Fizyczne złoto i srebro

Surowce przemysłowe, towary rolnicze, metale szlachetne. Od złota i platyny, przez lit i kobalt, po pszenicę czy soję. Króluje jednak ropa naftowa.
MariuszW
Posty: 95
Rejestracja: 12 mar 2017, 18:05

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: MariuszW » 12 maja 2017, 08:09

Greg, a czy to o czym piszesz nie podchodzi pod CDO i swapy, z tą róznicą , że na aktywach akcyjnych ?
W przypadku CDO, też nikt sobie nie wyobrażał, aby ryzyko mogło wzrosnąć do 8% - a jednak ...

Tj. piszesz o stopach, że nie wyobrażasz sobie żeby mogło wzrosnąć do 5%.
W innym przypadku, FED będzie zmuszony do QE - ale skupowania już "śmieci" - czyli kolejna fala wzrostowa ale już tego co nie ma prawa rosnąć.
I minie znowu kilkanaście miesięcy zanim się połapią.

PS.
Skończyłem czytać Big Shorta - i taka mnie naszła inspiracja ;)

Greg
Forumowy wyga
Posty: 6070
Rejestracja: 15 mar 2017, 00:33
Kontakt:

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: Greg » 12 maja 2017, 09:14

Ale co podchodzi pod CDO czy SWAPy? Bo aż nie mam pojęcia o czym mówisz teraz.
Ja pisałem o 4 ETFach, które skupiają akcje spółek wydobywczych złoto i srebro.

CDO to obligacje zabezpieczone długiem (nie wiem jak można kupować coś takiego w ogóle), a SWAPy to nic innego jak rodzaj zakładu o coś, np. że jak jutro będzie 45*C to płace 200:1 a jak nie Ty płacisz 1.

Pytanie o quantitive easing brzmi :

Jak rynki odbiorą kolejne QE. Problem w tym, że pompowanie spółek przez QE i skupowanie toksycznych aktywów i chowanie ich w balance sheetach banków centralnych to żaden sposób na rozwiązanie problemów. Gdyby obecnie uruchomili kolejne QE to w/g mnie wcale nie oznacza to wzrostów bo :

a) Fakt może wypompować nieefektywne firmy to granic możliwości, nabijając głupich w ogromną stratę później. Cykl koniunturalny jest po to, żeby po tanim kredycie podniesc stopy i automatycznie wyczyscic nieefektywne firmy. Zle zarzadzane, ktore nagromadzily ogromny dług zamiast stać się faktycznie efektywne. Ale aż mi się wierzyć nie chcę, że przy 0% GDP giełda pojdzie do góry o 20% mimo QE. Tam już nie ma kto brać kredytów!

b) Obecny stan gospodarki jest dużo gorszy niż w 2008 roku. QE zrobili po krachu, żeby ratować ogrome kolosy i symbole USA, które powinny były zbankrutować. Jakoś nie wyobrażam sobie, że FED robi QE5 (będący sumą QE1 do QE4) przy 0% GDP, argumentując to, że chcą pobudzić gospodarkę, której w/g mnie nie da się pobudzić już tym sposobem. Uważam, że przy bankrutującym Retail w USA, zwiększających się food stampsach, spadających EPSach, rynek wcale tak entuzjastycznie może nie zareagować na kolejną falę QE. Po prostu widać, że nic to nie daje. Jak spółki typu P/E=500 mają urosnąć do P/E=1000? Chyba nawet bankierzy trzepią się po głowie, że coś tu jest nie tak.

Ryszard Wielkouch
Forumowy wyga
Posty: 551
Rejestracja: 12 mar 2017, 12:22

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: Ryszard Wielkouch » 12 maja 2017, 09:24

Greg pisze:FED sygnalizuje brak podwyżek w czerwcu. To paliwo rakietowe dla takich ETFow przy takiej sytuacji (rosnąca inflacja + niskie stopy = negatywne stopy procentowe)

Może mi coś umknęło, ale nie zauważyłem, żeby FED sygnalizował brak podwyżek w czerwcu. Prawdopodobieństwo na podwyżkę do 1.25% wynosi 83% chociaż rzeczywiście 10 maja szansa wynosiła 87%. Od tego momentu zaczęły też zyskiwać metale szlachetne.
http://www.cmegroup.com/trading/interes ... -fomc.html

Awatar użytkownika
Tomek
Man with a new plan
Posty: 2190
Rejestracja: 09 mar 2017, 20:40
Kontakt:

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: Tomek » 12 maja 2017, 09:34

A ja z szeroko otwartymi oczami czytam o spadających EPS, czy pomyśle na Q5. Przecież jest całkiem odwrotnie, EPS-y pobiły wszystkie prognozy i były najlepsze od lat, a FED mówi o czyszczeniu balance sheet, a nie o jego dalszym nadmuchiwaniu. W dodatku przez wyższe zyski firm z pierwszego kwartału forward P/E S&P 500 na ten rok spadło do 17.5, więc nie ma co panikować :)

sebo
Forumowy wyga
Posty: 1893
Rejestracja: 11 mar 2017, 11:55

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: sebo » 12 maja 2017, 09:39

Srebro też dokupiłem w tamtym tygodniu, wygląda na to, że jeszcze się obsunie trochę ale nie ma co za bardzo spadać, więc wydaje mi się, że to bardzo dobra inwestycja na lata, niestety może być 14$ a później 12$ w każdym razie powoli kupuje ale nie spółki wydobywcze a samo srebro. Spółki wydobywcze będę przeglądał w weekend.
Ja widzę na złocie i srebrze stagnację paro-letnią.

Greg
Forumowy wyga
Posty: 6070
Rejestracja: 15 mar 2017, 00:33
Kontakt:

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: Greg » 13 maja 2017, 18:06

Tomek pisze:A ja z szeroko otwartymi oczami czytam o spadających EPS, czy pomyśle na Q5. Przecież jest całkiem odwrotnie, EPS-y pobiły wszystkie prognozy i były najlepsze od lat, a FED mówi o czyszczeniu balance sheet, a nie o jego dalszym nadmuchiwaniu. W dodatku przez wyższe zyski firm z pierwszego kwartału forward P/E S&P 500 na ten rok spadło do 17.5, więc nie ma co panikować :)

O QE5 wypowiadał się członek Bostońskiego FED, że przy recesji zrobią QE5 :
https://www.bostonglobe.com/business/20 ... story.html

Natomiast przepraszam, ale nie wiem jak można nie dostrzegać, jak rząd/FED jest bezbronny przy tych słabych wskaźnikach ekonomicznych, tłumacząc je złą pogodą ... przy nurkującej sprzedaży aut, zamykania sektora retail, 0.7% PKB, wzrostem zapasów, spadkiem wydatków konsumenckich itp itd... A mamy 0.75%-1.00% stopę procentową, to gdzie FED chce podnieść stopy do 3%, nie chodząc w jakiś szok ekonomiczny?

źle powiedziałem o EPSach, skróciłem. One średnio spadają nieznacznie analizując cały indeks, natomiast skoro za top 10tkę jest odpowiedzialne 80% indeksu ?, więc patrząc się przez pryzmat "tych" spółek to oczywiście rosną, a rynek i tak wycenił cięcie podatków w obecnych indeksach, tylko pytanie kiedy, jak i czy w ogóle, patrząc jaki burdel jest wokół Trumpa. Nie mogę teraz znaleźć tej analizy, ale wrzucę jak znajdę. W każdym razie obecny EPS nie odzwierciedla kompletnie indeksu SP500 na poziomach 2400.

Poza tym odnośnie EPSów :

Obrazek

To wytłumacz mi Tomek, jak FED chce wyczyścić 4.5T$ ballance sheetu? Dla mnie to oni go zwiększą zamiast zmniejszą. Kto to kupi? EBC? Czy BoJ? A za 2016 rok też mówili, że 4 podwyżki przecież będą. Kto kupi kolejne 4.5T$ obligacji śmieciowych?

Awatar użytkownika
Tomek
Man with a new plan
Posty: 2190
Rejestracja: 09 mar 2017, 20:40
Kontakt:

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: Tomek » 14 maja 2017, 09:20

Ej, wydatki konsumentów cały czas rosną, ostatni odczyt za marzec był wyższy niż za luty i za styczeń, a prognoza GDP na maj to 3.6%. Nie zakłamujmy rzeczywistości.

W artykule, który wkleiłeś, ten sam facet, który mówił o Q5 w przypadku recesji, powiedział też, że FED zamierza jednak czyścić swój balance sheet. Ale jaka recesja, o czym my w ogóle mówimy. Spada retail? Gdzie spada retail? Chyba w centrach handlowych, bo ogólnie retail sales jest na najwyższym poziomie w historii, co pozwala sądzić, że kiepskie wyniki sieci handlowych nie biorą się z braku pieniędzy u konsumentów, tylko wypływają na nie inne czynniki (jak choćby zmiana sposobu robienia zakupów). Bezrobocie jest najniższe od dziesięciu lat! Wynagrodzenia cały czas stabilnie rosną średnio o dolara za godzinę rocznie. Sprzedaż nowych aut (total) w ostatnich miesiącach rzeczywiście spadła, ale na początku roku często spada i na razie w dalszym ciągu jest jeszcze na wyższych poziomach niż była w świetlanych czasach przed kryzysem. Poza tym zerknij na total vehicle sales i na light weight vehicle sales. Jeśli okroisz dane o te ich trucki, pickupy i SUV-y, to okazuje się, że sprzedaż małych osobowych samochodów od początku roku wzrosła o ponad 30%! O czym może to świadczyć? Nie koniecznie o tym, że Amerykanie zaczęli oszczędzać, tylko np. o tym, że zmieniły się ich gusta i potrzeby odnośnie samochodów, że coraz bardziej zaludnione stają się miasta i ludzie potrzebują małych aut, a nie wielkich pickupów. Poza tym nie wyciągajmy żadnych dramatycznych wniosków z sezonowych danych po trzech miesiącach.

Nie chce mi się wklejać wykresów, ale te wszystkie liczby można sprawdzić na: https://fred.stlouisfed.org

A co do balansu FED-u, ja się nie znam na ekonomii, ale czy FED nie może po prostu zostawić tego wszystkiego u siebie aż do wygaśnięcia i zwyczajnie nie reinwestować w międzyczasie odsetek?

PS. Napisałeś, że poziom 2400 pkt. na S&P 500 nie odzwierciedla dzisiejszych EPS-ów. No jasne, że nie, ale dobrze wiesz, że kursy na giełdzie rzadko kiedy odzwierciedlają stan, który jest dzisiaj, a dużo częściej aktualna cena dyskontuje przyszłość i implikowane szanse/nadzieje czy obawy/zagrożenia, które są z nią związane. Gdyby dzisiejsza cena akcji oddawała dzisiejszy stan firmy, to oznaczało by, że rynki są efektywne (a nie są) i przy każdym drobnym wahnięciu kursu do gry wchodziłyby automaty od arbitrażu. To oczywiście nonsens, dlatego nie ma co patrzeć na dzisiejsze wskaźniki, a bardziej na te prognozowane.

Greg
Forumowy wyga
Posty: 6070
Rejestracja: 15 mar 2017, 00:33
Kontakt:

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: Greg » 16 maja 2017, 17:39

Wydatki konsumentów bazując na prognozach oczywiście rośnie jak powiedziałeś, ale jak dla mnie wygląda to słabo i widać ewidentny spadek. Poniżej porównanie 2016 i 2017 roku :

Obrazek

Widać ewidentnie jak wszystko hamuje. Prognoza 3.6%. Tomek błagam Cię. Przypomnij sobie projekcje GDP 1Q2017. Przypomnę jak ewoluowała :

Obrazek

Z 3.5% skończyło się na 0.2% - finalnie oficjalnie 0.7%. (bo pogoda była słaba i FED tłumaczył jeszcze, że z tego powodu konsumenci nie wychodzili z domów i nie wydawali pieniędzy!!!!!!)

Popatrzmy teraz za 2Q2017 :

Obrazek

Oho już się zaczyna już z 4.3% zrewidowali na 3.6%, przed chwilą z powrotem na 4.1% z 3.6%. Tylko Ci z FEDu to się wymieniają chyba bo 1Q2017 NYFED daje prognozę 1.8%, teraz popatrz na wyniki z pierwszego obrazka, zobacz ile było PKB w 2016 roku przy takich wzrostach retail, a ile przewidują wzrostu za 2017 przy takich miernych danych.

Co do FEDu :

FED nie ma jak wyczyścić ballance sheet. To tak jakbyś jutro musiał sprzedać na rynku 4.5T$ obligacji rządowych i obligacji śmieciowych wysokiego ryzyka z zadłużeniem przeogromnym i ryzykiem bankructwa. Kupisz te obligacje?
Ja nie wiem jak możesz wierzyć FEDowi jak tyle razy obiecywał i wszystko potem zmieniał. FED zaczyna się bawić w fundusz hedgingowy. BoJ skupił 50% ETFów już na Japonię udając, że nie ma recesji (bo koszt pieniądza dla banków centralnych równy jest ZERO). Zresztą popatrz co się dzieje na rynku długu. Teraz trochę się ruszyło, ale jakim cudem gdy było wiadomo, że US Treasuries są wyprzedawne rentowności prawie nie ruszyły się? Jak FED nie interweniuje tutaj w ramach utajonego QE5 w tle skoro rentowności nie rosną jak jest wyprzedaż 20sto latków np?

FED nie dość, że nie może wyczyścić ballance sheetu bo wywaliłby rynek obligacji w kosmos, to uważam, że będzie go zwiększać idąc za BoJ albo ECB, lub SNB. FEDu się nie audytuje i kto wie ile tam mają w portfelu. Jednak zwiększanie ballance sheetu przez banki centralne to nic innego jak oszukiwanie ekonomii. Bo rynki są sztucznie oszukiwane, że pewne klasy aktywów odzwierciedlają realia. Gdyby FED teraz wywalił te obligacje to 30-latki wywaliły by na 7-10%?? Przy 300MLD odsetek rocznie płaconych przez USA przy 3% dla 30-latków daje 6% budżetu, a co gdy jutro trzeba spłacić 1T$ i 20% budżetu bo FED wywalił 4.5T$ obligacji? To USA upada, mamy recesję gorszą od tej 2008+2001 razem łącznie i jeszcze pomnożymy ją x5. FED stał się sam zakładnikiem swojej retoryki, bo nie wie jak rynki zareagują na to, że nie wywali tych 4.5T$ - rynek może mieć wątpliwości, że gospodarka zamiast w super kondycji jest raczej w ruinie itp itd.

Sprzedaż Retail wychodzi do internetu?

Obrazek

Ja tego po wynikach Amazonu za 1Q2017 wcale tego nie widzę, ale widzę ogomną ilość Macy's do zamknięcia, JC Penny, które od 100 lat dostarcza ciuchy tanie (to takie H&M w/g mnie) praktycznie bankrutuje. Można tego wymieniać i wymieniać. Największy wzrost w retail odegrała sprzedaż ... Camperów - nie wiem czy to dlatego, że ludzie chcą sobie pojeździć po kraju, czy po to, że nie mają gdzie mieszkać. Bezrobocie jest najniższe bo to czysta inżynieria. Jest tak niskie bo jak popatrzysz to aktualnie baby boomers wychodzą na emeryturę i uciekają z definicji bezrobotnych. Nowe miejsca pracy to głównie sektor barmanów i kelnerów, a restauracje też notują spadki zysków. Skoro jest tak cudownie to czemu 40M amerykanów jest na "food stampsach"? Gdzie to ku..wa 4.4% bezrobocie? Przeanalizuj jak w USA liczy się bezrobocie to oczy otworzysz ze zdziwienia. Parafrazując trochę, jak dziś stracisz pracę a po miesiącu jej nie znajdziesz to nie jesteś bezrobotny bo za mało zrobiłeś, żeby znaleźć pracę, bo mogłeś iść chodniki odśnieżać, więc ten ich cały GUS nie wlicza Cię jako bezrobotny. Ogromne pokolenie baby boomers aktualnie wychodzi z rynku pracy (a to spory wyż demograficzny) i z ich 401k muszą jakoś żyć, przez co prognozuje się spore wycofywanie kasy z funduszy.

Co do sprzedaży aut. 30% wzrostu małych aut, super, ale w/g mnie Twoja teoria, że nie oszczędzają tylko zmienia się moda, to przepraszam, ale nie chcę użyć dosadnych słów, więc dam przykład. W Polsce w tempie 15% rocznie rośnie rynek dóbr luksusowych. Nabywam zatem BMW 750i, za 10 lat zmienia się moda i wsiadam w Dacie Logan. Serio uważasz, że tak to działa? Ale teraz inny argument, który obala wszystko...

Kredyty samochodowe. Ich zaległości zaczynają sięgać może nie zenitu, ale parabolicznie przyspieszają. Zaległości przekraczające 61 dni ? TADAM!!! :

Obrazek

Greg
Forumowy wyga
Posty: 6070
Rejestracja: 15 mar 2017, 00:33
Kontakt:

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: Greg » 16 maja 2017, 18:07

Tomek pisze:PS. Napisałeś, że poziom 2400 pkt. na S&P 500 nie odzwierciedla dzisiejszych EPS-ów. No jasne, że nie, ale dobrze wiesz, że kursy na giełdzie rzadko kiedy odzwierciedlają stan, który jest dzisiaj, a dużo częściej aktualna cena dyskontuje przyszłość i implikowane szanse/nadzieje czy obawy/zagrożenia, które są z nią związane. Gdyby dzisiejsza cena akcji oddawała dzisiejszy stan firmy, to oznaczało by, że rynki są efektywne (a nie są) i przy każdym drobnym wahnięciu kursu do gry wchodziłyby automaty od arbitrażu. To oczywiście nonsens, dlatego nie ma co patrzeć na dzisiejsze wskaźniki, a bardziej na te prognozowane.

I jeszcze do tego się odniosę. Pewnie, że poziom 2400pkt nie odzwierciedla EPSów, bo kursy rzadko odwzierciedlają stan ALE jest jedna bardzo ważna zasada :
"Zysk patrzy do tyłu a kurs do przodu."

Teraz popatrz na spadki Retail, spadki samochodów itp itd. Dla mnie indeks sentymentu na skrajnie wysokich poziomach to dowód na to, że czas spadać. Do tego zestawiam sobie to z podwyżką stóp, GDP malejącym i wieloma innymi wskaźnikami i mówie, że to się nie spina, bo zaraz z kursu do przodu zobaczymy zysk od tyłu a wtedy będzie to spora korekta.

Przy okazji :

http://www.businessinsider.com/rue21-fi ... 017-5?IR=T <-- kolejny Retail bankrutuje. A Retail to spora dawka jobsów dla sektora gospodarki...

Awatar użytkownika
Tomek
Man with a new plan
Posty: 2190
Rejestracja: 09 mar 2017, 20:40
Kontakt:

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: Tomek » 16 maja 2017, 18:29

No nie mów, że porównujesz wyniki Amazona z przedświątecznego Q4 z wynikami za Q1! Ja bym się dalej upierał, sądząc po rosnących przychodach takich firm jak Alibaba, eBay, Zalando, że retail po prostu przenosi się do internetu. Tylko tu nie ma co patrzeć na sam Q1 2017, ale na tendencję z szerszego zakresu dat.

Tak samo upierałbym się, że BMW 750i (a także Ferrari, Bentley, Maserati) znajdują się w tej samej rosnącej kategorii Light Weight Vehicle co i Dacia Logan, dlatego nie można stawiać tezy, że jak spada sprzedaż SUV-ów, to automatycznie oznacza, że Amerykanie zaczynają oszczędzać. Dziwne by było, gdyby zaczynali oszczędzać w sytuacji, w której regularnie rosną wynagrodzenia, a consumer sentiment jest na poziomach najwyższych od dziesięciu lat. Natomiast teoria o zmieniającej się modzie wydaje mi się całkiem realna, biorąc pod uwagę chociażby fakt, że sprzedaż samochodów elektrycznych w USA skoczyła o +36% w 2016 r. vs 2015 r., a sprzedaż SUV-ów tylko o 7.5%. Zwłaszcza, że średnia cena EV jest wyższa o 3000 USD niż średnia cena samochodów w USA, więc ciężko tu mówić o względach finansowych.

Zgadzam się natomiast w pełni, że gdyby FED zaczął się pozbywać tego, co ma, to wywoła jakiś totalny krach. Tylko nie bardzo rozumiem po co właściwie miałby się tego pozbywać? Czy nie wystarczy, że przestali skupować nowe papiery i reinwestować odsetki? Przecież FED doskonale wie, że wywoła panikę jak wypuści ten cały dług na rynek, więc po prostu nie chce mi się wierzyć, żeby ktokolwiek odważył się to zrobić.

PS. A swoją drogą, ja jestem dość regularnie w NYC i za każdym razem w Macy's na Brooklynie albo w Jersey są takie totalne pustki, że dziwię się, że te sklepy nie zostały zamknięte już dwa lata temu. No zwyczajnie nie ma możliwości, żeby te centra były rentowne, jak tam się przewija pięciu klientów na godzinę...

Grzegorz
Posty: 57
Rejestracja: 21 mar 2017, 22:24

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: Grzegorz » 16 maja 2017, 22:46

Greg, po takiej dawce lektury od Ciebie to tylko sie powiesic bo idzie koniec swiata jaki znamy ;)

swiat idzie do przodu i klasyczny retail musi sie zmienic. W US powstalo tyle m2 roznych sieci jak nigdzie nie swiecie. Wiec teraz naturalna kolej rzeczy, ze wraz ze zmiana trendu (przenosiny do sieci) jest z czego czyscic rynek. Kiedys tak samo samochody wyparly konie. Widziales dzis wyniki HD? Moze to i ostatni Mohikanin retailu z takimi wynikami ale rosnie caly czas. Wal-Mart tez daje rade. Sieci przespaly poczatki e-commerce i juz nie wszyscy sa w stanie odrobic zaleglosci bo Amazon urosl ogromnie. I placa najwyzsza teraz wysoka cene.

Stara zasada - dostosuj sie albo zgin. Na koncu i tak trzeba to gdzies kupic, a swiat szybko wypelnia pustke nowym modelem dystrybucji. I jak Tomek pisal, ludzie dalej kupuja, a ze w inny sposob? Taki life - ktos bankrutuje, a zarabia ktos nowy. Teraz trzeba po prostu stawiac na inne konie.

PS. LIDL oglosil, ze wyrusza do USA - zobaczymy jak sobie da rade xD

sebo
Forumowy wyga
Posty: 1893
Rejestracja: 11 mar 2017, 11:55

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: sebo » 17 maja 2017, 10:48

Kwestia jak się zabezpieczyć przed tym wszystkim ?
Kupić broń i amunicję?
Co zrobić z oszczędnościami życia ahh za dużo zmartwień.

Greg
Forumowy wyga
Posty: 6070
Rejestracja: 15 mar 2017, 00:33
Kontakt:

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: Greg » 18 maja 2017, 00:33

Co do SUVów i sprzedaży samochodów :

Obrazek
Obrazek
i kredyty sub-prime i śmieciowe score'y trochę się zwiększyły ...
Obrazek

Rynek EV się zwiększył, ale o jakich wolumenach tu mówimy... EV są subsydiowane jeszcze przez rząd o ile dobrze kojarzę w USA. Jak to się skończy to może być problem.

To, że handel przechodzi do "e-Retail" nie ulega wątpliwości, ale w/g mnie błędnym jest założenie, że e-Retail zniszczy Retail do zera. Jeżeli e-Retail pomimo tylu zamykań Macy's czy JC Penny gdzie ilość m2 retail store w USA na 1 mieszkańca jest pewnie z 5-10x taka jak w Niemczech to przecież wiadomo, że te całe REITy muszą zbankrutować, to tylko kwestia czasu, bo nikt tej przestrzeni nie wypełni - cudów nie ma.

E tam nie opowiadajcie, że się powiesić. Na spadkach może serio dużo zarobić i znacznie szybciej niż na wzrostach (ludzie nie lubią strat) i dużo więcej. Dziś SP500 zwalił się -1.82%, a jak podliczyłem sam porfel akcyjny to dzisiejszy dzień zakończyłem na -0.29% . Na spadkach można zarobić krocie, jak je się widzi. Oczywiście czasami można być 20% w plecy, żeby potem być 80% do przodu. Kwestia doboru instrumentów i tyle. Nie mówie, żeby się wieszać, tylko dobierać odpowiednie instrumenty ;) Nie ma cudów. Giełda ZAWSZE robi check do fundamentów. Czasem krócej, czasem dłużej to trwa, ale zawsze to zrobi. To co dzisiaj jest trendy przez manię, zwalnia inwestorów z patrzenia na to czego nikt nie widzi. A, że jutro trendy się odwrócą, to poleci w drugą stronę i tak ciągle w koło Macieju. I na tym się buduje portfel :) a mając jeszcze Trumpa za prezydenta to ... może być ciekawie...

Tylko nie bardzo rozumiem po co właściwie miałby się tego pozbywać? Czy nie wystarczy, że przestali skupować nowe papiery i reinwestować odsetki? Przecież FED doskonale wie, że wywoła panikę jak wypuści ten cały dług na rynek, więc po prostu nie chce mi się wierzyć, żeby ktokolwiek odważył się to zrobić.

Ja też nie wiem po co by się tego mieli pozbywać jak mam być szczery. Powiem więcej - oni ten bilans zwiększą, bo nie mają wyjścia, tylko te barany z FEDu zapętlili się we własnych kręceniach. Kiedyś Yellen opowiadała, że zaczną redukować bilans 4.5T$ - wiadomość jest pozytywna bo to oznacza, że FED zakłada, że znajdą papiery na to, a bank centralny nie jest przecież funduszem inwestycyjnym, który sztucznie skupuje papiery i "zaciera" ekonomię. Niestety z czasem dziennikarze zaczęli naciskać, a w tym czasie PKB spadło, Retail zaczął bankrutować i wiele wiele innych. Co teraz jako prezes FEDu byś powiedział? Odpowiedz jest 1dna. Pamiętając retorykę FEDu o 4rech podwyżkach w 2016 roku i 4rech w 2017 roku to brzmi to tak :

- Myślimy nad tym jak zredukować bilans i będziemy go redukować jak przyjdzie na to czas, pewnie bliżej końca roku - moja interpretacja - "G..no zrobimy, bo nie ma kto tego g..na kupić co mamy w księgach, bo kto by chciał obligi sektora łupkowego tonącego w długach dającego kupony po 20%, które finansujemy bo nam kazał rząd. Udławcie się dziennikarze za 1/2 roku powiemy, że cały czas patrzymy na sytuację, która ciągle będzie nieodpowiednia"

FED po prostu utożsamił redukcję bilansu z sytuacją gospodarczą. Inaczej mówiąc ... "Jest tak dobrze, że znajdą się chętni na te papiery za 4.5T$" - a to błąd bo się nie znajdą. Jeżeli jutro FED powie "Nie redukujemy bilansu" - to rynki pomyślą - "Oho, a miało być tak dobrze". FED nie może tego powiedzieć tylko milcząco czeka na 4% wzrostu PKB za 2017 rok. Pytanie za 100 pkt co się stanie gdy powie, że - "Zwiększa bilans". Zwiększenie bilansu to nic innego jak Quantitive Easing. Oznacza to, że
a) Rynki ochoczo pójdą do góry ignorując fundamenty, bo przecież bank wpuszcza świeży pieniądz
b) Po n-tych QE rynki mogą nerwowo zareagować, że jakto. Tak wspaniale a tu kolejne QE?

Jak będzie nie wiem, ale wiem, że trzeba się jakoś zabezpieczyć.

Greg
Forumowy wyga
Posty: 6070
Rejestracja: 15 mar 2017, 00:33
Kontakt:

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: Greg » 18 maja 2017, 01:19

Właśnie dla takich dni jak dzisiaj trzymam ubezpieczenie w postaci złota i srebra...

Swoją drogą, krachy dają fajnie zarobić. Dziś na VIXie można było 124% w 1 dzień zarobić :

Obrazek

Awatar użytkownika
Tomek
Man with a new plan
Posty: 2190
Rejestracja: 09 mar 2017, 20:40
Kontakt:

Re: Fizyczne złoto i srebro

Post autor: Tomek » 18 maja 2017, 07:40

Tylko chyba mało kto doczekał tego momentu, bo od początku roku VXX zleciał o prawie 50%.

Takie zjazdy jak wczoraj to w ogole lekki bezsens, bo lecialo wszystko co tylko było notowane na giełdach w USA, nawet akcje firm, które operują w innych krajach i ETF-y, których rynki bazowe akurat rosły... Wpuszczenie algorytmów na gieldy miało podnieść płynność i zminimalizować zmienność, a nie na odwrót :/

A z tymi samochodami to chyba jednak musimy umówić się na to piwo, bo tak to się nie dogadamy :)

ODPOWIEDZ