerknij poniżej. Zrobiłem testy dla straddle'a 0.5 delta 40 DTE na S&P 500 z dziesięciu ostatnich lat, łącznie 395 transakcji. 200% to był optymalny poziom, żeby wypracować najwyższe wyniki i najwyższy success rate, ale przy bardzo dużych obsunięciach kapitału. SL na poziomie 50% daje ciut gorsze wyniki oraz niższy success rate, ale za to dramatycznie ogranicza obsunięcia. Co kto woli :)
Zrzut ekranu 2018-08-26 o 10.04.29.png

cannarek
Stały bywalec
Posty: 158
Rejestracja: 06 cze 2018, 23:19

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: cannarek » 26 sie 2018, 12:15

Tomek pisze:
cannarek pisze:Tak czy siak mój pierwszy condor wylądował bezpiecznie z zyskiem ok. +14% (...) Napisz Tomek i pozostali, co o tym sądzicie.
Gratuluję udanej transakcji :) Jednak zamknięcie przy +14% zysku było niepoprawną decyzją. Gdybyś robił tak w dłuższym terminie, to nie zadziała Ci tu matematyka.

Wystawiając condory na granicy jeden sigma masz około 70% szans na osiągnięcie zysku i 30% szans na stratę. Jednak w takich condorach zazwyczaj strata jest dwa razy większa niż potencjalny zysk, czyli jest tu do wygrania 100$ vs. strata 200$. Gdybyś nie zamykał niczego przed czasem, to po stu transakcjach oczekiwany zysk byłby na poziomie 70x100=7000$, a oczekiwana strata 30x200=6000$, czyli zysk netto masz na poziomie +1000$. W przypadku, gdy zaczniesz zamykać transakcje już przy 15% zysku (czyli w tym przypadku po zarobieniu 15 USD), to nawet jak podniesiesz sobie success rate z 70% do 90%, to i tak będziesz w czarnej dziurze, bo po stu transakcjach łączny zysk wyniesie 90x15=1350$, a łączna strata 10x200=2000$, a więc netto będziesz na minusie -650$.

Matematyka najlepiej działa jak zamykasz:

* Iron Condory przy 50% zysku
* Szeroki strangle przy 50% zysku
* Iron Butterfly przy 25% zysku
* Wąski strangle przy 25% zysku
* Straddle przy 25% zysku
Bardzo dziękuję za pomoc. Rozumiem.
Condor na Alibabę jest do kitu, bo masz za wąskie spready. Jak już bardzo chcesz wystawiać hedgowane pozycje (condory czy butterfly'e) to patrz zawsze na vegi i thety netto opcji kupowanej i wystawianej. Vega/theta opcji kupowanej zawsze powinna być minimum 40% mniejsza niż vega/theta opcji sprzedawanej, bo inaczej to bez sensu, ponieważ to co zyskasz na opcji wystawionej (przy spadku IV i upływie czasu) stracisz na opcji kupionej i efekt będzie mizerny.
Rozumiem. Kombinowałem tak: jeśli zwiększam spread to zwiększam ryzyko więc może zachować ryzyko niskie przy ciągle wysokim prawdopodobieństwie i wówczas IC "zarabia" generalnie na tym, że spada wartość zewn./czasowa wszystkich opcji z czasem? I tutaj pojawiło mi się od razu pytanie - zerknij proszę do pytań poniżej:) (pyt. 5)
Zrobiłem testy dla straddle'a 0.5 delta 40 DTE na S&P 500 z dziesięciu ostatnich lat, łącznie 395 transakcji. 200% to był optymalny poziom, żeby wypracować najwyższe wyniki i najwyższy success rate, ale przy bardzo dużych obsunięciach kapitału. SL na poziomie 50% daje ciut gorsze wyniki oraz niższy success rate, ale za to dramatycznie ogranicza obsunięcia. Co kto woli :)
Super sprawa, zastanawiam się czy będę w stanie psychicznie konsekwentnie wykonywać taką strategię. To jednak jak widać z testów może być rok i więcej na ciągłej stracie, tydzień w tydzień.

Poniżej jak zwykle kilka pytań do Ciebie Tomku:
1. Co masz na myśli, pisząc, że w condorach na granicy 1 sigma strata "zazwyczaj jest dwa razy większa niż potencjalny zysk" - to znaczy czy piszesz tutaj o swoich wynikach testów? Rozwiń to proszę. Czy masz coś innego na myśli?
2. Czy możesz w Twoim programie do testów przetestować strategię IC ze spreadem 1,1 SD - 1,4 SD przy założeniach braku rolowania i kolejno próbach take profit na poziomie 20,30,40 i 50%?
3. Z czego wynika tak krótki okres testowania strategii opcyjnych? Pytam ponieważ do tej pory jeżeli w ogóle (bo zdarzało mi się bardzo rzadko) czytałem wyniki badań statystycznych dla różnych strategii transakcyjnych to brano w nich pod uwagę najczęściej max możliwy okres czyli np. dla głównych indeksów od czasu ich istnienia (lub prawie od samego początku) - dzięki temu test zawsze obejmował wszystkie ekstremalne warunki jakie się wydarzyły na przestrzeni dekad.
4. Czy mógłbyś wrzucić wyniki testów dla strangle na SPY 40 DTE z deltami ok. 0,15-0,2 przy założeniu również stopa zarówno 200% jak i niższego, take profit 15 lub 30 % dla maksymalnego możliwego okresu próby? (IV obojętne)
5. Przy kombinowaniu z IC tak przyszło mi do głowy - a właściwie po co condor skoro można w sumie najpierw otworzyć pozycje strangle i zostawić zlecenia na zewnętrznych opcjach i jeśli się pomyliłem i kurs leci powyżej 1 SD to i tak będę zabezpieczony i wyjdzie z tego taki condor z jednym skrzydłem? A jeśli wyleci jakiś rollercoaster to odpali zlecenie po drugiej stronie i skończy się na pełnym IC. Czy to bez sensu jest i czegoś nie rozumiem... Bo przecież w takim podejściu nie raz i nie dwa skończy się na samym zyskownym strangle 50%. Czy to w praktyce byłby i tak ten sam mniej więcej moment co 50% dla całego IC?
6. I ostatnie pytanie podobne do poprzedniego : jaki sens wystawiać tylko jedną naked option? Przecież obie na raz nie mogą przynieść straty. Czyli zawsze jedna z nich będzie dodatkowym creditem? Zakładam, że poziom TP będzie przed poziomem kiedy przeciwna opcja będzie ITM. No i w sumie to samo dotyczy spreadów, czy nie?

Dzięki za pomoc, jak zwykle.

Awatar użytkownika
Tomek
Man with a new plan
Posty: 2146
Rejestracja: 09 mar 2017, 20:40
Kontakt:

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: Tomek » 26 sie 2018, 12:51

Tak lakonicznie, bo nie mam czasu za bardzo:

ad 1. Tak po prostu zazwyczaj kształtuje się P&L, że jeśli dobierzesz poziomy opcji na granicy jeden sigma, to dostajesz za to 100, a stracić możesz na którymś spreadzie 300 USD (jeśli poprawnie dobierzesz poziomy opcji z odpowiednią odległością vegi i thety, dlatego netto tracisz 200 USD, bo stówę dostałeś wcześniej tak czy inaczej)

ad 2. Backtesty na IC nie mają sensu, bo trzeba podać zawsze jakąś szerokość spreada. Jak to zrobić? Dolarowo? Kiedyś Apple kosztował 100 USD za akcję, dzisiaj kosztuje 200 USD. Szerokości spreadów w takich backtestach nie będą tożsame, bo spread szeroki na 10 USD kiedyś, a spread szeroki na 10 USD dzisiaj to zupełnie dwa różne spready.

ad 3. Patrz pkt. 2 :)

ad 4.
https://www.dropbox.com/s/b808to6si88ut ... 9.pdf?dl=0
https://www.dropbox.com/s/766x4e39o0dj0 ... 9.pdf?dl=0
https://www.dropbox.com/s/hbiarcikw425n ... 9.pdf?dl=0

Tu jest jeszcze niezła strategia short strangle delta 0.15 40 DTE z SL na 100%, bez TP. 16% CAGR i bardzo niski drawdown:
https://www.dropbox.com/s/8jqxwmpbj2yqd ... 9.pdf?dl=0

ad 5. Chyba nie za bardzo rozumiem tę ideę

ad 6. Jeśli bazujesz na czystej matematyce, bez opinii na temat kierunku ruchu danych akcji, to nie ma żadnego sensu wystawianie jednej gołej opcji zamiast dwóch. No ale jeśli masz opinię odnośnie kierunkowości kursu, to wystawianie pojedynczych opcji czy spreadów opcyjnych przynosi krocie. Buffett cały czas w sprawozdaniach publikuje te swoje setki milionów dolarów, które rok po roku zarabia na wystawianiu gołych PUT-ów. No ale on jest przez większość czasu bullish na akcjach, a w przypadku condorów czy strangli my jesteśmy neutralnie nastawieni.

PS. Przy tych strategiach nie byłbyś przez rok na stracie, zerknij na miesięczny rozkład zysków/strat. W tej ostatniej byłbyś na stracie najdłużej przez... 32 dni.
PS 2. Przy tej Alibabie, rzeczywiście będzie spadała wartość czasu wszystkich opcji, ale przecież w przypadku opcji kupionych, to jest dla Ciebie zła wiadomość! :) Jak wystawiasz condora przy wysokim IV, to znaczy, że kupujesz dwie opcje i dwie opcje sprzedajesz. Te, które sprzedałeś, chcesz potem odkupić jak najtaniej (spadek wartości czasu i IV jest OK), ale przecież pozostałe dwie opcje kupione musisz odsprzedać, więc tutaj spadek wartości czasu i IV jest nie OK, bo chciałbyś je sprzedać drożej, a nie taniej. Dlatego te opcje kupowane jako hedge zawsze będą uszczuplały i spowalniały zyski z opcji wystawionych. W przypadku strangle i straddle masz błyskawiczny spadek wartości czasu i IV z całej pozycji, bo nic tego spadku nie hamuje.

piap
Stały bywalec
Posty: 247
Rejestracja: 05 gru 2017, 16:50

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: piap » 26 sie 2018, 17:18

Tomek pisze:
Wystawiając condory na granicy jeden sigma masz około 70% szans na osiągnięcie zysku i 30% szans na stratę. Jednak w takich condorach zazwyczaj strata jest dwa razy większa niż potencjalny zysk, czyli jest tu do wygrania 100$ vs. strata 200$.
Przy IC z deltami 0,15 (70% szans na osiągnięcie zysku) ciężko jest dostać credit na poziomie 1/3 szerokości spreada - a im hedge będzie dalej to mniejszy credit.

Tak też było na Tesli - tam wystawiles IC:
245/275 - 375/405 za około 7,3
czyli max zysk 7,3, max strata 20 - czyli credit na poziomie prawie 1/4 szerokości spreada.

To się zgadza z tym co kiedyś pisałeś o podejściu do wystawiania IC:

- Iron Condor z deltami 0.20-0.15, a opcje kupowane jako hedge prawie na maksymalnym możliwym zakresie, na jakim jeszcze można coś dostać (optymalnie jeśli ich vega i theta jest przynajmniej o połowę mniejsza niż tych opcji wystawianych)

Jeśli chodzi o metodykę przy realizacji zysku - tu sprawa jest prosta:
- zamykać przy 50% zysku,

Czyli - żeby matematyka działała - kluczem jest tutaj zarządzanie pozycją - żeby finalnie w scenariuszu negatywnym ograniczyć max stratę z tych wyjściowych 300% do zakładanych 200%.

W tym celu:
- rolujemy nie testowaną stronę
- jak coś to rolujemy do IB i dalej w czasie.

Wtedy powiedzmy po takich zagraniach nasz finalny credit będzie na poziomie 1/3 szerokości spreada.

Ale..... :)

Zakładając że:
- na początku dostajemy za IC 100USD i ryzykujemy 300USD
- pozytyw - zysk 50% - czyli 50$
- negatyw - rolujemy i mamy max stratę 200$.

Wtedy wychodzi:
70 x 50 + 30 x -200 = 350 - 600 = -250 - buuuuuuu :)

Żeby być zyskownym skuteczność musiałaby by być powyżej 80%.

Skoro te strategie są zyskowne to pewnie tą wyższą zyskowność osiąga się poprzez:
- wystawianie IC przy wysokim IVR
- rolowanie - bo to daje więcej czasu żeby mieć zysk albo ograniczyć stratę przy tym samym ryzyku.

Tomku - pytanie:
- czy przy takich IC - patrzysz ile creditu dostajesz w stosunku do szerokości spreada?

piap
Stały bywalec
Posty: 247
Rejestracja: 05 gru 2017, 16:50

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: piap » 26 sie 2018, 18:45

Poprawka - widziałbym to tak:

- jako że wychodzimy wcześniej - to dla krótszego okresu czasu odchylenie jest mniejsze - więc sytuacji gdy wyjdziemy z zyskiem 50% po 15-30 dniach powinno być więcej - więc prawdopodobieństwo zysku rośnie powiedzmy do 75%

- jako że IV przeważnie jest przeszacowane - RV będzie mniejsze - więc prawdop. zysku rośnie wyżej - do powiedzmy 80%

- a przez to że rolujemy dalej w czasie - część trejów z max stratą na koniec wyjściowego okresu - wróci do zakresu w kolejnym okresie przez co zamkniemy je na mniejszej stracie - powiedzmy średnia strata wyniesie 150$

czyli mamy:
80 x 50 + 20 x (-150) = 400 - 300 = +100

Tak bym tłumaczył dlaczego taka strategia przynosi zyski - jak to widzisz Tomku?

Można też max stratę zmniejszyć od razu poprzez wystawianie IC zgodnie z metodyką tasty - czyli za credit równy 1/3 szerokości spreada - wtedy trzeba pokombinować z np.:
- węższe spready - tutaj dłużej będziemy czekac na zysk
- dłuższy czas DTE - podobnie
- wyższe delty - tak robi tasty - zaleca IC z deltami 10/20/20/10

Awatar użytkownika
Tomek
Man with a new plan
Posty: 2146
Rejestracja: 09 mar 2017, 20:40
Kontakt:

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: Tomek » 27 sie 2018, 12:15

Piap, jest właśnie tak jak mówisz, tzn. w prawdziwym świecie success rate jest podnoszony przez:

1. Ograniczanie się do wchodzenia przy wysokim IVR
2. Zamykanie pozycji przed czasem w trakcie tymczasowej fluktuacji ceny
3. Rolowanie pionowo, a potem horyzontalnie (każde rolowanie podnosi szanse o jakieś 12% względem pierwotnego success rate, tak przynajmniej wyliczyli na tasty)

Ja condory wystawiam bardzo rzadko, ale jeśli już, to na deltach około 0.20, a hedge na maksymalnym poziomie oddalonym, ale tego tylko używam w sumie dla nominalnie drogich akcji, żeby zmniejszyć sobie wymogi margina. Butterfly nie stostuję praktycznie nigdy od samego początku, jeśli już, to jest pozycja która powstaje po rolowaniu.

No ale najczęściej używam strangle 0.15-0.20, który potem roluję do straddle, albo przy naprawdę wysokich IV od razu daję straddle, a jak coś idzie nie tak, to roluję go do pozycji inverse, a potem w czasie albo po prostu zamykam jedną odnogę, kiedy całkiem traci na wartości i czekam sobie z jedną goła opcją na delikatny chociaż spadek/wzrost, żeby się ratować :)

PS. Te moje łopatologiczne wyliczenia prawdopodobieństwa to jest straszne uproszczenie, żeby tylko oddać koncept. One nigdy nie będą się spinać, bo nie biorą pod uwagę rezultatów pośrednich. To znaczy, przyjmujemy założenie, że jest 70% szans na zysk 100$ i 30% szans na stratę 200$, ale to nieprawda, bo w rzeczywistości istnieje jeszcze cała gama innych możliwych rezultatów pośrednich w rodzaju: 0,8% szans na niepełny zysk 90$, 1,2% szans na zysk 91$, 0,4% szans na stratę 190$, 0,3% szans na stratę 44$ itd).

jumper
Posty: 54
Rejestracja: 24 maja 2018, 13:55

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: jumper » 28 sie 2018, 01:40

Z jakiego zakresu najlepiej określić IVR ? Raczej trudno namierzyć opcje dla których IVR>70% i DTE<45
Rozumiem, że jeżeli w danym okresie IV zmienia się od 30% do 60%, a obecnie IV jest 51% to IVR wynosi 70% ?

wujt
Stały bywalec
Posty: 201
Rejestracja: 08 sty 2018, 15:31

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: wujt » 28 sie 2018, 04:08

jumper pisze: Rozumiem, że jeżeli w danym okresie IV zmienia się od 30% do 60%, a obecnie IV jest 51% to IVR wynosi 70% ?
Zgadza się. Skrót IVR możnaby rozwinąć jako IV Rzeczywisty, gdzie znajdujesz konkretny percentyl zmienności danego waloru.

piap
Stały bywalec
Posty: 247
Rejestracja: 05 gru 2017, 16:50

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: piap » 28 sie 2018, 11:13

IVR namierzamy dla jakiegoś aktywa, a nie dla opcji :)

IVR to nie IV rzeczywisty:
- IV to zmienność implikowana (przyszła, teoretyczna) wynikająca z ceny opcji
- RV - to zmienność zrealizowana - czyli praktyczna, historyczna

IVR - to nie percentyl (jeśli chodzi o percentyl to jest wskaźnik IV%)

IVR - to IV rank - czyli stosunek aktualnej wartości IV do min i max z ostatniego roku
Załączniki
Screen Shot 08-28-18 at 11.12 AM.PNG

cannarek
Stały bywalec
Posty: 158
Rejestracja: 06 cze 2018, 23:19

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: cannarek » 29 sie 2018, 16:32

Tomek pisze:
No ale najczęściej używam strangle 0.15-0.20, który potem roluję do straddle, albo przy naprawdę wysokich IV od razu daję straddle, a jak coś idzie nie tak, to roluję go do pozycji inverse, a potem w czasie albo po prostu zamykam jedną odnogę, kiedy całkiem traci na wartości i czekam sobie z jedną goła opcją na delikatny chociaż spadek/wzrost, żeby się ratować :)
Tomek, co to znaczy, że rolujesz do pozycji inverse?

Awatar użytkownika
Tomek
Man with a new plan
Posty: 2146
Rejestracja: 09 mar 2017, 20:40
Kontakt:

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: Tomek » 29 sie 2018, 18:37

Inverse albo inverted to taki straddle, który zachodzi za siebie. Ciężko to wyjaśnić słowami, bo lepiej to widać wizualnie, ale chodzi o to, że tak daleko rolujesz opcje, że one zachodzą za siebie i obie znajdują się już ITM. To by była sytuacja, w której kurs akcji wynosi aktualnie 50$, ty wystawiasz PUT-a na 55$ i CALL-a na 55$, czyli typowy straddle, za którego dostajesz 500$ (250 za PUT-a i 250 za CALL-a).

Potem kurs rośnie z 50$ do 53$. Możesz wtedy odkupić PUT-a, np. za 150$ i wystawić kolejnego z poziomem aktualnym 53$ za 250$. W ten sposób masz pozycję inverted (SELL PUT 53 i SELL CALL 50), w której choćby nie wiadomo co się wydarzyło, to któraś z opcji zawsze już będzie in-the-money i zawsze stracisz szerokość spreada, czyli 300$. Ale, ale! Przy straddlach gramy nie o to, żeby zarobić 100% zysku, tylko żeby zarobić 25% zysku, a więc to, że nawet w najlepszej sytuacji taki straddle nie spadnie w wartości poniżej 300$, nie stanowi tu różnicy, bo łącznie za opcje po rolowaniu dostałeś: +500-150+250 = 600$, czyli potrzebujesz żeby straddle spadł wyłącznie do 450$, aby go odkupić z zyskiem 25%. Nie powinno Cię tu interesować, że taki odwrócony straddle nigdy nie spadnie poniżej 300$.

Więcej o tych rolowaniach napiszę w trzeciej części tekstów na blogu, ale to potrzebuję jeszcze trochę czasu, bo po wakacjach mam jakieś urwanie głowy.

wojtek997
Posty: 27
Rejestracja: 28 sie 2018, 13:11

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: wojtek997 » 30 sie 2018, 20:47

To ja sie podłączam pod ten odcinek. Czy jest jakaś "złota" reguła, z jakim strike rolować sraddle to inverse? Czy to zależy od tego jak głęboko jesteśmy "in the money"? Od czegoś jeszcze?

BTW, jestem nowy na forum, intereuję się teoretycznie i praktycznie opcjami, działam na Interactive Brokers.

Pozdrawiam forumowiczów

Wojtek

cannarek
Stały bywalec
Posty: 158
Rejestracja: 06 cze 2018, 23:19

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: cannarek » 31 sie 2018, 10:09

cannarek pisze:Drugi IC wystartował. Zobaczymy jak mu pójdzie. Za dwa dni earningsy, IV jest bardzo wysoko.
Wewnętrzne opcje na 1.1 SD, zewnętrzne 1.4 SD
PP całego IC 73%
Melduję lądowanie drugiego condora, tym razem zgodnie z założeniami na zysku 50%

cannarek
Stały bywalec
Posty: 158
Rejestracja: 06 cze 2018, 23:19

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: cannarek » 31 sie 2018, 10:12

Tomek pisze:Inverse albo inverted to taki straddle, który zachodzi za siebie. Ciężko to wyjaśnić słowami, bo lepiej to widać wizualnie, ale chodzi o to, że tak daleko rolujesz opcje, że one zachodzą za siebie i obie znajdują się już ITM. To by była sytuacja, w której kurs akcji wynosi aktualnie 50$, ty wystawiasz PUT-a na 55$ i CALL-a na 55$, czyli typowy straddle, za którego dostajesz 500$ (250 za PUT-a i 250 za CALL-a).

Potem kurs rośnie z 50$ do 53$. Możesz wtedy odkupić PUT-a, np. za 150$ i wystawić kolejnego z poziomem aktualnym 53$ za 250$. W ten sposób masz pozycję inverted (SELL PUT 53 i SELL CALL 50), w której choćby nie wiadomo co się wydarzyło, to któraś z opcji zawsze już będzie in-the-money i zawsze stracisz szerokość spreada, czyli 300$. Ale, ale! Przy straddlach gramy nie o to, żeby zarobić 100% zysku, tylko żeby zarobić 25% zysku, a więc to, że nawet w najlepszej sytuacji taki straddle nie spadnie w wartości poniżej 300$, nie stanowi tu różnicy, bo łącznie za opcje po rolowaniu dostałeś: +500-150+250 = 600$, czyli potrzebujesz żeby straddle spadł wyłącznie do 450$, aby go odkupić z zyskiem 25%. Nie powinno Cię tu interesować, że taki odwrócony straddle nigdy nie spadnie poniżej 300$.

Więcej o tych rolowaniach napiszę w trzeciej części tekstów na blogu, ale to potrzebuję jeszcze trochę czasu, bo po wakacjach mam jakieś urwanie głowy.
Dziękuję Ci jak zwykle, wszystko jasne. Pamiętaj o propozycji wiedza-za-wiedzę. Tyle już od Ciebie otrzymałem/liśmy, że nie wiem czy uda się w ogóle odwdzięczyć:)

PanSpekulant
Posty: 53
Rejestracja: 22 maja 2017, 21:56

Re: Wystawianie opcji i short volatility

Post autor: PanSpekulant » 31 sie 2018, 17:12

Tomek pisze:Inverse albo inverted to taki straddle, który zachodzi za siebie. Ciężko to wyjaśnić słowami, bo lepiej to widać wizualnie, ale chodzi o to, że tak daleko rolujesz opcje, że one zachodzą za siebie i obie znajdują się już ITM. To by była sytuacja, w której kurs akcji wynosi aktualnie 50$, ty wystawiasz PUT-a na 55$ i CALL-a na 55$, czyli typowy straddle, za którego dostajesz 500$ (250 za PUT-a i 250 za CALL-a).

Potem kurs rośnie z 50$ do 53$. Możesz wtedy odkupić PUT-a, np. za 150$ i wystawić kolejnego z poziomem aktualnym 53$ za 250$. W ten sposób masz pozycję inverted (SELL PUT 53 i SELL CALL 50), w której choćby nie wiadomo co się wydarzyło, to któraś z opcji zawsze już będzie in-the-money i zawsze stracisz szerokość spreada, czyli 300$. Ale, ale! Przy straddlach gramy nie o to, żeby zarobić 100% zysku, tylko żeby zarobić 25% zysku, a więc to, że nawet w najlepszej sytuacji taki straddle nie spadnie w wartości poniżej 300$, nie stanowi tu różnicy, bo łącznie za opcje po rolowaniu dostałeś: +500-150+250 = 600$, czyli potrzebujesz żeby straddle spadł wyłącznie do 450$, aby go odkupić z zyskiem 25%. Nie powinno Cię tu interesować, że taki odwrócony straddle nigdy nie spadnie poniżej 300$.

Więcej o tych rolowaniach napiszę w trzeciej części tekstów na blogu, ale to potrzebuję jeszcze trochę czasu, bo po wakacjach mam jakieś urwanie głowy.
Nie obraź się Tomek ale chyba popelniłeś jakiś błąd w tym opisie.

1.
Tomek pisze:Inverse albo inverted to taki straddle, który zachodzi za siebie. Ciężko to wyjaśnić słowami, bo lepiej to widać wizualnie, ale chodzi o to, że tak daleko rolujesz opcje, że one zachodzą za siebie i obie znajdują się już ITM. To by była sytuacja, w której kurs akcji wynosi aktualnie 50$, ty wystawiasz PUT-a na 55$ i CALL-a na 55$, czyli typowy straddle, za którego dostajesz 500$ (250 za PUT-a i 250 za CALL-a).

Literówka, jeśli cena i.b. jest 50$, to wystawiasz opcje put 50$ i call 50$, co pasuje z dalszym twoim opisem. Zreszta premie też by się nie zgadzały ponieważ opcja put byłaby większa.

2.
Tomek pisze: Potem kurs rośnie z 50$ do 53$. Możesz wtedy odkupić PUT-a, np. za 150$ i wystawić kolejnego z poziomem aktualnym 53$ za 250$. W ten sposób masz pozycję inverted (SELL PUT 53 i SELL CALL 50), w której choćby nie wiadomo co się wydarzyło, to któraś z opcji zawsze już będzie in-the-money i zawsze stracisz szerokość spreada, czyli 300$. Ale, ale! Przy straddlach gramy nie o to, żeby zarobić 100% zysku, tylko żeby zarobić 25% zysku, a więc to, że nawet w najlepszej sytuacji taki straddle nie spadnie w wartości poniżej 300$, nie stanowi tu różnicy, bo łącznie za opcje po rolowaniu dostałeś: +500-150+250 = 600$, czyli potrzebujesz żeby straddle spadł wyłącznie do 450$, aby go odkupić z zyskiem 25%. Nie powinno Cię tu interesować, że taki odwrócony straddle nigdy nie spadnie poniżej 300$.

Więcej o tych rolowaniach napiszę w trzeciej części tekstów na blogu, ale to potrzebuję jeszcze trochę czasu, bo po wakacjach mam jakieś urwanie głowy.
Z kwestią z rolowaniem się zgadzam. 600$ jest premią otrzymaną (500$ z otwartych opcji +100$ zysku z rolowania). Jednak nadal istnieje ryzyko straty większej niż 300$, ponieważ mamy pozycje naked put 53$ i call 50$.

BE tej pozycji wynosi 47$ ( short call wygaśnie bez straty, a short put przyniesie stratę -6$ (53$-47$) + 600$ premia otrzymana w momencie wygaśnięcia). Z kolei BE od góry jest przy cenie 56$ ( put bez wartości, call ze stratą -6$, +600$ premii). Pierwszy raz spotykam się z pojęciem inverted, robiąc kurs CBOE nie pamiętam tego zagadnienia, lecz wydaje się na dobrą strategie dla zmneijszania straty. Ważne aby opcje put, która chcemy zrobić inverted nie sprzedać za mniej niż wynosi wartość wewnętrzna, ponieważ wtedy to nie ma sensu.

ODPOWIEDZ